
Cześć, to znowu ja! Buster, psotny pies biurowy.
Muszę Wam koniecznie powiedzieć, że mam nową przyjaciółkę!
Jest taaaka słodka. Jest mniej więcej taka duża jak ja, ale jakoś inna. Jest bowiem niesamowicie różowa i jak na psa trochę pulchna. Nie szczeka też, ale mnie to wcale nie przeszkadza, bo naprawdę ją lubię.
Nazywa się Eleanor Pigby.
(Moja właścicielka śmieje się za każdym razem, gdy słyszy to imię. Nie rozumiem dlaczego, chociaż wyjaśniła mi, że ma to coś wspólnego z Beatlesami — kimkolwiek oni są.)
W każdym razie właścicielka Eleanor, Audrey, poddała ją u weterynarza zabiegowi "kastracji". Naprawdę nie rozumiem, dlaczego. Przecież wcale nie była chora!
Ale mimo to zabrali ją do weterynarza. Słyszałem, że chodziło o to, że podczas cieczki była zbyt agresywna. Nie jestem pewien, dlaczego. Jeśli jest mi za gorąco, po prostu kładę się i śpię. Ale w przypadku Eleanor Pigby najwyraźniej nie jest to takie proste...
Ta "kastracja" wydaje się być dużą sprawą. Eleanor normalnie to kula energii i wiecznie w ruchu, ale wtedy stała się bardzo cicha i wycofana. To było naprawdę dziwne! Zwykle podąża za swoją panią wszędzie, ale kiedy wróciła z weterynarza do domu, chciała być tylko sama.
Myślę, że cierpiała.
Weterynarz podał jej allopatyczne środki przeciwbólowe. Ale Audrey współpracuje z moją właścicielką i powiem wam, te środki przeciwbólowe natychmiast trafiły do kosza! Moja właścicielka przypomniała Audrey, że środki homeopatyczne działają u zwierząt tak samo dobrze jak u ludzi!
Moja pani powiedziała, że jeśli Eleanor Pigby ma bóle, pomógłby jej Hypericum C200. Powinna je przyjmować co kilka godzin. Jeśli ból pochodzi bezpośrednio z rany po nacięciu, można jej podać także Staphysagria C200 — również co kilka godzin. (Jeśli mi nie wierzycie, możecie to sprawdzić sami. Moja pani już o tym pisała.)
Weterynarz ostrzegł, że Eleanor po operacji może mieć zaparcia, dlatego moja pani dodała, że Nux vomica może rozwiązać zaparcia, jeśli będzie podawana dwa razy dziennie.
Na szczęście Audrey miała wszystkie potrzebne środki w swojej domowej apteczce. (Uważam, że to bardzo mądre z jej strony, że jest przygotowana na wszelkie możliwe problemy zdrowotne swojej rodziny.) Eleanor uwielbia jedzenie i zlizała kulki homeopatyczne, które Audrey jej podała, prosto z podłogi.
Następnego wieczora Eleanor znów była sobą. Bawiła się, wskoczyła na sofę i zachowywała się normalnie — i to wszystko bez allopatycznych środków przeciwbólowych! Miała trochę zaparć (prawdopodobnie od leków, które podał weterynarz), ale Nux vomica rozwiązała to w mgnieniu oka. Widzicie? Protokoły mojej pani działają u zwierząt tak samo dobrze jak u ludzi.
Moja pani powiedziałaby teraz: „Przekażcie to proszę dalej!”
(Mam naprawdę szczęście, że to ona jest moją panią, prawda?)
Buster & Eleanor
------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Źródło: https://joettecalabrese.com/busters-blog/eleanor-pigby/
Zdjęcie: Shutterstock_647028595, Copyright: Dusan Petkovic