Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Coś mnie dusi: przypadek Crotalus horridus

Aktualności

42-letnia kobieta zgłosiła się z następującymi dolegliwościami: nawracające krwawiące hemoroidy od 26 lat (była z tego powodu operowana dwukrotnie, w 1986 i 2009 roku). Od sześciu lat cierpi także na reumatoidalne zapalenie stawów. Od trzech lat zawroty głowy.

(HG oznacza gest ręki)

Greeva Mankad (GM): Proszę, opowiedz o swoich dolegliwościach własnymi słowami.

PACJENTKA (P): „Przede wszystkim martwię się o moją artretyzm i hemoroidy. A poza tym mam różne bóle, zawroty głowy i czasami zgagę.

Artretyzm dotyczy bardziej mojej prawej ręki niż lewej. Zaczęło się w prawej dłoni. Moje prawe kolano też czasem boli, gdy chodzę długo. Stawy palców obu rąk są zwykle rano spuchnięte; obrzęk pojawia się i znika. Zazwyczaj puchną, gdy jem coś kwaśnego albo gdy na zewnątrz jest zbyt zimno. Rano są takie sztywne i obolałe, że nic nie mogę utrzymać, czasem upuszczam rzeczy. Potem moje ręce wydają się zbyt słabe, żeby się ruszać i czasem drżą. Palce też powoli się krzywią. Mój lekarz podejrzewał reumatoidalne zapalenie stawów, bo czynnik reumatoidalny był powyżej 100. Od tego czasu biorę środki przeciwbólowe, gdy bardzo boli. Moja zgaga też się pogarsza. Czuję się atakowana przez tyle dolegliwości (HG) i z tego powodu czuję się słaba i bezsilna.

Od 26 lat mam krwawiące hemoroidy. Byłam już dwukrotnie operowana, ale to wciąż się nie skończyło. Krwawię już od dwóch miesięcy i to mnie bardzo osłabia. Krwawienie po prostu nie przestaje, mimo operacji. Za każdym razem mój stolec jest bardzo twardy i pojawia się kilka kropli krwi. To mnie bardzo stresuje. Boję się, gdy widzę tę krew. Robi mi się gorąco na całym ciele i trzęsę się. Boję się, że to znów się zacznie. Czy teraz jestem wyleczona, czy nie?

Kiedy myślę o moich dolegliwościach, zaczynam się trząść (HG) i dostaję kołatania serca. Mam wrażenie, że moje serce bije z pełną siłą.”

Obserwacja: Wygląda, jakby coś odczuwała. Oddycha głęboko.

GM: „Proszę zostać w tym i opisać, co się z Panią dzieje.”

P: „Całe moje ciało drży lub trzęsie się, nawet gdy śpię. Strasznie się boję; mam to dziwne uczucie w całym ciele. Nie mam już nadziei dla siebie i martwię się o przyszłość. Co stanie się z moim ciałem? Czy przydarzy mi się coś poważnego? Mam wrażenie, że moje serce bije z całą siłą, jakby moje ciśnienie krwi rosło.” (pauza)

GM: „Bardzo dobrze to pani opisuje. Opowiedz więcej.”

P: „Moje ciało drży i ciśnienie rośnie. Mam wrażenie, że ta choroba mnie nie opuści i dlatego jestem bardzo zestresowana. Moje naczynia krwionośne pulsują. Czuję, jak rośnie moje ciśnienie i szczególnie w okolicy szyi. Staję się wtedy bardzo agresywna, to tak, jakby mój gniew się tam gromadził. To tak, jakby wszystko tam utkwiło i mnie dusiło (HG, obejmuje szyję obiema rękami). Nie potrafię tego lepiej wyjaśnić, powiedziałam Pani wszystko. Wiem tylko, że modlę się do Boga, żeby mi pomógł. Mam mnóstwo myśli w głowie. Nagle ogarnia mnie strach; moje ciało drży i pulsowanie staje się bardzo silne. Jakby ta choroba mnie atakowała i osłabiała.” (W tym momencie powtarza gest ręki)

Problemem jest też zawroty głowy. Zaczęło się to trzy lata temu wraz z menopauzą. Gdy mój cykl stał się nieregularny, zaczęły się omdlenia. Już wcześniej czasami robiło mi się kręcić w głowie. Lekarze mówią, że na pewno to przez menopauzę. Kiedy mdleję, jestem nieprzytomna przez 5–10 minut. Czasami robi mi się też kręcić w głowie, siedząc. Muszę wtedy wstać lub się położyć, zanim będzie lepiej. Zawsze, gdy siedzę po pracy, jest mi trochę kręco w głowie. Zaczęło się to, gdy w domu było dużo kłótni. Czuję się przez rodzinę dręczona. Mój mąż kiedyś był dla mnie bardzo miły, ale rodzina mojego męża nie traktuje mnie dobrze. Oni musieli zarazić tego mojego męża.”

Obserwacja: Ma poczucie, że jest dręczona przez rodzinę. Widzi w tym swoją główną dolegliwość.

