Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Seria pierwszej pomocy: To trafiło w oko!

Aktualności

Die_Notfall_serie.jpg

W tym tygodniu chodzi o Aconitum napellus, w skrócie zwany Aconit.

Dobrze widzę, że patrzą Państwo trochę zdziwieni. (Proszę nie zapominać, że jestem matką w każdym calu i mam oczy wszędzie!)

Wiem, co Państwo myślą: „Biedna Joette! Pewnie ma tyle pracy, że po prostu zapomniała, iż o Aconit pisała już na samym początku serii dotyczącej nagłych wypadków.”

Nie muszą się Państwo o mnie martwić. Doskonale pamiętam mój wpis o Aconit, wtedy jednak pisałam tylko o konkretnym aspekcie tego środka. Piękno tej lekarstwa – oprócz szybkości, skuteczności i elegancji – polega na jego wszechstronności.

Dlatego Aconit był (i jest) moim środkiem numer jeden na nagłe wypadki… ma stałe miejsce w mojej torebce.

Aconitum napellus jest między innymi doskonałym wyboremHomoeopathie-fuer-Notfaelle-und-akute-Erkrankungen-Alok-Pareek-R-S-Pareek.13376.jpg przy urazach oka. Pomaga nie tylko złagodzić szok wywołany urazem (który, szczerze mówiąc, częściej niż inne urazy prowadzi do szoku, ponieważ nasze oczy są dla nas tak cenne i niezastąpione), lecz także leczy sam uraz. Być może pamiętają Państwo, że kiedyś opisałam Aconit jako „arnikę dla oczu”.

Przykład: jedna z moich współpracownic przycinała żywopłot w ogrodzie. Pełna zapału. Sama przyznała, że była trochę za szybka i nieostrożna. Pochyliła się nad żywopłotem, by szybko odciąć nisko zwisającą gałąź, i trafiła inną gałąź, której nie zauważyła, w oko.

Na szczęście miała okulary, więc gałąź nie trafiła bezpośrednio do źrenicy. Mogło to mieć dla niej katastrofalne skutki. Mimo to końcówka gałęzi przebiła gałkę oczną i w miejscu wejścia był widoczny maleńki otwór.

To nie była błahostka.

Chociaż — trochę się uśmiałam, gdy opowiedziała mi, że w panice strąciła okulary z twarzy i przypadkowo odcięła jeden zausznik nożyczkami. Nie tylko przycięła żywopłot, ale też zniszczyła biedne okulary.

Na zdjęciu powyżej widać te okulary… niech spoczywają w pokoju.

A co z oczami? Na szczęście jej wzrok nie ucierpiał, czuła się w miarę dobrze i nie musiała iść na ostry dyżur. Oko wygoiło się i prawdopodobnie zrobiło to szybciej niż jej nadwyrężone ego.

Zazwyczaj po takim urazie podaje się natychmiast Aconitum C200 i w razie potrzeby powtarza tę dawkę co kilka godzin, aż stan wyraźnie się poprawi. Przy urazach oka, takich jak u mojej koleżanki, homeopatia daje poszkodowanemu pewność i świadomość, że zrobiono wszystko, by pobudzić siły samoleczenia organizmu.

(Powinnam tu dodać: przy bardzo silnym bólu można dodatkowo podać Hypericum C200 lub nawet 1M).

 

Urazy oka zdarzają się częściej, niż nam się wydaje, i zwykle wydarza się to bardzo szybko, jak w przypadku mojej współpracownicy. Z tego powodu Aconit powinien być zawsze pod ręką – w torebce i w kieszeni, w apteczce domowej i podróżnej, w biurze i w samochodzie. Jeśli coś rzeczywiście dostanie się do oka, pomoc jest pod ręką! (A okulary może naprawić dobry optyk).

Proszę przekazać dalej – homeopatia pomaga, szczególnie w nagłych wypadkach!

-----------------------------------------------------------------------------------------------------------

Źródło: https://joettecalabrese.com/blog/emergency-remedy-series-the-eyes-have-it/

Foto: Shutterstock_732175816, Copyright: Milos Batinic

Joette Calabrese