Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Poczucie lęku unosi się nade mną: deszcz pereł

Aktualności

Poczucie lęku unosi się nade mną: przypadek perły

Pacjentka to 27-letnia kobieta. Ma nową pracę: zebranie 1,5 miliona funtów na budowę szkoły. Wcześniej uczyła dramatu.

Aktualne dolegliwości:
Emocjonalnie: czuje się bardzo zestresowana i źle śpi.
Fizycznie: bóle pleców. Skolioza kręgosłupa od dzieciństwa; całe życie żyła z bólami pleców.

Do około 12. roku życia często cierpiała na zapalenie pęcherza; nawróciło ono od czasu, gdy miała dwadzieścia parę lat.
Historia rodzinna: rak prostaty i jajnika po stronie rodziny matki.
Na wakacjach na Barbados sześć miesięcy temu zachorowała na zapalenie pęcherza. Podano antybiotyki, jednak objawy zapalenia pęcherza powracały, z krwią w moczu i bólem krzyża po lewej stronie. Badanie ultrasonograficzne wykazało cystę nerkową o wielkości 1,4 cm (lekarz stwierdził jednak, że prawdopodobnie nie powoduje ona bólu). Została odesłana z powrotem do kliniki skoliozy.


Wyraźnie była zestresowana i wydawała się pod presją; była żywa i bez zaproszenia nieustannie mówiła o swojej sytuacji i objawach:

„Od zeszłego lata martwię się o pracę, dom, o wszystko. Jestem podatna na łagodne depresje. Nie przesypiam nocy. Obawiam się, że znów dostanę zapalenie pęcherza. Czuję się bardzo ospała, osłabiona i wyczerpana; trudno mi się zmobilizować do biegania czy ćwiczeń. Przytyłam. Czuję się jak na bieżni. Ciągle jestem spięta, nigdy nie jestem zrelaksowana. Gdy nic nie robię, czuję się winna. Jestem znacznie niżej na drabinie niż powinnam. Jestem dumna z tego, że jestem tak temperamentna – to jest maska, którą noszę.”

Praca: „Pracuję w bardzo stresującym środowisku. W niektóre dni trudno mi się zmotywować – nie potrafię dostrzec poza natłokiem rzeczy do zrobienia. Wsparcie (w pracy) jest dobre – wsparcie moralne, w przeciwieństwie do zawodowego i praktycznego. To samotna praca. Muszę przebijać się przez wszystko sama – jestem taka zmęczona. Czuję spirale stresu w głowie, to dłubanie wprawia mnie w panikę.”

Mój partner mnie wspiera, ale ma własny interes. Kiedy jestem bardzo zestresowana, trudno mi przekazać mu moje uczucie paniki i strach przed porażką. Nie mogę z nikim o tym rozmawiać. To takie wielkie wyzwanie, czuję się kompletnie wyczerpana. Łatwo się przytłaczam, wszystko wydaje się ogromne i przytłaczające. Emocjonalnie przywiązuję się do wszystkiego. Gdy ktoś mnie zrani, trudno mi odpuścić. To mnie wyczerpuje.

Byłam nerwowym dzieckiem. Miałam ataki paniki, byłam bardzo nieśmiała i miałam niską samoocenę. Teraz moja samoocena jest całkowicie na dnie.

Wcześniej zawsze bałam się, że nie jestem wystarczająco dobra; teraz znalazłam kogoś, kto uważa mnie za wystarczająco dobrą; to była miłość od pierwszego wejrzenia. On jest wspaniały. Przypomina mi mojego ojca, jest bardzo łagodny i troskliwy; po prostu do siebie pasujemy.”
Lęki: „Że moi rodzice umrą. Moja mama straciła swoich rodziców, kiedy była jeszcze bardzo młoda, nigdy nie pogodziła się ze śmiercią swojej matki – miała raka jajnika i dość nagle zmarła w wieku 62 lat. Moja mama skończy w październiku tego roku 60 – uważam to za dość przerażające.

Ataki paniki: „Kiedy zmarła moja babcia, bardzo się bałam (miałam wtedy 6 lat). Miałam ataki paniki. Bałam się o moją mamę; wiedziałam, że wszystko się dla niej zmieniło i że jest w depresji. Bardzo tęskniłam za babcią.
Ataki paniki stały się naprawdę złe, kiedy miałam 9 lat; drobnostki doprowadzały mnie do łez, jak pójście do szkoły. Nie potrafiłam tego kontrolować. Płakałam z byle powodu. To było tak, jakbym miała umrzeć, albo jakbym nigdy więcej nie zobaczyła rodziców. Stałam się bardzo zależna od rodziców. Byłam chorobliwie nieśmiała. Wyjście z domu i pójście na uniwersytet było dla mnie jak wspinaczka na Mount Everest.”

