Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Obserwacje podczas obecnej epidemii grypy

Aktualności

Link do aktualnej fali grypy wiosna 2015

12 kwietnia 2013

Aktualizacja: Od Paula Herscu

Prawdopodobnie wiele się o tym usłyszy, gdy się nasili lub gdy media podchwycą tę historię. Sens całej sprawy raczej nie stanie się jasny. Pozwólcie, że przytoczę kilka argumentów, które przedstawiałem przez ostatnie lata…
Aby powstała pandemia, musi nastąpić rozprzestrzenianie się z człowieka na człowieka i musi ono przebiegać łatwo. Wyobrażam to sobie jak otwarte albo zamknięte bramy i tak to opisywałem. Pierwsza brama dotyczy przenoszenia wirusa grypy z ptaka na ptaka…
Następna brama to przeniesienie z ptaka na człowieka. Jak łatwe to jest? Jeśli jest łatwe, mamy problem lokalny…
Kolejna brama jest najważniejsza. Jak duże jest prawdopodobieństwo, że zakażony tym wirusem człowiek zarazi innych? Jeśli ta brama jest otwarta, prawdopodobieństwo epidemii jest bardzo wysokie.
Ostatnia brama to naturalny przebieg tego wirusa. Okazuje się, że wirus wyjątkowo śmiertelny często w trakcie przenoszenia się z jednego osobnika na drugiego staje się mniej śmiertelny. Podobnie prawdopodobieństwo przenoszenia przez jednostkę może się stopniowo zmniejszać… Jeśli jednak śmiertelność utrzymuje się lub wzrasta, a wirus łatwo przenosi się między ludźmi, możliwość pandemii staje się rzeczywistością.
Gdzie stoimy teraz? Odkryto ten nowy wirus, który przenosi się z gatunku zwierzęcego na człowieka, i wielu, którzy się nim zarazili, umierało – to miało miejsce w Chinach. Wiemy jednak więcej: gdy wirus został zidentyfikowany, służby zdrowia rozpoczęły nadzór nad członkami rodzin oraz innymi osobami, które miały kontakt z zakażonymi i częściowo zmarłymi osobami. Z tego co wiem, do tej pory nikt nie zachorował na tę grypę. Innymi słowy: na razie nie wygląda na to, żeby przenoszenie z człowieka na człowieka było łatwe lub w ogóle miało miejsce.      

****************************************************************************
Paul Herscu, marzec 2013

Dzień dobry,

po wyjątkowo długim okresie, który nie był łatwy, fala grypy wreszcie ustępuje. Tak, ludzie będą jeszcze chorować w kolejnych miesiącach, ale ogólnie intensywny, epidemiczny charakter tych zachorowań minął. Dla mnie to dobra wiadomość, bo luty jest zwykle nadal bardzo pracowitym okresem grypowym, pod wieloma względami najbardziej pracowitym miesiącem grypy w Ameryce Północnej. Wreszcie mamy mniej telefonów i mniej cierpiących pacjentów.

Wciąż równie często występuje zwykłe przeziębienie. Pisząc te słowa muszę przyznać, że sam kicham. Po tym, jak tak wielu chorych podało mi rękę lub kichnęło mi w twarz, sam się teraz zaraziłem. Biorąc pod uwagę najczęściej występujące objawy przeziębienia, powinniście teraz – jeśli pacjent nie potrzebuje swojego leku konstytucyjnego – rozważyć Sulphur, Pulsatilla, Gelsemium, Nux vomica, Allium cepa i Euphrasia. Różnice w temperaturze i stanach emocjonalnych są najlepszymi wskazówkami różnicującymi środki z tej krótkiej listy.

Na koniec wydaje się, że również epidemia zawrotów głowy nas opuszcza, dzięki Bogu.

Powodzenia! Wytrzymajcie! Jeszcze tylko miesiąc lub dwa, zanim te epidemie zupełnie miną. Potem będziemy mogli znów myśleć o alergiach sezonowych!

Z poważaniem

Paul Herscu, ND MPH 

 
Fala grypy się toczy. Na mapach z poniższego linku widać, że w Niemczech jesteśmy w jej samym środku i gdzie występują najczęstsze zachorowania: http://influenza.rki.de/MapArchive.aspx

Obserwacje przypadków obejmują przypadki z USA sięgające już tygodni wstecz (Herscu) i są uzupełniane przez aktualne sygnały z niemieckich praktyk dotyczące możliwych środków.
Główne środki to Eup-per (rozbicie), Bry (gderliwy, opryskliwy), Kali-cy (z bólami serca i dusznością), Calc (tendencja do nawrotów), Gels (z zawrotami głowy).
 

