Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Dwa przypadki żółwi zębatych

Aktualności

 

Przypadek 1: 10‑letni chłopiec

17 lutego 2011
Przyszedł z ojcem i dziadkami. Wcześniej leczyłam jego 17‑letnią siostrę, której cystowe trądziki dobrze odpowiedziały na Hepar sulfuris. To ona opowiedziała mi o aktualnej sytuacji rodzinnej. Matka dzieci opuściła rodzinę i mieszka ze swoim partnerem; ojciec, siostra i brat mieszkają u rodziców ojca. To jeden z powodów, dla których chłopiec potrzebuje pomocy.

Ma trudności z rozwodem i z tym, że matka odeszła; czuje się przez nią porzucony. Jego siostra nie musi zostawać u matki ani jej odwiedzać, bo jest starsza, ale on musi, przeciwko swojej woli, spędzać z matką co drugie weekend.

W mojej praktyce rozmową dominuje ojciec. Obserwuję chłopca, który ziewa, przeciąga się i trze oczy. Wygląda, jakby nie był pewien, co ma robić podczas tej konsultacji. Nosi czarną bluzę z kapturem.
Kręci szyją z jednej strony na drugą, aż coś strzela, i strzela palcami. Mówi, że jest zmęczony, chociaż ojciec twierdzi, że dużo śpi.
Prawie nic nie mówi, chyba że się go zagadnie.
Ojciec mówi, że przepisano mu Prozac, ale lekarze nie byli zadowoleni z efektu. Lek całkowicie go zmienił i wydawało się, że zabiera mu osobowość, więc lek trzeba było odstawić. Powodem przepisania była obawa przed skutkami rozwodu: „Czeka go ciężki okres.” Ojciec dodał też, że chłopiec ma ADHD. Wyszedł już z nadpobudliwości, ale wciąż ma trudności z koncentracją.
Chłopiec dotyka swoich długich rzęs. Ma okrągłą twarz, fryzurę „na jeża” i przekłute ucho. Wygląda niemal jakby miał makijaż.

Jest nieśmiały i lękliwy, a oczy ma tylko częściowo otwarte. Obraca się, kręci i naciąga szyję, przeciąga się i mówi, że jest sztywny.
Ojciec mówi, że syn ma moczenie nocne, i że to jest po stronie rodziny ze strony matki.
Chłopiec aktywnie gra w drużynie baseballowej, którą ojciec trenował przez 7 lat. Nigdy nie miał poważnych urazów ani pobytów w szpitalu. Od czasu do czasu zimą ma zapalenie ucha środkowego lub przeziębienie, ale nie zapalenie płuc. Jego trawienie jest w porządku, akceptuje mleko. Nie ma problemów z zębami siecznymi.

A co z lękami?

Ojciec mówi: „Jest humorzasty, uciążliwy i drażliwy. Nadal zdarzają mu się momenty, kiedy reaguje emocjonalnie, łatwo się czuje zraniony i wtedy zaczyna płakać. Już nie tak gwałtownie, to się wyrosło; miał ciężki okres w szkole. Utrudnia sobie życie. Chce robić wszystko dobrze, ale po swojemu. Kiedy coś mu nie wyjdzie, najpierw robi się naburmuszony i soczyście odpowiada, potem się wycofuje. Jeśli ma trudności w szkole, po prostu się wyłącza. Potrzebuje czasu dla siebie; potem wraca i bierze się do pracy.”
Pytam o ostatni rok i o matkę.
„Radzi sobie z tym po swojemu. Około raz w miesiącu otwiera się i o tym mówi” (chłopiec przeciąga się i odwraca wzrok). „Jest wściekły na matkę i na to, co nam zrobiła. Wścieka się i przeklina, ale nie rzuca przedmiotami. Po prostu to z siebie wypuszcza i nie potrafi tego kontrolować. Nie chce iść do matki.” Chłopiec mówi: „Nie chcę jej widzieć, krzyczy na mnie i mnie wyzywa!” (tutaj zamyka oczy).
„Jest smutny i zły, przede wszystkim na rodzinę. Nie jest szczególnie nerwowy czy lękliwy, ale nie lubi horrorów.” Ojciec mówi, że to (matka) go opuściła i jest na siebie wściekły.
Kocha zwierzęta: psy, koty, jaszczurki i węże.

W szkole wszystko dzieje się za szybko; trudno mu pozostać skoncentrowanym; to nie sprawia mu przyjemności. Jest szczęśliwszy w domu z ojcem i dziadkami.

