Synergistyczne podejście w praktyce homeopatycznej
Autorzy: Rajan Sankaran, Sneha Thakkar, Rishi Vyas
W ciągu ostatnich 30 lat możemy obserwować we współczesnej homeopatii rozwój określany jako synergia. Ta metoda okazała się bardzo skuteczna nie tylko w teorii, lecz także sprawdziła się wielokrotnie w praktyce. W metodzie synergistycznej klasyczne narzędzia homeopatyczne, takie jak materia medica, repertorium i Organon, zachowują swoje stałe miejsce, a jednocześnie są wzbogacane przez innowacyjne podejścia, takie jak metoda odczucia (senszacji), rozumienie królestw natury, teoria miasmów oraz homeopatia źródłowa.
W rezultacie wykrystalizował się wyjątkowy system, który z dużym powodzeniem jest nauczany, praktykowany i rozpowszechniany przez uczniów i terapeutów na całym świecie. Dzięki temu systemowi udało się zjednoczyć stare i nowe podejścia w homeopatii oraz stworzyć uniwersalną platformę, na której różnorodne metody nie tylko są mile widziane, lecz przyczyniają się do zapewnienia naszym pacjentom możliwie najlepszej opieki.
Poniższy diagram ma obrazowo przedstawić koncepcję synergistyczną w homeopatii:

Wierzchołek trójkąta reprezentuje Genius. W tym sensie Genius opisuje niepowtarzalną istotę lub wyróżniający się charakter czegoś – niezależnie czy chodzi o pacjenta, czy o lek. Pojęcie Genius zostało ukute przez C.M. Bogera. W przedmowie do Bogera „Synoptic Key” formułuje on Genius leku jako „czerwoną nić, która przebiega przez każdy kompleks symptomów patogenetycznych”. W „Synoptic Key” Boger potrafi już w pierwszych linijkach trafnie i w pełni opisać Genius danego leku. Te szczególne cechy, które wyróżniają pacjenta lub lek, były w pracach różnych autorów homeopatycznych określane między innymi jako istota, keynote, dusza, czerwona nić czy „Grand Generals”.
Genius

Dwa boki trójkąta, Objawy i System, uzupełniają się wzajemnie. Najlepsze wyniki osiągamy, gdy te dwa elementy stosujemy razem. Pojęcie „Objawy” obejmuje użycie rubryk, systematyczną repertoryzację, symptomy kluczowe, próby leku, charakterystyki i symptomy kliniczne. Do pojęcia Systemu zaliczamy podział królestw natury, metodę odczucia (empfindungsmethode) oraz teorię miasmów.
Gdy poruszamy się w obszarze Systemu i stosujemy go w sposób synergistyczny, zgodnie z tradycyjnymi metodami poszukiwania leku, nasze rozumienie przypadków i naszej materia medica znacznie się poszerzy. W ten sposób dochodzimy do głębszej wiedzy na temat tego, co w chorobie należy leczyć i jak dany lek może działać.
„Zakotwiczenie” służy nam jako użyteczne narzędzie, które można zastosować dodatkowo do synergistycznego trójkąta i które podkreśla użycie pełnych objawów (lokalizacja, odczucie, modalność, objawy towarzyszące) w powiązaniu z bardzo charakterystycznymi, pewnymi objawami. Pozwala to na dokładną i wiarygodną formę repertoryzacji, która nie jest zależna od interpretacji czy osobistych uprzedzeń terapeuty.
Jeśli chcemy pracować z koncepcją synergii, wszystkie trzy strony trójkąta (Genius, Objaw i System) oraz zakotwiczenie muszą być uwzględnione w przepisywaniu. Ostatecznie każdy z tych czterech obszarów indywidualnie prowadzi do tej samej konkluzji i tym samym do odpowiedniego leku dla pacjenta.
W dalszej części przeanalizujemy każdą stronę synergistycznego trójkąta oraz inne — przydatne w naszej pracy — narzędzia szczegółowo i omówimy je za pomocą ilustracji.
