
Każdej zimy znowu to nadchodzi — można by ustawiać na to zegarek. Odkrywa się nowy czynnik wywołujący grypę, a prasa stara się przyprawić nas o poty na czole kolejnymi doniesieniami o grożącym niebezpieczeństwie.
Czy jesteśmy naprawdę tak bezbronni?
Może. A może nie.
Czy powinniśmy być przygotowani?
Dlaczego właściwie nie? Co stoi na przeszkodzie, żeby mieć pod ręką homeopatyczną domową apteczkę, na wypadek gdyby własna rodzina została dotknięta falą grypy?
Uważam, że obecna sytuacja nie powinna budzić u nas niepokoju, a tym bardziej paniki. Chciałabym zachęcić Państwa do spojrzenia na wszystko z rozsądnej perspektywy. Wydaje się, że adekwatne jest czujne opanowanie.
Ignatia gegen die Angst
Jeśli jednak lęk stanie się zbyt silny – jeśli przez to stajemy się nerwowi i drażliwi – sprawdziła się u mnie Ignatia C200: jedna dawka dwa razy dziennie, aż znów będę myśleć jasno i odzyskam pewność siebie.
Ale nic nie rozwiewa lęków lepiej niż informacje.
Nie ma jeszcze ostatecznych ustaleń na temat koronawirusa (wynika to również z faktu, że my, homeopaci w zachodnim świecie, nie leczyliśmy jeszcze przypadków koronawirusa), ale istnieje kilka pomocnych sugestii.
Moim zdaniem ten wybuch nie różni się od wszystkich innych, które my, homeopaci, leczyliśmy przez ostatnie 250 lat. Na Facebooku poświęciłam temu tematowi kilka postów i zgromadziłam szczególnie dużo informacji. Polecam zajrzeć tam. Tutaj chcę przedstawić krótkie podsumowanie.
Ale po kolei.
Homeopatyczna profilaktyka przeciw grypie i innym
Większość z nas woli w ogóle nie zachorować, dlatego otrzymuję wiele pytań dotyczących homeopatycznej profilaktyki grypy. W chwili publikacji tego wpisu (luty 2020) prasa dosłownie huczy na temat koronawirusa. W Indiach ukazało się oświadczenie Central Council for Homeopathy z zaleceniem, że Arsenicum album C30 może być stosowany w profilaktyce – jedna dawka dziennie przez trzy dni, a następnie powtarzanie przyjmowania raz w miesiącu.
Właściwie w moim ostatnim podcaście polecałam właśnie to lekarstwo jako środek zapobiegawczy, tylko odstępy między dawkami były inne. Doświadczyłam, że częstotliwość przyjmowania zależy od nasilenia nadchodzącej fali grypy.
Arsenicum album
Arsenicum album C30 lub D30 można przyjmować albo przez tydzień codziennie (raz dziennie), LUB ewentualnie dwa razy dziennie przez tydzień. Potem należy zmniejszyć dawkę i od tej pory przyjmować środek tylko raz lub dwa razy w tygodniu.
Pytałam kolegę i przyjaciela homeopatę w Indiach, który powiedział mi, że w tym czasie (luty 2020) w Indiach nie zanotowano jeszcze przypadku koronawirusa i nie mieli jeszcze doświadczeń.
Powinniśmy to wziąć pod uwagę w naszych rozważaniach. Musimy pamiętać, że obecne zalecenia Central Council są raczej spekulatywne i nie opierają się na doświadczeniach klinicznych.
Tak czy inaczej, wiemy, że koronawirus ma długi okres inkubacji (10–14 dni) i początkowo objawia się jak zwykłe przeziębienie. Powolny przebieg jest rzeczywiście wskazaniem do Arsenicum album 30, leku, który wielokrotnie sprawdził się przy ciężkich infekcjach przeziębieniowych.
Podczas każdej epidemii (a przez stulecia było ich bardzo wiele) homeopaci na całym świecie starają się odnaleźć tzw. „genius epidemicus” – lekarstwo uzdrawiające, które pasuje do tej konkretnej choroby i może pomóc ludziom na całym świecie.
Gelsemium
Najważniejszym lekiem, o którym homeopaci obecnie dyskutują w kontekście koronawirusa, jest Gelsemium C30, ze względu na skrajną senność, jaką obserwujemy przy tej chorobie.
Jednak i tutaj są to rozważania teoretyczne.
