40-letnia kobieta; jej główną dolegliwością jest bolesna endometrioza z obfitymi krwawieniami.
W wieku od trzech do dziewięciu lat była wykorzystywana seksualnie. Obecnie jest mężatką bardzo łagodnego, kochającego i troskliwego mężczyzny (nadużycie jest wątkiem). Stała się anorektyczką, aby „przynajmniej mieć kontrolę nad czymś, znów mieć wszystko pod kontrolą, nie być ofiarą”.
Po kilku poronieniach urodziła chorowitego syna. Nie mogła mieć więcej dzieci i adoptowała drugie dziecko. Pracuje jako fundraiserka dla fundacji charytatywnej i chciałaby założyć miejsce spotkań dla rodziców adopcyjnych, gdzie mogliby się spotykać i wymieniać doświadczeniami.
Powstanie endometriozy
Poród jej syna był trudny, przeprowadzono pilne cesarskie cięcie w znieczuleniu ogólnym. „Środek znieczulający nie zadziałał prawidłowo, mojego męża wyrzucono z sali operacyjnej i przyszyli moją macicę do powłok brzusznych.” Mówi: „Wtedy się zaczęło. Miałam bardzo bolesne miesiączki i w brzuchu pojawił się guz. Usunęli tę zmianę przypominającą raka, ale potem rozprzestrzeniała się coraz bardziej.”
Czuje, jak endometrioza się pogarsza. „Ciągle krwawię i mam straszne bóle.” (gest dłoni: jak szpon). Bolesne miesiączki — ból odczuwalny jakby rodziło się nóż, rozczepiający, jak szorstki papier ścierny. Również wypróżnianie jest bolesne: „Jak królik owijany drutem kolczastym i wyrzucany ze swojej wrażliwej norki.”
Regulowane i uporządkowane
Próbowano wywołać sztuczną menopauzę za pomocą zastrzyków Decapeptyl, ale pacjentka po prostu nadal krwawiła.
Miała bardzo obfite krwawienia miesiączkowe: „Czułam konieczność opanowania krwawienia i mój lekarz przepisał mi pigułkę, gdy miałam 15 lat. Wszystko więc było regulowane i uporządkowane.”
Przeciwieństwem tego jest „chaotyczne”. „Nie mam kontroli. Moje ciało jest na skraju eksplozji, mam skurcze jak miniwybuchy. Ból w całym ciele. Czujesz, jak te guzy w tobie rosną, skręcają i zniekształcają cię, ale nie masz kontroli (kontrola to słowo Sarkoden).”
Kręcić się w kółko
„Z powodu moich hormonów jestem emocjonalnym wrakiem. Nigdy nie wiem, kim jestem (brak poczucia ja). Mam PMS; jestem płaczliwa, bezużyteczna. Jestem wrakiem: brak czasu, brak przestrzeni, brak możliwości. Jestem wściekła – lekarze to spowodowali. Po prostu chcę mieć normalny cykl; chcę to móc poczuć.” (gest dłoni: ręka opisuje kręgi). „Wiedzieć, gdzie jestem; zorganizowana i uporządkowana.” (gest dłoni)
„Ból próbuje wydostać się na zewnątrz, musi przecież gdzieś wyjść. Jest w moim ciele wiele rzeczy, które nie wiedzą, jak się rozłożyć. Jest zablokowane.”
Która substancja we wszechświecie odpowiada temu odczuciu?

„Krew płynie, jak rzeki i jeziora. To tak, jakby rzeka wystąpiła z brzegów. Dopływ nie wpływa do jeziora, przekracza swoje naturalne granice i staje się ciężarem.”
Jakie ma pani hobby?
„Spacerowanie, świeże powietrze, widoki, piknik, rozmowy z ludźmi. Lubię chodzić po okrężnych szlakach, w kółko, oglądać wszystko, gdy przechodzę obok. Nie ma celu, nie chodzę tam i z powrotem, wtedy nie jest się naprawdę wolnym.”
Tematy Sarkoden:
Języka pacjentki trudno przypisać do konkretnego królestwa przyrody: „pojemność” (wskazuje na królestwo mineralne); „zablokowanie/płynięcie” (odczucie kojarzone z kapustowatymi); i wszystko kręci się wokół tematu „kontroli”. Hormonalna nierównowaga w cyklu miesiączkowym jest głównym tematem: kontrola jest potrzebna, by przywrócić równowagę, wraz z tematami rzek, przelewania się i krążenia w kółko lub cyklu. Skojarzenie z Carcinosinum przychodzi na myśl, ale tutaj nie chodzi o chaos. Kontrola jest potrzebna, by regulować gospodarkę hormonalną, która produkuje zbyt dużo estrogenu. Folliculinum jest środkiem dla kobiecych hormonów i jest bardzo podobne do Carcinosinum. Do cech Folliculinum należą troskliwość i potrzeba macierzyńskiej opieki nad innymi. U pacjentki przejawia się to w życiu zawodowym: angażuje się na rzecz sierot.
Jej osobista historia nadużyć oraz doświadczenie porodu przez cesarskie cięcie i leczenia hormonalnego jako nadużycia medycznego ujawniają patologię ofiary/nadużycia charakterystyczną dla Folliculinum. Próbowała odzyskać kontrolę, stając się anorektyczką — czyli zaprzeczając swojej kobiecości i poczuciu własnego ja.
Język Sarkoden ujawnia się wyraźnie w swobodnie płynącym „nonsensie” tego przypadku — odczucie pacjentki dotyczące miesiączki jako „... rzeka wystąpiła z brzegów. Dopływ nie wpływa do jeziora, przekracza swoje naturalne granice...”. Opisuje ból jako coś, „co nie wie, jak się rozłożyć”. Zadanie rozprowadzenia tego żeńskiego hormonu w ciele całkowicie wypełniło świadomość tej kobiety. Jednak hormon nie wykonuje swojej roli w przewidzianych do tego granicach. To czysty język Sarkoden.
***************************************
Przepis: Folliculinum C30, raz w miesiącu przyjmowane w czasie owulacji, jak opisano w książce Melissa Assilems „Muttermittel in der Homöopathie”.
Wynik: Bóle ustąpiły, endometrioza cofnęła się i w ciągu trzech miesięcy mogła odstawić leki.
Foto: Shutterstock; Guenter Manaus
Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: endometrioza, cykl menstruacyjny, kontrola, regulowane, uporządkowane, funkcjonowanie, granice, przepływ, płynięcie, krew, wykorzystywanie, anoreksja, kręgi, fundacja charytatywna, dzieci, Sarkoden, hormon
Środek: Folliculinum
Artykuł oryginalny: Interhomeopathy.org