Obserwacje dr Astrid Drescher

 
Od końca stycznia nasilające się ciężkie przebiegi i różne u pacjentów objawy, więcej przebiegów oskrzelowych lub więcej przebiegów żołądkowo-jelitowych.
Na początku podawano różne zwykłe środki przeciwgrypowe z mniej długotrwałą poprawą (Hep-s, Bell, Caust, Ars etc.). Stałe dobre przebiegi pojawiły się odkąd podaję wyłącznie Eupatorium perfoliatum, przy czym w pierwszym i drugim tygodniu lutego C12, często powtarzane, prowadziły do szybkiego wyleczenia, później C30, teraz potrzebna jest C200. Zawsze przepisuję roztwór wodny leku. Jeśli pacjenci zgłaszają się dopiero po tygodniu od początku choroby i są już bardzo ciężko chorzy, z letargiem, osłabieniem, brakiem apetytu, bólami kończyn, kaszlem itp., preferuję od razu podać Influenzinum C200 (Helios) jako roztwór wodny, po czym pacjenci zdrowieją w ciągu 48 godzin.
 

Genius epidemicus obecnej grypy o wielu obliczach

 

autorstwa Gabriele Spooren-Bunzel, certyfikat SHZ (17.02.2013)

Pierwsze kontakty z tą grypą miałam tygodnie temu. Matka zadzwoniła całkowicie załamana: jej siedmioletnia córka miała grypę i od prawie godziny płacze z powodu silnych bólów ucha. Matka podała jej już lek konstytucyjny i Pulsatillę i nic nie pomagało. Gdy u młodych dziewczynek żaden środek przy bólach ucha nie działa, chętnie podaję Calcium carbonicum C30 lub C200. Reakcja była zdumiewająca – w ciągu minut ból ucha zniknął!
Nazajutrz matka zadzwoniła ponownie, teraz zachorował jej syn (13 lat). Po nartach bardzo zmarzł (wychłodzenie) i nagle dostał grypy, a jego bóle głowy były tak bolesne i silne, że od godziny płakał. Charakterystyczne były poty na głowie i silna nadwrażliwość na światło, zwłaszcza na słońce (opuścił rolety). Ze względu na objawy oczne matka podała już Gelsemium, jednak bez efektu (Gelsemium zaczynałoby wolno i nie tak nagle). Sporządziłam repertoryzację i ponownie zdecydowałam się na Calcium carbonicum C200. Po pół godziny matka zadzwoniła znowu, powiedziała, że to niewiarygodne, ale bóle głowy prawie zniknęły. Jeszcze tego samego wieczoru matka skarżyła się na początkowe bóle gardła i głowy. Przepisałam Calcium carbonicum C200 i grypa się nie rozwinęła.

Następnego dnia zadzwonił mąż matki trójki dzieci, która nagle dostała migrenopodobnych bólów głowy z wymiotami i z powodu zawrotów głowy, uczucia zimna i gorączki nie była w stanie opiekować się małymi dziećmi i zadzwonić do mnie. Mąż miał poinformować po godzinie od podania Calcium carbonicum C200. Po godzinie odezwała się sama żona i oznajmiła, że zarówno krążeniowo, jak i pod względem bólów głowy czuje się już znacznie lepiej, może znowu myśleć i ma już apetyt. To spostrzeżenie mogłam zaobserwować u wszystkich pacjentów z grypą leczonych Calcium carbonicum: dorośli mogli dalej pracować, dzieci pomimo gorączki (czasami do 40°C) bawiły się w dobrym nastroju i wszyscy mieli dobry apetyt i pragnienie.

Interesująca w tej grypie jest też periodyczność. Pacjenci zwracali się do mnie z rozpaczą, ponieważ dostali grypy już po raz trzeci, i to co dwa tygodnie. Pomimo dwukrotnego leczenia antybiotykami, włącznie z aspiryną na bóle głowy, mieli nawracające bóle gardła, całkowite osłabienie i byli niezdolni do pracy od trzech tygodni.

