Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Królewskie bóle

Aktualności

Królewskie bóleZamek Windsor

Książę Karol – obecnie król – trafił na nagłówki brytyjskich gazet w maju 2014 roku, ponieważ popierał homeopatię. Książę odbył prywatne spotkanie z ówczesnym ministrem zdrowia Jeremym Huntem, aby zabiegać o finansowanie metod alternatywnych, w tym homeopatii, przez National Health Service.

Przeciwnicy medycyny alternatywnej apelowali, by książę wycofał się z debaty i byli rozdrażnieni jego ciągłymi próbami wpływania na Hunta, który podzielał uznanie księcia dla medycyny alternatywnej.

Książę jednak ma wyraźne zdanie w tej sprawie. Zarówno on, jak i jego matka, królowa Elżbieta II, są zagorzałymi orędownikami homeopatii i przypisują jej swoją dobrą kondycję zdrowotną. Królowa była nawet protektorką Royal London Homeopathic Hospital w Londynie. (I tak, w Anglii wciąż istnieją szpitale homeopatyczne!)

Królewska metoda leczeniaRewolucja homeopatyczna Dana Ullman

Królewskie poparcie dla homeopatii to nic nowego. Europejskie domy królewskie wspierały homeopatię od czasu, gdy Samuel Hahnemann otworzył swoją praktykę w Paryżu w XIX wieku i znacząco przyczynił się do jej rosnącej popularności. W tamtych czasach homeopatia była bardzo modna i stanowiła preferowaną medycynę arystokracji, duchowieństwa i wojska.

Rodziny królewskie Niemiec, Belgii, Holandii, Danii, Szwecji, Norwegii, Austrii, Portugalii, Hiszpanii, Grecji, Rosji i Anglii były ze sobą spokrewnione i spowinowacone, więc nie powinno dziwić, że dzieliły się nawzajem informacjami o swoich sukcesach z homeopatią.

Do Wielkiej Brytanii homeopatia trafiła po raz pierwszy w 1835 roku, kiedy królowa Adelajda – żona króla Wilhelma IV – cierpiała na ciężką chorobę, której nie potrafili wyleczyć jej królewscy lekarze. Zwróciła się do długoletniego współpracownika Hahnemanna, dr Johana Ernsta Stapfa, który wyleczył ją homeopatią. Publiczne poparcie królowej dla nowej medycyny przyczyniło się do ustanowienia popularności homeopatii w brytyjskiej wyższej sferze.

Pierwszy homeopata Wielkiej Brytanii

Pierwszym lekarzem w Wielkiej Brytanii, który kształcił się w dziedzinie homeopatii, był dr Frederick Hervey Foster Quin. Sam był arystokratą, synem księżnej Devonshire. Często jadał z królem Edwardem VII i został również lekarzem dworu księcia Leopolda i księżniczki Adelajdy, zanim Leopold został królem Belgów.

Sir John Weir był najsłynniejszym królewskim homeopatą, służąc w sumie sześciu monarchom: Jerzemu V, Edwardowi VIII, Jerzemu VI i Elżbiecie II z Anglii, królowi Gustawowi V ze Szwecji oraz królowi Haakonowi VII z Norwegii. Został odznaczony rycersko przez Jerzego V w 1932 roku.

Król Jerzy VI był tak zafascynowany homeopatią, że nadał jednemu ze swoich koni wyścigowych imię Hypericum.

Przez dwa stulecia królowie i arystokracja wspierali powstawanie organizacji i szpitali homeopatycznych w Europie, z których wiele działa do dziś.

Dlaczego homeopatia była tak popularna wśród królów?

Cóż, mogło to mieć coś wspólnego z faktem, że ówczesna medycyna akademicka preferowała praktyki takie jak upuszczanie krwi, stosowanie pijawek czy podawanie ciężkich metali. Rodziny królewskie mogły sobie pozwolić na poszukiwanie lepszych, bezpieczniejszych i łagodniejszych metod. Bardzo prawdopodobne jest, że indywidualne, dopasowane leczenie trafiało szczególnie do arystokratów i monarchów, którzy byli bardziej przyzwyczajeni do traktowania ich jako jednostek niż biedniejsze warstwy społeczne.

Przekonująca homeopatiaHomeopatia na nagłe wypadki i ostre choroby Alok Pareek / R.S. Pareek

Najważniejszym powodem jednak było to, że homeopatia działała. Osiągała imponujące wyniki w leczeniu ówczesnych chorób zakaźnych, takich jak szkarlatyna, żółta febra, cholera, tyfus i grypa, oraz wielu chorób przewlekłych, których medycyna akademicka nie potrafiła wyleczyć. Innymi słowy: homeopatia była popularna wśród arystokracji z tego samego powodu, z jakiego ludzie zwracają się do niej dziś: jest bezpieczna, prosta w użyciu i skuteczna.

