Aktualne informacje o fali grypy — grudzień 2022
Drugie uaktualnienie 7 lutego 2019
Aktualizacja: Arsenicum album i Calcium arsenicosum przy nocnym niepokoju
autor: Ulrich Welte
Sezonowe infekcje grypopodobne trwają teraz trzeci tydzień i są już widoczne na mapach RKI https://influenza.rki.de/MapArchive.aspx
Od pierwszego uaktualnienia w ciągu 4 dni roboczych leciliśmy kolejnych 19 zakażonych pacjentów, z czego 10 otrzymało Calcium carb.. W 5 przypadkach podaliśmy Arsenicum album C30 lub C200 z dobrym skutkiem, co skłoniło nas wczoraj przy 2 dzieciach do spróbowania Calcium arsenicosum D12 — obaj z ładnym efektem. Wszyscy pacjenci z Ars lub Calc-ars byli nocą niespokojni i lękliwi.
Dwa przykłady przypadków z Calcium arsenicosum
-
11-letnia szczupła ciemnowłosa dziewczynka, nerwowa, wrażliwa, zamknięta w sobie, zwraca uwagę na szczegóły, wcześniej miała wiele lęków. Od 5 dni infekcja grypopodobna z gorączką do 40°C, silny suchy kaszel, ból gardła. Infekcja zaczęła się w nocy, poprawiła się po dniu, aby potem powrócić ze wzmożoną intensywnością (taki dwugarbny przebieg był u naszych pacjentów obserwowany dość często, szacunkowo w jednej trzeciej przypadków). Po południu aż do wieczora 3 x po 5 globulek Calc-ars D12. Noc była spokojna, rano bez gorączki i ogólnie z powrotem w formie, czuje się zdrowa, ból gardła ustąpił, kaszel się zmniejsza, chce wrócić do szkoły.
-
3-miesięczne niemowlę z gorączką 40°C od wczorajszej nocy (kilkoro rodzeństwa ma sezonowy infekcję). Matka podała Belladonna, gorączka nieco spadła, ale stan chorobowy nie uległ poprawie. Mały chłopiec drugiej nocy jest bardzo niespokojny, ciągle rzuca się na boki. Czerwone policzki, marudzi, płacze, bardzo niespokojny. Suchy kaszel. Po Calc-ars D12 wykrztuśnia się i w ciągu jednej nocy spada gorączka, przesypia noc, marudzenie ustaje, niepokój także, jest w lepszym nastroju już po pierwszym podaniu.
Aktualizacja z 31 stycznia 2019
Aktualizacja: Calcium carbonicum potwierdzone
Po tygodniu Calcium carb potwierdziło się jako najlepsze środek. Najlepiej reagowali pacjenci, u których już na początku występowało niezwykle silne uczucie zimna. Objawy żołądkowo-jelitowe występowały tylko w około połowie przypadków, więc nie są objawem przewodnim, jak początkowo przypuszczano. Również zmiana między zimnem a gorączką nie jest obligatoryjna; przeważnie to raczej zimno ustępuje po wzroście temperatury bez konieczności wystąpienia uczucia gorąca czy potów. Uczucie zimna dotyczy nie tylko całego ciała, lecz przede wszystkim rąk lub stóp.
Do dzisiejszego czwartku obserwowaliśmy 33 pacjentów, którzy otrzymali Calc, najczęściej w potencji C30, ale także C200 lub D12.
Z tych 33 pacjentów tylko 4 nie zareagowało, podczas gdy 26 doświadczyło pozytywnego efektu. Wśród pacjentów reagujących na Calc 5 się poprawiło, 16 wyraźnie i szybko się polepszyło lub zostało wyleczonych w ciągu 1–2 dni, a 5 pacjentów szczególnie dobrze reagowało — w ciągu kilku godzin znacząca poprawa i po 1 dniu powrót do normy lub przy cięższych przebiegach w około 2–3 dni. 2 pacjentów otrzymało lek profilaktycznie, czyli nie byli chorzy, a u jednej pacjentki nie było informacji zwrotnej.
Można więc zgodnie z dotychczasowymi obserwacjami w obecnych infekcjach grypopodobnych oczekiwać poprawy u prawie 9 na 10 pacjentów po Calc, co wskazuje na duże podobieństwo leku do obrazu ostrego zakażenia.
