Leczenie urazów tkanki piersiowej metodami homeopatycznymi

Październik to ten jeden miesiąc w roku, w którym kolor różowy wsuwa się w najmniejszą szczelinę naszej świadomości.
Osobiście bardzo lubię ten kolor i mam go wszędzie: w kuchni, w biurze i oczywiście w szafie… Różowy jest u mnie wszędzie, zwłaszcza odkąd mieszkam na Florydzie. Ale naprawdę nie mogę już patrzeć na różowe wstążki, które są obecnie wystawione na każdym kroku.
Dlaczego? Ponieważ uważam, że to kampania reklamowa, która ma wypełnić pewne skarbce dużymi sumami. American Cancer Society istnieje od 1913 roku – czyli od 107 lat – i mimo to wciąż nie ma lekarstwa na tę chorobę. Co tam właściwie robią?
Mogę powiedzieć: chcą Panią przekonać, aby co roku robić mammografię.
Tkanka piersiowa i urazy
W zasadzie nie musiałabym nic pisać na temat piersi, bo wszyscy wiedzą, o co chodzi. Nasze piersi to wysoce wrażliwa tkanka, która ze względu na swoje eksponowane położenie jest bardzo podatna na urazy – i to przez cały rok.
Urazy tkanki piersiowej spowodowane na przykład pasami bezpieczeństwa w samochodzie mogą być bardzo bolesne. Jeśli podczas wypadku pas gwałtownie się zaciśnie, to zwykle nasze piersi muszą przyjąć na siebie najgorsze uderzenie.
W moim artykule Bóle w piersiach: gdy nawet uścisk jest za mocny można przeczytać, jak można leczyć urazy piersi homeopatycznie.
Piersi to nie tylko wrażliwe struktury, ale muszą też wykonać niewiarygodnie dużo pracy. Karmiące matki wiedzą, jak bolesne może być, gdy dziecko ssie za mocno. Pisałam o tym na moim blogu w artykule Trzy najważniejsze środki homeopatyczne w leczeniu mastitis (mastitis to bolesne zapalenie piersi, które często występuje u karmiących matek).
Chociaż powinniśmy przez cały rok pamiętać, że nasze piersi są podatne na urazy, różowy październik kieruje naszą uwagę na szczególnie wrażliwy temat: mammografię.
Mammografia jest badaniem przesiewowym, które zaleca się wszystkim kobietom po osiągnięciu określonego wieku. I to w regularnych odstępach.
Jestem wielką zwolenniczką rutyny, ale nie wtedy, gdy ktoś inny chce mi narzucić rutynę. Całkowicie niezależnie od mojej historii chorobowej czy występowania raka w rodzinie i bez omawiania związanych z tym ryzyk. Osiągnęłaś pewien wiek i bum, zostajesz skierowana na mammografię. Jeśli sama jeszcze nie miałaś mammografii, przeczytaj po prostu słowa jednej z moich pracownic: „Najlepiej wyobraź sobie narzędzie do przyciskania burgerów…”
Bóle piersi po mammografii
Jedna z moich wcześniejszych klientek – nazwijmy ją Margaret – miała całkowicie zdrowe piersi, dopóki nie poszła na pierwszą mammografię. Nacisk wywierany na tkankę piersiową podczas tego zabiegu wywołał u niej nie do zniesienia ból. Codziennie. I nie tylko przez kilka dni.
W latach po mammografii stało się jasne, że Margaret cierpi na przewlekłe bóle piersi. Z pewnością nie poddałaby się już corocznej mammografii – zwłaszcza dopóki zmagała się ze skutkami pierwszego badania! Jej lekarka zareagowała wzruszeniem ramion i nie miała wiele do zaoferowania poza tabletkami przeciwbólowymi i słowami pokrzepienia.
W tym miejscu powinnam może wspomnieć, że Margaret była zatrudniona u swojej lekarki jako asystentka w przychodni.
Mąż Margaret coraz bardziej się o nią martwił, bo ból wpływał na całe jej życie. Minęły trzy lata, odkąd Margaret znosiła te bóle, gdy przyszła do mnie na leczenie.
Arnica przy urazach piersi
Gdy musimy włożyć nasze delikatne piersi do prasy do burgerów, jest to doświadczenie traumatyczne. Zdecydowałam się więc na lek homeopatyczny, który przy urazach tkanek miękkich nie ma sobie równych:
Arnica C200, dwa razy dziennie, aż ból wyraźnie ustąpi.
Proszę nie zapominać, że Margaret znosiła przewlekły ból przez trzy lata. Zadzwoniła do mnie dziesięć dni po rozpoczęciu przyjmowania Arnica, aby powiedzieć, że jej bóle piersi zniknęły.
Zniknęły, całkowicie!!
Przeczytałaś dobrze – bóle po raz pierwszy od trzech lat już ich nie było.
Bóle spowodowane mammografią były całkowicie niepotrzebne. Co gorsza, jej lekarka nie bardzo wiedziała, co zrobić z takim bólem (mastalgia).

Aż do momentu, gdy homeopatia przyszła z pomocą. Mogę podać niezliczone takie przykłady, bo obserwuję to na co dzień w mojej praktyce.
Może zauważyłaś, że określam Margaret jako „byłą klientkę”. Bóle Margaret wróciły tylko raz, na krótko – i ponownie leczone były Arnica C200, dwa razy dziennie przez kilka dni – po czym była trwale wolna od bólu i cieszyła się doskonałym zdrowiem.
Parę lat później spotkałam Margaret przypadkowo w supermarkecie i powiedziała, że nadal nie ma bólu – i że jest bardzo wdzięczna Arnica!
Arnica jako profilaktyka
Co roku w październiku otrzymuję szczególnie dużo zapytań od kobiet, które chcą wiedzieć, czy mają się poddać mammografii i czy mogą ewentualnie przyjmować Arnica C200 profilaktycznie. W takich przypadkach odpowiadam krótko: „Oczywiście!”.
Jeśli wiesz, że przed Tobą zabieg na tkankach miękkich, możesz oczywiście przyjmować Arnica także przed zabiegiem. Zasadniczo to to samo, co przygotowanie do operacji. A ponieważ bóle po mammografii wynikają z urazu tkanek miękkich, kobieta może zabezpieczyć się homeopatycznie i szybciej z tego wyzdrowieć.
Przy okazji proszę, aby mammografię wykonywać tylko wtedy, gdy jest ona naprawdę (i to naprawdę) wskazana, a nie jedynie dlatego, że coś jest zaznaczone w kalendarzu.
A jeśli Cię to ciekawi: mam teraz 68 lat i jeszcze nie miałam mammografii. Proszę powiedz o tym dalej, bo homeopatia pomaga – wszystkim kobietom, a w tym miesiącu szczególnie.
Z serdecznością, Twoja Joette
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------
Źródło: https://joettecalabrese.com/blog/
Zdjęcie: 1006709146 od GagliardiPhotography
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

