Jedenastoletni Kevin zgłasza się na leczenie 16 stycznia 2001 r. Krótko przedtem zdiagnozowano u niego cukrzycę typu 1. Rano musi przyjmować 13 jednostek insuliny, a wieczorem siedem jednostek. Poziom cukru we krwi mierzy siedem razy dziennie.
Dziesięć dni wcześniej pojawiło się u niego wyjątkowe pragnienie, znacznie stracił na wadze i w nocy musiał wstawać do toalety, żeby się wysikać. W grudniu 2000 roku on i jego brat mieli grypę z wysoką gorączką, bólami głowy itp. Byli chorzy łącznie dziesięć dni. Kevin odczuwał rano po przebudzeniu bóle żołądka, nudności i nie chciał jeść śniadania. Raz w nocy musiał zwymiotować. Miał problemy szkolne związane ze stresem, ponieważ jego ulubiona nauczycielka była na zwolnieniu lekarskim, a z nową nauczycielką nie dogadywał się. Żałował swojej dawnej nauczycielki i pytał matkę wciąż i wciąż, kiedy ona wróci. Ponadto był bardzo wściekły z powodu nieobecności swojej nauczycielki i nie do powstrzymania. Nową nauczycielkę nazywał Miss Piggy.
Kiedy coś mu się odmówi, czego chce, niszczy rzeczy, rzuca krzesłami i używa wulgaryzmów.
Z drugiej strony potrafi być bardzo czuły i delikatny, mały aniołek.

(Homeopatyczna) biografia
Kevina leczyłem po raz pierwszy w wieku dwunastu miesięcy. Cierpiał na nawracające przeziębienia i zapalenia oskrzeli z kaszlem. Był bardzo grzecznym dzieckiem, uwielbiał przytulanie i był karmiony piersią przez sześć miesięcy. Pierwsze zapalenie oskrzeli miał w wieku siedmiu tygodni. Później rzucał butelką i przewracał się na podłogę, gdy była pusta, i wpadał w złość. To samo działo się, gdy musiał wyjść z wanny.
Ma blond, kręcone włosy, twardówki mają niebieskawy odcień, a w pierwszej połowie nocy śpi z przyciągniętymi do klatki piersiowej kolanami. Kevin nigdy nie ma dość jedzenia i denerwuje się, gdy jest głodny. Codziennie pije pół litra mleka. Gorzej między 23 a 24 (niepokój, kaszel).
Ciąża/poród
Matka podczas ciąży miała awersję do kawy (wskazuje na alergię na mleko krowie).
Sam poród przebiegł bez problemów, ale dwie godziny po nim matka dostała silnych bólów podbrzusza, straciła dużo krwi i miała przyspieszone tętno. Potem nadeszły miesiące osłabienia, złego samopoczucia i przewlekłej anemii, która nie reagowała na konwencjonalne leczenie. Matka często czuła się winna, że nie mogła opiekować się dzieckiem tak, jak by chciała. Podanie Ferrum metallicum przyniosło zdecydowaną poprawę.
W 1994 roku Kevin wraca na leczenie. Nie ma już dolegliwości ze strony dróg oddechowych ani zapaleń ucha, ale nagle pojawił się u niego problem ze wzrokiem: dalekowzroczność lewego oka +4 i prawego +2. W poprzednim miesiącu znów pojawiły się napady złości (jak wtedy, gdy był małym dzieckiem). Znowu wpada w złość, rzuca przedmiotami, nie pozwala się dotykać. Nagle wszystko znika. Ma problemy z jedzeniem, nigdy nie ma na nie wystarczająco czasu, jedzenie stygnie i on nie siedzi przy stole. Mówi, że mu coś nie smakuje, a potem wraca i je ze smakiem. To, co smakuje mu jednego dnia, następnego dnia odrzuca. Generalnie jest bardzo zmienny.
Wyładowania złości nie powodują u niego poczucia winy: po prostu odwraca wzrok, nie da się do niego zbliżyć. Przykład: bawi się z bratem, brat udaje martwego w zabawie. Kevin wskakuje na niego z całej siły i brat ma stłuczone żebra. Jedyne, co Kevin zrobił w reakcji, to zapytać: „Kiedy będzie jedzenie?” i zaczął zajadać się ze smakiem.
O szkole nic nie mówi; jeśli się go o to zapyta, odpowiada: „Zapomniałem”. Robi tak szczególnie wtedy, gdy był zamieszany w jakieś zdarzenie w szkole. Raz ugryzł inne dziecko. Później powiedział, że był tak wściekły, że nie wiedział, co robi.
Boi się ciemności, śni mu się, że ścigają go wiedźmy i nie chce spać sam. Nadal moczy się w nocy. Jest leworęczny, w szkole radzi sobie całkiem dobrze, ale jest też dość nadpobudliwy.
W przedszkolu płakał, gdy matka odchodziła (przez trzy miesiące), i przy przejściu do szkoły niższego stopnia było tak samo.