P: „Po prostu nam nie dają spokoju. Kłóciliśmy się dużo. Z dnia na dzień czułam się coraz gorzej. Te czasy były dla nas okropne. Moja pamięć się pogarszała; to tak, jakby mój mózg stopniowo zanikał. Z upływem lat stawałam się coraz słabsza. W nocy było gorzej i nie mogłam spać. Rano bolało mnie wszystko: nerwy, kości, wszystko było obolałe. Drobiazgi w domu prowadziły do kłótni. Wszyscy próbowali mnie zdeptać (HG w dół) i tłumić moje uczucia (HG w dół). Dokuczano mi i czułam się wobec nich bezsilna. Ciągle musiałam o tym myśleć. Oni umyślnie planowali, jak mnie rozzłościć i drażnić, ale ja po prostu to znosiłam, nic nie mówiłam i nie reagowałam. Nawet gdy miałam bolesne i krwawiące hemoroidy, ich to nie obchodziło. Po prostu mieli nadzieję, że umrę od utraty krwi i wtedy inna kobieta zajmie moje miejsce.

Moje życie zostało zniszczone przez to dręczenie. Bardzo mnie to smuci, że z nimi mieszkam. W ogóle ich nie lubię. Moje omdlenia też się pogarszają. Czasami po kłótni czułam się nieprzytomna i zostawałam w łóżku; nie reagowałam na ich kłótnie. Po prostu byłam cicho i nieruchomo i udawałam, że nadal nieprzytomna, chociaż byłam już przytomna. Po prostu słuchałam i czekałam, aż odzyskam siły. Teraz boję się, gdy robi mi się kręcić w głowie – mogę zemdleć i zranić się. Z jednej strony muszę myśleć o mojej chorobie, z drugiej o dręczeniu przez rodzinę.

Moje stężenie hemoglobiny często wynosiło 6 lub 7; byłam anemiczna i słaba. Próbowałam to stabilizować aloesem, szpinakiem i innymi rzeczami. Dostawałam też wiele leków i zastrzyków. Krwawienie nie ustawało, a moja rodzina powodowała u mnie stres. Straciłam wszelką nadzieję, że kiedykolwiek wyzdrowieję. Czasami myślałam, czy nie oblać się benzyną i nie zabić, albo nie wypić DDT. Gdyby mnie już nie było, pozostałby tylko trucizna.”

GM: „Nie zrozumiałam tego. Co ma Pani na myśli mówiąc ‘Gdyby mnie nie było, pozostałaby tylko trucizna’?”

P: „Cierpię przez nich od 26 lat i teraz koniec. Cała historia zaczęła się krótko po ślubie. Lata mijały i ja pozostawałam spokojna, nie sprzeciwiałam się i znosiłam tortury. Moje dolegliwości fizyczne miałam tylko przez nich. Jak oni mogli śmieć? (HG, potem długa przerwa z głębokimi westchnieniami).

GM: „Zrozumiałam Pani sytuację. Proszę opisać to uczucie ‘być torturowanym i duszonym; być uwięzionym…’ Co Pani przeżywa fizycznie i psychicznie?”

P: „Nie mogę tego dłużej znieść. Teraz przekroczono granicę. Nic mnie już nie obchodzi. Chcę się . Powinnam była się bronić, ale nie mogłam. Czuję się tam Chciałabym ich dręczyć, dokuczać im. Krew tryska mi do oczu, jakby z niej iskrzyło. Pokażę im, co to znaczy przekroczyć moje granice; będą cierpieć.”

Obserwacja: Teraz było jasne, jak postrzega swoją sytuację, jej historia emocjonalna. Chcę zbadać jej najgłębsze odczucie.

GM: „Dobrze. Proszę opisać swoje odczucia dokładniej. Proszę pozostać przy tym, co Pani przeżywa.”

P: (pauza) „Moja krew tak mocno pulsuje, moje serce pędzi i krew tryska mi do oczu. To tak, jakby ktoś mnie dławił za szyję. (HG) Ktoś i ktoś (HG). , ciasne i sztywne. Jakby tu wszystko się gromadziło. Czuję się silna i mój gniew osiągnął punkt kulminacyjny.” (pauza…)

GM: „Bardzo ładnie to Pani opisuje. Proszę zostać przy tym i powiedzieć, co przychodzi Pani spontanicznie na myśl.”

P: „Całe moje ciało robi się ciężkie. Moja

Cała moja siła, moja moc, wszystko tu wypływa. (HG: wskazuje na szyję)

Jakby energia do walki wznosiła się we mnie… Mój gniew osiągnął punkt kulminacyjny i czuję siłę. ” (pauza)

GM: „Proszę po prostu zamknąć oczy… i poczuć.”

P: „Coś bardzo potężnego leży w okolicy mojej szyi. ” (HG: pokazuje coś, co owija jej szyję). „To jest zwinięte… to jakby owinięte wokół mojej szyi. Ciągle krąży wokół i wokół (HG: wokół szyi); jest brunatno‑czarne. wszystko się tu gromadzi… mogłabym Wszystko musi na zewnątrz… chętnie bym ich ”

GM: „Proszę opowiedzieć mi o swoich snach.”

