|
Ginuwine trafił do mnie po raz pierwszy w czerwcu 2002 roku w wieku czterech i pół roku. Miał zaburzenia rozwojowe i zdiagnozowano u niego autyzm. Kiedy miał dwa i pół roku, jego matka zauważyła, że nie zachowuje się normalnie, i umieszczono go w terapeutycznym żłobku/przedszkolu. Poprosiła mnie o wsparcie homeopatyczne dla syna, ponieważ miała już dobre doświadczenia z homeopatią i chciała spróbować także w jego przypadku. |
|
|
Ginuwine jest drugim dzieckiem w rodzinie. W czasie ciąży wystąpiło kilka problemów: jego matka miała anemię i często czuła się źle. Przez całą ciążę była bardzo zmęczona, a podwójne obciążenie wynikające z ciężkiej pracy i opieki nad dzieckiem było dla niej zbyt dużym wysiłkiem. Sama poród nie był jednak trudny. Ginuwine urodził się w domu, trzy dni po terminie. Przez pierwsze dwa tygodnie był karmiony piersią, potem matka musiała przejść na karmienie butelką, ponieważ nie miała wystarczającej ilości mleka. |
|
|
|
Ginuwine był radosnym i żywym malcem, który zaczął chodzić w wieku 12 miesięcy. Często chodził na palcach, co utrzymywało się także później. Czasami „machal” rękami. Chodzenie na palcach często obserwuje się u dzieci autystycznych. Od pierwszego roku życia miał astmatyczne zapalenie oskrzeli. Mimo że dużo się śmiał, w nowych sytuacjach łatwo wpadał w panikę. Kiedy był zły, uderzał się w głowę. W wieku dwóch i pół roku stwierdzono u niego znaczne opóźnienie rozwoju mowy. |
| Podczas naszego pierwszego spotkania zobaczyłem blond chłopca o niebieskich oczach, który sprawiał wrażenie delikatnego. Od razu zauważyłem, że niezwykle trudno było się z nim komunikować. Nie zadawał pytań i trudno było ustalić, co rozumiał i czy w ogóle do niego docierało to, co się do niego mówiło. W jego komunikacji z innymi język odgrywał niemal żadną rolę. | |
| Często powtarzał ostatnie dwa słowa, które powiedziała druga osoba (echolalia) i wydawał odgłosy zwierząt, np. warczał jak lew. Nie był jeszcze nauczony czystości. Nie lubił owoców ani warzyw, wolał naleśniki z boczkiem, kotlety wieprzowe, mięso i ryby. Lubił kąpiele i uwielbiał jazdę samochodem. Kiedy słyszał muzykę, zaczynał tańczyć. | |
| Przepis | |
| Na podstawie moich obserwacji podałem Ginuwine'owi Barium muriaticum 200 K, jedną dawkę co 4 tygodnie. Lek ten odpowiadał jego opóźnieniu rozwoju i mowy oraz niektórym jego objawom fizycznym. | |
| Kontrola | |
| Dwa miesiące później: Widoczna ogromna poprawa. Mówi więcej, a jego mowa stała się wyraźniejsza. Zmieniły się jego nawyki żywieniowe: je teraz rzeczy, których wcześniej nigdy nie jadł. | |
| Pięć miesięcy później: Poprawa postępuje. Odpowiada na pytania, podczas gdy wcześniej reagował tylko echolalią. Potrafi nazywać to, co widzi w książkach. | |
| Osiem miesięcy później: Nadal jest w fazie poprawy i od dwóch miesięcy jest suchy w ciągu dnia i w nocy. Jego mowa znacznie się poprawiła, czasami tworzy nawet całe zdania; jego matka może go teraz lepiej zrozumieć, a kontakt między nimi się poprawił. Objawy astmatyczne ustąpiły od trzech miesięcy. W styczniu 2004 r. opuścił terapeutyczny żłobek/przedszkole i został zapisany do szkoły dla uczniów z trudnościami w uczeniu się, co było więcej, niż rodzice i opiekunowie kiedykolwiek od niego oczekiwali. | |
| Potem nadszedł czas, gdy nie robił już dalszych postępów, co dla mnie było znakiem, że potrzebuje innego środka. Teraz otrzymuje Helium 200 K, dwa globulki raz w miesiącu. Poznałem ten środek dzięki mojemu koledze Janowi Scholtenowi, który opisał go w swojej książce „Homeopatia i elementy”. | |
| Dziewiętnaście miesięcy po pierwszej dawce Helium: Ginuwine robi postępy w szkole i awansuje do następnej klasy. Jego mowa nadal się poprawia i opowiada teraz w domu o różnych sprawach. W szkole poznaje teraz piktogramy. Nauczył się pływać i potrafi jeździć na rowerze bez bocznych kółek. Zmiany znosi teraz znacznie lepiej niż wcześniej. Zaczyna też jeść warzywa, chociaż nadal najbardziej lubi kotlety wieprzowe i inne mięso. | |
| Pięć lat później: Ginuwine nadal otrzymuje miesięczną dawkę Helium MK. Teraz samodzielnie mówi i opisuje wszystkie rzeczy, których doświadcza w szkole. Jest radosnym i zadowolonym dzieckiem, pomimo rozwodu rodziców rok wcześniej. | |
| Fragment wywiadu z rodzicami (przed ich rozwodem): | |
| Pytanie rodziców do Alexa Leupena: Czy ma Pan radę dla innych rodziców dzieci autystycznych? | |
|
Odpowiedź Alexa Leupena: Jak tylko zauważycie, że Wasze dziecko nie rozwija się normalnie, musicie coś zrobić. Niezależnie od tego, jak trudne to jest, musicie spróbować zaakceptować, że Wasze dziecko jest inne i zachowuje się inaczej. Im wcześniej postawiona zostanie diagnoza, tym lepiej. |
|
| Rodzice: Nasz syn jest zdrowy i szczęśliwy i cieszymy się, że umieściliśmy go na czas we właściwym miejscu. Społeczeństwo często stawia nam i naszym dzieciom wymagania. Gdyby na przykład Ginuwine urodził się w Afryce, nie byłoby problemu — zostałby przyjęty do plemienia i uczestniczyłby w życiu na wsi. | |
|
Pytanie Alexa Leupena do rodziców: Jak widzicie przyszłość Ginuwine'a? |
|
| Odpowiedź rodziców: Prawdopodobnie będzie mieszkał w terapeutycznej wspólnocie mieszkaniowej. W tej chwili uczy się czytać i pisać. Nawet w szkole nie byli w stanie pewnie powiedzieć, jakich postępów jeszcze może dokonać; dlatego cieszymy się z każdego małego osiągnięcia, które robi. | |
| ************************************************************************** | |
|
Zdjęcie: www.life123.com; Zrozumienie spektrum autyzmu |
|
|
Kategoria: Przypadki |
|