W ostatnich tygodniach matka nie mogła pójść do pracy, ponieważ on rzucał się przed nią, zamykał drzwi i nie pozwalał jej wyjść. Lubi dużo i często śpiewać i często odgrywa rolę rodzinnego klauna. Gdy zje lody, boli go plecy.
Ponownie podano mu Tuberculinum i ponownie reagował bardzo dobrze.
Sześć lat później zgłasza się z powodu choroby cukrzycowej.
Analiza
Kiedy w 1990 roku zobaczyłem Kevina po raz pierwszy w wieku dwunastu miesięcy, podałem mu środek, który wówczas nie był jeszcze dobrze przebadany ani często przepisywany. Obecnie jest to jeden z najlepiej przebadanych środków.
Środkiem, który podałem Kevinowi wtedy, było Lac maternum. Z następujących powodów:
- Jego reakcja jako niemowlęcia w odniesieniu do jedzenia: nigdy nie miał dość i wpadał w napady złości, gdy butelka była pusta (w naszych próbach leków pojawiło się wiele snów dotyczących jedzenia).
- Możliwy problem z przywiązaniem z powodu choroby matki po porodzie.
- Problemy w relacjach z figurami matczynymi w szkole.
- Bezduszność / twarde serce.
- Cukrzyca, choroba związana z cukrem/jedzeniem. Wszystkie środki mleczne są ważnymi lekami przy tej chorobie.
Wszystkie produkty mleczne usunięto z diety z następujących powodów:
- Jeśli Lac maternum jest właściwym środkiem, w każdym przypadku istnieje nietolerancja.
- Jeżeli spojrzymy na rubrykę dotyczącą cukrzycy, znajdujemy tam wiele pochodnych mleka (Lac-ac, lac-c, lac-d, lac-v, Natrium lacticum), co może wskazywać na związek przyczynowy między mlekiem a cukrzycą.
- Matka podczas ciąży miała awersję do kawy, co znacząco wskazuje na alergię na mleko krowie u dziecka.
- Test kinezjologiczny wykazał nietolerancję mleka krowiego.
Kolejna wizyta
12.03.01: Po Lac maternum C200, jednorazowe podanie.
Na drugi dzień mógł zmniejszyć wieczorną dawkę insuliny o jedną jednostkę. Tydzień później przyjmował już tylko połowę początkowej dawki (rano i wieczorem). Od 07 lutego (czyli trzy tygodnie po pierwszym podaniu
Lac maternum) nie musiał już wstrzykiwać insuliny. Kontynuował indywidualny plan żywieniowy i nie spożywa produktów z mleka krowiego.
Miał koszmar, w którym ludzie polecali mu otworzyć drzwi wejściowe. Powiedział im, że nie mogą wejść, ponieważ jego matki nie ma, a ludzie grozili, że go zabiją. Inne sny: o rowerach i konkursie piękności, w którym uczestniczy.
W szkole nie ma już problemów, chociaż jego nauczycielka nie wróciła. Matka opowiada, że w ostatnich tygodniach się zmienił i stał się bardziej wyrozumiały. Wcześniej potrafił być tak okrutny i bezuczuciowy, gdy coś nie szło po jego myśli. Przykład: jeszcze kilka tygodni temu bardzo chciał iść do fryzjera w sobotę; matka musiała tam zadzwonić. Fryzjer już był zamknięty i Kevin wpadł w złość i obrzucił matkę najgorszymi wyzwiskami, chociaż ona zaproponowała mu wizytę u fryzjera już na początku tygodnia.
Teraz jest lepiej i można z nim rozmawiać. Zajmuje to trochę czasu, ale można mu wytłumaczyć, że rani innych, kiedy ich obraża. Kiedy się do niego dotrze, można wręcz zobaczyć, jak się zmienia, odpręża i mówi rzeczy typu: „Tak, wiem. To nie twoja wina, że fryzjer już zamknięty.”
Zawsze chce, aby cała rodzina była razem. Gdy matka idzie do pracy, pyta, kiedy wróci. Nie lubi, gdy matka płacze; sam nigdy nie płacze.
Ostatnio matka zauważyła, że odczuwa współczucie dla innych (wcześniej tego nie było); współczuje głodującym dzieciom w telewizji (wcześniej się z tego śmiał). Na Walentynki zrobił rodzicom piękne serce z napisem „Bardzo was kocham” (wcześniej się to nigdy nie zdarzyło).
Zwraca dużą uwagę na swój wygląd: często stoi przed lustrem lub ćwiczy taneczne figury przed witryną sklepową. Nie przeszkadza mu być obserwowanym.
19 lutego raz miał podwyższony poziom cukru (19, normalnie 4-7), ale tego dnia był przeziębiony i wynik sam się ustabilizował.
Zalecenie: Lac maternum 10M
Kolejna wizyta 27.04.01
Bezpośrednio po podaniu środka zniknęły objawy przeziębienia, poziom cukru się ustabilizował, a także kolano zaczęło się lepiej goić. W pierwszym tygodniu po zażyciu środka codziennie był odsyłany z klasy, ponieważ nauczycielka nie potrafiła nawiązać z nim kontaktu.