Pracując z Genius leku, musimy zawsze rozpatrywać go w powiązaniu z Genius pacjenta. Tylko wtedy będziemy mogli je pomyślnie złączyć. Oto kilka przykładów:
-
Baryta carbonica – powolny rozwój, ospałość, karłowatość, przedwczesna demencja, skrofulóza, miażdżyca naczyń, skłonność do przeziębień, powolny, niezdarny, opóźniony rozwój.
-
Stannum – skrajne osłabienie, paraliżujące uczucie ciężkości, obfite wydzielanie śluzu.
-
Cuprum – objawy przerywane, skurcze, spazmy, drżenia, gwałtowne, brutalne, dotyczą układu nerwowego.
-
Ignatia – skoczny, zmienny nastrój, przebieg spazmatyczny, drżenia, tiki, histeria, nadwrażliwość.
-
Helleborus – środek mroczny, ponury, ciemny odcień twarzy, nozdrza przybrudzone, usta, dłonie itp. ciemne.
-
Plumbum – powolne, podstępne procesy z gwałtownymi objawami towarzyszącymi, często zmienne lub niespójne, dotyczą pojedynczych części ciała.
-
Stramonium – lek na stany gwałtowne, intensywne, lecz z osłabionym odczuwaniem bólu, z zatrzymaniem wydzielin; nie mogą oddać moczu ani kału; lęk przed ciemnością, przed błyszczącymi przedmiotami; pełen lęków, pragnie towarzystwa lub chce uciec. Jeśli przyjrzymy się lękom i koszmarom Stramonium dokładniej, znajdziemy je w każdej z trzech składowych – w Systemie, w Objawach i w Genius. Lęki stanowią rdzeń wszystkich trzech obszarów.
System

Na boku trójkąta odpowiadającym koncepcji „Systemu” znajdujemy wiele aspektów związanych wyraźnie z pacjentem. System pacjenta może doprowadzić nas do królestw natury, odczucia, miasmy lub źródła.
Kiedy zajmujemy się systemem pacjenta podczas zbierania wywiadu lub analizy przypadku, stymulowana jest prawa półkula mózgu. Przetwarzane są tu nasze zdolności artystyczne, kreatywność, holistyczne pojmowanie, koncepcje i percepcja.
Objaw

Na stronie „Objawów” trójkąta zajmujemy się rubrykami, ustrukturyzowaną repertoryzacją, materia medica, symptomami kluczowymi, próbami, charakterystykami i objawami klinicznymi. Odgrywają one centralną rolę przy przepisywaniu.
Analiza objawów odbywa się w lewej półkuli mózgu. Tam mieszczą się zdolności naukowe, analityczne, logiczne, matematyczne i gramatyczne człowieka.
|
Ogólne objawy somatyczne |
Wywiad/ Historia rodzinna/ choroby przewlekłe |
Dalsze objawy miejscowe |
Pragnienia
|
Nowotwory, choroby serca i układu krążenia, nawracające choroby jak np. zapalenie migdałków, gruźlica itp. |
|
Kluczem do sukcesu jest elastyczność terapeuty i dobra umiejętność obserwacji. U każdego pacjenta możemy natknąć się na jasno zdefiniowane objawy i rubryki. Czasem w danym przypadku system lub odczucie są wyraźnie widoczne – homeopata musi być w stanie w każdym przypadku jasno odróżnić poszczególne obszary, aby następnie złączyć je w spójną konkluzję. To rozumiemy jako sztukę zbierania wywiadu. Podczas wywiadu musi stać się jasne, że bez względu na to, od którego obszaru się zaczyna, wszystkie inne obszary (Genius, objawy lub system) również muszą zostać objęte.
Zakotwiczenie
Przez zakotwiczenie rozumiemy to, co jako pierwsze rzuca się w oczy u pacjenta, coś, co bardzo wyraźnie się wyróżnia – jest to konkret, coś definitywnego i pewnego w tym przypadku. Jeszcze ważniejszy jest jednak stopień, w jakim ten objaw manifestuje się bezwarunkowo u pacjenta – im bardziej indywidualnie objaw się prezentuje, tym bardziej jest wiarygodny. Zakotwiczenie to solidna i niezawodna cecha, która wykracza daleko poza możliwą interpretację. Zakotwiczenie można znaleźć we wszystkich aspektach przypadku, jak ma to pokazywać poniższa grafika.

