|

Ała.
Nie, naprawdę, AŁA i jeszcze raz AŁA!!
Wszyscy kiedyś coś skręciliśmy - kostkę, nadgarstki, kolana, łokcie. Ała! Prawda?
Skręcenia i naciągnięcia mogą wydarzyć się w mgnieniu oka, a mimo to prowadzić do tygodni bolesnego powrotu do zdrowia. Jak coś tak prostego jak potknięcie, lekki upadek czy przekroczenie zakresu ruchu stawu może spowodować tyle cierpienia?
Naciągnięcie czy skręcenie?
Słynna Mayo Clinic z USA definiuje różnicę między skręceniem a naciągnięciem w następujący sposób: "Skręcenie to uszkodzenie więzadeł łączących dwie kości, podczas gdy naciągnięcie to uraz mięśnia lub ścięgna łączącego mięsień z kością."
Zaleca się także: "Pierwsze postępowanie to odpoczynek, zimne okłady, ucisk i uniesienie kończyny."
To bardzo rozsądne, ale przegapili okazję, by dodać tu niezawodną metodę skutecznego leczenia skręceń: homeopatię!
Pułapka potknięcia
Chciałabym powiedzieć, że zdjęcie do tego wpisu pochodzi z archiwum, ale w rzeczywistości pokazuje kostkę jednej z moich współpracownic tuż przed Świętem Dziękczynienia. Fantastyczna – i bardzo przekonująca – historia Tracey brzmiała, że potknęła się podczas próby ratowania i skręciła kostkę na ruchliwym skrzyżowaniu, gdy chciała zabezpieczyć małe, ranne zwierzątko przed nadjeżdżającym ruchem.
(A co naprawdę się stało? Powiedzmy po prostu, że wstając z kanapy straciła równowagę, bo zdrętwiała jej noga, po czym upadła na podłogę w salonie i skręciła kostkę! Niestety prawda – jak często bywa – jest mniej bohaterska... i znacznie bardziej niezręczna!)
Ale nieważne, jak doszło do urazu: jak widać, jej skręcenie było dość poważne. Wszyscy wokół sądzili, że zajmie to miesiące, zanim się całkowicie zagoi. Ale wiecie co?
Szybkie wyleczenie dzięki homeopatii
W niecałe dwa tygodnie jej kostka wyglądała tak:

Brak bólu. Brak obrzęku. Dobra zdolność do obciążania. Pełny zakres ruchu z jedynie małym miejscem, gdzie stary siniak był jeszcze widoczny. Było to niemal tak, jakby urazu nigdy nie było. Jej znajomi ze sportu byli zdumieni, bo wiedzieli, jak długo taka kontuzja może się utrzymywać!
Może zastanawiacie się, jak jej się to udało? (I zanim założycie, że to po prostu uzdrawiająca siła młodej i żywotnej energii życiowej, muszę powiedzieć, że Tracey ma ponad sześćdziesiąt lat. Więc nie, wiek nie mógł być tego przyczyną!)
Tracey leczyła się homeopatycznie!
Arnica montana und Ruta graveolens
Bezpośrednio po urazie zażyła Arnica montana 200. Wyraźnie było widać, że to poważne uszkodzenie. Ponieważ chciała dopasować przyjmowanie środka do nasilenia urazu, Tracey zażywała Arnica 200 kilka razy w pierwszych godzinach po wypadku, a przez kolejne dni dwa razy dziennie.
Z mojego wpisu na blogu Royal Pains Tracey przypomniała sobie jednak także, że czytała o Ruta graveolens 6 lub 30 przy skręceniach (i naciągnięciach). Dlatego dodała Ruta 30 do swojego protokołu leczenia i przyjmowała środki dwa razy dziennie.
Ruta jest rzeczywiście spektakularnym środkiem przy urazach ścięgien i niewątpliwie odpowiadała za jej szybkie i pełne wyzdrowienie. Miała też pod ręką krem ratunkowy z Ruta graveolens, na który od tego czasu przysięga! Homeopatyczne Ruta w formie globulek z pewnością też dobrze by sobie poradziło samodzielnie. Ale Tracey stwierdziła, że krem dał dodatkowy „kop” homeopatycznej opieki, który jeszcze lepiej łagodził ból. Nie można mieć nic przeciwko efektom!
Diagnoza pozostaje niezbędna
Ważna uwaga: stosując się do moich zaleceń, poszła też do lekarza, aby zrobić zdjęcie rentgenowskie kostki. Gdyby kostka (lub któraś z wielu kości stopy) była złamana, najpierw trzeba by ją prawidłowo nastawić, zanim można by leczyć złamanie innym homeopatycznym protokołem. To kolejny dowód, że diagnoza medyczna i leki homeopatyczne mogą iść w parze!
Zima ze śniegiem i lodem jest znana z poślizgnięć, upadków, skręceń i naciągnięć. Czy na stoku, czy w drodze do samochodu, teraz musimy być szczególnie czujni. (Wygląda na to, że kanapa w salonie powinna raczej też znaleźć się na liście „niebezpiecznych”.) Ale gdy zdarzają się wypadki, na szczęście mamy pod ręką homeopatię.
Ruta graveolens koniecznie powinna znaleźć się w Twojej domowej apteczce, najlepiej w uniwersalnej potencji 30. Więcej informacji o dawkowaniu i potencjonowaniu znajdziesz tutaj.
Kiedy więc przyjaciel, przyjaciółka lub ukochana osoba dozna urazu, to doskonała okazja, by przekazać dobrą nowinę o homeopatii za pomocą środka, który łagodzi cierpienie.
Homeopatia pomaga – powiedzcie o tym dalej!
Serdecznie,
Wasza
.png)
Źródło: https://joettecalabrese.com/blog/sprains-strains-and-pains/
|