I jeszcze jedna ciekawostka: homeopatia nie jest modą, trendem ani medycyną, która popadnie w niełaskę, gdy działania niepożądane przewyższą korzyści. Te same środki homeopatyczne, które działały w XIX wieku, są dziś stosowane z równie dobrymi rezultatami.

Czy chciałbyś dowiedzieć się czegoś o metodzie leczenia, którą monarchowie i wielu innych ceni od ponad 200 lat? Przeczytaj tutaj najważniejsze informacje o lekach homeopatycznych na ból. Bardzo prawdopodobne, że te same leki były przyjmowane przez arystokrację w ciągu ostatnich dwóch stuleci i nie powinny zabraknąć w żadnej domowej apteczce. A za każdym razem, gdy sięgniesz po któryś z tych środków, możesz pamiętać, że kiedyś leczyły one także królewskie bóle!

Homeopatia na ból – nie tylko dla królów

Arnica montana 200 - Arnica stosowana jest przy urazach głowy, stłuczeniach, zmiażdżeniach, skręceniach i urazach kości i jest pierwszym środkiem, po który sięga się po wypadku lub urazie. Łagodzi ból, zmniejsza zapalenie i krwawienie oraz wspomaga gojenie. Może być też używana przy bólu mięśni po przeciążeniu.

Belladonna 6 lub 30 - Może być podana przy przeszywających, pulsujących, kłujących i ostrych bólach, zwłaszcza gdy towarzyszy im zaczerwienienie. Stosuje się ją także przy wysokiej gorączce i jest doskonałym środkiem na wiele chorób wieku dziecięcego. Pacjent często ma zimne ręce i stopy oraz pragnienie cytryn lub lemoniady.

Bellis perennis 30 - Ważny środek na stłuczenia, zmiażdżenia, rozdarcia i urazy wewnętrzne, zwłaszcza w obrębie miękkich tkanek tułowia. Bellis jest podobna do Arnica, ale działa głębiej. Jest również idealna do wspomagania rekonwalescencji po porodzie i po urazach mechanicznych piersi, np. po mammografii lub urazie spowodowanym pasem bezpieczeństwa w samochodzie.

Nalewka z nagietka - Stosowana jako nalewka na przecięcia, otarcia i oparzenia przyspiesza proces gojenia. Zatrzymuje krwawienia, łagodzi ból i działa antiseptycznie. Powtarzalne stosowanie sterylnych opatrunków nasączonych Calendula na rany i przecięcia udowodniono, że pomaga zapobiegać grożącym zakażeniom.

Hypericum 200 - Najlepszy środek na ukłucia, przecięcia, rozdarcia i rany penetrujące, zwłaszcza w obszarach ciała bogatych w nerwy. Gdy ból jest nadmiernie silny, a tkanka niezwykle wrażliwa na dotyk, Hypericum może być rozwiązaniem. Świetnie sprawdza się również przy urazach mózgu, pleców i kręgosłupa oraz kości guzicznej. Hypericum jest także znany z działania zapobiegającego zakażeniu tężcem.

Ledum palustre 200 – Łagodzi ból od ukłuć, ukąszeń owadów i ugryzień zwierząt. Ten środek może zmniejszać obrzęk i zapalenie. Gdy osoba odczuwa zimno lub miejsce urazu wydaje się zimne, są to ważne wskazania do stosowania Ledum. Ledum jest również znane jako lek homeopatyczny stosowany w profilaktyce tężca.

Magnesium phosphoricum (Mag phos) D6 - Doskonały środek na skurcze, zwłaszcza na bóle menstruacyjne, ból zęba, skurcze pisarskie, migrenę i kolki. Mag phos warto rozważyć przy każdej neuralgii, którą łagodzi ciepło i ucisk. Często jest najskuteczniejszy, gdy dawkę rozpuści się w gorącej wodzie i popija małymi łykami.

Ruta graveolens 6 lub 30 - Wskazana przy skręceniach, stłuczeniach kości lub urazach chrząstek, ścięgien czy okostnej. Lek jest również przydatny przy bólach oczu wynikających z przeciążenia oraz przy bólach związanych z paluchem koślawym. Rozważ Ruta zawsze, gdy urazy w głębokich tkankach mięśniowych odczuwane są jako stłuczone i bolesne, szczególnie w nadgarstkach i kolanach. Jest także skuteczna przy urazach spowodowanych powtarzającym się obciążeniem, takich jak łokieć golfisty, łokieć tenisisty i zespół cieśni nadgarstka.

Więcej informacji o dawkowaniu i potencjonowaniu środków znajdziesz tutaj.

Homeopatia pomaga – powiedz o tym dalej!

Serdecznie,

Wasza

joette%20(002).png


Źródło: https://joettecalabrese.com/blog/homeopathy/royal-pains/


 

Joette Calabrese