Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Zaparcie u kota skutecznie leczone homeopatią

Aktualności

Podobnie jak my, ludzie, również koty mogą cierpieć na zaparcia. To poważny problem, który w ciężkich przypadkach może prowadzić do niedrożności jelit.

Skąd bierze się problem? Najczęściej zaparcia są następstwem kłaczków włosów w żołądku. Koty są bardzo czyści i starannie się pielęgnują. Jeśli kot przesadza z higieną lub jest w okresie linienia, może połknąć bardzo dużo włosów. Koty zwykle próbują wypluć kłaczki, ale czasami te kule włosowe są po prostu zbyt duże i zatrzymują się w przewodzie pokarmowym, co może prowadzić do zaparć.

Das-Katzen-Homoeopathie-Buch-Christiane-P-Krueger.12286.jpgRównież brudne kuwety mogą stanowić problem. Niektóre koty odmawiają korzystania z brudnej kuwety. Jeśli nie jest ona regularnie sprzątana, kot będzie wstrzymywał stolec i z czasem rozwinie skłonność do zaparć.

Są też koty, które trawią jedzenie bardzo wolno. Jeśli stolec zalega zbyt długo w przewodzie pokarmowym, organizm ponownie wchłania wodę i stolec staje się twardy, suchy i trudny do wydalenia. Tworzy się błędne koło.

Zazwyczaj weterynarze leczą dolegliwości środkami przeczyszczającymi lub suplementami, które pęcznieją w jelitach. Te suplementy pobudzają funkcję jelit i zwiększają zawartość wody w jelicie. Mimo to zdarzają się koty, u których ta terapia nie przynosi efektu. Jeśli kot nie ma wad anatomicznych, a problem ma raczej charakter spowolnionego trawienia, homeopatia może wspomóc zdrową funkcję jelit.

Poniższy opis przypadku jest typowy dla kota leczonego homeopatycznie.

Frances to 13-letni kocur. Trafił do właścicielki w wieku sześciu miesięcy i od zawsze miał twardy stolec. Zwykle musi wypróżniać się tylko co trzy–cztery dni, właściwie nigdy nie korzystał z toalety codziennie. W sierpniu 2003 problem stał się poważny: nie miał żadnego wypróżnienia. Przestał jeść i musiał wymiotować. Brzuch był wyraźnie bolesny. Przeprowadzono laparotomię i usunięto twardą grudkę kału. Poza tym jama brzuszna była prawidłowa. Po zabiegu Frances otrzymał środki przeczyszczające, aby zapobiec kolejnemu zatwardzeniu. Dwa tygodnie po operacji jednak znów miał dolegliwości: najpierw mało stolca, potem wcale. Właścicielka zrobiła lewatywę i wypłukano kał. Potem jednak kocur znów miał ostre zaparcie. W tym momencie został skierowany na leczenie homeopatyczne.

Wywiad homeopatyczny

image002(8).jpg

Zabieg chirurgiczny miał miejsce cztery tygodnie wcześniej i Frances znowu jest sobą. To przyjazny, łagodny kocur, który jednak nie pozwala sobą pomiatać.

Gdy miał około pięciu tygodni, właścicielka przywiozła go z Francji do Holandii. We Francji mieszkał w domu z wieloma kotami i był tam zaniedbywany. W nowym domu jest jedynym zwierzęciem. Początkowo mieszkał z właścicielką w mieszkaniu, ale od pięciu lat mają dom z ogrodem. Tutaj Frances jest szefem i chętnie goni inne koty. Z właścicielką jest bardzo przytulaśny – bez problemu pozwala się wziąć na ręce i głaskać. W ciągu dnia jego pani pracuje i w tym czasie on zostaje w domu. Gdy tylko wraca do domu, może wyjść na zewnątrz. Kocur jest bardzo przywiązany i najchętniej pozostaje blisko właścicielki. Gdy jej nie ma, reaguje nerwowo. Podczas pobytu właścicielki w szpitalu Frances odmówił wejścia do domu i spędzał dni w ogrodzie.

Wydaje się, że woli kobiety; mężczyźni są dla niego zbyt szorstcy. Na początku reagował lękliwie na pstryknięcie palcami — ten dźwięk go przestraszył. W dawnym domu nic mu nie wolno było robić, nawet nie mógł siedzieć na parapecie ani wychodzić do ogrodu. W tym domu może poruszać się swobodnie. Kiedy są goście, np. na przyjęciu urodzinowym, chętnie do nich dołącza, ale nie pozwala się głaskać. Najchętniej siedzi na kolanach właścicielki, a także lubi leżeć na niej, gdy ona śpi. Wobec dzieci jest przyjazny. Jeśli nie chce się z nimi bawić, daje im pacnięcie łapą, ale bez wysuwania pazurów.