Nie lubi zimna i nie jest typem zimowego człowieka; gdy jest zimno, zostaje w środku i gra w gry wideo. Podczas konsultacji często trze oczy, a nagle podnosi bluzę z kapturem i wkłada głowę tak głęboko, że cała głowa znika w kurtce.
Latem jest inaczej. Całe lato spędza na zewnątrz, pływając i łowiąc ryby. Gra w baseball i lubi rywalizować z innymi. Nie potrafi przegrywać i wpada w złość, także na siebie, kiedy jego drużyna przegrywa. Kiedy coś nie idzie po jego myśli, wyładowuje się na innych i rzuca kaskiem oraz kijami. Gdy jego drużyna wygrywa, jest dumny z siebie. Ojciec mówi, że jest w dobrej formie, kiedy jest zajęty, i wtedy potrafi się skoncentrować.

Sen i sny?


Śpi ponad osiem godzin. Pamięta jeden sen: w Dzień Matki śniło mu się, że babcia umarła – ktoś ją zastrzelił. Był bardzo zaniepokojony i smutny i płakał. Jest bardzo nieszczęśliwy i przygnębiony z powodu rozwodu i tego, że matka go opuściła. Nie ma już z nią dobrej relacji. Robi problemy, kiedy nadchodzi czas, by ją odwiedzić, i chce zostać w domu. Ma problemy w szkole.
Ojciec robi dużo z dziećmi, wychodzi z nimi na zewnątrz i spędza z nimi czas. Mówi, że jego żona rzadko kiedy robiła z dziećmi cokolwiek, kiedy jeszcze mieszkała w domu. Krzyczała na dzieci i je obrażała. Teraz mieszka ze swoim obecnym partnerem i oboje palą i piją. Gdyby matka była w domu, sprzątałaby i zajmowała się gospodarstwem domowym i na tym by się kończyło.

Pragnienia pokarmowe?

Pragnienia: ryby, kraby, łosoś, kalmary, krewetki, jajka wszelkiego rodzaju (gotowane, omlety) i kukurydza. Nie brokuły ani zielone warzywa.
Muzyka: lubi Lil Wayne, Bruno Mars, rap lub rock.
Filmy: lubi "Diary of a Wimpy Kid" (Dziennik cwaniaczka)

Analiza
Prawie zawsze w tym przypadku wyraźnie ujawniał się obraz żółwia gryzącego. Próba tego środka została niedawno opublikowana na stronie „Northwestern Academy of Homeopathy” [1].
W centrum przypadku stoi porzucenie przez matkę – to dokładnie to, co robią matki żółwi gryzących. Tutaj wyraźnie widać energię związaną ze zwierzęciem.
Ma awersję do zimy (gad), lubi pływać w jeziorze, ma upodobanie do ryb i jest bardzo zorientowany na rywalizację. Jednocześnie jest miłym chłopcem z długimi rzęsami i kolczykiem w uchu, i wydaje się niemal jakby używał makijażu. Wszystko to wskazuje na lek pochodzenia zwierzęcego.

Chociaż przejawia cechy gadzie, nie ma nic wężowego.
Żółwie są dokarmiane kukurydzą.

Również kręcenie szyją i trzaskanie sprawiają, że myślimy o żółwiu. Wciska się w swoją bluzę jakby chciał wpełznąć w muszlę/skorupę.

Wyobraźcie sobie, że ktoś podnosi żółwia i rozprasza go, tak jak ojciec robi to wobec niego, gdy jest drażliwy. Jeśli jednak zostanie rozdrażniony, szczypie/gryzie.
Poniżej kilka fragmentów z próby:

Porzucenie przez matkę
Samica Chelydra składa jaja w piasku. Młode żółwie wykluwają się i muszą same znaleźć drogę do bezpiecznej wody, najlepiej jak potrafią. Żółw gryzący ma temat porzucenia, który jest wspólny dla wszystkich gadów. Są bardzo wrażliwe, kiedy czują, że są odstawiane na bok i zostawiane. Łatwo czują się zignorowane i zapomniane. Śnią, że ludzie ich ignorują lub że nauczyciel ich nie zauważa. Boją się, że zostaną „wyrzuceni” i że wszyscy pójdą bez nich. Reagują uczuciowo na porzucone dzieci. Chcą opiekować się i chronić te dzieci, które zostały bezbronne porzucone przez rodziców.