Dopóki nie będziemy mieli możliwości leczyć wielu przypadków i powtarzalnie potwierdzać skuteczności poszczególnych leków, my, homeopaci, także musimy pracować na podstawie naszych fachowych domysłów.
Gelsemium już wcześniej ustaliło się jako genius epidemicus przy innych epidemiach (zwłaszcza podczas hiszpanki w 1918 roku, gdzie obserwowano jego działanie na całym świecie). Gelsemium sprawdza się najlepiej przy skrajnej senności, poczuciu rozbicia i bólu mięśni (wszystko to pasuje do koronawirusa). Wygląda więc na to, że dobrze pasuje. W mojej klinice przynajmniej przy zwykłych przeziębieniach dobrze pomagało.
Są homeopaci, którzy proponują następujący protokół profilaktyczny:
- Jedna dawka Gelsemium C30 raz w tygodniu, dopóki najbliższe otoczenie nie zostanie dotknięte wirusem.
- Gdy w Państwa pobliżu pojawią się przypadki zachorowań: jedna dawka Gelsemium C30 codziennie przez siedem dni. Następnie jedna dawka dwa razy w tygodniu, aż minie niebezpieczeństwo.
Inni homeopaci zalecają stosowanie nosodów (czyli lekarstw przygotowanych z samego patogenu). Nie mam doświadczeń potwierdzających, że nosody zawsze działają niezawodnie, i wolę stosować simillimum, np. leki, które tutaj przedstawiam i omawiam. To nie znaczy, że stosowanie nosodów jest błędem — po prostu nie są one moim pierwszym wyborem! Znam wielu ludzi, którzy osiągają bardzo dobre wyniki w profilaktyce grypy stosując Oscillococcinum.
Ogólnie rzecz biorąc, uważam, że najlepiej chronić się przed grypą przez zdrowe odżywianie, picie czystej wody, regularne mycie rąk i odpowiednią ilość odpoczynku. My, ludzie zachodniego świata, zazwyczaj uważamy pierwsze trzy rzeczy za rzecz oczywistą, lecz zwykle ignorujemy tę ostatnią. Tymczasem potrzebujemy wystarczającej ilości odpoczynku! Niestety przyzwyczailiśmy się eksploatować nasze ciało, a potem zastanawiamy się, dlaczego staliśmy się tak podatni na choroby.
Moja rada: dbajcie o siebie, odpoczywajcie i z odrobiną szczęścia uchronicie się przed grypą.
Protokół Banerji przy grypie
Ale oczywiście nie zawsze to działa i większość z nas czasem choruje. Na te chwile zawsze mam pod ręką protokół Banerji i proponuję, aby Państwo zrobili to samo.
Gdy mam przeczucie, że „coś się szykuje”, biorę dwa razy dziennie Aconitum napellus C200 w połączeniu z Bryonia C30.
Gdy wiem, że wirus mnie dopadł, przyjmuję oba leki co kilka godzin (ten protokół Banerji pomaga także przy infekcjach grypowych z kaszlem, o czym więcej opowiadam w moim podcaście).
Przypuśćmy, że u mnie zdiagnozowano by koronawirusa. W takim przypadku zastosowałabym protokół Banerji dla SARS (choroba ma podobny przebieg):
- Lachesis mutus C200, jedna dawka co drugi dzień (to zwalcza objawy płucne)
- Chelidonium majus D6 (najlepiej w formie płynnej jako rozcieńczenie) oraz Hepar sulfuris calcareum C6, jedna dawka co dwie godziny (do leczenia kaszlu i objawów w płucach i gardle).
- Kali muriaticum D3*, w połączeniu z Ferrum phosphoricum D3, jedna dawka dwa razy dziennie (wspiera zdrowie krwi i łagodzi wyczerpanie).
*W USA Kali mur jest zwykle dostępne w postaci D6 i działa tak samo dobrze.
Zachowaj spokój
Ważne jest, aby nie zakładać od razu najgorszego. Traktujcie swój wirusowy infekcję najpierw jako zwykłe przeziębienie (ColdCalm może tu pomóc), dopóki diagnoza nie zostanie potwierdzona. Przy objawach grypy najpierw pomyślcie o zwykłej grypie, która może dobrze reagować na Oscillococciunum lub Dr. Dale's ALL FLU (moi synowie na to przysięgają).
Proszę nie sądzić od razu, że zaraziliście się koronawirusem tylko dlatego, że tyle o nim słyszeliście w mediach!