Jeśli chcemy uchwycić istotę pacjenta, musimy osiągnąć głębokie zrozumienie tego, co widoczne i oczywiste w danym przypadku. To, co widoczne, może być znalezione w Genius, w objawach, w systemie lub w zakotwiczeniu. Podążając za tą jasno określoną nitką, ujawnią się także pozostałe obszary przypadku. Warto tu zaznaczyć, że są przypadki, w których objawy są szczególnie wyraźne, lub Genius bądź system wyraźnie się wyróżniają. Dla rzeczywiście skutecznego przepisywania jednak wszystkie aspekty przypadku muszą być zrekonstruowane i opracowane w równym stopniu.
Wniosek
Uważam, że większość naszych przypadków – około 90% – można przepracować w ciągu 15–20 minut. W pozostałych 10% trwa to nieznacznie dłużej. Dla skutecznego przepisywania należy uchwycić i rozpracować centralny aspekt przypadku. Gdy go znajdziemy, nie trzeba dalej szukać. Jeśli przy jednym przypadku ciągle trzeba szukać i szukać, to znaczy, że przegapiliśmy istotę, fokus!
W każdym przypadku należy łączyć stare z nowym, stosując równorzędnie Objaw i System. System doprowadzi do sedna, a objawy dostarczą twardych faktów, niepodważalnych danych do repertoryzacji. Załóżmy, że dzięki rubrykom i repertoryzacji znaleźli Państwo lek dla swojego pacjenta – wtedy musicie upewnić się, że odczucie i doświadczenie człowieka pasują do tego, co opracowaliście.
Radzę każdemu – a tutaj zwracam się zwłaszcza do homeopatów będących jeszcze na początku swojej drogi – uczyć się powoli i gruntownie, bo dopiero wtedy rzeczywiście skorzystacie na swojej wiedzy. W poniższym studium przypadku trzeba nieco pomyśleć, aby uchwycić centralny aspekt – dziś wiemy, że czerwona nić przypadku, to, co powraca, kryła się w lęku pacjentki.
Synergistyczne podejście w zbieraniu wywiadu homeopatycznego umożliwia nam pilne połączenie i integrację starej, klasycznej szkoły z myślą innowacyjną. Zalety tego nowego podejścia polegają na tym, że jest łatwe do zrozumienia i odtworzenia. To z kolei pozwala nam, homeopatom, odzyskać zaufanie do naszej pracy klinicznej.
Studium przypadku ilustrujące podejście synergistyczne
Pacjent z zespołem Meige’a.
W tym przypadku chodzi o starszego mężczyznę, który przyszedł do mnie z rozpoznaniem zespołu Meige’a. Pacjenta odprowadzała córka, ponieważ z powodu choroby mówił nieczytelnie. Z punktu widzenia medycyny konwencjonalnej choroba ta to kurczowe skurcze mięśni twarzy (głównie w okolicach oczu i ust) i zwykle leczy się je za pomocą wstrzyknięć toksyny botulinowej.
U tego pacjenta szczególnie ucierpiała lewa połowa twarzy – kurcze wokół lewego oka, okolica żuchwy i język kurczą się spazmatycznie, nie może mówić i zmuszony jest zaciskać zęby.
Pacjent należy do wyższych sfer społecznych i jest w przemyśle rozrywkowym znaną i ważną osobistością. Uznawany jest za doskonałego mówcę publicznego.
Podczas wywiadu zauważamy, że pacjent nie potrafi utrzymać stóp w spokoju i musi je ciągle poruszać.
Lekarz: Proszę opowiedzieć mi o swoich dolegliwościach.
Pacjent: Z powodu mojego zespołu Meige’a nie mogę mówić. Moją główną dolegliwością jest to, że nie mogę ani jeść, ani mówić. Moje oczy zamykają się kurczowo, zwłaszcza gdy mówię albo nawet bez powodu. Mam poważny problem z mową, mówienie to dla mnie wielki wysiłek. Moje mięśnie sztywnieją. To tak, jakbym musiał mówić, ale nie mogę, dosłownie czuję tę sztywność. Nie mogę przez to dobrze spać. Poza tym mój usta są bardzo suche.
