Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Nadchodzi apokalipsa!!

Aktualności

Różne postrzeganie pandemii


„To apokalipsa”

Drodzy Czytelnicy,

Tytuł mojego dzisiejszego artykułu to to, co ogólnie nazywa się „clickbaitem”.

Nie znacie tego terminu? „Clickbait” lub „wabik na kliknięcia” to strategia reklamowa, w której strony internetowe kuszą sensacyjnymi, podżegającymi lub budzącymi strach tytułami, aby wzbudzić ciekawość i skłonić Was do kliknięcia jak największej liczby artykułów. Metodę tę stosują nie tylko strony nielegalne, ale również media głównego nurtu. Właśnie media głównego nurtu wyznaczają ton, stosując tę taktykę.

Bądźmy szczerzy – strach sprzedaje się naprawdę dobrze.

Dziś żyjemy bardziej niż kiedykolwiek w otoczeniu, w którym strach jest podsycany.

Die-Pest-der-Korruption-Dr-Judy-Mikovits-Kent-Heckenlively-Robert-F-Kennedy-jr.25855.jpg

W chwili pisania tego artykułu mój mąż i ja uczestniczymy w trzydniowej konferencji w Nashville, Tennessee. To również oznacza, że śpimy w pokoju hotelowym z telewizorem. W domu go nie mamy i pierwszego wieczoru naszego pobytu postanowiliśmy dla odmiany obejrzeć trochę telewizji.

 

Mogę tylko powiedzieć: Wow!

Jestem całkowicie zdumiona, jak wiele uwagi kanały informacyjne poświęcają PANDEMII. Wszelkie te zgony, liczby i lekarze. Teraz bardziej niż kiedykolwiek rozumiem, dlaczego widzę tyle paniki w oczach ludzi noszących maski.

Strach szkodzi zdrowiu

Uświadomiłam sobie teraz także, jak wielki jest naprawdę strach, który ludziom wpojono. To nie wirus sam w sobie zaraża ludzi, lecz STRACH.

I to jest groteskowe.

To jest wypaczone.

To jest przygnębiające.

To jest Bardzo, bardzo smutne.

Powodem, dla którego do tej pory o tym tak mało wiedziałam, nie jest tylko brak telewizora w domu, ale fakt, że w mojej praktyce, w moim życiu i w klinice w Kalkucie widziałam znacznie poważniejsze choroby. Mam także coś większego i lepszego po swojej stronie; coś, co zabiera mi strach, zamiast go powiększać.

Mam homeopatię, która daje mi perspektywę. Być może wrodzony optymizm i pozytywne nastawienie do życia też są dużym atutem.

Zamiast popadać w panikę, mam zaufanie. Również moi współpracownicy i wszyscy, którzy śledzą mnie w mediach społecznościowych, są pełni ufności.

Wiemy, co robić i potrafimy to wdrażać z pewnością siebie. Pozwalam sobie nawet stwierdzić, że mogę z czystym sumieniem pogratulować sobie na ramieniu.

Niedawno jedna z moich współpracownic zwróciła mi uwagę na nagłówek, który znalazła w internecie: „Alarm o dżumie w Lake Tahoe”.

Na miłość boską!

Po dalszym sprawdzeniu – wystarczyło krótkie wyszukiwanie w Google – okazało się, że podejrzewano przypadek, w którym pchły lub szczury miały być wektorami.

Ale dobrze, traktuję to jako okazję do zastanowienia się, jak najlepiej się przygotować... szczególnie w tym roku pandemii.

Homeopatia na wypadek nagłych sytuacji

W tym właśnie homeopatia się wyróżnia. Oferuje skuteczną, elegancką i samodzielną opiekę zdrowotną, zwłaszcza gdy sytuacja staje się trudna. Niezależnie od tego, czy chodzi o pożary lasów, huragany, powodzie, pandemie czy inne choroby – przez ostatnie 230 lat homeopatia wykazała, że może dostarczyć niezawodnych rozwiązań na wszystkie związane z tym problemy. Istnieją sprawdzone protokoły leczenia zatruć dymem, poparzeń, alergii na pleśń, wirusów i – jeśli zajdzie taka potrzeba – także dżumy.

Kiedy we wrześniu 2001 r. zniszczono World Trade Center, każdy mieszkaniec Buffalo w stanie Nowy Jork (ówczesne moje miejsce zamieszkania) był przekonany, że następne będą Wodospady Niagara, ponieważ cały region mógłby zostać odcięty od sieci energetycznej. Tyle o temacie strachu – mieszkańcy Buffalo byli absolutnie przerażeni!

Wtedy uczęszczałam na kurs homeopatii w Toronto w Kanadzie i miałam wielki przywilej uczyć się wraz z wysoko wykwalifikowanymi homeopatami z całego świata – każdy z nas miał co najmniej pięć lat doświadczenia zawodowego, a wielu moich kolegów i koleżanek opracowało własne protokoły postępowania w nagłych wypadkach.

