Codzienne cuda na oddziale położniczymOpowieści położnej o uzdrowieniach za pomocą homeopatiiautor: położna Susan Vaughen | |
© melti / PIXELIO |
W czasie mojej ponad czterdziestoletniej pracy jako położna byłam świadkiem wielu tysięcy porodów. Każdy z nich pogłębiał moją wdzięczność za bezgraniczne cudowności naturalnego porodu i umacniał mnie w przekonaniu o samouzdrawiającej mocy u moich pacjentek. Homeopatię odkryłam dopiero stosunkowo późno w mojej karierze, ale dziś zupełnie na niej polegam, ponieważ potrafi dokonywać zarówno codziennych cudów, jak i wyjątkowych, zadziwiających rzeczy.
|
Jako położna w gabinecie lekarskim mam do dyspozycji wiele środków medycznych, lecz są sytuacje, kiedy pomaga tylko lek homeopatyczny. Odpowiedni środek może zmienić całą dynamikę w sali porodowej. Nie zliczę razy, kiedy homeopatia pomogła kobietom uniknąć cesarskiego cięcia, pobudzając postęp porodu lub uspokajając kobietę i pomagając jej się skoncentrować, tak że mogła aktywnie uczestniczyć w znaczącym doświadczeniu porodu; zapewniała też dobrostan dziecka, wspierając przebieg porodu. Pielęgniarki na oddziale żartują ze mnie, bo to one wpadają w panikę — a nie ja — gdy rodząca ma problemy, a tętno dziecka słabnie: "Susan mówi: ‚Uspokójcie się i dajcie działać homeopatii!’"
|
|
Codzienne cuda |
|
|
Aconit ułatwił wiele porodów i uspokoił wiele przestraszonych rodzących, tak że poród mógł toczyć się dalej w sposób naturalny. |
|
Bellis perennis często bywała szczególnie pomocna po porodzie, gdy kobieta długo parła i bolały ją biodra oraz plecy, a kość ogonowa bolała tak bardzo, że ledwo mogła na niej siedzieć. |
![]() |
Hypericum, mający powinowactwo do uszkodzeń nerwów, może być szczególnie przydatny po cesarskim cięciu, ponieważ w obrębie miednicy znajduje się wiele zakończeń nerwowych, które mogą być dotknięte. Stosowałam go często, by przyspieszyć gojenie, złagodzić typowy ostry ból związany z uszkodzeniem nerwów i zlikwidować drętwienie po cięciu cesarskim. |
|
W dwóch przypadkach doświadczyłam, że Staphysagria uspokoiła mamy, które po cesarce były rozpuszczone w łzach. Potrzeba tego środka ujawniła się w ich oczywistej złości z powodu poczucia, że zostały "zgwałcone i zranione" przez ten zabieg. Stwierdziłam, że w przypadku, gdy emocjonalnym wymiarem jest upokorzenie i oburzenie, czasami lepiej leczy bóle nerwowe niż Hypericum. |
| Czasami też zdarza się, że stosuję środki rzadziej używane podczas porodu, albo podaję znany środek w nietypowych okolicznościach. Na oddziale położniczym wszystko jest możliwe. | |
Nagle pojawiająca się wściekłość |
|
28-letnia Charlotte ma jasną cerę, ciemne włosy i głęboko niebieskie oczy. Ubiera się w jaskrawe kolory i preferuje rzucający się w oczy styl. Jej partner często towarzyszył jej podczas kontroli prenatalnych, a ona wyrażała swoje potrzeby wobec niego bardzo stanowczo, ale też w pogodny sposób. |
|
Po czterdziestu pięciu minutach gorączka opadła. Wyglądała spokojniej i lepiej współpracowała ze skurczami. Nadal nie chciała być dotykana ani wstawać, ale ponieważ objawy się poprawiły, czekałam dalej. Kolejne czterdzieści pięć minut później ponownie skarżyła się na uczucie ucisku w miednicy i zaczęła spontanicznie parć. Tym razem zgodziła się od razu, gdy poprosiłam o badanie, i nie odczuwała przy tym żadnego dyskomfortu. Jej szyjka była całkowicie rozwarta i była gotowa do porodu. Jedno lub dwa parcia i urodziła syna ważącego 8 funtów, który nawet jeszcze przed całkowitym urodzeniem głośno krzyczał.Kiedy sprawdzałam kartę Charlotte, zastanawiałam się, czy Belladonna jest jej środkiem konstytucyjnym. Podczas porodu kobiety zazwyczaj potrzebują środka pierwszej pomocy związanego z aktualnymi okolicznościami, ale czasem ujawniają też wyraźniejszy obraz objawów swojego środka konstytucyjnego. Kiedykolwiek wcześniej widziałam Charlotte, wydawała się bardzo „żywa” i bardzo związana z mężem, i zawsze była w dobrym humorze. Hahnemann opisał osoby potrzebujące Belladonny tak: "Bez zahamowań i przesadnie radośni; mają skłonność do przeklinania bez powodu i obrażania innych w sposób żartobliwy." Niestety nie miałam możliwości śledzić dalszego rozwoju Charlotte; mam jednak nadzieję, że Belladonna pomogła jej we wszystkich aspektach. |
|
Uratowanie z krawędzi przepaści |
|