Aktualizacja z 24 stycznia 2019
Aktualnie: epidemiczny gorączkowy zakażenie ze silnym marznięciem, wymiotami i biegunką: Calcium carbonicum jako lek epidemiczny?
autor: Ulrich Welte
W ostatnich tygodniach wokół przełomu roku występowały tylko sporadyczne infekcje dróg oddechowych, przeważnie z chrypką i suchym kaszlem, lecz nie pojawił się żaden lek mający charakter epidemiczny.
Dopiero od trzeciego tygodnia stycznia w gabinecie pojawiły się jednorodne obrazy infekcji, które wydają się odpowiadać na jeden lek: Calcium carbonicum. Są to obrazy kliniczne z nietypowym uczuciem zimna („nigdy w życiu tak nie zmarzłem/zmarzłam”), gorączką około 39°C, silnym złym samopoczuciem, zimnem przeplatanym z uczuciem gorąca i napadami potu z objawami żołądkowo‑jelitowymi, wymiotami i biegunką. Objawy ze strony układu oddechowego (chrypka, ból gardła) mogą również występować.
Pierwsza wskazówka co do leku pojawiła się pod koniec ubiegłego tygodnia, 6 dni temu. Markus Kuntosch leczył w naszej praktyce w Kandern pacjenta ostrego Calcium carbonicum. Lek zadziałał tak przekonująco szybko, gwałtownie i kompleksowo, że od początku tygodnia podawaliśmy ten lek wszystkim pacjentom o podobnych objawach — we wszystkich czterech przypadkach z tym samym jasnym i szybkim wynikiem. Dlatego już teraz podajemy tę wczesną informację, z zastrzeżeniem, iż to wciąż faza wczesnych obserwacji.
Pierwszy przypadek wskazujący:
25‑letni pacjent choruje od 4 dni z dreszczami, nocnymi potami, gorączką około 39,5°C, chrypką, bólem mięśni i gardła. Najchętniej leży i ma spokój. Każdy wysiłek fizyczny pogarsza jego stan. Nawet czytanie gazet zbytnio go męczy. Jest po prostu wykończony. Analiza polarytetu (metoda Bönninghausena według Heiner Frei) przeprowadzona na następujących objawach daje Calcium carbonicum na pierwszym miejscu z bardzo wyraźną różnicą polarytetową 20 punktów. Calcium carbonicum C200 rozpuszczone w wodzie, podawane co 2 godziny po jednej łyżeczce, przyniosło szybką poprawę. Już następnego przedpołudnia był bez gorączki, z nosa leciał obfity jasny wydzielina, bóle mięśni i gardła wyraźnie ustąpiły i czuł się lepiej.

Dalsze potwierdzające przypadki:
Silny, nieco otyły mężczyzna po pięćdziesiątce od kilku dni bardzo silnie marznie, rzadko tak bardzo marzł. Zimno przeplata się z gorącem i napadami potu. Cieknie mu nos, ma kaszel i nie‑ropny wykrztusz. Od wczoraj ma bóle brzucha i dwa razy biegunkę. W rubryce „gorączka przeplatana uczuciem zimna” Calcium carbonicum występuje trójpunktowo. Z powodu pierwszego opisanego przypadku i jego podobieństwa konstytucyjnego do Calc (silna, ciężka budowa ciała z tendencją do pocenia się i wiotkiej tkanki) podano Calcium carb C30 metodą plussing. Po kilku godzinach poczuł się ogólnie lepiej, wieczorem bóle brzucha ustąpiły, temperatura spadła do 37°C, a noc była dużo lepsza niż cały poprzedni tydzień. Następnego ranka czuł się świeży, bez biegunki, bez zimna i bez potów. Zwolnienie lekarskie na ten tydzień wykorzystał tylko jeden dzień, ponieważ poczuł się znów zdrowy.
Dalej leczono trzech kolejnych pacjentów Calcium carb C30 z takim samym szybkim efektem. Wszyscy mieli silne uczucie zimna, czuli się wyraźnie chorzy z gorączką i dolegliwościami żołądkowo‑jelitowymi z nudnościami i wymiotami. Jeden pacjent powiedział, że nigdy w życiu tak bardzo nie marzł. Po Calc carb C30 metodą plussing złe samopoczucie po pół dniu było znacznie mniejsze, wymioty i biegunki ustały tego samego dnia, a wszyscy trzej następnego dnia poczuli się zdrowi i poszli do pracy lub do szkoły.
