
Isabelle nie mogła spać. Niezależnie od tego, co robiła – ciągle budziła się w nocy, a jej dni pracy zaczęły na tym cierpieć.
Izzy znała homeopatię i wypróbowała już kilka popularnych leków na problemy ze snem. Niestety ani Nux vomica, Coffea cruda ani nawet Ignatia nie poprawiły jakości jej snu.
Pewnej nocy znowu nagle się przebudziła, leżała w łóżku nie śpiąc i zastanawiała się, co spróbuje dalej. Gdy myśli krążyły jej po głowie, usłyszała rytmiczne chrapanie męża Jamesa. Potem odgłos ucichł na chwilę i w pokoju zapanowała martwa cisza. Niedługo później oddech powrócił i zaczął znowu charczeć, sapać, prychotać i jęczeć.
Lekcja homeopatii
W tej chwili Izzy nauczyła się ważnej lekcji homeopatii. Trzeba nie tylko wybrać właściwy lek, ale także leczyć właściwą OSOBĘ!
Tak — problem wcale nie leżał po stronie Izzy! Jej organizm reagował jedynie na nieprzyjemne odgłosy bezdechu sennego jej męża, które wielokrotnie jej przerywały sen.
Następnego dnia porozmawiali o tym i odkryli, że żadne z nich nie spało dobrze! Najwyraźniej bezdech senny Jamesa był bardziej dokuczliwy, niż dotąd przypuszczali.
Trafienie w dziesiątkę!
W końcu Izzy miała właściwą diagnozę dla właściwej osoby. Teraz musiała tylko wybrać odpowiedni lek homeopatyczny dla Jamesa. Na jednym z moich kursów nauczyła się, że jednym z najważniejszych środków przy bezdechu sennym jest Sanguinaria C200. Podaje się go dwa razy dziennie.
S jak Sanguinaria i chrapanie
Sanguinaria jest jednym z głównych środków na szereg dolegliwości zatok i gardła. Może pomóc na przykład przy chrapaniu, ciągłym odchrząkiwaniu spowodowanym kurzem, piekących błonach śluzowych, dużym nagromadzeniu śluzu, spływającej do gardła wydzielinie (retronasalnym spływie) oraz bólach zatok promieniujących z okolicy ponad prawym okiem.
Ale oprócz dobrania odpowiedniego leku homeopatycznego, chcę tutaj zostawić Izzy i Jamesowi, a także wszystkim moim uczniom, jeszcze jedną myśl.
Przy stosowaniu Sanguinaria (jak przy każdym innym leku homeopatycznym podawanym przy chorobie przewlekłej) to sam pacjent musi dostrzec niuanse swojej poprawy.
Niecierpliwi ludzie mają tendencję do rozpoczynania „oceny” swoich objawów już po kilku dniach.
Jednak przy chorobach przewlekłych odradzam dokonywanie oceny zaraz po rozpoczęciu leczenia. Jak uczę na moich kursach, zwykle czekamy z oceną chorób przewlekłych aż do upływu dwóch pełnych miesięcy od rozpoczęcia przyjmowania środka. Po tym czasie powinno być możliwe dostrzeżenie zmiany stanu.
Czy po dwóch miesiącach James powiedział: „Sanguinaria nie pomogła, bo wciąż chrapię i bezdech nadal występuje”?
Nie, nie powiedział!
James stwierdził wprawdzie, że nadal od czasu do czasu chrapie, ale nie tak często. Od czasu do czasu miał też jeszcze bezdech senny, który jednak nie był już tak silny. Ponadto zauważył, że jakość jego snu się poprawiła i ma więcej energii w ciągu dnia. Również Izzy zauważyła zmianę, przede wszystkim dlatego, że przestała budzić się w nocy kilka razy z powodu bezdechu Jamesa.
Z tego powodu James kontynuował przyjmowanie Sanguinaria, właśnie dlatego, że widział poprawę.
Cierpliwość się opłaca
On nie oczekiwał doskonałości, bo nic w życiu nie jest idealne! Jeśli ktoś spodziewa się, że choroba przewlekła zniknie całkowicie w ciągu kilku dni, czyta niewłaściwego bloga!
Bez wątpienia choroby ostre i infekcje można leczyć z pomocą homeopatii w stosunkowo krótkim czasie. Ale choroby przewlekłe potrzebują więcej czasu — czasem ustępują stopniowo, zamiast zostać całkowicie wyeliminowane. I właśnie to jest naszym celem: złagodzić chorobę przewlekłą na tyle, by nie ograniczała naszej zdolności do prowadzenia satysfakcjonującego i produktywnego życia.
Czy choroba jest na tyle ciężka, że powoduje cierpienie? Czy też cofnęła się tak bardzo, że daje o sobie znać tylko od czasu do czasu lekkimi objawami?
Osobiście doświadczyłam tego w związku z moimi silnymi alergiami! Homeopatia uwolniła mnie od paraliżujących dni, kiedy musiałam żyć jak w bańce. Dziś mam tylko bardzo rzadkie, krótkie napady alergii przy bardzo intensywnym pyleniu, z opuchniętymi, swędzącymi oczami. Mogę jednak żyć swobodnie i nie muszę już codziennie myśleć o alergiach.
Proszę pamiętać, że nie należy oczekiwać perfekcji. Stosowanie leków homeopatycznych przy chorobie przewlekłej można uznać za udane, gdy nie musisz już ciągle myśleć o lekarzu! Dolegliwości ustępują i zmieniają się z wyraźnej katastrofy w dolegliwość odczuwaną jedynie od czasu do czasu.
Bo homeopatia pomaga — powiedzcie o tym dalej!
Serdecznie,
Wasza
.png)