Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Wodór: 64-letni mężczyzna ze skurczami

Aktualności

 

 
Ten przypadek został najpierw opublikowany w książce Jayesha Shaha „Wglądy w układ okresowy, drugi tom”, w wydawnictwie Schröder Burmeister, ISBN-3-980626-0-1.
Streszczenie: Deborah Collins.
 
Skróciłem przypadek do publikacji w Interhomöopathie. Zaleca się jednak przeczytać przypadek w całości, jak również inne przypadki z książki Jayesha Shaha. Znajdziemy tu doskonałe przykłady zbierania wywiadu i interesujące obrazy leków, o których nie myśli się od razu przy przepisywaniu.
   
hydrogenum_200.jpg Pacjent to 64-letni mężczyzna, który skarży się na swoje stałe problemy ze 95-letnią matką. W ciągu życia próbował bez powodzenia udowodnić jej coś, nigdy nie czuł się zauważony, chyba że leżał w szpitalu lub miał silny ból, ale nawet wtedy pozostawał w podrzędnej pozycji wobec siostry, która była pielęgniarką. Poślubił kobietę bardzo podobną do swojej matki, miał serię przeciętnych miejsc pracy i małe mieszkanie, ledwo wystarczające do życia.

Mimo to nie mógł znaleźć wsparcia, którego potrzebował, i teraz mówi: „Czuję się trochę zagubiony. Wygląda na to, że nikt nie potrzebuje tego, co mam do zaoferowania!” Podczas zbierania wywiadu skacze z jednego tematu na drugi, tak jak skakał w życiu, nie znajdując poczucia stabilności, którego tak rozpaczliwie szukał. Wydaje się niewinny i naiwne; komunikuje się w otwarty i prosty sposób i wydaje się kochać uwagę publiczności, tak bardzo, że odwraca plecy do Jayesha, który komentuje to słowami: „Czułem się wykluczony!” Obecnie ma bardzo prostą pracę — pomaga dzieciom szkolnym bezpiecznie przechodzić przez ulicę i uwielbia uwagę, którą daje mu dzieci, oraz radość, jaką daje mu przytulenie. Jayesh zauważa pewien rodzaj euforii, kiedy mówi o motylach, wschodzie i zachodzie słońca, kwiatach i pięknie natury: „Musiało być coś tak bolesnego w jego życiu, że potrzebuje tej euforii, żeby przetrwać.”

Rzeczywiście mówi, że jako dziecko był niechciany i niepożądany: „Byłem bardzo brzydkim dzieckiem z ogromnymi uszami i grubymi szkłami okularów. Byłem bardzo chudy, nie byłem tym dzieckiem, które ktoś chciałby zabrać do domu i powiedzieć: ‚Och, jak słodkie, zostawimy go!’” „Nie otrzymywałem żadnego wsparcia od mojej rodziny; dopiero jako dorosły zacząłem rozwijać własne ego.” (Co oznacza, że wcale nie posiada ego.)
Nic, co kiedykolwiek zrobił, nie wydawało się robić wrażenia na jego rodzinie ani nie przyciągało jej wsparcia i podziwu — wręcz przeciwnie. Nikt z rodziny nie pojawił się, gdy zdobywał nagrody w szkole lub przy zakończeniu nauki. Jego urodziny zostały zapomniane, podczas gdy świętowano urodziny jego siostry. Został sam, śpiewając „Happy Birthday” w swoim pokoju, całkowicie opuszczony. Opowiada, jak siostra zamknęła go zimą na zewnątrz domu, gdy wyszedł na mróz, żeby odłupać sopel z rynny. Stukał godzinami w drzwi, podczas gdy siostra wystawiała język przez okno, aż matka w końcu zapytała, co to za łobuz na zewnątrz. „Tylko wtedy się nim opiekowano, kiedy był zraniony, poza tym nikt się mną nie zajmował. Moje istnienie nie miało żadnego znaczenia.” Jego matka i babka bawiły się z nim, ciągle pytając: „Czyj jesteś mały chłopiec?” Kiedy odpowiadał: „Jestem waszym małym chłopcem!” śmiały się i wołały: „Jesteś pewien? Kto ci to powiedział?” W końcu przestał odpowiadać i mówił tylko: „Należę do siebie!” Nie było potwierdzenia jego istnienia, jego bycia na tej planecie.

Zaadoptował chłopca, który urodził się przedwcześnie i najwyraźniej wyglądał równie nieprzyjemnie jak on sam: „Najbrzydsze dziecko, jakie kiedykolwiek widziałem! Nikt nie chciał go zabrać!” Jest bardzo dumny ze swojego syna: „Coś z niego wyszło, stał się tym, kim zawsze chciałem być!” Był zdruzgotany, gdy jego syn został przez pierwszą żonę przeciw niemu podburzony i odmawia uznania go, nawet na ulicy już go nie pozdrawia.
Opisuje swoją matkę jako osobę o rozdwojonej osobowości, mającą dwie strony: jedną kochającą i troskliwą, a drugą, która nie toleruje mężczyzny w swoim otoczeniu. Była wykorzystywana przez swoich braci i utrzymywała dystans wobec męża, z którym prawie nie rozmawiała. Nocami wychodziła na pobliską pustynię i rozmawiała sama ze sobą. Mój pacjent całe życie walczył o jej uwagę, robiąc coś dla niej lub dając jej małe prezenty, jednak ona go nie zauważała.

