Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Chciałabym być breatharianką: przypadek promieniowania telewizyjnego

Aktualności

Chcę zostać breatharianką: przypadek promieniowania telewizyjnego

 

autorstwa Sally Williams

 

30.12.2010
D.C., 42-letnia kobieta zgłasza się z powodu wyczerpania i częstych infekcji.

D.C.: „Często chorowałam. To są te gruczoły. Mam bóle jak od noża w gruczołach. Miałam obrzęki gruczołów pod pachami, które pojawiały się i znikały. W listopadzie miałam ból gardła i po prostu nie mogłam się z tego otrząsnąć. Jestem całkowicie wyczerpana. Ale to moja wina. Zawsze zostaję zbyt długo na nogach. Kładę się spać między 2 a 4 rano i wstaję o 8 rano.

Chcę przejść na surową, wegańską dietę. Zawsze jem zieleninę i coś w tym stylu. Myślę, że wtedy poczułabym się lepiej. Obawiam się, że moje nerki nie działają prawidłowo. Ciągle kupuję książki kucharskie i potem nic z nimi nie robię.

Właściwie nic nie robię. Oglądam telewizję zdecydowanie za dużo. Służy to jako unikanie pracy. Moja pamięć nie jest dobra. Mieszkam z moim synem i wtedy jestem emocjonalnie wyczerpana i włączam telewizor. Mój mąż też jest uzależniony od telewizji. Tak spędzamy ze sobą czas. Długo nie mieliśmy telewizora, bo wiedziałam, jaka jestem.

Kiedy jestem wyczerpana, czuję się bardzo zmęczona i tylko się czołgam. Pod koniec zeszłego lata byłam tak zmęczona byciem matką. Zostawałam długo wieczorami i oglądałam telewizję, żeby mieć „czas dla siebie”, ale potem się uzależniłam. Oglądam jeden program za drugim. Następnego dnia jestem wyczerpana i muszę się wyspać, a synowi pozwalam albo oglądać filmy na iPhonie, albo telewizję. Ogląda telewizję godzinę lub dwie dziennie.

Jako dziecko nie lubiłam telewizji i tylko gapiłam się. Ludzie przechodzili obok mnie, a ja nawet tego nie zauważałam. Nie chciałam nic wiedzieć. Bałam się, gdy rodzice wychodzili wieczorem i zostawiali mnie samą. Siedziałam i wpatrywałam się w telewizor, żeby się odciągnąć.

Nigdy nie musiałam iść spać o określonej porze, więc zostawałam do późna w nocy i oglądałam telewizję. Oglądałam razem z ojcem. Był alkoholikiem, a podczas oglądania telewizji trzymałam go za rękę, a on pił.
 

 

Opiekowałam się matką, gdy była chora, i siedziałam z nią przed telewizorem. Pamiętam, że siedziałyśmy w ciemności i widziałyśmy migotanie. Nawet nie pamiętam, co oglądałam, tylko migotanie telewizora. Właściwie nie lubię oglądać telewizji, po prostu myślę, że nie mam innego wyboru.

„Chcę zostać breatharianką (osobą żywiącą się światłem). Jeśli wierzy się, że ciało składa się z energii, to można żyć z energii.” (Breatharianka, czyli osoba żywiąca się światłem, to ktoś, kto odżywia się światłem lub energią i nie potrzebuje jedzenia ani napojów.)

Przepis: Promieniowanie TV C 200

Widziałam D.C. wielokrotnie w ciągu następnego roku, ale zawsze przychodziła z powodu syna. Zauważyłam, że coraz lepiej się czuła.

Stała się dużo bardziej aktywna i nie miała już dolegliwości. W końcu przyszła na wizytę kontrolną.
 

Wizyta kontrolna:

1.11.2012

„Nie chciałam przyjść na wizytę kontrolną, ponieważ myślałam, że może zmienią mi lek, a tego bym nie chciała. Kocham ten środek! Czuję się całkowicie zdrowa. Wszystko jest do zrobienia. Znowu przejęłam kontrolę nad wszystkim. Pracowałam przy domu, przebudowałam kuchnię, co zawsze chciałam zrobić. Pomalowałam pokoje na nowo. Teraz zrobię wszystko, co zawsze planowałam. Jadłam surowe potrawy, spałam głęboko i więcej medytowałam. Schudłam 30 funtów.

„Czuję się silna i zdrowa i nie chorowałam ponownie. Czuję się dobrze i nie martwię się już o swoje zdrowie.

Na początku telewizja przyciągała mnie jak magnes, ale potem przypomniało mi się, że jest późno i powinnam iść spać. To takie proste. To ja miałam kontrolę... nie telewizor!

Tymczasem zrezygnowałam z telewizji. Zniknęła całkowicie z mojego życia. Była dla mnie jak narkotyk, siedziałam przed nią godzinami. Czułam to odrętwienie i obiecywałam sobie, że obejrzę tylko jeden program, ale potem znowu mijały godziny. Dobrze, że już nie oglądam telewizji. Brak telewizora w moim życiu to dla mnie ogromna ulga.

Lepiej medytuję i rozwiązałam poważny problem. Zostałam zaatakowana przez osobę, którą kochałam i z którą mieszkałam, i zobaczyłam piekło, i miałam poczucie, że Bóg mnie opuścił. Miałam 18 lat i długo ciążyło nade mną uczucie, że nie mogę ufać Bogu. Rozwiązaniem było to, że Bóg pomógł, ale w inny sposób niż oczekiwałam. Pojawiła się pomoc, ale ja jej nie przyjęłam. W końcu zrozumiałam, że Bóg zawsze jest przy mnie.

Nie jestem już tak krytyczna wobec siebie i innych. Mam znacznie mniej konfliktów z innymi ludźmi. Ludzie mówią, jak miło jest ze mną pracować, i to dlatego, że czuję się o wiele lepiej we własnej skórze. To dla mnie niemal cud, że wszystko układa się z innymi ludźmi.”

Sally Williams mieszka i praktykuje homeopatię w Buffalo, Nowy Jork
 

Zdjęcia:
Breatharianer/Lichtköstler — Robert Pasternak
Kategorie: Przypadki
Słowa kluczowe: wyczerpanie, infekcje, opuchnięte gruczoły, zwlekanie, telewizja, alkoholizm, osoby żywiące się światłem, medytacja, Bóg
Środek: Promieniowanie TV

Sally Williams