|

„Zostałam okradziona! Para migdałków i dwie pary zębów mądrości zostały skradzione, panie posterunkowy. Czy ktoś wie, gdzie mogą być i jak mogę odzyskać moje części ciała z powrotem na swoje miejsce?”
Pozwólcie, że najpierw powiem, że moje części ciała były całkowicie niewinne. Nigdy nie złamały żadnego prawa. Nie leżały źle, nie były niewłaściwie umieszczone, zakażone ani w żaden inny sposób niesforne.
Dobrze, moje migdałki czasem kiedyś się zapalały, ale homeopatia rozwiązałaby to w mgnieniu oka. Moje małe części ciała nigdy nie wystąpiły przeciwko mnie — ani przeciwko przestępcom, którzy je usunęli.
Jedynym ich przewinieniem było zbliżenie się za bardzo do skalpela chirurga. I tak ten łajdak nie mógł się powstrzymać, by nie wmówić moim rodzicom i mnie, że nadszedł czas, aby je operacyjnie usunąć.
A na szczęście nie ukradli mi mózgu, więc pomyślałam.
Medycyna holistyczna?
Ponieważ zasadniczo denerwuje mnie również inne skradzione mienie, chciałabym odzyskać mój stary jelit — wiesz, ten, który miałam, zanim poddano go działaniu antybiotyków. A co z moim starym układem odpornościowym, zanim zaszczepiono mnie innymi wątpliwymi rzeczami? Tak, właśnie to. Tego też bym chciała z powrotem!
Ale co ciekawe, nie zostałam z pustymi rękami. Zamiast tego ci rabuśy, którzy ukradli moje części ciała, nie zniknęli bez śladu, nie zastąpili ich niczym. Wypełnili moje inne zęby rtęcią i wstrzyknęli mi jej też do ramienia.
Poza tym miałam brać codziennie tabletki, które tłumiły moje żeńskie hormony, tak że moje ciało nie mogło stworzyć nowej istoty ludzkiej.
Podano mi też kortykosteroidy. Sprawiły, że moja skóra przestała się wysypać, a później przez całe dziesięć lat wywoływały astmę. To były może świetne czasy!
Potem były niezliczone leki przeciwbólowe na migrenę, wywołane przez cały ten inny śmieć (mam na myśli leki na receptę), które brałam.
W jakiś sposób macica, jajniki, pęcherzyk żółciowy i wyrostek robaczkowy zostały cudownie oszczędzone. Ale wciąż tęsknię za moimi migdałkami i zębami mądrości.
Homeopatia zamiast pochopnych decyzji
Muszę jednak wyjaśnić, że ci rabuśy nie ukradli moich części ciała potajemnie w mroku nocy. Nie zostawili mnie w gorszym stanie, bo nikt nie patrzył. Nie, zrobili to wszystko za moją zgodą!
I zdarzyło się coś jeszcze dziwniejszego: zapłaciłam im za tę wielką kradzież. A co gorsza, byłam wtedy nawet zadowolona, że wszystko zabrali. Prawdopodobnie pochwaliłam ich nawet za ich pracę.
Ale z czasem, gdy zdrowy rozsądek w mózgu, który mi zostawili, w końcu wziął górę, zdałam sobie sprawę, że zostałam wtedy właściwie okradziona. Niestety zajęło to dekady — i musiałam zdobyć wiedzę sama — zanim udało mi się przestawić przełącznik w mojej głowie.
Drodzy Czytelnicy, muszę przyznać, że lekarze i dentyści, którzy mnie okradli, też nie ponoszą winy. Moi rodzice i ja aktywnie staraliśmy się zasięgnąć opinii specjalistów i zgodziliśmy się zostać poddani tym zabiegom.
Zadzwoniliśmy, umówiliśmy wizytę i sumiennie wysłuchaliśmy rozmów handlowych. Potem, w dniu przestępstwa, daliśmy im pozwolenie, by grzebali, cięli i później pozbywali się moich części ciała.
To skłania mnie do refleksji. Wiesz, że przed zakupem samochodu dokładnie się informujesz, ponieważ to duża inwestycja i nie możesz całkowicie ufać sprzedawcy? Wiesz, że spędzasz godziny, dni, a nawet miesiące na decyzji, jak wydać dużą sumę ciężko zarobionych pieniędzy?
Cóż, mogłam zrobić to samo, zanim poddałam się tym medycznym zabiegom — przy każdym zabiegu medycznym. Ale tego nie zrobiłam. Dlaczego więc nie sprawdziłam opon i nie zajrzałam pod maskę? Dlaczego nie odrobiłam pracy domowej? Dlaczego poświęciłam więcej czasu na dokładne oglądanie samochodów, które chciałam kupić?
Zaufanie jest dobre…
Wiem, dlaczego. Bo miałam zaufanie. Głęboko wierzyłam, że piękny nowy lakier to jedyne, co się liczy, i nie myślałam o długoterminowych konsekwencjach.
Cóż mogłam zrobić inaczej? Wspomniałam wcześniej, że homeopatia mogłaby pobudzić moje migdałki. Ale w rzeczywistości zachowywały się one już tak, jak Bóg je stworzył. Nieprzyjemna, ale pożyteczna funkcja migdałków mogła chronić moje ciało przed późniejszymi zakażeniami dróg oddechowych.

Wiesz, migdałki — strażnicy naszego układu odpornościowego — zapobiegają przedostawaniu się zarazków przez nos i usta do reszty ciała i są bogate w białe krwinki, które zwalczają zakażenie na miejscu. Istnieją z jakiegoś powodu.
… Hepar sulphuris czasami lepszy
Aby złagodzić zapalenie migdałków, mogłabym przyjmować Hepar sulphuris calcareum 30 lub 200 dwa razy dziennie, aż poczułabym znaczną poprawę. Dołączmy Hepar sulph do listy leków homeopatycznych, których nie może zabraknąć w domowej apteczce. Stosuję go w różnych potencjach — 6, 30 i 200 — ponieważ w niektórych przypadkach zakażeń okazał się nieoceniony, jak być może wiesz z mojego wpisu na blogu Hepar sulph - homeopatyczny antybiotyk? Więcej informacji o dawkowaniu i potencjonowaniu środka znajdziesz tutaj.
Hepar sulph nie jest jedynym potencjalnie wskazanym środkiem. Są też inne. Dokładniejsze informacje znajdziesz na moim blogu Najlepsze leki homeopatyczne przy zapaleniu gardła i powiększonych migdałkach.
Jak bardzo mogę to pociągnąć dalej? Muszę przyznać, że niezbyt daleko. Wszystko, co teraz mogę zrobić, to narzekać. A nienawidzę maruderów. Zamiast tego po prostu zalecam, żebyś nie pozwalał obchodzić się tak z ważnymi częściami swojego ciała. Zachowaj swoje części ciała, bo tak chce Bóg! Chroń je, jakby były czymś ważnym — bo SĄ!
Nikt nie zwróci Ci pieniędzy i — co ważniejsze — nikt nie przywróci Ci tych części, gdy już zostaną usunięte. Zamiast tego będziesz jak ja — będziesz tęsknić za częściami swojego ciała, które zostały Ci przed długim czasem zabrane. Wierz mi, to nie jest dobry sposób na spędzanie czasu.
Jeśli znasz kogoś, kto cierpi, powiedz mu proszę o homeopatii! Jeśli znasz coś tak ważnego i skutecznego, nie możesz tego przemilczeć!
Homeopatia pomaga — powiedz o tym dalej!
Serdecznie,
Twoja
.png)
Źródło: https://joettecalabrese.com/blog/i-want-my-body-parts-back/
|