Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Zdradzony przez rodzinę: przypadek Arsenicum album

Aktualności

Zostaliśmy wezwani na wizytę domową do pacjenta z suchą zgorzelą obu stóp. Mężczyźnie powiedziano, że amputacja jest jedynym sposobem na uratowanie jego nóg. Operacja jednak w tamtym momencie nie wchodziła w grę, ponieważ badanie Dopplerowskie wykazało, że kończyny dolne były niemal nieukrwione. W zaistniałych okolicznościach postanowiono, że dwaj nasi doświadczeni lekarze zbadają pacjenta następnego dnia w domu. Pacjent był przykuty do łóżka, a drzwi otworzyła nam jego żona. Jako pierwsze obu lekarzy uderzyło, że drugi i trzeci palec lewej stopy już obumierają. Duży palec prawej stopy również był w złym stanie i wkrótce także obumrze. Obie stopy były ciemno przebarwione z zakażeniem grzybicznym w miejscach zgorzeli. Rana była skrajnie odrażająca. Stopy były chłodne przy badaniu, a tętno nie było wyczuwalne.

W dalszym wywiadzie okazało się, że pacjent 10 lat wcześniej został zdiagnozowany z cukrzycą. Od siedmiu lat występowała neuropatia obwodowa. Również od siedmiu lat pacjent miał nadciśnienie, a od czterech lat pozostała hemipareza resztkowa po dwóch udarach. Były widoczne objawy choroby Parkinsona we wczesnym stadium, oraz zmętnienie soczewki z krwotokami do ciała szklistego i jaskra. Pacjent był pod dużym stresem i miał problemy ze snem. W styczniu 2012 roku zaczęły się bóle w palcach, wówczas rozpoznano grzybicę paznokci. W ramach protokołu leczenia miał przyjmować leki i przestrzegać ścisłej higieny ciała. Z powodu własnego zaniedbania dolegliwości się nasiliły. Rana się pogorszyła i musiał zmieniać opatrunek co drugi dzień. Glukoza na czczo wzrosła do 240 mg/dl. W tym czasie otrzymał insulinę doustną, później musiał wstrzykiwać ją trzy razy dziennie. Dodatkowo przyjmował leki na nadciśnienie oraz preparaty ajurwedyjskie.

Bóle stawały się coraz nie do zniesienia, a pacjent był zaniepokojony i natarczywy: „Dajcie mi wreszcie coś na ból.”

16_0616_Gangraen1.jpg

Historia choroby - relacja żony:

Osiem lat temu mój mąż został wykorzystany i oszukany przez swoją rodzinę. Prowadzili razem z ojcem i wujem hotel. Wydawał wszystkie pieniądze na swoje trzy siostry i swoją rodzinę. Kiedy jego matka zmarła w 1995 roku, jego wuj wyrzucił go z firmy. Nie sprzeciwił się wtedy, po prostu wrócił do domu i płakał. To był dla niego wielki szok, miał wtedy 53 lata. Miał załamanie nerwowe. Jego całe zachowanie się zmieniło: siedział i wpatrywał się w jedno miejsce. Wtedy pojawiły mu się na całym ciele grube krosty, z strupem i wypełnione ropą. Z tego powodu musiał siedem razy trafić do szpitala. W tym czasie poziom ołowiu we krwi był bardzo wysoki. Śmierć jego matki nie zrobiła na nim aż takiego wrażenia, ale kiedy musiał opuścić firmę z powodu wuja, zaczął się zastanawiać, czy gdzieś nie popełnił błędu. Myślał, że to jego wina. W wieku 54 lat pojawiła się cukrzyca i nadciśnienie.

Bezwarunkowo podporządkował się swojej matce i siostrom. Nigdy ich nie kwestionował. Odzyskanie po zatruciu ołowiem zajęło sześć miesięcy, dopiero po pół roku poziomy ołowiu spadły. Miał problemy finansowe i był bardzo przygnębiony.

W grudniu 2006 roku otrzymał od naszej synowej oskarżenie dotyczące jej posagu. Twierdziła, że nie dostała wystarczającego posagu i domagała się więcej pieniędzy. To wszystko było sfałszowane. Sprawa wciąż się toczy. Wydano nawet przeciwko nam nakaz zatrzymania bez możliwości kaucji. Nasza córka bardzo nam pomogła i mogliśmy spędzić trzy miesiące na wygnaniu. Do tego czasu miał tylko cukrzycę i nadciśnienie, ale teraz jego cukier skoczył do 350. Od grudnia 2006 roku ciągle płacze i się wycofał. Kiedy pytamy go, co się stało, nie otrzymujemy odpowiedzi. Od czterech tygodni ma halucynacje i mówi: „Zniszczyli nas. Nigdy nie miałem życia rodzinnego. Zostałem oszukany. Niech idą do diabła.” Raz siedział na kanapie i powiedział: „Jestem na peronie i nie opuszczę adwokata, synowej i jej ojca. Muszą iść do więzienia na pięć lat, widzisz, są w więzieniu.” Czuł się winny. Był już przekonany o swojej winie.