Nie miał miejsca w rodzinie — jego spadek został mu odebrany poprzez fałszerstwo dokumentów rodzinnych i wykreślenie jego nazwiska. Jego syn nigdy nie otrzymał żadnego uznania, podczas gdy dzieci jego siostry były zawsze chwalone. Teraz wreszcie jest szczęśliwy, ponieważ został przyjęty życzliwie przez wielką rodzinę swojej obecnej żony.

Jako chłopiec szkolny miał kiedyś straszny wypadek. Został przejechany przez ciężarówkę i całkowicie zmiażdżony. Wyglądał tak źle, że jego matka w ogóle go nie rozpoznała i odwróciła się, by odejść. Od tego czasu ma skurcze i jest na lekach. Jego najgorszą dolegliwością jest paniczny lęk, który nawiedza go napadowo, pewien rodzaj lęku egzystencjalnego.

Jego temat brzmi „Być albo nie być – czy jestem kimś czy nikim?” — pierwszy wskazówka na lek mineralny: „Ile jestem wart?” Pytanie o wartość własnego „ja” pojawia się tu bardzo często. W lekach mineralnych stosunkowo często pojawia się pytanie o poczucie własnej wartości. W tym przypadku temat leżący u podstaw jest jasny i prosty: chodzi o uznanie własnego istnienia.

 

Analiza

Jayesh: „Ten mężczyzna identyfikuje się z ludźmi, którzy nic nie mają: z małą dziewczynką, której matka nie wróciła do domu, z mężczyzną leżącym na ulicy tylko ze śpiworem. Jego podstawowe uczucie to bycie niezauważonym i bardzo mała tożsamość. Wydaje się jeszcze dość dziecinny, a jego tematy są bardzo proste. Jest strasznie samotny, bez wsparcia, bez rodziców i bez tożsamości.”

Jayesh sprawdził w „Reference Works”(1): ‚wyobcowany / zaniedbany’ w kontekście ‚rodzina’: 46 leków. Następnie szukał leków, które w obrazie leku miałyby pojęcia takie jak ‚wykluczony’, ‚ładny’, ‚naiwny’ lub ‚dziecinny’, czy uczucie ‚bycia niezauważonym’. Przy Hydrogenium (wodór) znajdujemy symptom w próbie: „Mam wrażenie, że nikt mnie nie zauważa.”
Hydrogen potrzebuje najbardziej elementarnej formy wsparcia, dużo bardziej podstawowej niż na przykład wapń czy magnez. Brak tożsamości jest porównywalny z tym przy Anhalonium, ale tu nie chodzi o wrażliwość i reaktywność, lecz o rodzaj wsparcia, które nadaje pewną wartość. Chwali się na nieco naiwny sposób swoją bezwartościowością. W próbach wodoru znajduje się „chwalenie się” oraz „urojenie bycia brudnym, brzydkim i odseparowanym od świata”. Przy wodór jest się porzuconym i opuszczonym, ale w naiwnej formie, jak na stadium przed narodzinami: „Ma urojeniowe przekonanie, że został sam zostawiony i wzgardzony; boi się nędzy, boi się o pieniądze, cierpi na niepewność i wątpliwości dotyczące siebie.” Jego istnienie — także na poziomie duchowym — nie jest uznawane przez własną matkę.

Zalecenie: Hydrogen LM 1

 

Kontrola

Po sześciu miesiącach jego skłonność do skurczów znacznie zmalała.

Po roku wykazuje już poprawę o 80% i prawie nie potrzebuje innych leków. Reaguje bardzo szybko, jego skurcze ustąpiły natychmiast. Teraz jest dużo szczęśliwszy i bardziej ugruntowany; jego straszne koszmary zniknęły.
Ciekawe w tym przypadku jest to, że o medycznych dolegliwościach, które sprowadziły pacjenta do nas, dowiedzieliśmy się dopiero dość późno w zbieraniu wywiadu. Gdybyśmy wiedzieli o nich wcześniej, być może podalibyśmy lek na skurcze będące następstwem wypadków, zamiast po prostu kierować się tym, co opowiedział nam o swojej historii życia.
 
Był leczony u nas ponad 4 lata i nie miał już skurczów!
Leczenie przeciwdrgawkowe zostało odstawione. Lekarz, który kontynuował jego leczenie, przepisał mu Hydrogenium w potencjach LM.

Było to bardzo zachęcające, aby w przypadku opornej skłonności do skurczów po tak ciężkim wypadku w dzieciństwie doświadczyć pełnego wyleczenia w wieku 65 lat!
 
Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: Skurcze, lęk egzystencjalny, opuszczenie, bezwartościowość
Lek: Hydrogenium
 
(1) Homeopatyczny komputerowy podręcznik
 
Jayesh Shah