P: „Zwykle mam bardzo straszne sny, boję się iść spać. Rano nigdy nie budzę się wypoczęta.”

GM: „O czym są Pani sny?”

P: „Często śnię, że ktoś stoi za mną… Ścigają mnie wielki żuraw i żółw, biegną za mną. Czasami ściga mnie duch, próbuje mnie zabić.

Raz we śnie goniło mnie wiele żurawi – miałam kilka ich jaj. Próbowały mnie chwycić dziobami i wrzucić do morza. Obudziłam się w porę.”

Obserwacja: Ten sam motyw tortur i dręczenia pojawia się także tutaj.

Cykl miesiączkowy

Pacjentka jest od trzech lat w okresie menopauzy.

GM: „Jaki miała Pani cykl w przeszłości?”

P: „Krwawienie było ciemnoczerwone i leciało jak woda. Trwało od pięciu do sześciu dni. Cykl wynosił 25 dni. W wieku 38 lat weszłam w okres menopauzy, mój cykl stał się nieregularny i miałam uderzenia gorąca. Nadal mam uderzenia gorąca i bóle w palcach.”

Cechy fizyczne

Pożywienie: zmniejszony apetyt.

Pragnienie: pije 2–3 litry wody dziennie.

Upodobania: dobrze przyprawione potrawy, które jednak powodują zgagę i nasilają hemoroidy; zgaga rano i gdy mniej je.

Awersje: nic szczególnego.

Pora roku: nie znosi lata. Lubi zimę, ale wtedy stawy się pogarszają; pacjentka „gorąca”.

Pocenie się: brak.

Sen: Budzę się często, szczególnie po kłótni. Obecnie prawie nie śpię.

Analiza przypadku

W tym przypadku motywy „Ja przeciw Tobie” oraz „ofiara i agresor” wskazują na królestwo zwierząt. Chodzi o tortury, nękanie, nieufność i zemstę plus odczucie skurczu, duszenia i dławienia. Wzorzec węża jest wyraźnie rozpoznawalny. Rozmowność pacjentki i jej skłonność do skakania z tematu na temat także są wyróżniające.

crotalus-horr.jpg

Cechy rodziny Viperidae

Hemotoksyczność; tłumiony gniew aż do eksplozji; siedzenie spokojnie i czekanie; potem nagły atak bez ostrzeżenia.

Cechy podrodziny Crotalinae (żmije jamiste)

Gdy węża wielokrotnie prowokuje się i drażni, nie tylko wszystko się kumuluje, ale on rzeczywiście uderza.

Lęk po strachu.

Lęk, jakby był ścigany.

Lęk z bezsennością.

Anemia z powodu krwawienia.

Potwierdzające rubryki dla Crotalus horridus

Umysł – urojenie – ludzie, osoby – za jego plecami; ktoś jest

Rozmowność

Umysł – społeczeństwo – niechęć do – rodziny; ucieka przed

Umysł – nieprzytomność – zawroty głowy, przy

Odbyt – krwawienie z odbytu

Zawroty głowy – menopauza – podczas

Zalecenie: Crotalus horridus 1M, rozpuszczone w wodzie i przyjmowane przez pięć dni z rzędu.

Podsumowanie wizyt kontrolnych

Po pięciu dniach krwawienie z hemoroidów całkowicie ustało, ból i sztywność w stawach zmniejszyły się. Zawroty głowy poprawiły się.

Trzy miesiące później wszystkie dolegliwości znacznie się poprawiły. Nie miała krwawień ani zawrotów głowy. Palce nie krzywiły się dalej, a nasilenie obrzęku i bólu zmalało. Potrafiła chwytać i trzymać przedmioty bez ich upuszczania. Nie musiała już brać tabletek przeciwbólowych. Uczucie zaciskania się także się zmniejszyło. Emocjonalnie czuła się lepiej i zaczęła pojednanie z krewnymi. Jej złość była lepiej pod kontrolą.

Po sześciu miesiącach leczenia wszystkie dolegliwości poprawiły się o ponad 60%. Nie miała już obrzęków, bólu ani sztywności stawów. Hemoroidy również ustąpiły. Zawroty głowy, zmęczenie i zgaga całkowicie zniknęły. Również wartości hemoglobiny poprawiły się: 11 mg – nigdy wcześniej jej wyniki krwi nie były tak dobre.

Po 15 miesiącach czynnik reumatoidalny pacjentki wynosił 6,45 IU/ml (1,00–20,00). Była zadowolona pod każdym względem.

Wniosek

Ten przypadek był dla mnie dobrą lekcją: siedzieć cicho, uważnie słuchać i ufać, że wieloraki sposób wyrażania się pacjentki złoży się w piękny obraz, który odpowiada profilowi leku we wszystkich aspektach.

***********************************************

Zdjęcie:

Crotalus horridus atricaudatus; Dawson; CC BY-SA 2.5

Kategoria: Przypadki

Słowa kluczowe: Artretyzm, krwawiący hemoroid, zawroty głowy, dręczona przez rodzinę, duszenie, nieufność, zemsta.

Lek: Crotalus horridus

Artykuł oryginalny: Interhomeopathy.org

Greeva Mankad