W słowach pacjenta

„Nic już na nic nie reaguję. Moja matka uczyniła mnie tym, kim jestem. Kiedyś dużo się modliłem. Nie reagowałem, tylko cicho się uśmiechałem. Moja matka była dla mnie dobra.

„W wieku szesnastu zacząłem pracować po śmierci mojego ojca. Jestem raczej łagodnym człowiekiem, nie gniewam się. Nigdy nie kłóciłem się z nikim. Jeśli ktoś chce się ze mną kłócić, zachowuję spokój i nie reaguję. Kiedy inni pytają o moje samopoczucie, zawsze odpowiadam, że mam się dobrze. Miałem dobre dzieciństwo. Jestem najstarszy z pięciorga rodzeństwa. Studiowałem prawo, ale nigdy nie pracowałem jako prawnik. Moja matka poprosiła mnie, żebym wszedł do rodzinnego biznesu, hotelu. Zostałem oszukany przez własną rodzinę, ponieważ nigdy się nie bronię. Nie jestem przebiegły. Nikt nie był surowy i zadbałem, by moja siostra ukończyła studia i wyszła za mąż. Zawsze się podporządkowywałem i nigdy nie brałem pieniędzy dla siebie. Powiedziałem wujowi, żeby wspierał finansowo moją matkę (płacze). Nigdy nie prosiłem matki o pieniądze.”

Charakter pacjenta według żony

„On nigdy nie troszczył się o swoją rodzinę. Jest bardzo podejrzliwy. Kiedy się modlę, zarzuca mi obłudę. Wymaga, żeby wszystko było załatwione natychmiast, inaczej staje się agresywny i natarczywy, krzyczy na mnie i naszego syna. ‚Cholera… chodź teraz, muszę iść się wysikać.’ ‚Co to jest – daj mi zimną wodę. Czy nie możesz ustawić wody na zimną?’ Ciągle nas oskarża. Pozycja społeczna jest dla niego bardzo ważna. Martwi się o to. Chce wszystkim pokazywać swój dobrobyt i swoją wielkość, ale musiał zrezygnować z domu. Właściwie jest bardzo nieśmiały. Jeśli na przykład jego matka każe mu usiąść, robi to. Pracował jak służący. Kiedy czuje się samotny, bardzo się martwi i staje się agresywny. W tej chwili jest raczej zdystansowany, nie reaguje na swoje problemy i twierdzi, że ich nie ma.”

Objawy fizyczne

  • Ból w prawym dużym palcu stopy.
  • Stopy od roku są odczuwane jako zimne. Od sześciu miesięcy musi nosić grube skarpety.
  • Krzyczy i narzeka, gdy jest zimno, nie znosi wentylatora.
  • Potrzebuje 2–3 kołder. Domaga się zamknięcia drzwi i okien, nawet w pełni lata.
  • Marzec 2012: jaskra w obu oczach; na prawym oku widzi już bardzo słabo.

Objawy ogólne

  • Dobry apetyt.
  • Chętnie je indyjski twaróg.
  • Obserwacja: ciągle przeciera usta (ślinotok?).
  • Temperatura: zmarźliwy. Wrażliwy na przeciągi: krzyczy.
  • Pragnienie: wcześniej dużo; w ciągu ostatnich dwóch lat mniej.
  • Mocz – normalny.
  • Wypróżnienia: luźne stolce.
  • Śpi głęboko tylko po tabletkach nasennych, w przeciwnym razie zaburzenia snu +++, budzi się co pół godziny i pyta o godzinę.
  • Musi przyjmować leki co do minuty i domaga się wyśmienitego jedzenia. Jeśli nie dostaje tego, o co prosi, pyta: „Na co wydajesz pieniądze?”
  • Lęk przed ciemnością, światła w domu muszą być zawsze włączone.
  • Od dwóch miesięcy jest coraz bardziej zdezorientowany: stoi na klatce schodowej i zaczyna krzyczeć, gdy się zrani.

Aktualny stan psychiczny

Oszustwo miało poważny wpływ na pacjenta. Stał się obojętny wobec innych i był przekonany, że wszystko, co się stało, było złe. Uważał, że jest winien wszystkiemu: „Moja matka sprawiła, że uwierzyłem, że dostanę pieniądze. Ona jednak wszystko przepisała moim siostrom.” Opowiadał o młodości i o tym, jak wtedy był wykorzystywany. Chce robić dobre wrażenie na wszystkich, szczególnie na rodzinie. Chce, żeby wszyscy byli szczęśliwi i żeby wyglądać jak święty. Żałuje, że wszystko stracił. Robił to, czego chciała matka, ale wie teraz, że go oszukała.

