Zespół przewlekłego zmęczenia |
|
![]() |
Alergiczne zapalenie spojówek Reaguje uczuleniem na różne kosmetyki, środki czystości, rozpuszczalniki, przyprawy oraz na wiąz, buk i fasolę. Alergie są gorsze w lutym i marcu, z podrażnieniem i zaczerwienieniem oczu. |
Ma uczucie piasku w oczach, górne powieki są zaczerwienione, oczy bolą; dodatkowo występuje ból uciskający na grzbiecie nosa. Podczas tych stanów może być bardzo niespokojna. Ma wtedy skłonność do niszczenia rzeczy i nadmiernie prostuje palce. Problemy zaczęły się pięć lat temu, gdy zaczęła pracować w sklepie odzieżowym. W pierwszy dzień miesiączki ma także zawroty głowy, jej wzrok jest zamglony i bez głębi ostrości. Jest wtedy niezdarna i łatwo się przewraca, szczególnie wchodząc po schodach. Upuszcza też rzeczy i uderza o meble. Ma uczucie unoszenia się, jakby głowa była w worku. Okulista nic nie stwierdził, a okulary nie miały wpływu na symptomy. Neurolog wykonał punkcję lędźwiową i badanie wzroku, ale nie wykrył obiektywnie żadnego defektu. Alergia na rozpuszczalniki zaatakowała także jej skórę, która jest zaczerwieniona i swędzi, zwłaszcza na grzbietach dłoni, na kolanach, łokciach i przed uszami. Skóra na grzbietach dłoni jest pogrubiona i spuchnięta, jakby leżała na niej jakaś warstwa. Wywiad rodzinny Jej ojciec ma katar sienny, jej siostra także ma uczulenie na rozpuszczalniki, a matka choruje na stwardnienie rozsiane. Choroba matki zaczęła się, gdy miała około dwóch lat; gdy skończyła trzynaście, jej matka już potrzebowała wózka inwalidzkiego. Historia wcześniejsza Jako dziecko była lunatyczką, co jej się podobało. W wieku piętnastu lat miała hiperwentylację z uczuciem duszności i zmęczenia, ale bez lęku czy paniki. Pierwszy atak wystąpił w jej klasie podczas lekcji matematyki. Spadła prosto z krzesła. Wszystko wydawało się bardzo nierealne: "Już mnie nie było, po prostu mnie to ogarnęło." Wszyscy mówili, że można było się tego spodziewać z powodu problemów rodzinnych, bo jej matka choruje na stwardnienie rozsiane. W tym czasie miała też chłopaka, którego matka także chorowała na stwardnienie rozsiane. W domu nie było szczególnie przytulnie. Była bardzo uparcie i zrzędliwa, co skłoniło ją do podjęcia psychoterapii. Opuściła dom rodziców, by przez pół roku mieszkać u ciotki, a potem przeprowadziła się do starszej siostry. Matka - z powodu swojej choroby - była bardzo wymagająca i czuła, że matka oczekuje od niej czegoś, czego nie mogła dać. Czuła się bezsilna i myślała: "Nie jestem ani fizjoterapeutką, ani lekarzem, ani magikiem." Uważa, że jej problemy nie mają związku z stwardnieniem rozsianym matki. Ta myśl ją rozjusza. Jej zdanie brzmi: "Każdy jest odpowiedzialny za siebie". Często potrafi bardzo się rozzłościć i chętnie wyraża swoje niezadowolenie. Nawet drobiazgi mogą u niej wywołać złość. "Mogłaby podeptać kota, który przebiegnie jej pod nogami." Bardzo ją denerwuje, gdy ma dużo pracy, zwłaszcza pod presją czasu. Robi się wtedy czerwona na twarzy i czuje, jak złość wznosi się z rąk, klatki piersiowej i gardła do głowy. Denerwuje się też na ludzi, którzy nie dotrzymują terminów. Astrologicznie jest prawdziwym Skorpionem. Chętnie pomaga innym i ceni dobrą współpracę. Kocha swoją pracę jako nauczycielka angielskiego i lubi pracę z dziećmi. Ogólnie: Pogoda: lodowato zimne ręce i stopy, gorzej przy wilgotnej pogodzie i przy przejściu na mokrą pogodę Pora dnia: Gorzej między 8 a 10 rano, lepiej jesienią Pragnienia: mięso, ser, warzywa, owoce, melony, mango Awersje: groszek (3) i fasola (3), kwaśne, słodkie Mences: nieregularne, co trzy do sześciu tygodni; poza tym brak problemów Sen: Dobry, na brzuchu Sny: żywe i wesołe; skok ze spadochronem z góry lub gra w filmie. Jako dziecko śniła, że poszła z rodziną do lasu i potem przyszła wiedźma, by ją pożreć.
|
|
![]() |
Analiza
|
Kolejne wizyty Środek został powtórzony siedem razy w ciągu pierwszego roku. Po pół roku prawie wszystkie jej alergie zniknęły i miała tylko czasami przejściowe bóle mięśni. Później w tym samym roku wystąpiły egzemy, najpierw pod oczami, potem w kącikach ust i na ramionach. Egzema nasilała się na słońcu i przez ciepło, a także między 8 a 10 rano. Znowu miała te same modalności co wcześniej. W ciągu następnych pięciu lat środek został powtórzony jeszcze siedem razy, gdy pojawiały się mniejsze problemy, takie jak zmęczenie. Potem nie odczuwała już zmęczenia większego niż "normalny" człowiek i nadal czuje się bardzo dobrze. Ten artykuł został pierwotnie opublikowany w Homeopathic Links, tom 12 (5), 1999. |
|
| ************************************************************************** | |
| (1) 10.000 Korsakoff | |
| ************************************************************************** | |
| Zdjęcia: www.wikipedia.org Alergiczne zapalenie spojówek Phaseolus vulgaris |
|
| ************************************************************************** | |
| Kategoria: Przypadki Słowa kluczowe: przewlekłe zmęczenie, alergie, złość, zawroty głowy, bezsilność Środek: Phaseolus vulgaris |
|

