Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Pies przewodnik z zaburzeniami zachowania

Aktualności
 
 

Karel był niemieckim długowłosym owczarkiem. Po raz pierwszy zobaczyłem go, gdy miał 10 miesięcy i właśnie zaczynał szkolenie na psa przewodnika. Po początkowo dobrym starcie stał się nadpobudliwy i biegał cały dzień w kółko w swojej budzie.

12_0201_blindenhund_1.jpg
11-tygodniowy szczeniak owczarka

Nie reagował, dopóki nie wypuszczono go na zewnątrz; dopiero wtedy można było nawiązać z nim kontakt. Gdy był na dworze, również przejawiał nadpobudliwe zachowania, gonił za wszystkim – kotami, biegaczami, ptakami, a nawet pędzącymi samochodami. Gdy z powrotem umieszczano go w budzie, kontakt z nim zrywał się całkowicie. Niemożliwe było kontynuowanie treningu.

Zgodnie z rasą i wiekiem powinien ważyć około 40 kg; ważył jednak tylko 27 kg, a kości miednicy i żebra wystawały spod jego sierści.

Był dobrze żywiony i otrzymywał wysokiej jakości markową karmę specjalnie dopasowaną do dużych psów. Jadł wszystko, ale prawie wszystko wychodziło z powrotem w stanie prawie niestrawionym; jego stolec był zawsze miękki.

Pies przewodnik w pierwszym roku życia mieszka w domu z dziećmi, gdzie jest dobrze traktowany i ciągle towarzyszy mu ktoś z rodziny. Pies w ten sposób przy okazji uczy się wszystkiego, czego będzie musiał później umieć: towarzyszy na zakupach, jeździ samochodem i uczy się wszystkich drobnych rzeczy, jak np. ignorować inne psy czy usiąść przed przejściem przez ulicę.

Pod koniec tego roku jest zabierany z rodziny i trafia na szkolenie, co w praktyce oznacza, że jest umieszczany w wybiegach i wyprowadzany na spacery lub na zajęcia o określonych porach. Wiele psów dobrze znosi taki system, ale niektóre nie. Z ludzkiego punktu widzenia można by powiedzieć, że te psy trafiają z nieba do piekła. Niektóre psy całkowicie zmieniają charakter i wykazują nieakceptowalne zachowania, tak jak w przypadku Karla.
 

Był pierwszym psem przewodnikiem, który został przyprowadzony do mnie na leczenie. Właściciele mieli niewielkie zaufanie – ani do niego, ani do homeopatii. Powiedziano mi, że jest w okresie próbnym i szkolenie będzie kontynuowane; dwa tygodnie później usłyszałem jednak, że został zdyskwalifikowany i nawet wpisany na listę eutanazji. Uznano go za całkowicie zaburzonego i przypadek beznadziejny. Nie było nic do stracenia, ale zrobiłem dla niego wszystko, co mogłem!

Podawałem mu dwukrotnie Jodum C 200 z powodu jego obsesyjnych zachowań, problemów trawiennych, impulsywności oraz dlatego, że stracił swoje miejsce – ważny temat Jodum według Jana Scholtena. Poczuł się znacząco lepiej, a po tym, jak przez dwa tygodnie był wypuszczany co dwie godziny, jego trawienie powróciło do normy: jadł dobrze, jego stolce stały się zwarte i potrafił je zatrzymać. Został zdyskwalifikowany ze szkolenia i rozpoczął nowe życie.

Był żywy, radosny i entuzjastyczny, ale problemy nie zostały całkowicie przezwyciężone. Jego impulsywne zachowanie pozostało; przestraszał ludzi, goniąc ich dla zabawy. Gdy ich doganiał, szczekał dwukrotnie, merdał ogonem, zawracał i odchodził; nie chciał nikogo ugryźć. Jazda samochodem również była problemem. Pomysł, że ma to związek z małymi przestrzeniami, potwierdziło jego zachowanie w ciasnych miejscach, takich jak windy. Był typowym przykładem przysłowia: „Psy, które szczekają, nie gryzą”. Bał się rzeczy, które dla innych były normalne. Na przykład dostawał biegunkę z radości. Był otwarty i chętnie nawiązywał kontakt z każdym.

Otrzymał następnie Argentum nitricum C 200, co także mu ogromnie pomogło. To lekarstwo było powtarzane w ciągu kolejnych lat i jego poprawa postępowała. W końcu stał się cudownym psem, który oczarowywał wszystkich swoim urokiem. Ważył około 47 kg, nie był jednak tłusty.
 
Niedawno zmarł ze starości, a jego prochy zostały rozsypane w jednym z naszych ulubionych miejsc na pięknej wyspie Schiermonnikoog. Chcę poświęcić mu ten artykuł — jednemu z najsłodszych, najbardziej radosnych psów, jakie kiedykolwiek znałem.

Na szczęście szkolenie psów przewodników zmieniło się od czasów Karla; dziś psy zazwyczaj mieszkają w domach swoich instruktorów.

 
************************************************************************
Kategorie: Przypadki
Słowa kluczowe: nadpobudliwość, nieosiągalny, impulsywność, utrata domu, zaburzenia trawienia, utrata masy ciała
Środki: Argentum nitricum, Jodum
 
Zdjęcia: Wikimedia Commons
11-tygodniowy szczeniak owczarka, głowa, profil; Creative Commons-licencja Uznanie autorstwa 2.0 USA (nie przeniesiona); Marilyn Peddle
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Kim_11_weeks.jpg?uselang=de-formal

 

von Narayana Verlag