Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Lantanowce: homeopaci jako pacjenci

Aktualności

 
 
12_0801_lanthanide_1.jpg Około 10 lat temu zacząłem eksperymentować z lantanidami. Zajęło to pięć lat, aby rozwinąć obraz lantanidów do poziomu, który mógł zostać opublikowany w formie książkowej: „Tajne lantanidy”. Od tego czasu zgromadziliśmy wiele doświadczeń związanych z lantanidami i opublikowano wiele przypadków, na przykład tutaj w czasopiśmie „Interhomeopathy”. Lantanidy stały się tak ważnym elementem praktyki homeopatycznej, że często zastanawiam się, jak wcześniej mogłem

pracować bez nich. W rzeczywistości nie możemy się bez nich obyć, ponieważ różnią się znacznie od wszystkich innych pierwiastków układu okresowego. Początkowo stosowałem je głównie w długotrwałych, uporczywych, nierozwiązanych przypadkach, ale dziś często przepisuję je jako lek pierwszy.

Lantanidy są dla mnie nieocenione, a ponadto przyciąga ich piękno obrazów. Można powiedzieć, że lantanidy przywracają nas, homeopatów, do nas samych. Jakość refleksji lantanidów przejawia się także w praktyce homeopatycznej.

W tym artykule omówię ogólny obraz lantanidów, aby przedstawić ich miejsce w homeopatii; niezbędne cechy, których potrzebuje homeopata, można znaleźć w lantanidach.

Służba
Najważniejszą motywacją, by zostać homeopatą, jest pragnienie pomagania ludziom. Homeopaci chcą uczynić ludzi lepszymi, zdrowszymi i szczęśliwszymi. Istnieje dążenie do służenia ludziom i ludzkości. Chcą pomagać nie tylko konkretnym osobom, lecz ludziom w ogóle, a być może nawet poprawić ludzkość jako całość. Ten aspekt jest szczególnie wyraźny w serii złotej, do której należą lantanidy.

Zrozumienie
Kolejną motywacją jest pragnienie zrozumienia zdrowia i choroby. Ci ludzie chcą zrozumieć siebie, swoje ciało i swoją duszę. Doświadczając na co dzień choroby i uzdrowienia w pracy z pacjentami, zaczynają rozumieć, jak to działa u nich samych. Nie chodzi tu tylko o racjonalne zrozumienie – przede wszystkim o praktyczne i emocjonalne pojmowanie.

Niechęć do lekarzy
Homeopaci często odczuwają niechęć wobec medycyny konwencjonalnej i lekarzy. Niektóre środki, takie jak arnika, są znane z tej niechęci wobec lekarzy. W przypadku arniki mamy objaw: „mówi, że czuje się dobrze i odsyła lekarza”. Taka postawa jest typowa dla lantanidów. Asteraceae, do których należy arnika, mają wysoki poziom lantanidów, a obraz lantanidów jest częścią ich własnego obrazu leku. Kolejną silną motywacją, by zostać homeopatą, jest możliwość leczenia siebie i uniezależnienia się od medycyny akademickiej.

Wolność
Odrzucenie medycyny akademickiej jest silnie związane z niechęcią do zewnętrznej ingerencji. Homeopaci i lantanidy chcą być własnym szefem; chcą decydować sami i nie być dominowani. To dokładnie to, co robi medycyna akademicka – dominuje. Lekarze mają tendencję do panowania nad pacjentami i przekraczania ich granic. Napełniają pacjentów tabletkami, podają zastrzyki i szczepienia, a w najdalej idącej formie wprowadzają pacjentów w narkozę i operują. Pacjent traci własną wolę. Ta skłonność do dominacji przejawia się także w sposobie, w jaki często zachowują się lekarze: jakby wiedzieli lepiej niż pacjent. Mają skłonność do podejmowania decyzji za pacjenta, zamiast go konsultować.

Homeopaci chcą decydować sami i nie chcą być zdominowani. Dla lantanidów wolność jest słowem centralnym. Może to przejawiać się na różne sposoby: często używanym słowem jest „własny”. Chcą iść własną drogą, chcą prowadzić własne życie, robić rzeczy po swojemu. Oczywiście ważne są też słowa drugiej osoby: nie chcą, by mówiono im, co mają robić; nie chcą być dominowani ani ograniczani przez innych.