Metoda plussing:
Ta metoda podawania pochodzi od indyjskiego lekarza dr. A.U. Ramakrishnana. Początkowo stosował ją u pacjentów z nowotworem, ale u nas sprawdziła się także przy zwykłych ostrych infekcjach. Rozpuszcza się kilka globulek (ilość ma mniejsze znaczenie, 5–10) w półlitrowej butelce wody i 20 razy energicznie wstrząsa. Następnie butelkę pije się w ciągu pierwszego dnia małymi łykami. Wieczorem zostawia się około centymetra płynu na dnie i rano uzupełnia świeżą wodą (nie napełniać całkowicie, zostawić trochę powietrza). To rozcieńczenie ponownie energicznie wstrząsa się 20 razy i znowu pije się rozłożone w ciągu dnia. Nazajutrz procedurę powtarza się. W razie potrzeby można powtórzyć jednorazowe podanie globulek czwartego dnia.
Starsze przebiegi grypy 2018–2015:
Aktualizacja z 12 października 2018
Aktualizacja dotycząca fali grypy
autor: Paul Herscu
To już niemal tradycja, że Paul Herscu wysyła uaktualnienia dotyczące epidemicznie pojawiających się chorób, aby dzielić się najnowszymi obserwacjami z innymi homeopatami, gdy tylko wymaga tego aktualna sytuacja i znany jest Genius epidemicus.
Paul Herscu pisze w swoim aktualnym newsletterze:
„Jak wielu z was mogło zauważyć w klinice lub w domu, znajdujemy się w środku dość wcześnie występującej infekcji wirusowej, która szerzy się wśród dzieci i dorosłych. Do tej pory obserwowaliśmy następujące rzeczy:
U bardzo małych dzieci wskazane jest przewlekłe lekarstwo konstytucyjne, o ile (nowe) objawy są nim pokryte. Są też dzieci, które w przebiegu tej fali zachowują się uciążliwie, drażliwie i przywiązują się do opiekuna. U takich dzieci pomaga Chamomilla, nawet jeśli objawy nie są tak ekstremalne, jak zwykle znamy z Chamomilla. Gdy objawy jednak zaczynają zmierzać w tym kierunku, jest to wskazane lekarstwo.
Dla dorosłych główne wskazane leki to Nux vomica i Phosphoricum acidum. Jak przy fali grypy sprzed kilku lat, Nux vomica pomaga przy uczuciu zimna i kaszlu. Interesujące jest to, że Phosphoricum acidum bardzo dobrze pomaga, gdy na pierwszym planie jest głębokie zmęczenie i wyczerpanie. Obraz ten nieco przypomina Gelsemium, które jednak u naszych pacjentów nie pomagało; proszę dlatego zawsze pamiętać także o Phosphoricum acidum.”
Źródło: http://www.nesh.com/
Aktualizacja z 4 kwietnia 2018.
Genius Epidemicus przy napadowym, krztuścowym suchym kaszlu podczas/po grypie
Od: Gabriele Spooren-Bunzel
Po jednej z najsilniejszych epidemii grypy (najwyższa absencja chorobowa od ponad 20 lat) od ponad 5 miesięcy pacjenci podczas lub po grypie/infekcji grypopodobnej nagle dostają napadowego, oskrzelowo‑astmatycznego suchego kaszlu, częściowo z gorączką, dużym osłabieniem i powiększeniem węzłów chłonnych (wielu pacjentów wykazywało również reaktywowaną mononukleozę). Ten silny kaszel przypomina krztusiec, ponieważ w ciągu dnia i nocy często prowadzi do odruchów wymiotnych/wymiotów. Wybrano następujące rubryki:
Kaszzel — krztuścowy
Kaszzel — krztuścowy — odgłosy przesuwania się od góry w klatce piersiowej w dół; słyszalne
Ogólne — mononukleoza
Klatka piersiowa — ból — kaszel — bolesny, obolały
Klatka piersiowa — ból palący
Lekiem z wyboru dla ponad 150 pacjentów był za każdym razem Muriaticum acidum C200 przez 3 dni, podawany 3 razy dziennie. Ewentualnie trzeba było po 3 dniach przerwy ponownie powtórzyć podanie. Przy natychmiastowym podaniu Muriaticum acidum C200 na początku napadowego kaszlu często udawało się go zatrzymać.