Udostępniam bezpłatną tabelę grypową https://antibioticalternative.joettecalabrese.com/, która może pomóc uporządkować objawy. Dzięki niej sami możecie ocenić, czy macie do czynienia z grypą, czy z czymś innym – np. przeziębieniem lub alergią. Tabela przeprowadzi was także przez różne strategie leczenia, które możecie rozważyć po swojej „samodiagnozie”.
Dla grypy, oprócz wspomnianego wyżej Arsenicum album 30 i Gelsemium C30, istnieje jeszcze jeden protokół Banerji, o którym niedawno mówiłam w jednym z podcastów: Rhus tox C30 razem z Bryonia C30. Oba środki zwykle przyjmuje się na początku choroby na przemian co trzy godziny LUB, jeśli grypa jest już zaawansowana (z bólami w stawach, dusznością itp.), pozwalacie obu środkom rozpuszczać się razem pod językiem co trzy godziny.
Nux vomica i Eupatorium
Czasami dodatkowo podaję Nux vomica C30 przeciw dreszczom i gorączce (szczególnie przydatna przy przemęczeniu i bólach mięśni). Ferrum phos C30 jest sprawdzonym środkiem przy niskiej gorączce (jedna z wyróżniających cech koronawirusa).
Przy grypie często występują też bóle kości. Nie mam na myśli lekkiego pobolewania, lecz uczucie, jakby wszystkie kości w ciele były połamane. Bóle są bardzo silne, zwłaszcza w plecach. Tego rodzaju bóle kostne wywołują pewne poruszenie — pojawia się przymus ruchu, ale ruchu nie przynosi ulgi. Ponadto chory bardzo marznie i nie może się rozgrzać. Czasami ból przechodzi chwilowo po wymiotach.
Jeśli grypa objawia się takimi symptomami, mogę polecić Eupatorium perfoliatum C200, przyjmować co 3–4 godziny, zależnie od nasilenia bólu. Jeśli grypie towarzyszy kaszel, możecie na moim blogu pod hasłem „Husten” poszukać odpowiedniego środka.
Jak widzicie, chcę, abyście dokładnie przyjrzeli się, który objaw dominuje obecnie i prowadzi was do odpowiedniego środka homeopatycznego. W ten sposób możecie „odpracować” po kolei każdy objaw — gdy dany lek zakończy działanie, odstawcie go i oceńcie kolejny główny objaw. Róbcie tak, aż całkowicie wyzdrowiejecie.
Aurum metallicum
Na koniec uwaga: proszę się nie przestraszyć, jeśli po grypie poczujecie lekką depresję — nie musi to być powód do wstydu. Wiele osób tego doświadcza, ale wydaje nam się, że tylko my jesteśmy tym dotknięci. W takich przypadkach polegam całkowicie na Aurum metallicum C200, jedna dawka co 2–3 dni, aż znów poczuję się w pełni sobą.
I jeszcze coś: proszę nie zapominać, że choroba wirusowa nie reaguje na antybiotyki. Zbyt często pacjenci żądają od lekarza przepisania antybiotyku. Niestety wielu lekarzy ulega tej niepotrzebnej prośbie.
Antybiotykoterapia działa tylko przy infekcjach bakteryjnych, np. zapaleniu płuc, zapaleniu ucha środkowego czy zapaleniu zatok. Ale — i to wielkie ALE — my jako stosujący leki homeopatyczne wiemy, że antybiotyki mogą mieć długofalowe skutki uboczne.
I tu też są alternatywy!
Na przykład Aconit200/Bryonia 30 według opisanego wyżej protokołu Banerji. Działa w wielu przypadkach także przy zapaleniu płuc. Kali carb C200 jest również ważnym środkiem.
Aby efektywnie stosować te środki, warto bliżej zapoznać się z zastosowaniem homeopatii. Bardzo zalecam, by nie polegać dłużej na lekach alopatycznych z ich licznymi skutkami ubocznymi. Często przynoszą one kolejne problemy zdrowotne.
Homeopatia działa niezawodnie, łagodnie, trwale i skutecznie — pod warunkiem że wiemy, jak jej używać. Może teraz nadszedł dla Was czas, by dowiedzieć się więcej o homeopatycznych alternatywach. Powiedzcie o tym dalej!
Z serdecznymi pozdrowieniami,
Wasza
Źródła: https://joettecalabrese.com/blog/ferocious-flu-fears/


.png)