Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Samarium carbonicum: bóle w klatce piersiowej, migrena, zespół przewlekłego zmęczenia

Aktualności

shutterstock_1395298514(3).jpg

Opis przypadku

Pacjent: J. W., mężczyzna, 32 lata

Główna dolegliwość: bóle w klatce piersiowej, migrena i przewlekłe zmęczenie

Luty 2006:

„Zaczęło się w październiku ubiegłego roku, wcześniej czułem się dobrze; nigdy nie musiałem iść do lekarza. O 23 w nocy jechałem samochodem, żeby odebrać żonę. Miałem naprawdę dziwne uczucie w głowie, które nie mijało. Trwało około kwadransa. Czułem mrowienie w zatokach i w nosie. Serce biło mi szybciej i też szybciej oddychałem. Miałem wrażenie, że cała krew odpływa z głowy. Zjechałem na bok i zmierzyłem puls, był 120. Potem pojechałem dalej i powiedziałem żonie, co się dzieje. Udało mi się dojechać do domu. Postanowiłem przespać się z tym. Ale potem zaczęło się znowu. Nie mogłem spać, bo uderzało mnie w skroniach. Następnego ranka moja żona w ósmym miesiącu ciąży zawiozła mnie do szpitala. Pomyśleli, że miałem reakcję alergiczną. Podali mi środek uspokajający i odesłali do domu.”

„Tydzień później musiałem pracować cały dzień bez jedzenia. Wieczorem zjadłem obfity posiłek i poszedłem spać. Następnego ranka obudziłem się z zgagą i palpitacjami. Położyłem się z powrotem i kiedy się obudziłem, miałem zawroty głowy. Następnego dnia poszedłem do lekarki, bo pieczenie było tak silne. Zrobiła mi wszystkie badania serca. Przez tygodnie czułem się źle z powodu pieczenia i gorączki. Mogłem brać tylko leki zobojętniające, dostępne bez recepty w aptece. Robili dużo badań z powodu mojego serca, ale wszystko było w porządku. W tym czasie czułem zgagę i ból bezpośrednio pod mostkiem. Miałem też zawroty głowy. I uczucie ciężkości na klatce piersiowej. Czuję tam wzdęcia, to jest jak zawał serca. Muszę się skręcić, żeby je wydostać. Potem była migrena, która zaczynała się z tyłu głowy i rozchodziła się wokół skroni.”

„Objawy nigdy całkowicie nie ustąpiły. Różnica polega na tym, że nie mam już tak często palpitacji. Ostatnio jednak znowu je miałem. Obudziłem się z nimi, usiadłem wtedy prosto i po 20 minutach minęły. Czuło się to, jakbym miał drzazgi w ramieniu. Zanim w zeszłą jesień miałem cały ten stres, regularnie trenowałem. Od tamtej pory było to jednak niemożliwe. Po prostu miałem za dużo pracy.”

„Pracuję w R&D, badamy nowe technologie. Jestem pod poziomem zarządzania, ale pod względem technicznym stoję dość wysoko. Organizacja jest dość napięta, prawie jak w wojsku. W tej chwili obowiązuje zasada: robić to, co szef chce, albo się pożegnać. Z tym nowym dyrektorem generalnym jest dużo stresu, wszyscy są bardzo spięci, zachowuje się, jakby był w wojsku. Ja jednak chcę mieć spokój, móc pracować tak, jak uważam za słuszne, ale to już nie jest możliwe.”Geheime-Lanthanide-Jan-Scholten.02477.jpg

„W zeszłym roku pracowałem nad tym nowym projektem. Przeprowadzamy testy w Arizonie. Często bywałem na miejscu, żeby to wszystko zbudować i było wiele problemów. Było dużo pracy i dużo presji. Czasem musiałem też jechać tam zupełnie niespodziewanie. Być na zewnątrz i pracować przy 48°C. We wrześniu zadzwoniono, że coś nie działa. To był mój projekt i nie działał. Byłem pod ogromną presją, musiałem go uruchomić ponownie. W październiku prawie nic nie mogłem jeść, bo musiałem rozwiązać ten problem. Ciągle były jakieś awarie. Teraz jest lepiej. Udało mi się rozwiązać problemy, ale było wiele kłopotów.”

„Moi rodzice mieszkają teraz z nami. Mój ojciec jest prawdziwym patriarchą. Na początku było to bardzo stresujące… Wychowałem się w społeczeństwie, w którym rodzice zawsze są przy tobie i mówią ci, co masz robić. Kiedy pojawiają się takie sytuacje, wtedy milknę. To, co jednak naprawdę mnie wścieka, to kiedy nie mogę robić tego, co chcę…”

Rp: Samarium carbonicum, C200.

Analiza:

Lou Klein pisze o Samarium: „Miejsce, w którym można być autonomicznym i wycofać się od ciągłej presji.

Zdecydowałem się na sól węglanową, ponieważ ograniczenie wynikało od ojca i pacjent nie mógł dzięki temu być autonomiczny.

Kontrola w maju 2006:

„Czuję się znacznie lepiej. Od razu po wizycie u Pani poczułem się lepiej. Wziąłem lek tylko raz. Potem zaczęło się stopniowe polepszanie… Nie mam już palpitacji. Zacząłem znowu trenować i idzie bardzo dobrze. Mam znacznie więcej wytrzymałości. Nie jestem już zmęczony i mogę dłużej nie zasypiać.”

„Również w pracy wiele się poprawiło. Miałem otwartą i szczerą rozmowę z moim szefem. Wyraziłem mu swoje obawy i był bardzo wyrozumiały. Powiedział, że ma dobre kontakty w branży i może mnie przenieść.”

„Również z rodzicami idzie lepiej. Powiedziałem im, że ich obecność mnie stresuje i wycofali się. Mój syn ma się bardzo dobrze. Dzięki temu czuję się też lepiej, bo mogę zajmować się dzieckiem i spacerować z nim. Martwiłem się o to, ponieważ nie wiedziałem, czy będę dobrym ojcem.”

„Wcześniej straciłem wszelką nadzieję, bo czułem się fizycznie ciągle tak źle. Teraz mam wrażenie, że chmura się rozeszła i moje poczucie własnej wartości stało się silniejsze. Wcześniej ledwo mogłem wejść po schodach. Jestem niemal pewien, że to się już nie powtórzy. Wiem, że zrobiłbym wszystko inaczej, gdyby znów pojawiły się pierwsze oznaki. Nie postawiłbym się ponownie w takiej sytuacji.”

Rozmowa telefoniczna w lipcu 2006

„Czuję się nadal dobrze. Ogólnie czuję się silniejszy.”

Sally Williams

RSHom (Na) CCH 07/06/2006

 

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Źródło: http://www.interhomeopathy.org/samarium_carbonicum_chest_pains_migraines_chronic_fatigue_syndrom

Zdjęcie: 1395298514 von fizkes

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Produkte die seit der Corona Epidemie besonders gefragt sind

 

Sally Williams