Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Seria awaryjna: Te ukłucia doprowadzają mnie do szału — a Was też?

Aktualności

od Bustera — pies z gabinetu Joette (Joette Calabrese)

Bites_make_me_itchy_Joette_Calabrese_web.jpg

Cześć wszystkim, znowu Buster, zuchwały pies biurowy.

Zna­cie mnie już. Zawsze leżę przy mojej pani w biurze i uważnie słucham. Nigdy nie wiadomo, kiedy padnie słowo „przysmak”.

Więc w tym tygodniu usłyszałem, jak moja pani mówiła, że w przyszłym tygodniu w swojej serii o nagłych wypadkach napisze o ugryzieniach owadów.

Teraz moja pani ma tyle na głowie — ciągle zajęta klientami, Facebookiem i tak dalej — że pomyślałem, iż mógłbym jej trochę pomóc.

Jej notatki leżą tuż przede mną na biurku, więc usiadłem do komputera i zapisuję, co o tym myślę. Jeśli ktoś ma doświadczenie w kwestii ugryzień, to właśnie ja.

Proszę, nie zrozumcie mnie źle. Nie gryżę ludzi! Absolutnie nie o to mi chodzi. W stosunku do ludzi jestem całkowicie łagodny i przytulaśny.

Chodzi mi o to, że sam byłem wielokrotnie pogryziony — przez owady. Ciągle. Byłem prawdziwym magnesem na pchły, żywą tarczą. Śledziły mnie wszędzie, gdzie byłem!

Ale ten wpis nie dotyczy mnie.

Czy wiedzieliście, że ludzie również mogą być kąsani przez pchły? Ludzi kąsają najróżniejsze stworzenia — komary, mrówki, pchły piaskowe i wiele innych uciążliwych maluchów. Naprawdę cieszę się, że nie jestem człowiekiem.

Na ugryzienia, które bardzo swędzą i tworzą na skórze małe grudki, moja pani zwykle podaje obecnie Arsenicum album C200, szczególnie gdy ludzie stają się bardzo niespokojni z powodu swędzenia. Wiecie, o co chodzi: trzeba się ciągle drapać, a mimo to swędzenie nie ustępuje; może doprowadzić do szaleństwa! Moja pani odnosi duże sukcesy z Arsenicum C200 — podaje się je co dwie godziny, zależnie od nasilenia świądu, a potem stopniowo odstawia, gdy swędzenie ustępuje.

Na bolesne użądlenia os, pszczół czy innych — najlepszym środkiem jest Ledum palustre C200. Moja pani mówi nawet, że przy każdym ugryzieniu czy ukłuciu — przez psa, nietoperza czy szczura — od razu powinno się pomyśleć o Ledum C200. Zwykle przyjmuje się go co kilka godzin, w zależności od objawów, podobnie jak inne leki. Ledum także odstawia się, gdy objawy się poprawiają.

Jeśli chodzi o ugryzienie przez zwierzę (np. szopa pracza czy wiewiórkę) i ryzyko infekcji jest całkiem duże, moja pani postępuje według protokołu Banerji: Hypericum perfortatum C200 razem z Arsenicum C200. Nazywa to krótko HyperArs.

(Uwielbiam, gdy moja pani używa krótkich nazw. Zawsze gdy wypowiada moje właściwe, pełne imię, wiem, że będę miał kłopoty!)

W swoich materiałach moja pani pisze też o Apis mellifica C200 jako leku ratunkowym na — hm — „obrzękowe opuchlizny”.

Ojej! Obrzękowe opuchlizny? Nie wiem, co te długie słowa znaczą, ale brzmi to strasznie, prawda? Ale moja pani pisała już wielokrotnie o tym leku i wszystko tak pięknie wyjaśnia, że nawet ja to rozumiem.

Moja pani jest taka mądra! Zawsze wie dokładnie, jaki lek powinna podać. Mam naprawdę szczęście. Dzięki niej (i oczywiście homeopatii) nie muszę martwić się o nagłe wypadki!

Gdy mieszka­liśmy na wsi, biegałem beztrosko po polach. To był po prostu mój świat! Tylko gdy inne zwierzęta wchodzą na naszą posesję bez ostrzeżenia, czasem potrafię się rozszaleć. Ale tylko trochę.

Dobra, dobra... czasami daję im naprawdę w kość. (Przynajmniej wtedy dużo i głośno szczekam).

Goniłem już szopy pracze, łasice itp. Raz nawet zapędziłem wiewiórkę w róg naszego kurnika! Miałem ją dokładnie tam, gdzie chciałem. Ale moi właściciele wcale nie byli z tego zadowoleni. Mój pan od razu przyszedł i wziął mnie na ręce, a moja pani groziła mi palcem. Ależ była wściekła!

Hundepfote_web.jpgZnam to machanie palcem, ale tym razem było to tak złe, że myślałem, że palec zaraz odpadnie.

Wtedy wrzasnęła: „Buster, precz! Ta wiewiórka mogła cię ugryźć!”

Najchętniej odpowiedziałbym: „I co z tego? Masz na wszystko lek... nawet jeśli zostanę ugryziony. Z homeopatią to żaden problem!”

Ale wyglądała tak wściekle, że nie chciałem się z nią kłócić. (Poza tym odnoszę wrażenie, że i tak mnie nie rozumie. Chyba wcale nie zna psiego języka.)

Ale między nami — wy też możecie żyć całkowicie bez lęku. Po prostu przeczytajcie serię o nagłych wypadkach mojej pani, a będziecie przygotowani. Bo każdy może znaleźć się w nagłej sytuacji.

I jak moja pani zawsze mówi: Przekażcie dalej, aby wasi przyjaciele też byli gotowi! (Zwłaszcza jeśli tak jak ja lubią gonić wiewiórki.)

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Źródło: https://joettecalabrese.com/blog/emergency-remedy-series-bites-makes-me-itchy-you-too

Foto: Shutterstock_436043980, Copyright: dimid_86

Joette Calabrese