Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Felieton Jana: Teoretyzowanie

Aktualności

Kolumna Jana: Teoretyzować?!

 
 
10_12_theoretisieren_150.jpg Niedawno w Holandii opublikowano badanie dotyczące stosowania środków homeopatycznych w zapobieganiu biegunce u prosiąt. Było to badanie podwójnie ślepe, zwane także RCT (randomizowane badanie kontrolowane). Wynik był wyraźnie pozytywny i nie dał się wytłumaczyć efektem placebo.

Profesor Savekool zareagował na wynik następującymi słowami: "Istnieją co prawda przykłady udowodnionej klinicznej skuteczności niektórych leków homeopatycznych, ale nie ma ani jednego znanego mechanizmu fizykochemicznego, który mógłby naukowo wyjaśnić działanie homeopatii." To typowa reakcja wielu naukowców, ale nie jest to myślenie naukowe. Fakty to fakty i każda teoria, która nie potrafi wyjaśnić tych faktów, jest albo ograniczona, albo błędna. W fizyce i chemii teorie są po prostu zbyt ograniczone, by móc wyjaśnić wyniki homeopatii. Fizyce i chemii brakuje dalekowzroczności potrzebnej do wyjaśnienia homeopatii.
Oczywiście profesor Savekool próbuje zdyskredytować te wyniki, twierdząc, że dobór nie był losowy i grupa była zbyt mała (itd., przy użyciu podobnych argumentów). Jako naukowca powinno go jednak zaciekawić wynik, który nie pasuje do istniejących teorii. Właściwie powinien powtórzyć badanie, aby sprawdzić, czy jego argumenty są trafne, czy nie. Nie dziwi jednak, że do tego nie dochodzi. 
Widzimy to samo zjawisko w tzw. "7. meta-analizie" dotyczącej homeopatii. Wszystkie wyniki pokazują, że homeopatii nie da się odrzucić jako placebo. Zaleca się prowadzenie dalszych badań, ale potem nie pojawiają się żadne nowe badania. Na takie badania nie przyznaje się środków finansowych, a propozycje badań są regularnie blokowane przez komisje etyczne, które twierdzą, że byłoby niemoralne testowanie na pacjentach nieudowodnionej metody leczenia!
Tego rodzaju reakcja jest stosunkowo daleka od myślenia naukowego. Naukowcy powinni zwracać uwagę, gdy widzą fakty niezgodne z ich teoriami. Takie zjawiska zawsze prowadziły do nowych odkryć i teorii; niewyjaśnione wyniki badań są zwykle najbardziej obiecujące. Oczywiście w badaniach mogą wystąpić błędy i dogłębna analiza pokaże wtedy, że fakty nie były poprawne. Jednak trzeba to ustalić. Innymi słowy: w takich przypadkach potrzebne są nawet dodatkowe badania.
Nie róbmy my jako homeopaci tego samego i nie zaprzeczajmy faktom, które nie pasują do istniejących teorii, lecz opracowujmy teorie na podstawie istniejących faktów.

 

Kategorie: Artykuły prasowe

Słowa kluczowe: Kolumna, teorie, fakty, badania
 

 

Jan Scholten