L: Czyli jednym problemem jest kurczowe zamykanie oczu, a drugim sztywność wokół ust, przez którą nie potrafi pan jasno wypowiadać słów?
P: Jedzenie też jest trudne. Muszę żuć, ale nie mogę. Nie potrafię kontrolować ruchów twarzy. Obecnie nie jest to ciągłe, ale na początku tak było. Zdarza się zawsze między 12:00 a 15:00, a potem znowu po 18:00, około 21:00–22:00.
L: W tych porach dnia dolegliwości się nasilają?
P: Tak, wtedy jest wyjątkowo źle. Ale może się też pojawić w każdej chwili.
L: Czy może pan opisać swoje dolegliwości dokładniej?
P: Z boku lewego oka mam często skurcze. Nagle oko mi się zamyka i nic nie widzę. Nie mogę też prawidłowo mówić i to mnie najbardziej niepokoi. Moja szczęka i język kurczą się i muszę ciągle zaciskać zęby.
Komentarz: Do tej pory znamy rozpoznanie i patologię. W repertorium możemy sprawdzić objawy i szczegóły pacjenta. Odpowiednie rubryki znajdziemy w rozdziale „Oko” pod „kurczowe zamknięcie” i „zamknięcie mimowolne”. Powinniśmy również sprawdzić w rozdziale „Usta” pod „skurcze”. Te objawy służą nam jako kotwice, ponieważ są konkretne, pewne, w 100% wiarygodne i niepodlegające interpretacji.
L: Czy ma pan jeszcze inne objawy?
P: Tylko przeziębienia i kaszel. Nie mogę przebywać w klimatyzowanych pomieszczeniach ani siedzieć blisko wentylatora. Moje dolegliwości pogarszają się przy najmniejszym przeciągu, wtedy czuję się bardzo źle.
L: Proszę opowiedzieć więcej o przeziębieniach i kaszlu.
P: Gdy jest zimno, robię się bardzo obciążony wydzieliną i wtedy cieknie mi nos.
Córka: On co miesiąc jest przeziębiony i ma wtedy katar z gęstymi wydzielinami. Czasem ma nawet gorączkę. Nie może nigdzie iść, gdzie jest zimno, bo od razu się rozchoruje.
Pacjent ma dolegliwości podczas jedzenia — jedzenie cofa mu się do nosa. Mężczyzna jest znany ze swojej znakomitej retoryki, ale od czasu choroby jego siła mowy znacznie osłabła. Czasem musi trzymać twarz podczas mówienia i musimy się wysilić, żeby zrozumieć, co opowiada.
Komentarz: W tym miejscu ujawniają się jasne, bardzo konkretne modalności: pogorszenie w wyniku zimna; pogorszenie przez przeciąg, zaciśnięcie powietrza.
L: Czyli pana mowa jest bardzo nieczytelna?
C: Tak. On też nie może dobrze jeść. To dla niego bardzo krępujące.
L: Mówi pan, że jest pan bardzo znanym mówcą?
C: Tak, ma wykształcenie aktorskie i był znakomitym mówcą. Był nawet za to nagradzany.
P: Pracowałem jako konsultant, ale teraz już tego nie robię. Jestem bardzo sfrustrowany. Ta choroba uniemożliwia mi pracę, nie mogę już zarabiać na życie. Mówienie to mój jedyny źródło dochodu.
L: Czym pan dokładnie się zajmuje zawodowo?
P: Pracuję z aktorami i reżyserami, próbuję ich pozyskać do projektów. Robię casting, występuję jako mówca publiczny, prowadzę imprezy. Czasem koncepcyjnie przygotowuję całe show.
L: Jakie cechy są szczególnie ważne w pańskiej pracy?