 

Repertoryzacja Calcium Carbonicum
1. Ogólne – grypa
2. Gorączka – pot – gorąco, z
3. Zawroty głowy – towarzyszące – głowa – ból w głowie
4. Oko – uczucie ciężkości – powieki
5. Ogólne – sen – po śnie – rano przy budzeniu się nasilone.
6. Nos – krwawienie z nosa – wydmuchiwanie – nos; przy
7. Oko – fotofobia – światło – światło słoneczne
8. Wewnętrzne gardło – ból – przewlekły
9. Głowa – ból – wysiłek umysłowy – nasila się
10. Głowa – ból – narasta, nagły – opada – stopniowo
11. Ogólne – periodyczność – tydzień – co dwa tygodnie
 
Suchy napadowy kaszel oraz nawracające objawy żołądkowo-jelitowe po grypie
W tym celu zastosowałam uzupełnienie do Calcium carbonicum, mianowicie Cuprum arsenicosum. Charakterystyczne były kurczowe bóle brzucha lub napady kaszlu, często częściej w nocy. Jeden pacjent miał w nocy nagły atak suchego napadowego kaszlu, który natychmiast zniknął po podaniu Cuprum arsenicosum C200. Bardzo rzadko podawałam też Droserę przy napadowym suchym kaszlu.
 
Obserwacje
Jeśli pacjenci bez mojej wiedzy dodatkowo przyjmowali aspirynę (np. z powodu silnych bólów głowy), potem przyznawali, że po pierwsze nie przyniosła ona dużego efektu, a ponadto przebieg leczenia opóźnił się wskutek jej tłumienia. Już w 1980 roku służba kontroli chorób zalecała młodzieży poniżej 18 roku życia przy grypie, ospie wietrznej i nawet przeziębieniach nie przyjmować aspiryny (ryzyko zespołu Reye’a; obecnie wiadomo, że ta choroba może wystąpić także u starszych osób). Więcej informacji o związku z aspiryną oraz dobre porady żywieniowe podczas grypy znajdziecie w książce „Die homöopathische Behandlung der Grippe” Sandry Perko.
 

Końcowe leczenie grypy, gdy np. po grypie wciąż utrzymują się zawroty/osłabienie i/lub uczucie zimna
Cytuję Hahnemanna: „Epidemiczne i sporadyczne gorączki, podobnie jak choroby miasmatyczne ostre, jeśli nie rozstrzygną się szybko i nie przejdą natychmiast w wyzdrowienie – nawet jeśli dla epid. lub ostrego miasmatycznego znaleziono i prawidłowo zastosowano homeopatyczny specyfik – często potrzebują pomocy przeciwosporicznej, którą zwykle znajdowałem w siarce, jeśli chory nie otrzymał wcześniej leku zawierającego siarkę, w takim wypadku należy zastosować odpowiednie antipsoryk z pozostałych.”

Powiedziane, zrobione! Sulfur C30 dwa razy dziennie, nie dłużej niż trzy dni, spowodował ustąpienie pozostałych objawów. Jeśli dolegliwości powrócą, pacjentowi należy podać Sulfur C200. To następcze leczenie uważam osobiście za niezwykle ważne przy tej nawracającej grypie!


***************************************************************************
 
Skrócono obserwacje różnych homeopatów, takich jak Paul Herscu, Ulrich Welte i Markus Kuntosch.
 
Bryonia została już potwierdzona przy obecnej epidemii grypy przez kilka dużych praktyk. Przede wszystkim przy objawach górnych dróg oddechowych pomagała w dużej liczbie przypadków wyjątkowo dobrze.
Streszczenie raportu Paula Herscu:

Wiele osób obecnie choruje tylko krótkotrwale, kilka dni lub tydzień. Potem częściowo wracają do zdrowia, tylko po to, by ponownie zachorować na tygodnie lub miesiące, w rodzaju odpływów i przypływów. Wielu, którzy teraz dostają infekcji wirusowej lub bakteryjnej, w rzeczywistości wcale nie ma grypy.
Uważałem to za tlący się objaw infekcji wirusowej, niezauważony jako taki, ponieważ podczas gdy niektórzy mieli pełen zespół wirusowy z objawami oddechowymi, u wielu innych obecny był tylko zawrót głowy. Ciągle przychodzili nowi pacjenci z tą dolegliwością i zacząłem interesować się tymi zawrotami.

 

Najważniejszym objawem, który przyciągnął moją uwagę, były zawroty głowy, które pojawiają się i znikają. Najskuteczniejszym środkiem, który zastosowano, był Cocculus indicus i u niektórych pacjentów Conium.
 

Obecny genius epidemicus:

 

Grupa 1. Niektórzy pacjenci wykazują klasyczne objawy grypy: osłabienie, drżenie, bóle głowy, dreszcze oraz łagodniejsze objawy ze strony układu oddechowego. W tej grupie cztery główne środki, które pomagały, to Nux vomica, Silicea, Mercurius i Gelsemium.