>> Informacje zwrotne do artykułu znajdziesz w komentarzach
Aktualizacja z 13 marca 2018.
Przebiegi grypy częściowo cięższe niż początkowo oczekiwano: dotychczas w Niemczech zmarło co najmniej 358 pacjentów
W przeciwieństwie do naszych początkowych założeń, niebezpieczeństwo epidemii jest jednak większe niż oczekiwano. U nas nie widzieliśmy przebiegów zagrażających życiu poza początkową ciężką zapaleniem płuc. Teraz jednak media informują o coraz większej liczbie zgonów. Robert Koch‑Institut podaje, że do zeszłego tygodnia w Niemczech 358 osób zmarło z powodu sezonowej grypy. Jednak liczba ta obejmuje tylko przypadki potwierdzone laboratoryjnie. Liczba zgonów stwierdzonych jedynie na podstawie klinicznej diagnozy prawdopodobnie jest znacznie większa. BILD ("Trzyzmianowa praca w krematorium") opisuje dramatyczny wzrost zgonów w Saksonii, które nie zawsze zostały zdiagnozowane jako Influenza A lub B, lecz często jako zapalenie płuc lub niewydolność serca przy grypie.
https://www.bild.de/regional/dresden/grippe/totenstau-im-krematorium-55077310.bild.html
W naszej praktyce częstość infekcji nie spada, dzień po dniu pojawiają się nowe świeże zakażenia. Skuteczne działanie Nux‑v 200 nadal jest przekonujące i jesteśmy pewni, że szerokie upowszechnienie tej informacji byłoby pomocne, co potwierdzają liczne pozytywne komentarze na naszym blogu. Mamy niewiele trudności w leczeniu, ponieważ największa część pacjentów nie ma powikłań i szybko wraca do zdrowia. Nawet przy czasami obserwowanych nawrotach lek pomaga ponownie w oczekiwanym zakresie. Koledzy, którzy wątpią w skuteczność środków homeopatycznych, mogliby je tu łatwo sprawdzić i stosować lek wspomagająco do swojej zwykłej terapii; jesteśmy przekonani, że zaobserwowaliby lepsze przebiegi niż zwykle.
>> Informacje zwrotne do artykułu znajdziesz w komentarzach
Aktualizacja z 9 marca 2018.
Całe Niemcy zajęte grypą: Nux‑v nadal na prowadzeniu
Mapa grypy RKI pokazuje w Niemczech jednolicie czerwone obszary, rozprzestrzenienie się sezonowej grypy jakiego nie było od 10 lat: https://influenza.rki.de/MapArchive.aspx. Przebiegi wydają się jednak ogólnie nie tak ciężkie jak dwa lata temu, imponujące jest natomiast ogólnokrajowe rozprzestrzenienie. W naszej praktyce liczba leczonych pacjentów przekroczyła już 100, a środkiem epidemicznym pozostaje Nux vomica.
Nux vomica w potencji C200 jest najlepszym środkiem. Przykładowy przebieg, który często tu obserwujemy, opisuje czytelnik bloga o grypie z Bawarii (zobacz w kolumnie komentarzy). Początkowo przyjmował pozornie wskazane Bryonia, lecz gdy po tygodniu nie pomogło, zobaczył na naszym blogu Nux vomica. C30 pomogło mu po kilku dniach, lecz pozostały resztkowe dolegliwości. Tydzień później wziął C200 i po 3 dniach był bez dolegliwości. Przebieg choroby ciągnął się 3 tygodnie i dopiero po C200 nastąpiła pełna poprawa.