 

Byłam ciekawa i chciałam wiedzieć, jakie środki homeopatyczne trzymają w domu, w swoich miastach i regionach, aby radzić sobie w nagłych wypadkach. Każdy z nich miał coś unikalnego do wniesienia. Na przykład lekarz z Irlandii Północnej od razu zdradził mi, jak leczy obrażenia spowodowane koktajlami Mołotowa – bronią często używaną w konflikcie w Irlandii Północnej.

Moi koledzy z klasy okazali się niezwykle cennym, międzynarodowym źródłem wiedzy.

Oprócz sprawdzonych protokołów moich kolegów sama zaczęłam zbierać nowe informacje dotyczące epidemii, pandemii, klęsk żywiołowych, a nawet uderzeń pioruna. Moje badania obejmowały każdy możliwy do wyobrażenia scenariusz – bez dzwonienia po służby ratunkowe i być może (w zależności od sytuacji) bez konieczności korzystania z pomocy medycznej w ogóle.

Z czasem te rozważania nieco zeszły na dalszy plan, sytuacja się uspokoiła i niewyobrażalne zostało po prostu zapomniane.

Baptisia tinctoria i dżuma

Wiele lat później wyjechałam do Indii, aby uczyć się u doktorów Banerji, i moje badania nad homeopatyczną pomocą w nagłych wypadkach zostały odnowione. W końcu protokoły Banerji są jednymi z najbardziej skutecznych i najlepiej przebadanych podejść homeopatycznych, jakie istnieją. Nie ma wielu chorób, których Banerji nie leczyli skutecznie, w tym malarii, trądu, gruźlicy i dżumy.

Skoro mowa o dżumie: we wczesnych stadiach tej choroby, gdy pojawiają się typowe objawy wyczerpania i bóle kończyn, sprawdziła się Baptisia tinctoria C30, przyjmowana co godzinę, aż objawy ustąpią.

Nie ma powodu do strachu. Nie wtedy, gdy wiesz, co robić.

Lata takie jak 1918, 2001 czy 2020 nie muszą nas zaskakiwać nieprzygotowanych. Zostaniemy co prawda boleśnie i nagle przypomniani, że nasze służby ratunkowe też mogą osiągnąć swoje granice, ale możemy to też potraktować jako szansę, aby wziąć sprawy w swoje ręce i zadbać o siebie samych. Uda się to, jeśli się dokształcimy i dowiemy więcej o homeopatii. Moim celem jest przekazać Wam jak najwięcej siły i wiedzy, aby żaden „clickbait” nigdy więcej nie mógł Was wstrząsnąć. Chcę zabrać Wam strach. Zamiast tego chcę dać Wam pewność siebie – a pewność siebie rodzi się z wiedzy.

Środki do apteczki domowej

W tym duchu chcę przedstawić krótki przegląd moich ulubionych środków na nagłe wypadki - w skrócie to, co najważniejsze dla Was:

  • Pilna reakcja na stres, histeria, panika: Ignatia, Coffea, Aconitum
  • Duszność: Carbo veg lub Lachesis
  • Utrata przytomności lub śpiączka z bladością ciała: „reanimator zmarłych” Carbo veg
  • Ugryzienia (przez ludzi lub zwierzęta): Hypericum + ArsenicumSchnelle-Hilfe-mit-Homoeopathie-Svetlana-Pavlova-Clodagh-Sheehy.23647.jpg
  • Krwawienia: Hamamelis + Arnica
  • Delirium: Hyoscyanus, Stramonium
  • Wyczerpanie: Acidum phosphoricum
  • Ciała obce/ukłucia: Ledum lub Silicea
  • Infekcje kości: Hypericum + Arsenicum
  • Urazy głowy: Cuprum metallicum
  • Porażenia: Calc phos & Cupr met
  • Trąd: Antimonium crudum & Arsenicum + Hypericum
  • Krwawienie z nosa: Phosphorus, Ferr phos lub Vipera
  • Omdlenia: Ignatia
  • Urazy pleców: Symphytum + Hypericum
  • Rany cięte: Staphisagria
  • Szok: Aconitum
  • Rany postrzałowe: Ledum; China na utratę krwi
  • Sepsa: Pyrogenium
  • Stłuczenia: Arnica
  • Zwichnięcia, skręcenia: Symphytum + Rhus tox

 

Homeopatia działa. Powiedzcie o tym innym!

Pozdrawiam, Joette

do początku strony

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Źródło: https://joettecalabrese.com/blog/its-the-apocalypse/

Zdjęcie: 1654083868 od ImageFlow
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------

Produkte die seit der Corona Epidemie besonders gefragt sind

Joette Calabrese