Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Ostra medycyna ratunkowa: homeopatyczne leczenie biegunki, czerwonki i innych

Aktualności

shutterstock_560258464_CR_Skynavin.jpg

Jedna z moich współpracownic mieszkała w Houston podczas niszczycielskiego huraganu „Katrina”.

Opowiadała nam, jak tam infrastruktura ratownicza została całkowicie zniszczona. Nie chodziło tylko o to, że ludzie musieli przez miesiące radzić sobie bez prądu; stacje transformatorowe dosłownie eksplodowały, a skrzynki elektryczne stanęły w płomieniach. Świeża żywność stała się towarem deficytowym.

Najgorzej dotknięte zostało zaopatrzenie w wodę pitną, bo bez prądu nie ma wody.

Dostęp ludzi do regularnej opieki medycznej został przerwany na wiele sposobów, co doprowadziło do wzrostu zachorowań ostrych – od zapaleń zatok o nieznanej przyczynie i odwodnienia, po infekcje gronkowcem i inne choroby skóry, takie jak czyraki i MRSA.

Komary stały się plagą, a wynikające z tego ukłucia owadów były ciężkie. Nieskanalizowane ścieki stały się poważnym problemem. Prace porządkowe po huraganie spowodowały gwałtowny wzrost zakażeń pourazowych ze skażonej wody. Liczne doniesienia wskazywały również na częstsze występowanie nieinfekcyjnych wysypek skórnych.

Alergeny, takie jak pleśń, stały się dużym problemem, a osoby nie noszące masek ochronnych często rozwijały poważne choroby górnych dróg oddechowych.

Przy tak katastrofalnym wydarzeniu, mimo wszystko – i jak potwierdziły to władze – na pierwszym planie znajdowały się choroby żołądkowo-jelitowe będące skutkiem skażonej wody.

W tym tygodniu zaczyna się mój nowy kurs dotyczący homeopatycznej apteczki awaryjnej. Pierwotną inspiracją do tego kursu był 11 września, a przez lata kurs ten znacznie się rozwinął.

Po wielkiej tragedii 11 września wielu moich uczniów pytało mnie, co mogliby zrobić, aby homeopatycznie chronić swoje rodziny. Przeprowadziłam szerokie badania w literaturze dotyczącej homeopatycznych sytuacji awaryjnych, studiowałam odpowiednie rubryki w moim Synthesis Repertorium dr. Fredericka Schroyensa oraz czytałam protokoły leczenia wielu homeopatów, którzy zdobyli wystarczające doświadczenie na tym polu podczas wojny secesyjnej w USA i dwóch wojnach światowych. Książka dr Dorothy Shepherd jest dobrym źródłem.

Wkrótce po 11 września uczestniczyłam w szkoleniu z klasycznej homeopatii w Toronto. Warunkiem uczestnictwa w tym kursie było zatrudnienie w pełnym wymiarze godzin w praktyce homeopatycznej z co najmniej pięcioletnim doświadczeniem zawodowym. Większość uczestników stanowili doświadczeni lekarze homeopaci, terapeuci alternatywni (do których się zaliczam), pielęgniarki, położne i farmaceuci.

Wszyscy spotkaliśmy się w Toronto, by uczyć się od jednego z najlepszych lekarzy homeopatów na świecie, dr. Ramakrishnana. Przyjechał z Indii, a uczestnicy także przybyli z daleka – z Irlandii, Pakistanu, Kolumbii, Izraela, Holandii i Iranu.

Wielu z nich mieszka w krajach, gdzie leczy się inne choroby niż u nas w USA. Byłam więc bardzo ciekawa i pytałam każdego uczestnika o jego doświadczenia w homeopatycznej medycynie ratunkowej, czy to jako terapia pojedyncza, czy w połączeniu z metodami konwencjonalnymi. Odpowiedzi dokumentowałam i starannie archiwizowałam.

Wiedziałam, że pewnego dnia przekażę te cenne informacje mojej rodzinie i uczniom.

Protokoły leczenia moich kolegów homeopatów (a ponad dziesięć lat później także protokoły dr. Banerji) stały się w ostatnich latach kluczowym elementem mojej pracy.

Jednak pojawiały się też pytania, które uważałam za pilne, na które jednak nie znalazłam jeszcze odpowiedzi: Co bym zrobiła, gdyby moja okolica została skażona wąglikiem? Albo czynnikiem dżumy? Promieniowaniem radioaktywnym? Co z konsekwencjami wojny lub klęski żywiołowej, na które nie ma jeszcze metod leczenia lub są one niedostępne? A co z porażeniami prądem, ranami przebiciowymi, wstrząsem i odmrożeniami?

Ilość zgromadzonych przeze mnie informacji na te tematy była ogromna. Zaczęłam więc kompresować liczne protokoły, aby moi uczniowie mogli opanować jak największą liczbę sytuacji awaryjnych, niezależnie od tego, czy były to codzienne zdarzenia, czy sytuacje nadzwyczajne.

Może obecnie nie potrzebują Państwo poniższych informacji albo nigdy nie będziecie musieli stosować tych protokołów. W każdym razie warto być przygotowanym, aby móc właściwie działać. Osobiście już na tym skorzystałam.

Następujący protokół pomógł mi i mojemu mężowi podczas wielu naszych podróży do Indii, za każdym razem, gdy żołądek i jelita zaczynały szwankować:

  • Veratrum album C200 w połączeniu z Cuprum met 6 przyjmować co kilka godzin, lub zawsze, gdy biegunka jest bardzo nasilona.

To podejście jest częścią protokołów Banerji, których uczyłam się osobiście u dr. Pratipa Banerji. Jeśli w kale występuje dużo śluzu, a stolce stają się krwawe (dyzenteria lub czerwonka), należy zastosować następujący protokół:

  • Ipecac C30 w połączeniu z Merc. Sol. C6 przyjmować w ten sam sposób jak powyżej.

Huragan „Katrina”, 11 września, liczne klęski żywiołowe oraz cierpienie w Syrii i innych częściach świata to dla nas ostrzeżenia, które powinny wstrząsnąć nami do głębi. Najpóźniej teraz powinno stać się dla nas jasne, że musimy się przygotować na to, co nadchodzi.

Homeopatia istnieje od ponad 200 lat i sprawdziła się klinicznie na całym świecie. Liczne dane potwierdzają skuteczność tej metody leczenia i przetrwała wiele krytycznych ataków. Jest ostateczną metodą leczenia w nagłych wypadkach.

Jest większa niż ci, którzy ją tak źle oczerniają. Innymi słowy: homeopatia wie, o co chodzi.

*****************************

Prawa autorskie: http://joettecalabrese.com/blog/disasters-diarrhea-dysentery/

Joette Calabrese