Jeśli lek jest wzięty w odpowiednim czasie, może znacznie skrócić przebieg lub nawet niemal zapobiec rozwojowi choroby, jak miało to miejsce kilka dni temu u kolegi z naszej praktyki. To Markus Kuntosch znalazł na początku lek epidemiczny, ponieważ dziecko leczone tym środkiem wróciło do zdrowia w ciągu kilku godzin i wtedy próbowaliśmy Nux vomica probatorycznie w innych przypadkach z powodzeniem. Teraz mógł on sam zebrać owoce swojego homeopatycznego odkrycia. Na początku tygodnia, po długim dniu pracy w gabinecie, był przekonany, że grypa go jednak dopadła: dreszcze, szybka zmiana z gorąca na zimno, silne bóle głowy, nudności, silne złe samopoczucie, duże zmęczenie — typowe obecne uczucie grypowe. Wziął Nux vomica C200, poszedł spać, spał bardzo długo i głęboko, a rano obudził się zdrowy i rześki. Dziękujemy Nux vomica, dziękujemy drodzy homeopaci!
>> Informacje zwrotne do artykułu znajdziesz w komentarzach
Aktualizacja z 26 lutego 2018.
Nux vomica również na Węgrzech skuteczny przy sezonowej grypie.
Nux vomica nadal pozostaje na czele jako lek epidemiczny. U nas skuteczność Nux‑v. wynosiła około 80% i utrzymała się mniej więcej na tym poziomie, lecz nie dokumentowaliśmy już wszystkich przypadków oddzielnie, ponieważ zostaliśmy niemal zasypani pacjentami od kolegów z zewnątrz. Ich liczba prawdopodobnie wzrosła już powyżej 80.
W międzyczasie również węgierski kolega, niezależnie od nas dochodząc do tego leku i stosując go z powodzeniem, potwierdził Nux vomica jako lek epidemiczny. Zobacz link do komentarzy.
Czy są środki następcze, gdy Nux‑v. nie pomaga?
U nas w około 20% przypadków potrzebny był lek następczy. Nie pojawiły się jednak jednoznaczne drugorzędne leki. Być może Bryonia przy przebiegu przerywanym, Phytolacca przy dominującym bólu gardła z zaczerwienionymi migdałkami, Gelsemium przy „głowowej” grypie, Ipecacuanha przy silnym odruchu wymiotnym z kaszlem lub Eupatorium przy szczególnie nasilonym uczuciu rozbicia występowały nieco częściej, lecz przy 2–3 przypadkach na lek nie można mówić o wyraźnej częstości w naszych ograniczonych liczbach obserwacyjnych. W jednym przypadku przy ciężkim zapaleniu płuc antybiotyk plus Ferrum phos C30 okazały się ratujące, jednak to ostatnie dobrano według indywidualnych kryteriów.
Jaką potencję?
Skuteczne potencje nadal obejmują zakres od niskich do wysokich, przy czym lek wydaje się bardziej zdecydowany od C30 w górę. Obserwuje się jednak pewien odsetek nawrotów, gdzie kilkudniowy okres bez objawów nie oznacza jeszcze wyleczenia i konieczne jest ponowne podanie leku, najlepiej w wyższej potencji niż wcześniej. Ponadto częste powtarzanie bywa bardzo pomocne. Na początku przez pierwsze dni 200 może być podawane nawet co godzinę, a potem rzadziej, w zależności od efektu. Jako profilaktyka wydaje się wystarczać C30, być może raz w tygodniu przy trwającej ekspozycji. Przy bardzo szybkim podaniu, gdy grypa nagle się rozpoczyna, wydaje się, że pojedyncza wysoka potencja wystarcza, gdy tylko objawy po raz pierwszy się pojawią. To przynajmniej sugerują dwa poniższe przypadki.
Jakie są szczególnie typowe objawy dla Nux‑v.?
U dwóch kolegów, którzy sami grozili zachorowaniem, 200 i 1000 zadziałały bardzo szybko i przerwały przebieg choroby na samym początku. Oboje mieli szczególnie typowe dla obecnego środka epidemicznego cechy: nagły początek z silnym złym samopoczuciem nocą lub nad ranem, z bólem głowy i nudnościami. Oboje wzięli od razu Nux vomica, jeden 200, drugi 1000, i nie doszło do rozwinięcia się zakażenia, po 1–2 godzinach było po wszystkim.
Czy zmienia się wskazany lek w zależności od epidemii?
