Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Autystyczny chłopiec - przypadek z helem

Aktualności

 

Ginuwine trafił do mnie po raz pierwszy w czerwcu 2002 roku w wieku czterech i pół roku. Miał zaburzenia rozwojowe i zdiagnozowano u niego autyzm. Kiedy miał dwa i pół roku, jego matka zauważyła, że nie zachowuje się normalnie, i umieszczono go w terapeutycznym żłobku/przedszkolu. Poprosiła mnie o wsparcie homeopatyczne dla syna, ponieważ miała już dobre doświadczenia z homeopatią i chciała spróbować także w jego przypadku.

 

Ginuwine jest drugim dzieckiem w rodzinie. W czasie ciąży wystąpiło kilka problemów: jego matka miała anemię i często czuła się źle. Przez całą ciążę była bardzo zmęczona, a podwójne obciążenie wynikające z ciężkiej pracy i opieki nad dzieckiem było dla niej zbyt dużym wysiłkiem. Sama poród nie był jednak trudny. Ginuwine urodził się w domu, trzy dni po terminie. Przez pierwsze dwa tygodnie był karmiony piersią, potem matka musiała przejść na karmienie butelką, ponieważ nie miała wystarczającej ilości mleka.

 

13_0702_heliumfall_150px.jpg

Ginuwine był radosnym i żywym malcem, który zaczął chodzić w wieku 12 miesięcy. Często chodził na palcach, co utrzymywało się także później. Czasami „machal” rękami. Chodzenie na palcach często obserwuje się u dzieci autystycznych. Od pierwszego roku życia miał astmatyczne zapalenie oskrzeli. Mimo że dużo się śmiał, w nowych sytuacjach łatwo wpadał w panikę. Kiedy był zły, uderzał się w głowę. W wieku dwóch i pół roku stwierdzono u niego znaczne opóźnienie rozwoju mowy.
 
Podczas naszego pierwszego spotkania zobaczyłem blond chłopca o niebieskich oczach, który sprawiał wrażenie delikatnego. Od razu zauważyłem, że niezwykle trudno było się z nim komunikować. Nie zadawał pytań i trudno było ustalić, co rozumiał i czy w ogóle do niego docierało to, co się do niego mówiło. W jego komunikacji z innymi język odgrywał niemal żadną rolę.
 
Często powtarzał ostatnie dwa słowa, które powiedziała druga osoba (echolalia) i wydawał odgłosy zwierząt, np. warczał jak lew. Nie był jeszcze nauczony czystości. Nie lubił owoców ani warzyw, wolał naleśniki z boczkiem, kotlety wieprzowe, mięso i ryby. Lubił kąpiele i uwielbiał jazdę samochodem. Kiedy słyszał muzykę, zaczynał tańczyć.
 
 
Przepis
 
Na podstawie moich obserwacji podałem Ginuwine'owi Barium muriaticum 200 K, jedną dawkę co 4 tygodnie. Lek ten odpowiadał jego opóźnieniu rozwoju i mowy oraz niektórym jego objawom fizycznym.
 
 
Kontrola
 
Dwa miesiące później: Widoczna ogromna poprawa. Mówi więcej, a jego mowa stała się wyraźniejsza. Zmieniły się jego nawyki żywieniowe: je teraz rzeczy, których wcześniej nigdy nie jadł.
 
Pięć miesięcy później: Poprawa postępuje. Odpowiada na pytania, podczas gdy wcześniej reagował tylko echolalią. Potrafi nazywać to, co widzi w książkach.
 
Osiem miesięcy później: Nadal jest w fazie poprawy i od dwóch miesięcy jest suchy w ciągu dnia i w nocy. Jego mowa znacznie się poprawiła, czasami tworzy nawet całe zdania; jego matka może go teraz lepiej zrozumieć, a kontakt między nimi się poprawił. Objawy astmatyczne ustąpiły od trzech miesięcy. W styczniu 2004 r. opuścił terapeutyczny żłobek/przedszkole i został zapisany do szkoły dla uczniów z trudnościami w uczeniu się, co było więcej, niż rodzice i opiekunowie kiedykolwiek od niego oczekiwali.
 
Potem nadszedł czas, gdy nie robił już dalszych postępów, co dla mnie było znakiem, że potrzebuje innego środka. Teraz otrzymuje Helium 200 K, dwa globulki raz w miesiącu. Poznałem ten środek dzięki mojemu koledze Janowi Scholtenowi, który opisał go w swojej książce „Homeopatia i elementy”.
 
Dziewiętnaście miesięcy po pierwszej dawce Helium: Ginuwine robi postępy w szkole i awansuje do następnej klasy. Jego mowa nadal się poprawia i opowiada teraz w domu o różnych sprawach. W szkole poznaje teraz piktogramy. Nauczył się pływać i potrafi jeździć na rowerze bez bocznych kółek. Zmiany znosi teraz znacznie lepiej niż wcześniej. Zaczyna też jeść warzywa, chociaż nadal najbardziej lubi kotlety wieprzowe i inne mięso.
 
Pięć lat później: Ginuwine nadal otrzymuje miesięczną dawkę Helium MK. Teraz samodzielnie mówi i opisuje wszystkie rzeczy, których doświadcza w szkole. Jest radosnym i zadowolonym dzieckiem, pomimo rozwodu rodziców rok wcześniej.
 
 
Fragment wywiadu z rodzicami (przed ich rozwodem):
 
Pytanie rodziców do Alexa Leupena: Czy ma Pan radę dla innych rodziców dzieci autystycznych?
 

Odpowiedź Alexa Leupena: Jak tylko zauważycie, że Wasze dziecko nie rozwija się normalnie, musicie coś zrobić. Niezależnie od tego, jak trudne to jest, musicie spróbować zaakceptować, że Wasze dziecko jest inne i zachowuje się inaczej. Im wcześniej postawiona zostanie diagnoza, tym lepiej.

 
Rodzice: Nasz syn jest zdrowy i szczęśliwy i cieszymy się, że umieściliśmy go na czas we właściwym miejscu. Społeczeństwo często stawia nam i naszym dzieciom wymagania. Gdyby na przykład Ginuwine urodził się w Afryce, nie byłoby problemu — zostałby przyjęty do plemienia i uczestniczyłby w życiu na wsi.
 

Pytanie Alexa Leupena do rodziców: Jak widzicie przyszłość Ginuwine'a?

 
Odpowiedź rodziców: Prawdopodobnie będzie mieszkał w terapeutycznej wspólnocie mieszkaniowej. W tej chwili uczy się czytać i pisać. Nawet w szkole nie byli w stanie pewnie powiedzieć, jakich postępów jeszcze może dokonać; dlatego cieszymy się z każdego małego osiągnięcia, które robi.
 
**************************************************************************

Zdjęcie: www.life123.com; Zrozumienie spektrum autyzmu

 

Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: Autyzm, opóźnienie rozwoju, trudności w komunikacji, chodzenie na palcach, echolalia
Środki: Barium muriaticum, Helium

Alex Leupen