Christine była 30-letnią kobietą z łożyskiem przodującym (placenta previa). Twierdziła, że łożysko zablokuje szyjkę macicy i będzie potrzebne cesarskie cięcie. Powiedzieliśmy jej, że w przypadku krwawienia potrzebna będzie natychmiastowa pomoc, ponieważ może to zagrażać życiu. W 37. tygodniu ciąży (ciąża zwykle trwa 40 tygodni) zgłosiła się na ostry dyżur z jasnoczerwonym krwawieniem. Powiedziała, że wcześniej krwawiła trochę w domu. Zaczęliśmy ją przygotowywać do operacji, ale nie spieszyliśmy się specjalnie, ponieważ krew tylko trochę sączyła się, co nie wskazywało na natychmiastowe zagrożenie dla niej ani dla dziecka. |
|
Bolesne skurcze w krzyżu |
|
Wendy była zdrową 26-letnią rodzącą drugie dziecko. W 38. tygodniu ciąży zadzwoniła do mnie o północy i powiedziała, że skurcze zaczęły się od uciskającego bólu w dolnej części pleców, który nasilał się przy każdym skurczu. Kiedy przyjechałam do szpitala, opierała się o ścianę, a jej mąż dość mocno masował jej plecy. Im silniejsze były skurcze, tym bardziej domagała się, żeby ktoś mocno naciskał jej plecy. |
|
Kaliumchlorid |
Podałam jej dawkę Kalium carbonicum C 200, i w ciągu pięciu minut Wendy odczuła ulgę, gdy dziecko przesunęło się od jej pleców. Dziecko obróciło się do typowej pozycji główkowej, a Wendy z zaskoczonym wyrazem twarzy zawołała: "Wow! Jestem gotowa!" W rzeczywistości głowa dziecka była już widoczna i przy następnym skurczu Wendy bez problemu urodziła swoją ponad 4-kilogramową córkę. |
Nie czuć się zdolnym do zadania |
|
29-letnia Tracy, w ciąży z czwartym dzieckiem, pragnęła innego rodzaju porodu niż dotychczas. Wcześniej zawsze podawano jej znieczulenie zewnątrzoponowe, jej skurcze były wywoływane lekami, i ogólnie była rozczarowana swoimi doświadczeniami porodowymi. Podczas wizyt kontrolnych Tracy wyrażała chęć zachowania kontroli nad tym porodem i unikania wszelkich niepotrzebnych ingerencji. |
|
![]() |
Ciało Tracy było wyraźnie gotowe do porodu, lecz jej lęk nadal stanął mu na drodze. Ponieważ czuła, że nie podoła zadaniu, podałam jej dawkę Gelsemium C 200, które jest głównym środkiem przeciw lękowi przed zbliżającym się wydarzeniem, szczególnie gdy pacjentka jest słaba i drżąca. Tracy zjadła solidny obiad i zdrzemnęła się. Obudziła się bardziej wypoczęta i zrelaksowana, niż czuła się od tygodni. |
Przeczytała jeszcze dzieciom bajkę na dobranoc, a o 22:30 odeszły wody i zaczęły się skurcze. Około 23:30 skurcze były regularne i silne. Tracy przyjechała do kliniki o północy, a jej zdrowe dziecko urodziło się już o 12 w południe! Na kontroli trzy dni po porodzie Tracy nie mogła się nagadać o swoim cudownym i radosnym doświadczeniu porodowym. Gelsemium pomogło jej przezwyciężyć "trema" i wspierało w urodzeniu dziecka zgodnie z jej zamierzeniami. |
|
Zalety leczenia homeopatycznego |
|
Homeopatia zmienia sposób, w jaki podchodzę do położnictwa, nawet jeśli nie podaję żadnego środka. Jedną z najważniejszych lekcji, które wyniosłam z Akademii Homeopatii Klasycznej na Florydzie, była historia choroby pacjenta, znacznie bardziej obszerna niż cokolwiek, czego uczyłam się w szkole położnictwa. Aby wybrać odpowiedni lek homeopatyczny, homeopata potrzebuje informacji, które w medycynie konwencjonalnej uważane są za drugorzędne, a w rzeczywistości znajdują się w centrum osobowości. Moje szkolenie homeopatyczne zwiększyło moją zdolność jako położnej do rozumienia pacjentek i zapewniania im jak najlepszej opieki.
|
|
![]() |
Susan Vaughen, licencjonowana położna i pielęgniarka, przez dziesięciolecia pomagała kobietom przy porodach; działała jako edukatorka porodowa i jest liderką Ligi La Leche. Od 2002 roku jest zarejestrowaną pielęgniarką i położną. Ukończyła Akademię Homeopatii Klasycznej na Florydzie i obecnie pracuje jako położna na Florydzie. |
--------------------------------------------------------------------------------------------------- |
|
|
|





Po czterdziestu pięciu minutach gorączka opadła. Wyglądała spokojniej i lepiej współpracowała ze skurczami. Nadal nie chciała być dotykana ani wstawać, ale ponieważ objawy się poprawiły, czekałam dalej. Kolejne czterdzieści pięć minut później ponownie skarżyła się na uczucie ucisku w miednicy i zaczęła spontanicznie parć. Tym razem zgodziła się od razu, gdy poprosiłam o badanie, i nie odczuwała przy tym żadnego dyskomfortu. Jej szyjka była całkowicie rozwarta i była gotowa do porodu. Jedno lub dwa parcia i urodziła syna ważącego 8 funtów, który nawet jeszcze przed całkowitym urodzeniem głośno krzyczał.