Od wieków obserwuje się fakt, że przy epidemiach o tej samej diagnozie często wskazany jest inny środek epidemiczny. To widać także w naszej obserwacji sezonowej grypy. Nie istnieje „homeopatyczny lek na grypę”, lecz trzeba podczas danej fali znaleźć odpowiedni środek, i to poprzez obserwację działania. Na początku szuka się przez zwykłą repertoryzację objawów i podaje powstałe w wyniku środki, aż znajdzie się taki, który szczególnie przekonująco i szybko pomaga. Tak na przykład środek Squilla lub Scilla maritima, który wiosną 2015 roku działał znakomicie, w tym roku był dość nieskuteczny, jak widzieliśmy u kilku pacjentów, którzy mieli go jeszcze w domu i najpierw go zastosowali bez porównywalnej pomocy.
>> Informacje zwrotne do artykułu znajdziesz w komentarzach
Aktualizacja z 15 lutego 2018.
Nux vomica potwierdzony jako lek epidemiczny przy sezonowej grypie.
Wkład praktyki w Kandern autorstwa Ulricha Welte i Markusa Kuntoscha
W międzyczasie Nux vomica potwierdziło się jako lek epidemiczny w naszej praktyce. Podano go ponad 30 pacjentom z różnymi objawami grypopodobnymi i działał w około 80% przypadków dobrze do bardzo dobrze. W około 20% dobrze reagujących pacjentów potrzebny był lek następczy, często Ipecacuanha lub lek osobisty. Ciekawe było też, że dość często wskazywało się Bryonia. Kilku pacjentów wzięło je bez wyraźnej poprawy, aż Nux‑v. przyniosło przełom. Również Eupatorium, mimo dobrego wskazania, rzadko działało.
Na mapach grypy RKI widać wyraźny szczyt infekcji w południowych Niemczech, zwłaszcza na południowym zachodzie, który utrzymuje się także w tym tygodniu, co obserwujemy również w naszej praktyce. Środek epidemiczny Nux vomica bardzo ułatwił nam codzienną pracę. Obecnie wolimy podawać C200 zamiast niskiej potencji, ponieważ lepiej się sprawdziła. Rozpuszczone w wodzie, co godzinę łyżeczka. Profilaktycznie chętnie podajemy go rodzinom, gdy jedno z członków zachoruje — wtedy jednorazowo C30.
>> Informacje zwrotne do artykułu znajdziesz w komentarzach
Aktualizacja dotycząca fali grypy
Nux vomica jako lek epidemiczny przy sezonowej grypie w lutym 2018?
Wkład praktyki w Kandern autorstwa Ulricha Welte i Markusa Kuntoscha
Od początku roku obserwowaliśmy nieco zwiększoną liczbę przypadków grypy, które jednak nie miały charakteru epidemicznego, jak pokazywały mapy RKI. Mimo to byliśmy czujni i ciągle szukaliśmy środka epidemicznego, nie znajdując go na początku. Występowały jednak ciężkie przebiegi, bardzo uporczywy kaszel, kilka ciężkich, w tym jeden najcięższy przypadek zapalenia płuc, także przebiegi komplikowane nadkażeniami patogenami problemowymi jak Staph. aureus i Prevotella spp. Ponadto warunki do problematycznej fali grypy były spełnione, ponieważ od początku 2018 roku w USA, a zwłaszcza w Australii, dominuje sezonowa influenza typu H3N2, która się szerzy. Ten typ wirusa jest najbardziej uciążliwy wśród sezonowych szczepów grypy. Starsze dane pokazują, że przy epidemiach o wysokim udziale H3N2 średnio niemal trzykrotnie więcej, zwłaszcza starszych ludzi, umiera z powodu grypy i jej powikłań niż w normalnych latach.
U naszych pacjentów do kilku dni temu nie było skupisk określonych leków homeopatycznych ani oczywistych spektakularnych przebiegów, które uzasadniałyby podanie nazwy. Jednak w ostatnich dniach zaobserwowaliśmy zaskakująco szybkie wyleczenia w ciągu 2–3 godzin u dzieci z ciężkimi objawami grypowymi. Lekiem za każdym razem było Nux vomica, przeważnie jako C200, rozpuszczony w wodzie, łyżeczka co godzinę; w jednym przypadku także jako D6, prawie tak samo skuteczne. Przedstawiamy tę obserwację do weryfikacji.