P: Trzeba bardzo dobrze znać przemysł rozrywkowy. Talent, kreatywność, marketing. Trzeba znać rynek i wiedzieć, jak sprzedać produkt. Badania rynku i zdolność przebicia są ważne. Potrzebny jest zdecydowanie talent. Trzeba mieć doskonałe kontakty, znać ludzi. Trzeba myśleć nieszablonowo i planować. Dla mnie każdy dzień jest inny, nie ma schematu 08/15 w mojej pracy. Każdy projekt jest szyty na miarę. Trzeba też umieć się artykułować, a tego teraz mi brakuje. Mimo że mam wiedzę, nie potrafię jej użyć, nie potrafię nic zaprezentować. To mnie bardzo dotyka. Nadal jestem względnie pewny siebie, ale czuję, że to mnie bardzo przygnębia. Moja córka jest najlepszą aktorką w całym Gudżaracie. Poszła w ślady ojca, jest naprawdę sławna. Robi wielkie rzeczy. Zawsze lubiłem, gdy chwalono moją retorykę. Publicznie przemawiałem przed wieloma ludźmi i dostawałem za to uznanie. Wszyscy mnie chwalili. Czułem się przez to wyjątkowy. Teraz wszystko mi się wymyka z rąk.
L: Czy pan śni?
P: Nie. Śpię głęboko i mocno.
L: Przed chorobą – czy miał pan tremę przed występami?
P: Cóż, byłem oczywiście podniecony, ale miałem dużą pewność siebie, bardzo dużą! Potrafiłem wygłosić przemówienie z marszu. Przy każdej okazji potrafiłem improwizować – i to bardzo dobrze. Byłem wyjątkowy i inspiracją dla wielu w mojej branży. Teraz stoję przed tym nowym wyzwaniem.
Komentarz: W tym miejscu otrzymujemy wgląd w stronę Systemu trójkąta. Mamy pacjenta, który wierzy, że jest kimś szczególnym. Wyróżnia się spośród tłumu. Przykłada dużą wagę do opinii innych; całe swoje życie zawodowe poświęcił występowaniom przed innymi, mówieniu. Opisuje swoją pracę bardzo barwnie i tłumaczy, że wymaga ona od niego dużo kreatywności. Musi prowadzić badania i umieć planować własny sukces. Widocznie jest dumny ze swego talentu (umiejętność występowania publicznego), ale teraz grozi mu utrata tego wszystkiego.
Wszystkie te tematy możemy przypisać do królestwa mineralnego – pacjent osiągnął tak wiele, ale teraz musi obawiać się utraty swoich zdolności, które stopniowo mu zawodzą. Pacjent należy do piątego szeregu układu okresowego. Słowa-klucze do tych zagadnień to kreatywność, talent, show, występowanie, wyzwanie, wyjątkowość, podziw, ambicja, głos i inspiracja.
L: Czy ma pan jeszcze inne dolegliwości fizyczne?
C: Miał trzy razy blok serca i od 20 lat bierze leki z tego powodu. Mogę sobie wyobrazić, że to leki mogą być odpowiedzialne za jego chorobę.
L: Czy lubi pan śpiewać?
P: Nie, tego nie lubię. Nie lubię też tańczyć, nie chodzę chętnie na przyjęcia. Najchętniej jestem w domu.
L: Jak ma pan stosunek do porządku?
P: Jestem bardzo uporządkowany i zdyscyplinowany. Lubię planować z wyprzedzeniem i chcę, aby potem wszystko było wykonane zgodnie z planem. Jestem bardzo punktualny. Znany jestem z dyscypliny.
C: Kiedyś był bardzo porywczy, ale to minęło. Jest bardzo spokojny, łagodny, bardzo elokwentny. Odkąd ma problemy z oczami, nie wychodzi już chętnie w nocy z domu. Nie chce też prowadzić auta.
L: Pańskie dolegliwości pojawiają się i znikają?
P: Tak, pojawiają się w napadach.
L: Co pan lubi jeść i pić?
P: Jem wszystko, warzywne i mięso. Lubię ryby, ale tylko od czasu do czasu, bo moja cała rodzina jest wegetariańska. Gdy jem poza domem, zwykle zamawiam rybę.
L: Czy lubi pan słodycze?
P: Och tak, uwielbiam słodycze. Kiedyś jadłem słodycze codziennie. Ze względu na problemy zdrowotne żona teraz mi ich nie daje. Lubię też ostre potrawy, ale też znacznie je ograniczyłem.
