
„Muszę teraz pilnie iść!”
Właśnie to powiedziałby nasz figlarny biurowy pies Buster, gdyby znał język ludzki – i gdyby miał na to wystarczająco dużo czasu.
Zamiast tego Buster w środku nocy wyskoczył z łóżka, pędził po schodach w dół, przebiegł przez dziedziniec i w końcu wylądował na środku ulicy, gdzie załatwił naprawdę duże potrzeby.
Ze względu na jego pośpiech (i tempo) można by pomyśleć, że kosmici wylądowali w naszej uśpionej okolicy. Ale nie o to chodziło — Buster po prostu musiał do kuwety/toalety.
Wyraźnie odczuwając ulgę, Buster potem ruszył w drogę powrotną do domu – przez podwórze, po schodach w górę i znów prosto do naszej sypialni. Radośnie usiadł przed łóżkiem i czekał, aż Perry (mój mąż) znów go podniesie na jego miejsce do spania.
Od czasu do czasu wszyscy musimy bardzo pilnie iść do toalety. (Chociaż, szczerze mówiąc, bardzo się cieszę, że nie musimy w tym celu biegać na ulicę.)
Istnieje kilka leków homeopatycznych, które mogą pomagać w takich sytuacjach (na przykład Nux vomica). Ale – i chcę to dziś szczególnie podkreślić – zawsze trzeba spojrzeć na całościowy obraz, by dobrać odpowiedni środek do konkretnej dolegliwości.
Weźmy Bustera za przykład. Staje się bardzo nerwowy i poruszony, gdy jest oddzielony od swojego ukochanego pana Perry'ego. Perry jest jego osobą odniesienia, można powiedzieć przewodnim psem. Nawet gdy Perry tylko wynosi śmieci na zewnątrz, Buster niespokojnie chodzi tam i z powrotem.
Jeśli Perry zostaje dłużej, Buster dosłownie wariuje! Staje się coraz bardziej nerwowy i panikując kręci się w kółko. Podbiega do miski z wodą, pije kilka łyków i patrzy na mnie. Potem biegnie do schodów i sprawdza, czy Perry przypadkiem i, miejmy nadzieję, wkrótce nie pojawi się za rogiem. Potem znowu patrzy na mnie. (Na skali ważności zajmuję u Bustera odległe miejsce, ale lepsze to niż nic). Tak trwa, dopóki Perry nie wróci.
Kiedy zauważyliśmy, że nocna pilna potrzeba Bustera to nie tylko krótkotrwała biegunka, wiedziałam, że nie wszystkie środki będą odpowiednie. Gdy wypróżnienia pojawiają się o nietypowych porach i towarzyszą im nerwowość, niepokój i pragnienie, należy pomyśleć o Arsenicum album C30.
Pacjenci Arsenicum ciągle się martwią. Czują się niepewnie, a sama myśl o tym, że ukochana osoba nie znajduje się blisko, bardzo ich niepokoi.
Podawaliśmy Busterowi Arsenicum C30 przez tydzień, dwa razy dziennie.
Następnie ponownie oceniliśmy jego stan. (W sytuacji ostrej — na przykład przy biegunce — oceniamy nasz wybór leku trochę wcześniej niż w przypadku dolegliwości przewlekłych.)
Potem daliśmy Busterowi jeszcze przez tydzień Arsenicum, co uregulowało wypróżnienia i mógł on znów załatwiać się o normalnych porach.
Ponadto zmieniło się jego zachowanie. Był mniej nerwowy, nie pił już tak dużo i stał się znacznie spokojniejszy. Nazwałabym to „o wiele lepiej” — dokładnie to, co chcemy zobaczyć w leczeniu homeopatycznym.
Ale nie musicie się martwić, Arsenicum album wyleczyło tylko nerwowość Bustera, Perry wciąż jest jego absolutnie ulubioną osobą i zawsze nią pozostanie. Oni przechodzą przez grube i cienkie. Oczywiście to Perry codziennie podaje Busterowi Globuli.
Buster bardzo chętnie przyjmuje swoje Globuli, z wyjątkiem Ipecac, które smakują mu zbyt mocno mlecznie. Wtedy zabawa się kończy — Buster odmawia ich przyjęcia.
Pewnego razu obserwowałam, jak Perry pochylił się nad upartym Busterem i zapytał go: „Chcesz teraz wyzdrowieć, czy nie?”
Mogłam się wtedy przewrócić ze śmiechu! Najpóźniej po tym blogu Perry wie, że wtedy nie dosłyszałam, że miał poważne słowo do powiedzenia swojemu pudlowi. Ale na jego obronę muszę powiedzieć: chciał przekazać dobre wieści.
W końcu homeopatia pomaga — przekażcie to dalej!
Serdecznie,
Joette
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Źródło: https://joettecalabrese.com/busters-blog/buster-and-the-bow-wow-wowel-urgency/
Zdjęcie: Shutterstock_1686882766, Copyright: Monika Vosahlova