
Susy cierpi na bóle głowy i infekcje zatok przynosowych, odkąd jako młoda osoba na studiach zachorowała na mononukleozę zakaźną (chorobę Pfeiffera). Od dawna wie, że jej bóle głowy związane są ze zmianami pogody – za każdym razem, gdy zmienia się ciśnienie atmosferyczne i barometr, pojawiają się bóle głowy, a często potem zapalenie zatok.
Kiedy leki przeciwbólowe zawodzą
Próbowała leków przeciwbólowych, antybiotyków, a nawet kortyzonu, ale nic nie pomagało na ból. Co gorsza, Susy przekonała się, że kortyzon może powodować zanik kości. Podejrzewa, że to nie przypadek, iż niedawno przy stosunkowo lekkim upadku złamała kostkę.
Mimo że Susy była dość sceptyczna wobec metod alternatywnych, jej nieufność zniknęła natychmiast po konsultacji z homeopatą. Dowiedziała się tam, że homeopatia działa łagodnie, nie ma skutków ubocznych i może być stosowana razem z konwencjonalnymi lekami. Dzięki temu odzyskała nadzieję, że nie tylko ustąpią jej bóle głowy, ale że wreszcie będzie mogła odstawić leki przeciwbólowe, które musiała przyjmować i które miały wyraźne skutki uboczne. (I tak się też stało!)
Szczegółowy wywiad przypadku
Homeopata uważnie wysłuchał Susy, gdy opisywała swoje objawy, i zalecił przyjmowanie Kalium bichromicum 30, w razie potrzeby co 1–3 godziny, aż ból ustąpi. Dodatkowymi objawami przemawiającymi za tym środkiem były silne bóle nad oczami oraz ucisk w zatokach, nasilający się przy pochylaniu.
Mimo początkowego sceptycyzmu Susy musiała przyznać, że bóle głowy ustąpiły, gdy tylko zaczęła przyjmować środek. Zniknęła też wydzielina spływająca retronazalnie, która towarzyszyła jej od bardzo dawna.
Po kilku tygodniach Susy była wolna od bólów głowy – nawet gdy szalała burza i ciśnienie spadło do bardzo niskiego poziomu.
Kilka tygodni później zauważyła, że od dawna nie miała zapalenia zatok – mimo że nie przyjmowała już antybiotyków.
Dolegliwości zatokowe Susy przeszły do przeszłości!
Kalium bichromicum przy alergii na pyłki
Posłuchajmy teraz historii Lucy.
Lucy bardzo cierpiała z powodu alergii na pyłki, z bólami zatok pojawiającymi się przy zmianie pogody. Wiele lat temu próbowała odczulania, ale zauważyła, że jej objawy się nasiliły, zamiast – jak oczekiwano – ustąpić. Lekarz powiedział jej wtedy, że to normalne, iż objawy pogarszają się z wiekiem. Takie jest życie i musi to po prostu zaakceptować. W efekcie lista czynników wywołujących alergię w jej przypadku stawała się coraz dłuższa.
Zauważyła, że objawy poprawiły się, gdy zrezygnowała z glutenu i pasteryzowanych produktów mlecznych, ale większość alergii pozostała. Wahania ciśnienia nadal prowadziły do bólu zatok, który zaczynał się nad oczami i promieniował do zatok. Za każdym razem, gdy zmieniało się ciśnienie lub pyłki były w powietrzu, jej zatoki stawały się tak bolesne, że ledwo radziła sobie z codziennymi obowiązkami.
Po tym jak natknęła się w internecie na Kalium bichromicum i na mój wpis na blogu, zaczęła dalej badać temat Kali bichromicum.
Kalium bichromicum – krótkie omówienie leku
Dowiedziała się, że Kali bichromicum jest środkiem z wyboru przy ostrym i przewlekłym zapaleniu zatok. Lek homeopatyczny wytwarzany jest z dichromianu potasu, jasno-pomarańczowego, żrącego związku, który stosuje się również przy produkcji farb i baterii, garbowaniu skóry, jako ciecz trawiąca, do czyszczenia szkła i w fotografii. W stanie wyjściowym ta substancja jest szkodliwa dla zdrowia.