Komentarz: Preferencje żywieniowe mają duże znaczenie podczas wywiadu. Te upodobania mogą potwierdzić nasze przypuszczenia co do właściwego leku. W tym przypadku mamy silne pragnienie słodyczy; pacjent codziennie tego pragnie.
L: Czy pana stopy są bardzo niespokojne?
P: Tak, takie są.
L: Czy ma pan problemy z głosem? Czy czasem staje się pan ochrypły?
P: Tak. Często jestem ochrypły i mój głos staje się szorstki. Z powodu tych dolegliwości stopniowo tracę głos.
L: Jak pan wcześniej mówił?
C: Miał wspaniały głos, bardzo czysty i klarowny. Już nie mówi swym pierwotnym głosem. Gdy przemawiał, jego słowa były jak perły, piękne. Każdy mógł go natychmiast zrozumieć i wszyscy rozpoznawali go po głosie. Kochał mówić. Był sławny z powodu swego głosu i retoryki. Znam wiele osób z branży rozrywkowej, które wciąż zachwycają się jego głosem. Mówią, że odziedziczyłam jego głos i wiele osób to docenia. Występował w całych Indiach – w radiu, telewizji i filmie; przeprowadzał wiele wywiadów z aktorami.
Komentarz: Tematem przewodnim jest mowa, show i występy sceniczne. Jego głos wyróżnia się, jest wyjątkowy i odrębny. Z powodu choroby nie może już demonstrować swego talentu.
L: Czy pana dolegliwości zaczęły się nagle czy powoli?
P: To przyszło nagle, pewnego dnia nagle to się pojawiło. Wiedziałem, że to będzie poważny problem. Pewnego dnia nagle nie mogłem otworzyć oczu.
L: W porządku, znajdziemy dla pana lek.
Końcowy komentarz i analiza przypadku
Na podstawie tego krótkiego studium przypadku możemy dobrze zobrazować metodę synergistyczną. Wyraźnie widać, że pacjent wierzy, iż jest kimś wyjątkowym, wyróżnia się spośród tłumu. Jest bardzo kreatywny, lubi występować publicznie i pokazywać swój talent. Pragnie uznania ze strony swojej grupy rówieśniczej. Głównym tematem jest choroba, która odbiera mu zdolność do twórczej pracy i artystycznej ekspresji. Tu mamy system pacjenta.
W dolegliwościach somatycznych pacjenta na pierwszy plan wysuwają się szczególne cechy procesów patologicznych (spazmy) oraz znaczenie tego stanu dla jego głosu i występów publicznych. Pacjent jest w procesie tracenia swoich zdolności, ale stara się utrzymać swoją pozycję.
Rubryki:
-
OGÓLNE; ZIMNO; pogarsza się
-
OKO; ZAMYKANIE OCZU; mimowolne
-
OKO; ZAMYKANIE OCZU; kurczowe zamknięcie
-
OKO; DOLEGLIWOŚCI OCZNE; lewe oko
-
OKO; OTWIERANIE OCZU, SZPARA POWIEK; niemożliwe
-
NOS; WYDZIELINA; gęsta
-
NOS; WYDZIELINA; śluzowa
-
NOS; WYDZIELINA; obfita
-
KRTAŃ I TCHAWICA; GŁOS; ochrypły
-
USTA; SKURCZE
-
USTA; SKURCZE; język
-
USTA; MOWA; trudności
-
UMYSŁ; LĘK; napięcie oczekiwania, z powodu
-
UMYSŁ; NIEŚMIAŁOŚĆ, NIEPEWNOŚĆ; publiczność; podczas występowania na
Przepisanie: Argentum metallicum C200
Decyzja na korzyść Argentum metallicum nie była trudna, objawy były jednoznaczne. Zarówno strona „Systemu” trójkąta, jak i objawy zostały wyraźnie potwierdzone.
Aby wybrać właściwą kolumnę w układzie okresowym, musimy rozumieć, ile i przede wszystkim jakiego rodzaju stresu doświadcza pacjent. Ten pacjent ma stres — nie dlatego, że wierzy, iż utracił pozycję społeczną, lecz dlatego, że traktuje spasmy jako wyzwanie. Kwestionuje siebie – czy sprostam sytuacji, czyli chorobie? Chce utrzymać swoją pozycję. Wciąż widzi siebie na szczycie, lecz coraz częściej zastanawia się, czy uda mu się tam pozostać. Mowa jest krytycznym i bardzo ważnym aspektem leku Argentum, który znajduje się w kolumnie 11 układu okresowego. Najważniejsze tematy tej kolumny dotyczą zachowania i utrzymania własnej pozycji.