12_0801_lanthanide_2.jpg

Świat wewnętrzny
Kolejnym czynnikiem przyczyniającym się do tej postawy jest to, że homeopaci mają wiedzę o swoim świecie wewnętrznym. Mają intuicyjne zrozumienie, że choroby pochodzą z wnętrza, a nie z zewnątrz. Stoi to w sprzeczności z medycyną konwencjonalną i jej lekarzami, którzy przyczynę choroby widzą jako efekt świata zewnętrznego i zwalczają zewnętrzne czynniki, takie jak bakterie, wirusy i grzyby. Jeśli jednak przyczyna leży w świecie wewnętrznym, ta walka z przyczynami zewnętrznymi jest bezużyteczna i szkodliwa. Stąd

konflikt między medycyną akademicką a filozofią homeopatii, która ma skłonność bardziej zwracać się do wewnątrz, zamiast działać w świecie zewnętrznym.

Tajemnica
Ważnym słowem w obrazie lantanidów jest „tajemnica”. Wynika to z tematu „połączenia ze światem wewnętrznym”. Świat wewnętrzny jest światem tajemnym i w dawnych czasach grupy zajmujące się światem wewnętrznym i próbujące go rozwijać uważano za tajne stowarzyszenia, takie jak Różokrzyżowcy i masoneria. Ruch homeopatyczny jako taki nie jest ruchem tajnym, ale znajduje się na uboczu społeczeństwa. Nie jest głównym nurtem i często bywa całkowicie niezrozumiany, dlatego ma pewne tajemne aspekty. W niektórych krajach homeopatia jest do dziś zakazana; wówczas zeszła do podziemia i stała się tajna.

Filozofia
Homeopaci wykazują silne pragnienie filozofowania. To także ważny aspekt lantanidów. Jest związany z chęcią pojmowania. Umysł nie ogranicza się do technicznego zrozumienia, lecz dotyczy zrozumienia samego siebie, świata, wszechświata i istoty całości. Sięga w głąb życia, podąża za pragnieniem zrozumienia, co oznacza życie, skąd pochodzi i dokąd zmierza.

Głębia
Słowo „głębia” wiąże się z często używanym słowem „głęboki”. Istnieje pragnienie zrozumienia rzeczy w ich całej głębi, a nie tylko powierzchownie. To jest ta głębia, którą znajdujemy w filozofii i religii, ale nie w powierzchownych formach religijnych: to duchowe doświadczenie życia. Często znajdujemy tę głębię u homeopatów i jest ona istotną cechą lantanidów. Pacjenci potrzebujący lantanidów często używają słowa „głęboko”. Mają głęboko leżące bóle i przeżywają głębokie doświadczenia.

Posłowie
Patrząc wstecz na rozwój lantanidów w ciągu ostatnich 10 lat, rzuca się w oczy ogromne rozszerzenie przypadków i wiedzy. Napełnia mnie to wielką wdzięcznością, że mam te środki w mojej praktyce. Jest wiele przypadków, które dzięki lantanidom doświadczyły cudownych uzdrowień, a bez nich niewiele mógłbym zrobić.

Obrazy lantanidów mają pewien rodzaj niedbałego piękna. Często przypominają charakter osób, które zdecydowały się zostać homeopatami. Na początku mojej praktyki my, homeopaci, często rozmawialiśmy o sprzeczności między sukcesami, które odnosiliśmy u naszych pacjentów, a niską skutecznością w leczeniu nas samych: żartowaliśmy, że homeopaci są nieuleczalni! Lantanidy zmieniły tę sytuację i teraz jest znacznie więcej rzeczy, które homeopaci mogą zrobić dla siebie. Jakby homeopatia oddawała teraz coś homeopatom.


Zdjęcia: Wikimedia Commons
1. Gnothi seauton (Poznaj samego siebie); domena publiczna; Mladifilozof
2. Falun Dafa, pićte ćwiczenie; licencja Creative Commons Uznanie autorstwa 2.0 US (nie przeniesiona); Źródło: http://www.flickr.com/photos/14871980@N05/2482099283/in/set-72157605013738654
http://commons.wikimedia.org/wiki/File:Falun_Dafa_the_fifth_exercise,_meditation.jpg?uselang=de-formal
Kategorie: Ogólne
Słowa kluczowe: Lantanidy, Homeopaci

Jan Scholten