Chwila. Jak to było?
Więc, dla tych, którzy jeszcze nie wiedzą: leki homeopatyczne często pozyskiwane są z toksycznych substancji. Gdy materiał wyjściowy staje się użyteczny dzięki homeopatycznym zabiegom rozcieńczania i potrząsania, z materiału szkodliwego powstaje pomocne wsparcie – a w wielu przypadkach nawet leczniczy środek. W omawianym przypadku lek stosuje się przy gęstej, ciągnącej się wydzielinie o żółtawym do zielonkawego zabarwieniu, pochodzącej głównie z nosa, ale też z gardła lub krtani.
Kaszel „Kali bi” to suchy, silny kaszel, który często utrzymuje się przez długi czas bez poprawy. Kaszel zwykle nasila się przy wdechu wilgotnego, zimnego powietrza i we wczesnych godzinach porannych, a poprawia się w cieplejszym powietrzu.
Pacjent odczuwa ucisk i pełność w zatokach oraz bardzo silny ból u nasady nosa, który łagodzi się po mocnym naciśnięciu na bolesne miejsce. Często pacjenci zgłaszają też uczucie pełności lub ucisk w uchu środkowym albo bóle głowy o charakterze migrenowym pojawiające się w nocy.
Gdy znów nadciągnął ośrodek niskiego ciśnienia i wywołał silny napad kataru, gęstego śluzu i intensywnego bólu w zatokach, Lucy wzięła Kalium bichromicum 30. Więcej informacji o dawkowaniu i potencjonowaniu znajdziesz tutaj.
Lucy powtórzyła dawkę środka dwie godziny później, ponieważ wiedziała, że może być potrzebne trzy do czterech przyjęć, zanim nastąpi poprawa. Po trzecim przyjęciu Lucy spała przez dwie godziny. To było u niej niezwykłe, ale wszyscy, którzy znają homeopatię, wiedzą, że sen oznacza, iż został dobrany właściwy środek (i że proces leczenia jest w toku).
Wcześniej dolegliwości utrzymywały się dłużej, z bólem i zmęczeniem jeszcze przez kilka dni po ostrym epizodzie. Tym razem jednak po przebudzeniu stwierdziła, że bóle głowy nie tylko zmniejszyły się, ale zniknęły całkowicie! Lucy była pełna energii i wolna od bólu, mimo że pogoda wciąż była dla niej niekorzystna.
Miesiąc później, gdy po długim okresie suszy zaczął padać ulewny deszcz, Lucy znów dostała typowych dla siebie bólów głowy. Tym razem jednak nie były tak silne. Mimo to przyjęła kolejną dawkę Kali bichromicum 30 i natychmiast zasnęła na prawie pół godziny. Od pierwszego przyjęcia minęły już całe dwa lata, a Lucy wciąż jest bez bólu!
Łagodna homeopatia dla całej rodziny
Dzięki doświadczeniu z Kali bi Lucy i Susy na własnej skórze wiedzą, dlaczego homeopatia ma opinię metody, która potrafi leczyć choroby samoograniczające się i sprawiać, że dolegliwości już się nie pojawiają. Obie kobiety znają różnicę między „czuję się w porządku” a promiennym, prawdziwym zdrowiem.
Łagodna, skuteczna i niedroga homeopatia przywróciła im część jakości życia i żadna z nich nie chciałaby już powrócić do starego życia. Obecnie Susy pracuje nad zrzuceniem kilku dodatkowych kilogramów przy pomocy wsparcia homeopatycznego, a Lucy chce poradzić sobie z artrozą swojej matki i zespołem jelita drażliwego u męża.
I tak to działa. Nie potrafimy się powstrzymać przed rozszerzaniem naszych umiejętności leczniczych.
Jeśli więc ktoś bliski znów będzie nękany przez front niskiego ciśnienia, możesz go lub ją osłonić swoim homeopatycznym „parasolkiem”. Kalium bichromicum pomaga – przekaż to dalej!
Serdecznie,
Twoja