Grupa 2. Przeważają tu objawy żołądkowo-jelitowe. Obecnie najczęściej występujące objawy wskazują na Phosphorus, Arsenicum album i Nux vomica.

Grupa 3. Pacjenci w tej grupie mają jako główny objaw kaszel oskrzelowy i najlepiej reagują na Belladonna, Bryonia i Drosera .

Grupa 4. U innych głównymi objawami były uczucie gorąca, poty, bóle kończyn, łagodniejsze objawy oddechowe i zmęczenie. W tej grupie najlepiej pomagały Sulphur, Mercurius i Bryonia .

Grupa 5. Najciekawsza dla mnie grupa to ta, w której pacjenci wydają się być umysłowo niezdolni. Główne objawy to wyraźne osłabienie i letarg, niechęć lub niemożność dłuższego stania oraz niezdolność do przedstawienia spójnej historii objawów. Zazwyczaj zauważalne są wyraźnie obniżone funkcje poznawcze, co jest nietypowe. Pacjentom tym trudno jest formułować całe zdania. Są też ospali, chcą się położyć lub spać. Przy próbie opowiedzenia swoich objawów bardzo często zapominają pytanie, zapominają, co powiedzieli lub chcieli powiedzieć. Nagle pacjent przypomina sobie, że wcale nie zmierzył swojej temperatury, nie wie już, jaki jest dzień tygodnia ani czy w ostatnich godzinach coś jadł. Może się zdarzyć, że pacjenci ci mają również dreszcze, bóle kończyn i łagodniejsze objawy oddechowe. W tej grupie przede wszystkim pomagały Silicea i Baptisia

Po pierwsze nie jestem pewna, na co choruje ta grupa pacjentów, jednak nie sądzę, że to grypa. Żaden z nich nie miał krótkiego przebiegu choroby. Widziałam ich wszystkich po kolei i wszyscy chorowali znacznie ponad tydzień, co jest nietypowe dla grypy. Co ciekawe po drugie, ich mózg wydawał się być bardziej dotknięty niż ciało. Oczywiście zaatakowany był układ nerwowy, a szczególnie mózg. Po trzecie większość tych pacjentów przed moim przepisaniem Silicea lub Baptisia brała Gelsemium. I Gelsemium nie pomogło. Wspominam o tym, ponieważ wielu z nas zna Gelsemium i jego użycie w infekcjach wirusowych. Osłabienie jest głównym objawem tego środka. W tym jednak przypadku – w odróżnieniu od wyżej wymienionej grupy – układ nerwowy był o wiele bardziej uszkodzony. Innym punktem różnicującym jest to, że nie było innych głównych objawów Gelsemium.

 
>> do oryginalnego artykułu Paula Herscu
 

Obserwacje z praktyki w Kandern:

  • przy przeważnie gastroenterytycznych objawach Cuprum ars C30
    (lepiej niż Ars lub Cupr osobno)
  • przy zapaleniu oskrzeli z dusznością i złym stanem ogólnym Kali-cy 200
  • przy grypie z zawrotami jako objawem przewodnim Cocc C30, Cicuta C30. Gels szczególnie gdy do zawrotów dołącza silna nadwrażliwość na hałas. 
  • również Nux-v i Bry często były dobre
  • Eupatorium perfoliatum: grypa z wyjątkowo dużym rozbiciem, "wszystko boli, nigdy nie czułem się tak chory" (silny cierp i narzekania), wyraźne osłabienie i dużo potu.
  • W ciężkich przypadkach sprawdziła się kombinacja Kali-cy C200 i Eup-per D6, na przemian co godzinę, szczególnie gdy towarzyszyły bóle serca.
  • Bry szczególnie u odpychających, ponurych, mrukliwych pacjentów; nie chce być w żaden sposób niepokojony, odwraca się, nie chce nic słyszeć i nic widzieć.
 

Typy wirusa tej epidemii grypy:
(wynik z 21 000 pozytywnych próbek)

Influenza A typ H1N1
45% przypadków grypy jest obecnie wywoływanych przez ten typ. Ten typ spowodował grypę świń (2009) i hiszpankę (1918).

Influenza A typ H3N2
37% wszystkich aktualnie chorych ma go. Spowodował w 1968 roku grypę hongkońską. Na całym świecie zmarło około 800 000 osób.

Influenza B
18% obecnie choruje na wirus grypy B. Wywołuje on łagodniejszą formę grypy (infekcję grypopodobną) i dotyczy głównie dzieci i młodzieży.

Link do lokalnych częstości występowania

Zdjęcia: iStock.com, Fotolia.com

 

von Narayana Verlag