Sny: nie mógł już grać jako bramkarz z powodu urazu kolana i chcieli mieć kogoś innego na bramce. (Obecnie woli grać w pomocy).
Sen: W sklepie ze słodyczami mężczyzna rozdaje cukierki. Kevin bierze jeden z nich, nie myśląc o tym, że nie wolno mu jeść słodkiego. Zauważa to za późno, ale cukierek jest zbyt słodki i zbyt kwaśny, w ogóle mu nie smakuje.
Sen: Brat Kevina wraz z matką przyjaciela gonią Kevina i jego matkę.
Dwa razy kłócił się bardzo ostro z bratem, pełen nienawiści i przekleństw.
18.04. miał mecz tenisowy i pokłócił się z przeciwnikiem. Wpadł w taką złość, że odmówił dalszej gry i był nieprzystępny. Po wielu namowach w końcu grał dalej i przegrał. Odmówił uścisnąć dłoń przeciwnika. Tego samego popołudnia miał kolejny mecz, który przebiegł zupełnie inaczej; teraz dogaduje się ze swoim przeciwnikiem świetnie, tym razem nawet podano sobie ręce.
Od tego dnia jest innym dzieckiem: czułym, oddanym i wyrozumiałym; inne dzieci podchodzą do niego i szukają z nim kontaktu. Jest dla nich bardzo uroczy. Wczoraj nawet dwie dziewczynki przyszły do niego do domu i zapytały, czy chce się z nimi pobawić. Nigdy się to nie zdarzyło.
Kolejna wizyta 02.07.01
Wybuchy gniewu pojawiają się znów lekko – za każdym razem, gdy jego zachowanie się waha, poziom cukru jest powyżej 7.
Zalecenie: Lac maternum 50M
Kolejna wizyta 01.09.01
Wszystko w najlepszym porządku.
Epilog
Na ostateczne wnioski czas obserwacji tego przypadku jest jeszcze niewystarczający. Lekarz pediatra opisuje to zjawisko jako normalne. 5% wszystkich przypadków cukrzycy typu 1 przechodzi po krótkim czasie w remisję. Według literatury fachowej może to nastąpić w ciągu pierwszych 22 miesięcy. Pediatra ostrzegł Kevina i jego rodziców, że cukrzyca z pewnością może powrócić. Kevin mocno wierzy, że jest wyleczony; tak się przynajmniej czuje.
Ten początkowy okres może być dobrym punktem wyjścia dla leczenia homeopatycznego. Generalnie nie jesteśmy traktowani poważnie, gdy mówimy, że możemy leczyć cukrzycę. Ale jeśli uda nam się wykazać, że inicjujemy remisję i być może ją przedłużamy, poruszamy się w ramach wyznaczonych przez naszych kolegów z medycyny alopatycznej i być może mamy większe szanse wzbudzić ich zainteresowanie.
Dane astrologiczne i Jung
Cecha astrologiczna Kevina potwierdza moim zdaniem wybór środka: Księżyc w ascendencie (dwunasty dom) w znaku Raka.
Księżyc reprezentuje matkę, uczucia, pożywienie, podatność, opiekę (to „Muriaticum” w homeopatii). Księżyc w ascendencie oznacza, że Księżyc jest dominującą planetą w horoskopie urodzeniowym.
W znaku Raka cechy Księżyca (dobre i złe) są wzmocnione, ponieważ cechy Raka są podobne do cech Księżyca. Przy stresie emocjonalnym wycofują się (współczucie dla siebie). Są łatwo podatni na wpływy i rodzina jest dla nich ważna.
Jego Słońce znajduje się w znaku Wagi obok Marsa, a Mars w kwadrancie Księżyca, stąd wybuchy złości.
Jeśli chodzi o żywioły, utkwił w ogniu (Mars) i w wodzie (Księżyc, Rak).
Przeważający kompleks archetypowy w tym przypadku związany jest z matką (Księżyc, pożywienie, przywiązanie, wiedźma, choroba związana z pożywieniem: cukrzyca).
Myśli o „idealnym” simillimum
Kryteria idealnego simillimum:
- Musi być indywidualne.
- Musi odzwierciedlać najgłębszy poziom choroby.
- Musi być podane w odpowiednim czasie i w formie, którą organizm może przetworzyć.
Idealne simillimum jest dostępne dla każdego, widzimy je każdego dnia i każdej nocy – to samo życie. W każdym z nas życie przyjmuje unikalną formę, która dokładnie odzwierciedla (przez projekcję) wszystko, co nierozwiązane w nas drzemie. Każdego dnia i w każdej sytuacji jesteśmy konfrontowani z naszymi projekcjami, także nocą w naszych snach. Sami w sobie życie jest naszym unikalnym i idealnym simillimum, tak jakby w stanie pierwotnym. Homeopatia pomaga wtedy, gdy utknęliśmy we wstępnym pogorszeniu.
********************************
Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: Lac maternum, cukrzyca typu 1
Środek: Lac maternum.
Artykuł oryginalny: Interhomeopathy.org