Po studiach przez 4 lata uczyła angielskiego w małym mieście w Japonii. Mieszkała sama. „To było bardzo przerażające. Ale musiałam to przetrwać.”

„Teraz (od 20. roku życia) od czasu do czasu mam ataki paniki. Kiedy oglądałam film sama w Japonii, poczułam przytłaczające uczucie, że coś mi się stanie. W zeszłym roku było jeszcze gorzej – poczucie lęku unosi się nade mną. Czuję falę w brzuchu, jakby ktoś zbyt szybko przechodził przez most.
Należę do osób unikających wyzwań, ale kiedy stawałam przed wyzwaniem, zawsze dawałam radę. W środku czuję: „Nie dam rady!”, ale na zewnątrz mówię: „Dam radę!”

Co lubisz najbardziej?
„Czekolada i słodycze – to są pocieszyciele. Lubię być w towarzystwie szczerych przyjaciół, to mnie uszczęśliwia i czuję wsparcie, także ze strony rodziny.
Teatr młodzieżowy i przebywanie z ludźmi z teatru (prowadzi lokalny projekt teatru młodzieżowego).
Chodzenie do kina; komedie romantyczne mnie uszczęśliwiają.
Bycie w domu, czas dla siebie, mój kotek; trzymanie się za ręce z chłopakiem. Perspektywa małżeństwa; myśl o założeniu rodziny.”

Jaki jest idealny dla Ciebie urlop?
„Chciałabym podróżować z partnerem do Japonii, nad Pacyfik i do Australii. Tam nic nie rozprasza – życie jest tam takie proste. Chciałabym leżeć na plaży i nic nie robić, czytać, relaksować się na plaży. Lubię morze, jest takie relaksujące. Szum fal; jego bezkres, jakby na zawsze. Gdy żyjesz nad morzem, nie możesz inaczej, jak beztrosko spacerować po plaży.”

Objawy fizyczne?
„Zawsze cierpiałam na zapalenia pęcherza, o ile pamiętam, aż do dojrzewania; to mnie osłabiało, wpływało na wszystkie obszary mojego życia.”

Skolioza została potwierdzona przez lekarza rodzinnego. W wieku 13 lat została przyjęta do szpitala ortopedycznego, ale fizjoterapia nie poprawiła jej bólów pleców. Od wakacji na Barbados ma stale ból krzyża po lewej stronie: szybki, kłujący ból; przy pewnych ruchach, m.in. przy podnoszeniu i schylaniu się; przy siedzeniu na lewej stronie na krześle; leki przeciwbólowe (stosuje je tylko okazjonalnie).

Czasami budzi się w nocy z tępych bólem w lewej okolicy lędźwiowej. Częste napięciowe bóle głowy od barków promieniujące do szyi. Jej prawe ramię sprawia wrażenie, „jakby ktoś przebił je strzałą”; ból poprawia się po masażu. „Jestem bardzo nerwowa i spięta – przez połowę czasu jestem sztywno napięta. Leżę w łóżku i wyobrażam sobie, że upadam na piasek i się relaksuję. Czuję się jak tektura falista.”

Czego oczekujesz od leczenia homeopatycznego?

„Chciałabym znów poczuć się, być bardziej żywa i rześka, a nie tak ospała.
Chciałabym odnaleźć siebie – jeśli coś mnie naprawdę martwi, to jest to moje nadwyrężone poczucie własnej wartości. Potrzebuję środka, chcę iść prosto i odzyskać kontrolę nad sobą.”
 

ANALIZA

Wyróżniają się różne tematy:
1) Kruszenie się, rozpadać, pękać, części, twardy, stały, stres, presja
Czuje się pod presją, jakby miała pęknąć. Język ten brzmi jak minerał – coś twardego i stałego, pod dużym stresem i naciskiem, pęknięcia, kawałki i fragmenty, części. Słowo „stres” jest stale powtarzane.
„Mój sen jest przerywany”, „moja wartość siebie się kruszy”, „czesci mnie pękają pod presją”; „przez połowę czasu jestem sztywno napięta”.
2) Poczucie ataku, ciosy
Niektóre wyrażenia z języka królestwa zwierząt: „atakuje”, „trafia” i „bije”. Ataki paniki. „Zapalenie pęcherza dotyczy wszystkich obszarów mojego życia”, „Martwię się, czy zapalenie pęcherza znów mnie zaatakuje”, „jakby ktoś przebił moje ramię strzałą”, „Jestem znacznie niżej na drabinie niż potrzeba.”

