Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Głowa ziemniaka: przypadek Doryphora

Aktualności

 

H. K. jest 4 i półletnim chłopcem. Przychodzi na konsultację z matką i babcią. Jestem zdumiona, jak bardzo babcia jest w nim zakochana i jak apodyktycznie zachowuje się on wobec obu kobiet podczas konsultacji.

 

Jest niezwykle duży i krzepki jak na swój wiek; przychodzi na myśl słowo „byczy”. Waży ponad 45 kg, a jego głowa jest ogromna i siedzi bezpośrednio na ramionach, tak że nie widać szyi. Oczy są lekko wytrzeszczone, usta małe i muskularne, zęby bardzo małe, niemal guzowate, niektóre pokryte koronami. Wchodzi do gabinetu i siada na środku sofy w pozycji lotosu. Natychmiast rozpoczyna rozmowę i gestykuluje rękami. Jego głos jest cichy i, jak na tak małe dziecko, dość ochrypły; na czole podczas mówienia pojawiają się głębokie poziome zmarszczki.
 
Główną dolegliwością, jak podaje matka, są nocne wybudzenia ze snu w ciągu pierwszej godziny po zaśnięciu. Budzi się i biegnie po domu, krzycząc. Atak zwykle trwa 10–20 minut i później nie pamięta go. Mówi, że czasem przez głośne krzyczenie musi wymiotować. Nigdy jeszcze nie przespał całej nocy. BigHeadi_Stock_000007789412.jpg
 
Skarży się, że ma zatkany nos w nocy i mówi: „Czasem mam duszności”.
 
Nie chce spać w swoim pokoju i spędza większość nocy na sofie w salonie. „W moim pokoju śpię na podłodze pod oknem, żeby mieć więcej powietrza. Poza tym mam przed drzwiami plandekę; jeśli ktoś próbuje włamać się, usłyszę to, bo plastik robi szeleszczący dźwięk.”
 
Strasznie poci się podczas snu, głównie na głowie, zrzuca kołdrę i mocno ślini się. Nosi nocnik/pieluchę, bo moczy się w nocy. Budzi się często o 3 nad ranem i jest spragniony. Często mówi przez sen.
 
Cierpi na bardzo silny odruch wymiotny, a jego węch jest nadwrażliwy. „Zapach kawy przyprawia mnie o wymioty. Nikt nie może pić kawy w mojej obecności.”
 
Zaczyna mi opowiadać, kiedy się urodził, i że pamięta, jak jego kręgosłup był „na zewnątrz”. Nie uzyskałam pełnej jasności, ale odniosłam wrażenie, że chciał mi powiedzieć, iż pamięta wydarzenie narodzin.
 

Jego matka chętnie była w ciąży – jej mąż nie interesował się tym. Pękł pęcherz płodowy i po 3 dniach wywołano poród, ponieważ poród nie postępował, a termin minął. Urodził się z wrodzoną dysplazją stawu biodrowego po prawej stronie. W wieku 2,5 miesiąca ciężko zachorował na ospę wietrzną.

 

Jego dziąsła ciągle bolą, ma próchnicę i już w wieku 2 lat przeszedł zabieg usunięcia zębów próchnicowych, które zastąpiono koronami srebrnymi. Był karmiony piersią przez 18 miesięcy. Miał 3 razy zapalenie ucha środkowego i był leczony antybiotykami. Jest leworęczny; czasami odczuwa swędzenie pod pachami; w zeszłym roku został ugryziony przez kota. Często wymiotuje. Lubi masaże; jego stopy są bardzo wrażliwe na dotyk i nie znosi, gdy obcina się mu paznokcie.

 

Babcia: „Jest bardzo bystry. Kiedy zaczął mówić, od razu mówił całymi zdaniami, a nie pojedynczymi słowami. Często jest bardzo wymagający i niegrzeczny, a jeśli czuje, że dzieje mu się krzywda, staje się agresywny fizycznie i mści się celowo. Jest perfekcjonistą – frustruje się i krzyczy, jeśli wszystko nie idzie po jego myśli, i bije się z wściekłości uderzając się w głowę. Wywołuje konflikty, gdy nie wszystko idzie po jego myśli.”

 

„Raz, kiedy byłem wściekły, rozerwałem magnes na pół, zrobiłem to rękami.”

 
Jest silny fizycznie, ale ostrożny: „Wilk jest straszny i boję się schodzić po schodach.”
 
Jego matka mówi, że jest łatwo nadpobudliwy, chociaż jest duszą towarzystwa i ma dużo poczucia humoru. Zawsze chce być w centrum uwagi... i jest maminsynkiem. Udaje niektóre rzeczy, np. ból, aby zdobyć uwagę. Nie potrafi dobrze bawić się z innymi dziećmi. Jak widać, potrafi być bardzo głośny.
 
H. dużo mówi o śmierci. Ma tajemnicze połączenie z dziadkiem ze strony ojca, który zmarł w ubiegłym lutym, i z którym, jak twierdzi, rozmawia. Dla tak małego dziecka potrafi prowadzić bardzo głębokie rozmowy.
 