Podsumowanie16_0614_Hering_200x300.jpg

Dużą wadą w tym przypadku było to, że historię pacjenta w większości opowiadała jego żona, a nie on sam. Żona także wyrażała swoją złość. Oś sprawy wydawała się odczucie pacjenta, że został oszukany przez matkę, wuja i rodzinę. Z tego powodu stał się podejrzliwy i coraz częściej obraźliwy wobec żony i syna. Od nich jest jednak zależny. Zarzuca żonie obłudę i twierdzi, że jej modlitwy to tylko pokaz. Ważnym aspektem jest tu także zatrucie ołowiem, które wystąpiło nagle i spowodowało wysypkę. Kolejnymi następstwami były depresja i osłabienie pamięci; w tym stanie wpatrywał się bez celu.

Zatrucie ołowiem powoduje zazwyczaj objawy układu nerwowego: zaburzenia pamięci krótkotrwałej, utratę koordynacji, spowolnione przewodzenie bodźców, brak apetytu, drżenia i drażliwość. Zatrucie ołowiem może wywoływać halucynacje i urojenia; w opisanym przypadku pacjent fantazjował, klął i był agresywny wobec swojej rodziny i osób, które go oszukały. Gdy pytano go o stan zdrowia, twierdził, że jest zdrowy. Na przeciągi reagował tak wrażliwie, że drzwi i okna musiały być zamknięte, a wentylator wyłączony. Nawet latem nosił grube skarpety i przykrywał się dwoma kołdrami.

Rubryki wykorzystane przy doborze środka

  • Zatrucie ołowiem
  • Pilny
  • Obrażanie, znieważanie – obraźliwe
  • Objawy nagłe
  • Kołdry – polepszenie – pragnienie

 Dalsze rubryki

  • Dolegliwości z powodu rozczarowania
  • Sprawy – niezdolność do prowadzenia
  • Zdrowy – mówi, że jest zdrowy – jest chory; gdy bardzo
  • Urojenie – ‚jest zdrowy; on jest’
  • Delirium – wściekły
  • Podejrzliwy
  • Społeczeństwo – niechęć – pragnienie samotności
  • Lęk przed ciemnością
  • Cześć, podziw
  • Obrażanie, znieważanie – mąż – obraża; mąż – żona przed dziećmi i odwrotnie

Recepta: Arsenicum album C200

Kontrole

28.01.2013: Bóle zmniejszyły się. Rana wydaje się nieco poprawiona. Cukier: 156 mg/dl. Ciśnienie: 150/100. Zaburzenia snu – bez zmian. Nie reaguje już tak nadwrażliwie na przeciągi. Nastrój: nie tak wściekły, halucynacje ustąpiły.

Recepta: Sac lac na następne cztery tygodnie.

16.02.2013: Bóle zmniejszyły się o 50%. Stan rany się poprawił. Cukier: 146 mg/dl. Sen bez zmian. Gniew zmniejszony, tylko jedna halucynacja.

Recepta: Sac lac.

22.03.2014: Bóle zmniejszyły się o 75%. Gojenie miejsc zgorzelinowych postępuje szybciej. Cukier: 152 mg/dl. Ciśnienie: 140/90. Gniew ustąpił, sen jest lepszy.

Recepta: Sac lac.

16_0616_Gangraen2.jpg

23.04.2014: Bóle w palcu znacznie ustały. Rana na lewej stopie dobrze się goi. Prawy palec odpadł, ale gojenie rany na całej prawej nodze przebiega bezproblemowo. Sen jest lepszy.

Recepta: Sac lac.

Pacjent dziś przyszedł piechotą na wizytę do naszej kliniki i cieszy się bardzo dobrym zdrowiem.

Aktualny stan zdrowia

Poziom cukru pacjenta utrzymuje się stabilnie na 140 mg/dl, nie było potrzeby zwiększania insuliny. Ciśnienie jest ustawione na 110/70. Poradziliśmy pacjentowi, aby skonsultował się ze swoimi lekarzami w celu dostosowania leczenia farmakologicznego.

**********************************************

Ten artykuł został opublikowany na www.interhomeopathy.org

Zdjęcie: shutterstock - Despairing senior man on a dark background - 305651882 ©Photographee.eu

Kategoria: Przypadki

Słowa kluczowe: sucha zgorzel, cukrzyca, neuropatia obwodowa, nadciśnienie, wykorzystywany, podejrzliwy, zatrucie ołowiem

Środek: Arsenicum album

Rajan Dubey