3) Mieć kontrolę vs. być przytłoczonym przez coś ogromnego, groźnego i budzącego lęk
Przekazała mi uczucie bycia małą i bezbronną oraz bycia przytłoczoną przez coś znacznie większego od niej, co nadchodzi z góry na nią:
„To ogromne wyzwanie - czuję się bardzo łatwo przytłoczona”, „Mam wrażenie, że jest to ogromne i przytłaczające”, „Mam wrażenie, że sobie ze wszystkim jakoś radzę”, „To dłubanie wprawia mnie w panikę”, „spirale stresu w głowie”, „panika z powodu strachu przed porażką”, „tracę kontrolę”, „ przesadzone uczucie lęku”, „poczucie lęku unosi się nade mną”.

4) Wsparcie & izolacja
Czuje się pozostawiona sama sobie i nie wspierana: „To samotna praca.” Mieszkała sama i była izolowana w Japonii; „Mój partner mnie wspiera bardzo, ale ma własny biznes”, „Lubię mieć szcerych przyjaciół wokół siebie, to mnie uszczęśliwia i czuję się wspierana.”
5) Morze
Woda i morze to tematy, które silnie się przebijają: „Lubię być nad morzem”, „bulgotanie, bąbelkowanie”, „lęk unosi się nade mną”, „fala w moim brzuchu”. Nad morzem czuje się beztrosko – przeciwieństwo napiętego stanu, w którym jest teraz!
Fizycznie ma problem z nawracającą zapaleniem pęcherza – problem z wodą.
6) Problemy w czasach przemiany
Czasy zmian i przejść są dla niej trudne: śmierć babci; opuszczenie uniwersytetu, życie w innym kraju/innej kulturze, wakacje, nowa praca.

7) Tektura falista
„Czuję się jak tektura falista.” Nigdy wcześniej nie słyszałem, żeby ktoś tak o sobie mówił. To stwierdzenie zyskuje znaczenie poprzez powiązanie z nauką o sygnaturze.

Wszystkie te tematy wskazały mi, że środek powinien pochodzić od zwierzęcia morskiego, które ma twardy, mineralny składnik, który pod naciskiem się kruszy i być może wygląda podobnie do tektury falistej.
 
Przepis: Perłowa immersja 1M
Moje pierwsze spotkanie z „Perłą” na seminarium Petera Tuminello miało miejsce w 2005 roku w Anglii. Wprowadził nas w swoją książkę „Twelve Jewels”. Spodziewałem się dnia poświęconego środków z kamieni szlachetnych i byłem zaskoczony, że przedstawił przypadek, który ewidentnie prowadził do środka morskiego. Środkiem była „Perła”, to była moja pierwsza lekcja o wielowarstwowej naturze perły jako zwierzęcia morskiego / minerału / klejnotu.
Od tego czasu często pisałem o perle. Udane przypadki dotyczyły przede wszystkim wrażliwych młodych kobiet w wieku 20–40 lat, które pracowały w samotnej sytuacji (w przeciwieństwie do pracy w zespole) i zmagały się z tematami takimi jak lęk, poczucie własnej wartości i tożsamość.
 
Materia Medica

Do negatywnych tematów perły należą (1):
Granice, brak;
Centrum, utrata;
Zdezorientowanie;
Kruszenie się, rozbite, wgniecione;
Ciemność, mrok;
Samotny, opuszczony;
Tonąć;
Niestały;
Ekstremalne reakcje emocjonalne;
Lęk - przytłaczający;
Panika;
Terror;
Poszatkowany i rozpadnięty;
Obłęd;
Niepewność, głęboka;
Irytacja;
Izolowany i sam;
Zamknięty / vs. otwarty, zbyt otwarty;
Poczucie własnej wartości, utrata;
Dusić się, zamknięty, zgnieciony, uwięziony;
Upadły, zabity i wymazany

 
Z badania Perły (2):

„Z góry przyszło ciemne, czarne, niszczące uczucie. Czułem czarną, czarną, czarną siłę, która poruszała się w dół w kierunku mojej głowy. Jej moc była przytłaczająca i opanował mnie lęk. Zostałem zmiażdżony, zabity, uduszony, zamknięty, uwięziony, zniszczony przez siłę, której nie mogłem ani zobaczyć, ani zidentyfikować.” (2)