Pragnienie bycia w domu
Żółw gryzący żyje w swoim domu. Nosi na grzbiecie pancerz, który go chroni z każdej strony. 12_1213_Schnappschildkroete_400px.jpgSny i zwykłe myśli ukazują znaczenie domu. Ludzie śnią o swoich domach, myślą o nich, dbają o swoje domy i rozumieją znaczenie swojego miejsca zamieszkania. Często chcą wrócić do domu. Dom jest miejscem bezpieczeństwa i ochrony. Czasem ktoś w tym stanie woli być sam, najlepiej w domu.


Drażliwość / gryzący
Zwykłe wyrażenie dla drażliwości w języku angielskim brzmi: „he snapped at me”. Kojarzy się ono z żółwiem gryzącym. Rzeczywiście, żółw staje się bardzo drażliwy i gryzący, gdy jest wyciągany ze swojego wodnego środowiska.

Próby pokazały drażliwość, złość, urazę i zły nastrój. Byli łatwo obrażeni i zirytowani. Często odczuwali to w reakcji na ludzi, którzy nie spełniali ich oczekiwań, lub kiedy byli zmuszani do robienia czegoś, czego nie chcieli.
Zalecenie: Ovum Chelydra serpentina C 200, jedna dawka - w razie potrzeby powtórzyć.

Kontrola, 5 kwietnia 2011
Ojciec i dziadkowie przyszli z chłopcem. Ma irokeza i pofarbowane włosy.
Pytam, czy ojciec chce wejść do gabinetu, ale chłopiec mówi: „Nie, pójdę sam!” (uśmiecha się).
Przez następne 30 minut chłopiec rozmawia i mówi, że czuje się bardzo dobrze.
Twierdzi, że jego zachowanie się poprawiło i jego nastrój jest dobry. Nie złości się już tak łatwo. Słucha nauczycieli i dziadków i przynosi dobre oceny do domu. Porozmawiał z ojcem o tym, czy musi odwiedzać matkę, i oboje zgodzili się, że nie musi iść, z czego jest bardzo zadowolony. Mówi o swojej siostrze i o tym, jak się dogadują. Jest szczęśliwym dzieckiem, które lubi jeździć na rowerze i uczestniczyć w spotkaniach rodziny rozszerzonej ojca.
Pyta mnie: „Co pani myśli o cenie benzyny?”
Interesuje się bardzo aktualnymi wydarzeniami, i pytam go: „Czy coś jeszcze?”
Mówi: „No dobrze: jak pani weekend?” Wygląda na bardzo ujmującego 10‑latka.

Po około 20 minutach pyta: „Co pani myśli, czy mój ojciec teraz ma wejść?”

Po podaniu środka zmienił się z chłopca, który przy pierwszej konsultacji ledwie mówił, w empatyczne, ciekawe dziecko. Przyjął lek 2 razy w ciągu 6 tygodni.

Ojciec potwierdza to, co powiedział jego syn: jego oceny bardzo się poprawiły, a nauczyciele mówią, że się zmienił. Wszyscy się cieszą: chłopiec, jego ojciec, nauczyciele i dziadkowie. Cieszy się, że nauczyciele i dziadkowie są z niego zadowoleni. Różni członkowie rodziny umówili się na wizyty u mnie.

Aktualizacja, październik 2012

Ostatni raz widziałam chłopca w grudniu 2011; czuł się bardzo dobrze. Jego ojciec dzwonił do mnie kilka razy w roku, prosząc o możliwość powtórzenia środka i mówił, że jego syn zawsze bardzo dobrze na to reaguje. Czasami chłopiec cierpiał z powodu bólów wzrostowych i poleciłam Calcium phosphoricum.

Przypadek 2

J.H.H., kobieta, 40 lat

Leczę tę pacjentkę od jakiegoś czasu i do tej pory rozwija się bardzo dobrze. Wyszła z paraliżującej depresji i założyła własną firmę; stała się odnoszącą sukcesy bizneswoman.
Niedawno, 6 września 2012, przyszła na kontrolę do mojej praktyki. Zawsze przychodzi przed rozpoczęciem ciemnej części roku. Wcześniej cierpiała na depresję sezonową i brała wtedy Bupropion, aby złagodzić objawy w ciemnym okresie.