Kiedyś był bardzo lękliwy. Nie lubi dzikich zabaw, ponieważ się wtedy przestrasza. Obcych też za bardzo nie lubi. Potrafi zostać sam, ale zawsze cieszy się, gdy właścicielka wraca do domu. Lubi się bawić i chętnie się rozprasza.

Frances chętnie pije prosto z kranu i jest wrażliwy na jedzenie. Jeśli zje miękką karmę lub rybę, musi wymiotować. Ponadto jest wybredny: odmawia jedzenia tego samego pokarmu dwa dni z rzędu. Lubi suchą karmę i czasem zjada trawę, którą potem zwraca. We wymiocinach często widać włosy, ale nie typowe kłaczki. Najchętniej załatwia się na zewnątrz; tylko gdy pada deszcz zostaje w domu i korzysta z kuwety. Lubi też być czesany, ale nie po tylnej części ciała. Gdy tam jest dotykany, reaguje gryzieniem.

Frances intensywnie się pielęgnuje. Jeśli ktoś go głaszcze i jego futro się zmiąsza, natychmiast je wygładza. Nawet w kuwecie starannie zasypuje swoje odchody i sprząta w kątach. Lubi leżeć na kaloryferze, na słońcu i na łóżku, ale nie pozwala się przykrywać.

Z tej obfitości informacji należy wydobyć cechę charakterystyczną, aby znaleźć właściwy środek. Dla mnie ważne były następujące objawy:

  • Nieregularne wypróżnienia (dni bez wypróżnienia) z twardym stolcem od wczesnego dzieciństwa.
  • Silna dyscyplina w pierwszych tygodniach życia; nic mu nie wolno.
  • Bardzo sumienny i czysty.
  • Bardzo wybredny w kwestii jedzenia; nie zje tego samego pokarmu dwa dni z rzędu.
  • Kocha różnorodność.
  • Reaguje wrażliwie na otoczenie.

Środkiem, który najlepiej pokrywa ten wzorzec jest Carcinosinum. Typowe dla tego środka są zaparcia ze spowolnionym trawieniem, surowe wychowanie oraz skłonność do czystości i porządku.

Przepis: Carcinosinum LM6, przyjmować codziennie po jednym globulusie. Ponadto zalecane jest regularne dokarmianie surowym mięsem, aby pobudzić trawienie. Dodatkowo otrzymał środek przeczyszczający i naturalne błonniki, aby utrzymać stolec miękki.

Reakcja na Carcinosinum była imponująca. Frances czuł się wyraźnie lepiej, stał się bardziej żywy, więcej się bawił i jeszcze częściej wskakiwał na kolana właścicielki. Wcześniej często apatycznie siedział w kącie. Wypróżnienia też się poprawiły: stały się regularniejsze (co 1–2 dni zamiast raz na tydzień) i miększe.

Inne ważne środki przy zaparciach u kotów to:

  • Alumina: Mamy tu zaparcia bez parcia na stolec. Dolegliwości mogą być tak silne, że trzeba usunąć stolec ręcznie. Wszystko jest suche: stolec, skóra i błony śluzowe. W objawach psychicznych występuje otępienie i dezorientacja.
  • Nux vomica: Typowo występuje ciągłe, lecz bezowocne parcie na stolec. Z drugiej strony może też wystąpić biegunka. Kot reaguje bardzo wrażliwie i skrajnie drażliwie na czynniki zewnętrzne.
  • Opium: Typowe są zaparcia bez parcia na stolec, kał gromadzi się w jelitach. W objawach psychicznych występuje otępienie, sprawia wrażenie, jakby zwierzę było odurzone. W historii choroby pacjentów, którym podano Opium, często występuje silny szok, który wywołał objawy.

Mam nadzieję, że ten artykuł przybliżył, co można osiągnąć w kwestii zaparć. To poważny problem, który nie powinien być leczony bez dokładnego badania fizykalnego. Najlepiej zwierzę od razu przedstawić weterynarzowi homeopatycznemu.

 *******************************************

Zdjęcie: Wikimedia Commons
Cats eye; Guylaine Brunet; CC BY 2.0

Kategoria: Przypadki

Słowa kluczowe: Zaparcia u kotów, niedrożność jelit, płochliwy, wrażliwy kot, sumienny

Środki: Alumina, Carcinosinum, Nux vomica, Opium

Artykuł oryginalny: Interhomeopathy.org

von Narayana Verlag