Również Genius leku można tu wyraźnie dostrzec. Głównym obszarem działania leku jest krtań. U pacjentów potrzebujących tego leku często znajdujemy utratę siły lub zanikające moce.
Argentum (srebro) znajduje się w drugiej serii metali, między miedzią a złotem. Jak wszystkie metale, Argentum widzi swoją szansę przetrwania w osiąganiu wyników i obronie. W metalach drugiego rzędu chodzi o prezentację, o pokazywanie się. Srebro jest raczej krzykliwym, lśniącym metalem, ozdobą społeczeństwa. W języku angielskim osobę obdarzoną retoryką nazywa się „silver tongue” – „srebrny język”. Znamy przysłowie „Mowa jest srebrem, milczenie złotem”. Ludzie typu Argentum nie mają arystokratycznych rysów, ale chcą się pokazać; skłonni są do przechwalania się. W Argentum metallicum silnie podkreślony jest komponent intelektualny. Kent pisze, że lek przede wszystkim dotyka sfery intelektualnej i ma niewielki wpływ na poziom emocjonalny. Sytuacja Argentum metallicum to osoba, która musi osiągać wielkie wyniki intelektualne w mowie i piśmie (mówienie, śpiew, pisanie). Cała jej osobowość definiuje się przez zdolności intelektualne, szczególnie w obszarze mowy i pisma.
Do najważniejszych objawów Argentum metallicum należy pogorszenie przez używanie głosu, czyli mówienie, śpiew i wysiłek umysłowy. Pacjenci Argentum opanowują sztukę argumentacji i dyskusji; potrafią długo i z przekonaniem negocjować i walczyć – nie tylko dla siebie, ale i dla innych. Emocjonują przekonaniem i dzięki rozwiniętym zdolnościom intelektualnym potrafią zdobyć przeciwników na swoją stronę. Człowiek typu Argentum jest urodzonym sprzedawcą lub prawnikiem.
Do objawów somatycznych należą kontraktury, konwulsje i skurcze.
Kontrole
4 tygodnie później
L: Proszę opowiedzieć, jak się pan czuje.
P: Czuję się dobrze. Ogólnie rzecz biorąc czuję się o 25% lepiej. Początkowo czułem się też bardzo dobrze psychicznie i byłem bardzo pewny siebie, ponieważ skurcze znacznie się poprawiły. Nie pojawiały się już tak często, a gdy już się pojawiły, nie były tak silne. Teraz odnoszę wrażenie, że znów jest gorzej.
Komentarz: To dobry przykład pokazujący, że wybór właściwej potencjacji może być decydujący dla sukcesu przepisu homeopatycznego. Wiemy, że lek zadziałał, ponieważ pacjent był o 25% lepiej, lecz efekt nie był trwały. Możemy stąd wnioskować, że pacjent potrzebuje niższej potencji w podawaniu ciągłym. Przepisałem pacjentowi C30, do przyjmowania dwa razy dziennie przez miesiąc.
Trzy miesiące później
L: Proszę powiedzieć, jak się pan czuł od ostatniej wizyty?
P: Szczerze mówiąc, doktorze, czuję się znacznie lepiej. Mogę wręcz słyszeć, jak mój głos stopniowo się poprawia. Wielu ludzi mówi, że brzmię dużo czyściej. Ogólnie czuję się o 50% lepiej.
Komentarz: Po znalezieniu odpowiedniego dawkowania dla pacjenta możemy obserwować trwałą poprawę stanu zdrowia. Argentum metallicum podano ponownie.
To studium przypadku zostało pierwotnie opublikowane na http://theothersong.wordpress.com/ w newsletterze „Voice”.
Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: Synergia, Genius, Zakotwiczenie, System, zespół Meige’a, kontraktury, utrata głosu, wydajność
Środek: Argentum metallicum