A., 53-letnia kobieta, przyszła we wrześniu 2009 z guzem wielkości pięści (ganglionem) w lewym biodrze do gabinetu. Jej ulubiony kolor to biały C 20/21: „Kocham biel, to kolor wiosny i nowego wzrostu.”
„Czuję, że jeśli poddam się kolejnej operacji, tego nie przeżyję. Kiedy rodziłam dzieci, też nie chciałam iść do szpitala, bo obawiałam się, że nie wyjdę stamtąd żywa. Chemiczne znieczulenia to nie dla mnie: podczas tonsillektomii (wycięcia migdałków) obudziłam się i zeszłam ze stołu. Kiedy jestem u dentysty, potrzebuję znacznie silniejszego znieczulenia niż inni, bo mój metabolizm działa zbyt szybko. Czasami dawali mi nawet morfinę i działała tylko 20 minut! Nie znoszę tracić kontroli, jestem 'control freak'. Jestem uparta i mam typ osobowości A.”
[Teoria osobowości typu A i B („teoria Jacob–Goldsmith”) opisuje dwa przeciwstawne typy osobowości: nerwowy, spięty typ A oraz spokojny, beztroski typ B.]
„Kiedy umrę, pójdę do nieba. Gdy miałam 12 lat, miałam doświadczenie bliskie śmierci: poszłam do Jezusa i zapytałam go, dlaczego jeszcze tu jestem, choć trzykrotnie próbowałam umrzeć. Odpowiedział, że mój czas jeszcze nie nadszedł.”
|
 |
A: „Nie chcę się poddawać operacji, bo to byłby mój koniec. W wieku 12 lat miałam tonsillektomię i prawie umarłam, straciłam dużo krwi i dostałam też zakażenie Staphylococcus (osteomyelitis) w lewym udzie, które zniszczyło szpik kostny.
Przez trzy lub cztery tygodnie miałam bardzo wysoką gorączkę, 41°C. Często byłam nieprzytomna, ale czasami się budziłam. Powiedziano moim rodzicom, że jeśli w ogóle przeżyję, to będę tylko wegetować, ale ich zaskoczyłam. Żadne leki nie pomagały. Słyszałam, że chcieli mi przeszczepić szpik kostny i powiedziałam, że na to nie pozwolę; tej nocy gorączka spadła. Nigdy nie mogłam oddawać krwi, ponieważ otrzymałam tak silne antybiotyki.” |
Wywiad:
Około 25 lat temu miałam zapalenie mózgu; pojawiło się nagle, bez wcześniejszej choroby. Spałam na polowym łóżku i przypuszczam, że ugryzienie owada mogło być przyczyną. Miałam wysoką gorączkę i nie mogłam poruszać karkiem. Znowu dostałam antybiotyki i w pełni wyzdrowiałam.
W 1997 roku miałam kolejne zakażenie mózgu; nerwy twarzy i głowy przestały działać prawidłowo; nic nie widziałam i miałam nieznośne bóle głowy. W związku z tym wielokrotnie trafiałam do kliniki. Okazało się, że był to stan zapalny nerwu trójdzielnego będący następstwem zakażenia zęba. Dostawałam Demerol i morfinę, ale ich działanie trwało tylko 20 minut. Podawano mi zastrzyki w lewą policzek i w ten sposób uszkodzili nerw trójdzielny. W wyniku tego straciłam też czucie w prawym ramieniu. Lekarze chcieli mnie operować, by przeciąć główne nerwy twarzy.
Gdy miałam 18 lat, zdiagnozowano u mnie chorobę zwyrodnieniową stawów i dostałam silne leki, które wypaliły dziurę w moim żołądku. Potem zaczęłam szukać alternatywnego leczenia naturalnymi środkami. Cierpię też na zespół niespokojnych nóg. Mam złogi wapnia w kościach i zębach i dwa z moich kręgów są zesztywniałe (L7 i L8); dlatego nie mogę się prawidłowo schylać!”
Lęki:
„Boję się umrzeć w szpitalu. Cierpię na klaustrofobię, szczególnie w ciasnych przestrzeniach, gdzie nie ma kontroli: chcę zachować kontrolę nad sobą.”
Jedzenie:
„Lubię ryby i kurczaka, a od czasu do czasu potrzebuję czerwonego mięsa. Unikam cukru i białej mąki. Zawsze zwracałam uwagę na to, co jem i nigdy dużo nie piłam. Nigdy w życiu się nie upiłam i nigdy się to nie zdarzy; mam to pod kontrolą; czułabym się chora, gdybym była pijana.”
Ból:
„Kłujący ból od lędźwi w dół do nogi, najpierw w prawej, potem w lewej nodze. Ból zawsze jest po stronie, gdzie czuję się słaba. Mam ból w lewym pachwinie, tam gdzie mięśnie przyczepiają się do kości. Każdy ruch boczny jest bardzo bolesny, a także ruchy obrotowe mi szkodzą. Najpierw myślałam, że to problem z żyłami albo przepuklina pachwinowa. Od dwóch lat mięśnie moich ud szarpią za mięśnie rzepki. Przypomina mi to, jak to było, gdy miałam osteomyelitis. Przedtem nie miałam żadnych objawów!
Chcę chodzić i biegać; doprowadza mnie do szaleństwa, gdy nie mogę wykonywać zwykłych aktywności. Moje biodro staje się coraz gorsze. Leczenie u chiropraktyka pomaga mi trochę; on mówi, że to problem mięśniowy, a nie kostny – twierdzi, że moje mięśnie są bardzo napięte.”
Sen i marzenia:
„Gdy mam tak silny ból, nie mogę spać. Jedyny sen, o którym pamiętam, to że spadam skądś, ale nigdy nie docieram na dół.”
Temperatura:
„Od zawsze jestem od środka na zewnątrz tak zimna jak kostka lodu. Po prostu nic nie mogę na to poradzić. Całe moje ciało staje się tak zimne, że wypędzam z łóżka męża. Kocham słońce, jestem miłośniczką opalania.”
Pierwotne zalecenie: Opium LM 5
Kontrole:
Kwiecień 2010: preferencje kolorów: 21C, 17C
„Zeszłej nocy po długim locie miałam przeszywający ból w lewym biodrze. Wysokość mnie niepokoi, gdy lecę małym samolotem. Mam zespół bólu brzegu piszczeli nad kostką i muszę mieć nogi uniesione, aby krew mogła krążyć.
Te narośla rosną dalej, teraz wnikają do mojego brzucha. Zdiagnozowano je jako gangliony, 2 z przodu, 1 z tyłu. Lubię się ruszać, ale to jest przeciwwskazane, gdy ma się narośla. Istnieją też inne ograniczenia, np. ruch powoduje ból.
To jest tak podobne do tamtego razu, gdy miałam 12 lat i miała być przeprowadzona rzekomo prosta tonsillektomia; ale dostałam krwawienia i zapalenie mózgu.
|