Jego matka podała mu Belladonnę, ponieważ miała wrażenie, że jego nerwy są nadmiernie pobudzone: „Jego metabolizm pracuje na najwyższych obrotach, przez co traci panowanie nad sobą. Jest łatwo nadpobudliwy, ale ciągle szuka stymulacji. To przeplata się z bardzo miękkim, czułym zachowaniem.”

 

„Czasem głowa wydaje mi się zbyt pełna, jakby było w niej za dużo. Mój mózg jest cały pogmatwany!” Gładzi matkę pod brodą... i mówi mi, że lubi jej piersi. Jego język jest przyprawiony wulgaryzmami, a że żaden z dorosłych mu tego nie zwraca uwagi, przypuszczam, że nie chcą denerwować się o każdą drobnostkę.

 

„Czasem mój kręgosłup jest jakby zdrętwiały i moje palce mrowią.”

 

Jego ulubione potrawy to surowe mięso, czekolada i chrupiące warzywa. Nie lubi dyni, puree ziemniaczanego ani cebuli. Je bardzo dobrze, ale nie spożywa produktów mlecznych i pije tylko mleko ryżowe. To mnie zaskakuje, ponieważ przy jego wzroście i posturze spodziewałbym się, że żywi się słodyczami i fast foodami.

 
„Lubię węże i żuki i chcę wiedzieć wszystko o roślinach. Lubię pracować w ogrodzie. Lubię łowić ryby i chodzić z tatą na polowania i biwaki. Najchętniej jestem na wsi lub nad morzem. Lubię też realizować projekty i często bawię się sznurkiem, z którego robię różne rzeczy.”
 
Prawie codziennie między 15:30 a 16:00 ma wypróżnienie; musi wymiotować, jeśli nie poszedł do toalety.
 
Jego matka opowiada, że ojciec od czasu narodzin H. uciekł już 10 razy. Po raz pierwszy H. miał 2,5 lub 3 miesiące, a ojciec nie mógł znieść, że miał ospę.
 
Jej mąż jest bardzo inteligentny i ma problem z alkoholem. W przeszłości – podobnie jak jego matka – miał skłonności samobójcze, a jego wuj popełnił samobójstwo. Miał operowany wyrostek robaczkowy w wieku 9 lat. H. sam z siebie mówi, że ojciec lubi dłubać w nosie.
 

Babcia relacjonuje, że jej córka jako niemowlę często miała wysoką gorączkę, była przesadnie emocjonalna i histeryczna; jako dziecko miała napad purpury. Trzy lata przed narodzinami H. sama miała torbiele prawego jajnika, podobnie jak jej córka. „W naszej rodzinie często występuje lęk i nerwice, a także nadciśnienie i choroby serca. Moja matka miała 21 załamań nerwowych. Moja córka ma problem z alkoholem, choć nigdy by tego nie przyznała.” Kilka lat przed urodzeniem H. jego matka miała nawracające paciorkowcowe zapalenia gardła, zapalenia migdałków i zapalenie kości szczękowej; „Prawie dzięki temu umarłam.”

 
 

Wnioski:

 

Wcześniactwo rozwoju i rozmiary dziecka są nietypowe jak na jego wiek. Jego nocne wybudzanie jest raczej typowe dla psiankowatych (Solanaceae), lecz inne czynniki – takie jak udawanie choroby, moczenie nocne, wytrzeszcz oczu i nadwrażliwość na ból – przemawiają bardziej za remedium pochodzącym od owada.

Kartoffelkaefe_Fotolia_2531.jpg
Paciorkowcowe infekcje jego matki i jego ciężki wysyp skórny w wieku 2 miesięcy skłaniają do uznania kategorii „wysypki” za istotną część przypadku. Okazało się, że środek ze stonki ziemniaczanej, Doryphora, obejmował zarówno jego spuchnięty wygląd, jak i wybudzanie ze snu, moczenie nocne, częste wymioty oraz gwałtowne wybuchy złości.
 

Po podaniu C 200 jego sen się unormował, zachowanie się uspokoiło i zaczął być milszy wobec innych. Usunął plandekę ze swojego pokoju i teraz śpi we własnym łóżku... już nie jest domatorem („couch‑potato”)! Po 6 miesiącach znacznie schudł.

 
**************************************************************************

Nancy Frederick mieszka i praktykuje w Portland, Maine. Jest założycielką „Baylight School of Homeopathy” w Portland, Maine.


Ten artykuł został opublikowany na www.interhomeopathy.org.

 

Zdjęcia:
BigHead_iStock_000007789412_11-15-08_©_vtupinamba
Kartoffelkaefe_Fotolia_25312719_XL_©_Marianne_Mayer-Fotolia.com
 

Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: nocne wybudzenia, Solanaceae, stonka ziemniaczana, apodyktyczny, spuchnięty, paciorkowce, nadwrażliwość, moczenie nocne, wytrzeszcz oczu, duża głowa.
Środek: Doryphora decemlineata

Nancy Frederick