Mówi, że właśnie wróciła z rejsu po rzece, gdzie razem z mężem pływali kanoe i biwakowali: „To było magiczne! Woda była jak w akwarium. Widziałam 3 lub 4 żółwie. Woda była czysta i płytka, nie niebezpieczna, bez skał ani silnych prądów.”
Jej obecnym głównym problemem jest to, że od kilku tygodni pojawiają się pewne odczucia. „Zaczynają się bardzo powoli.” Pojawia się napięcie, drażliwość, poczucie bezwartościowości i depresja. Różni się to od jej wcześniejszych doświadczeń z objawami depresyjnymi. „Wpełza to we mnie. Przeżyłam jedenaście lub dwanaście dni piekła!”
Otrzymuje dawkę swojego aktualnego środka: Hypericum 1 M.
„Zgładziło to ostre krawędzie i czułam się dobrze wsparta. Ale nadal mam lęki i uczucie ciężaru w klatce piersiowej.” Duża część jej lęku dotyczy projektu, nad którym obecnie pracuje. Jako kierownik projektu ma poczucie, że jest „nękana” i reaguje gryząco.„To jest stały, przewlekły stres. Ma zgagę.”
Wkłada rzeczy w „sztywne ramy” i ma „sztywne wyobrażenie, jak wszystko powinno przebiegać”, a kiedy plany nie wychodzą, jest wściekła. Jest „zła i lękliwa”, „przytłoczona lękiem”, i łatwo przestrasza się hałasu. Nocami zgrzyta zębami. Ludzie ... „czepiają się mnie.” Jest drażliwa i reaguje agresywnie wobec osób, z którymi pracuje przy projekcie. „Nie poganiaj mnie i nie popychaj mnie!”
Jeśli chodzi o objawy fizyczne, ma kilka plamek na plecach, ma bóle i stres, dlatego chodzi do kręgarza.
Pytam ją ponownie o ostatnią podróż. „Było fantastycznie. Skały, powierzchnia wody, mogłam cały dzień patrzeć na wodę, analizować środowisko. Było tak pięknie być w wodzie, czułam się całkowicie bezpieczna. Ryby się przede mną rozchodziły. Rzeki nie lubię tak bardzo; wolę jeziora.”
Pytam, czy jako dziecko dużo pływała. „Och, tak! Latem codziennie – około 10 godzin – pływałam w dopływach. To było piękne.” Opowiada, że jako dziecko była prześladowana i przed szkołą miała bóle brzucha. Ostatnio śni, że ma dużo do zrobienia i musi się mocno napracować. Śpi, ale nie głęboko.

Analiza
Nie jest trudno tutaj pomyśleć o żółwiu gryzącym:

  • jest gryzący, i
  • jest prześladowana,
  • objawy pojawiają się powoli,
  • jej miłość do wody i pływania, oraz
  • akwarium.

12_1213_Schnappschildkroete_200px.jpgPomysł podawania pacjentom z zimową depresją Ovum Chelydra serpentina jest logiczny, ponieważ żółwie także zapadają w uśpienie zimowe. Ponadto jest to kobieta, która nie chce mieć dzieci. Żółw gryzący opuszcza swoje jaja, gdy je złoży.


Zalecenie: Ovum Chelydra serpentina 1 M

Kontrola – Przypadek 2
Z tą pacjentką miałam kontrolę 3 października 2012, nieco wcześniej niż planowano z powodu jej planowanej niespodziewanej podróży do Włoch. „Po zażyciu środka miałam wrażenie, że moje jajniki pulsują i tętnią. Miałam dolegliwości żołądkowe i byłam przez kilka dni dość zmęczona.” Miała kilka objawów przeziębienia (katar przez dwa dni), które potem ustąpiły, podczas gdy jej mąż nadal jest przeziębiony.

Ogólnie, jak się pani czuje?

Niesamowicie dobrze. Jestem pewna siebie, wycentrowana i nie przeszkadza mi podejmowanie ryzyka. Jeździła konno po trudnej trasie; zwykle bierze Lorazepam przed jazdą, ale tym razem nie i wszystko było w porządku.
Jej najnowszy projekt po przyjęciu środka przebiega dobrze: „Nie było problemów. Po prostu to zrobiłam. To było pozytywne doświadczenie zawodowe.”
Teraz wszystko jest znowu w porządku i zobaczymy się ponownie za 6 tygodni.

Laura Burr mieszka i praktykuje w Minneapolis, Minnesota


Zdjęcie: Wikimedia Commons
Żółw gryzący; Willy Logan
Common Snapping Turtle (Chelydra serpentina), Ladysmith, Quebec; D. Gordon E. Robertson

[1] http://www.homeovista.org/provings/html/chelydra_proving.html

Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: porzucenie, nieśmiałość, zamykanie się w sobie, ochrona, złość, żółw gryzący
Środek: Ovum Chelydra serpentina

   
Laura Burr