
Uwaga! Ten wpis jest skierowany przede wszystkim do wszystkich miłośników fitnessu — mężów i synów!
Chciałabym przedstawić wam tu nowatorską koncepcję fitnessu, o której prawdopodobnie jeszcze nigdy nie słyszeliście:
Jeśli po dłuższej przerwie zaczynacie znowu trenować, róbcie to proszę powoli!
Hasło „bez bólu nie ma zysku” jest przestarzałe. Raz na zawsze.
Wiem dobrze: ten slogan wcale nie podoba się młodym mężczyznom — i również wielu młodym kobietom.
Abyście jednak mogli od razu coś zrobić na okropne zakwasy, które nieuchronnie następują po pierwszej sesji treningowej, chcę tutaj przedstawić odpowiedni homeopatyczny protokół leczenia.
Mój syn zazwyczaj trenuje cztery do pięciu razy w tygodniu. Z wiadomych powodów przez dłuższy czas nie mógł tego robić, wszyscy wiecie, o co chodzi. Siłownie były zamknięte i wkradło się rozleniwienie.
Kiedy studio znów otwarto, mój syn był jak sprężyna, która miała go natychmiast wyrzucić z powrotem w jego starą rutynę treningową. Nie muszę wam mówić, że przesadził bez umiaru, na pewno już to domyślacie.
Jego ramiona bolały przez kilka dni po pierwszym treningu. Ledwo mógł coś podnieść.
Zauważyłam, że siedział przy laptopie w bardzo dziwnej pozycji – cały skulony i przekrzywiony. Gdy zwróciłam mu na to uwagę, powiedział tylko: „Spójrz na to, mamo, nie mogę już wyprostować rąk!”
Co proszę?!
Rhus toxicodendron i Symphytum przy zakwasach
Chwila wydawała mi się nieodpowiednia, by przedstawiać mojemu synowi koncepcję umiarkowanej rutyny treningowej (dziecko przecież już wpadło do studni), zamiast tego polegałam na sprawdzonych protokołach Banerji, aby przynieść mojemu synowi trochę ulgi.
Leczyliśmy jego zakwasy w następujący sposób:
Rhus tox 200 w połączeniu z Symphytum 200, przyjmowane dwa razy dziennie, aż ból wyraźnie się zmniejszy.
W pierwszy dzień przyjął Rhus tox łącznie cztery razy (dwa razy w połączeniu z Symphytum i dwa razy osobno). Drugiego i trzeciego dnia przyjmował obydwa środki zgodnie z powyższym protokołem łącznie dwa razy.
Drugiego dnia czuł się już lepiej.
Trzeciego dnia musiałam już dopytać i zapytać go, czy jego bark nadal boli. On już tę całą epizodę zapomniał.
To właśnie mam na myśli mówiąc „bardzo wyraźna poprawa”! To moment, w którym odstawia się lek. Tak proste to jest.
Homeopatia dla zaawansowanych
Moje własne doświadczenie kliniczne pokazało mi, że Rhus tox 1.000 w tych przypadkach często działa lepiej niż Rhus tox 200. Ponieważ stopień potencjacji 1.000 to wysoka potencja homeopatyczna, należy być tutaj trochę ostrożniejszym z przyjmowaniem. Polecam wszystkim, u których Rhus tox 200 nie działa trwale, skonsultowanie się z profesjonalnym homeopatą. W żadnym wypadku Rhus tox 1.000 nie powinien być przyjmowany przez kilka tygodni.
Homeopatyczne protokoły leczenia dla układu ruchu
O leku Symphytum już pisałam na blogu (nasz pies Buster jest niezmiernie wdzięczny, że istnieje homeopatia): Cudowne Symphytum
Więcej o przyjmowaniu homeopatycznych wysokich potencjacji dowiecie się w moim artykule: Mój błąd! Nowe drogi w homeopatii
A jeśli doskwierają wam bóle stawów, przeczytajcie: Specyficzne środki na bóle stawów i mięśni
Na koniec nie może też zabraknąć ważnych informacji o potencjach homeopatycznych. Więcej na ten temat tutaj: D- czy C-potencja: oto jest pytanie
Homeopatia pomaga! Proszę, przekażcie to dalej.
Serdeczne pozdrowienia
Wasza
.png)
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Źródło: https://joettecalabrese.com/blog/so-your-gym-is-finally-open/
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------