>> Informacje zwrotne do artykułu znajdziesz w komentarzach
Gelsemium przy panującej obecnie „głowowej grypie”
autor: Ulrich Welte — z 20 października 2017
11 zaobserwowanych przypadków
W praktyce w Kandern od połowy września coraz częściej spotykaliśmy homeopatyczny lek Gelsemium przy ostrych infekcjach wirusowych. Lek stosowano w różnych potencjach (D6, C30 i C200) w 11 obserwowanych przypadkach w ciągu ostatnich 2 tygodni i był we wszystkich skuteczny, zwłaszcza gdy chodziło o objawy przypominające „głowową grypę”, czyli ból głowy, zawroty głowy, uczucie rozbicia za gałkami ocznymi, nadwrażliwość na światło. Często także ból gardła o charakterze kłucia w krtani; bolesność gardła i migdałków; chrypka, osłabienie głosu. Występuje też gorączka poniżej 39°C, często z zawrotami głowy. Objawy zapalenia oskrzeli są raczej rzadkie.
Zauważalne jest, że wszyscy pacjenci mieli dolegliwości w obrębie głowy: uciskowe bóle głowy, osłabienie, uczucie nacisku na powieki z wrażeniem, że trudno utrzymać oczy otwarte (typowy objaw Gelsemium), uczucie zamroczenia, oszołomienie, osłabienie, i tutaj lek ten działał najbardziej wyraźnie. Niewiele bólów kończyn, mało wydzieliny z oskrzeli. Dalsze wskazówki na ten lek pojawiły się również przy repertoryzowanych objawach, takich jak „odruch wymiotny rano po przebudzeniu” (w Radar tylko 4 leki, w tym Gelsemium). Jedna pacjentka szybko i przekonująco zareagowała na Gelsemium, ból głowy natychmiast ustąpił, później także odruch wymiotny, następnego dnia była zdrowa.
Główne działanie po podaniu zwykle widoczne jest już po kilku godzinach jako rozjaśnienie w głowie, uczucie większej jasności umysłu, klarowniejsze myśli. Uczucie przytępienia i ucisku w głowie po Gelsemium szybko ustępuje, co pokazuje główny kierunek działania leku, odpowiadający także głównemu problemowi obecnej „przeziębieniowej” dolegliwości.
Genius epidemicus: Gelsemium
Ponieważ początkowo nie wiedzieliśmy, czy rozwija się obecnie genius epidemicus, spróbowaliśmy według sprawdzonej metody Rademachera stosować raz skuteczny lek u wszystkich pacjentów, którzy przyszli do gabinetu z ostrymi objawami „głowowymi” — bólem głowy, zawrotami, bólem gardła itp. Szybko okazało się, że Gelsemium w naszej okolicy (Południowy Baden) ma obecnie jakość epidemiczną. W ciągu 3–4 tygodni pojawiła się całkiem znaczna liczba około 15–18 „trafień”, zanim zaczęliśmy zbierać przypadki. To nie są więc duże liczby, raczej niewielka epidemia. W ciągu ostatnich 2 tygodni zebraliśmy już 11 przypadków reagujących na Gelsemium, więc przedstawiamy naszą obserwację do weryfikacji.
Mimo kart grypy Robert Koch‑Instytutu podwyższone liczby infekcji
Karty grypy Robert Koch‑Instytutu pokazują obecnie jedynie infekcje oddechowe typowe dla wirusów grypy. W naszej okolicy i w całych Niemczech w tej chwili na mapach nie widać podwyższonej aktywności — wszystko ładnie niebieskie i zdrowe. Mimo to w praktyce mamy wyraźnie zwiększoną liczbę infekcji, ale z inną symptomatologią niż w przebiegach respiracyjnych grypy rejestrowanych tam, czyli prawdopodobnie inny typ wirusa niż ten tam rejestrowany.
Link do wcześniejszych wpisów z różnicowaniem różnych leków na grypę

Gelsemium sempervirens
---------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: Gelsemium sempervirens, „głowowa grypa”
Środek: Gelsemium sempervirens.
Zdjęcia: Shutterstock 365422418 Gelsemium, Copyright Manfred Ruckzio
Shutterstock 619892681 Ból głowy Copyright Africa Studio