 

Konsultacje kontrolne

Po miesiącu: „Czuję się dużo lżejsza, jaśniejsza i radośniejsza. Zły nastrój i depresja ustąpiły. Jak bardzo intensywna i stresująca by nie była moja praca, radzę sobie z nią (w przeciwieństwie do uczucia, że wszystko mnie przytłacza). Mam lepszą kontrolę, pracuję bardziej skoncentrowana.
Wcześniej przejmowałam stres mojego partnera – teraz sobie z tym radzę.
Teraz przesypiam noce (w przeciwieństwie do przerywanego snu). Jestem pewniejsza siebie i skupiona na swoich zadaniach. Moje poczucie własnej wartości poprawiło się. Potrafię się teraz lepiej artykułować (w przeciwieństwie do gadulstwa). Moje plecy są w porządku. Nadal mam lekkie bóle, ale nie przygnębia mnie to tak bardzo, wszystko stało się o wiele bardziej pozytywne w moim życiu.
Nie mam już bólów głowy; wcześniej miałam je prawie codziennie. Nie jestem już tak napięta, staram się relaksować. Śmiejemy się dużo więcej. Czuję się wypoczęta. Robię o wiele więcej rzeczy, które naprawdę chcę robić. Znowu jestem bardziej sobą – czuję się o wiele, wiele lepiej.”

Po 4 miesiącach: „Miałam kilka ataków paniki w pracy, ale tym razem panika mnie nie sparaliżowała całkowicie. Myślę, że mam teraz solidne podstawy zawodowe. Moje sukcesy umocniły moją pozycję. Czuję się bardziej zintegrowana w pracy – wcześniej czułam się bardzo rozdrobniona i samotna. Mam więcej pewności siebie i nie czuję się już tak przytłoczona.”

Nadal ma bóle pleców. Zdjęcie rentgenowskie wykazało, że jej skolioza pogorszyła się w ciągu ostatnich 10 lat. Chce wykonać rezonans magnetyczny. Lekarze być może zaproponują spondylodezę (zespolenie kręgów), aby wyprostować kręgosłup.


„Jestem bardzo radosna i pozytywna (od środka), wszystko nabiera nowego znaczenia. Czuję się dobrze, szczęśliwa i zadowolona.”

Rozmawialiśmy o jodze i technice Alexandra oraz o tym, czy osteopatia mogłaby pomóc jej przy skoliozie i bólach pleców.

 

Po 5 miesiącach: Martwi się wynikami rezonansu magnetycznego: „Boli mnie, obawiam się, że ten ból zostanie na zawsze. Czuję się zaniepokojona i zdezorientowana. Istnieje możliwość spondylodezy – muszę przemyśleć możliwe konsekwencje. Nie wiem, co się stanie, czuję się jak w zawieszeniu.”
Przepis: Perłowa immersja 1M

Po 7 miesiącach: Mówi, że jej pewność siebie jest dobra. Wydaje się lekka, temperamentna i żywa.
„Biorę teraz sprawę mojego kręgosłupa znacznie luźniej – dzieje się, co ma się wydarzyć. Nie mogę się doczekać (ma termin u konsultanta ortopedycznego), aby usłyszeć, co powie. Mogę szukać alternatyw, umówiłam się na wizytę u osteopaty; są możliwości radzenia sobie z tym. Nie jestem zbyt zaniepokojona.”

Jej bóle pleców się nasiliły: „Tak źle jak nigdy – ale się tym nie martwię i nie zdezorientowało mnie to – Nie można kontrolować tego, czego się nie wie.”

Ból jest w lewej dolnej części odcinka lędźwiowego, stały, tępy ból: „Mięśnie są bardzo napięte, czują się bardzo twarde i wrażliwe. Ból pogarsza się przy chodzeniu i siedzeniu; poprawia się w leżeniu.
TMJ (ból stawów skroniowo-żuchwowych): „Mój żuchwa strzela i mam nocne zgrzytanie zębami; budzę się ze zaciśniętymi zębami. W nocy jestem bardzo napięta.”
Przepis: Berberis vulgaris C30

Po 9 miesiącach: Ma poczucie bycia „pozytywną”, w pokoju i pewną siebie oraz że ma kontrolę nad sobą. „Zrobienie badań” jest więcej warte niż „nie chcieć o tym wiedzieć”, niż myślałam. Badanie odpowiedziało na wiele pytań; daje mi to spokój, i sprawa dochodzi do pewnego zamknięcia.
Dowiedziała się, że nie musi być operowana, co „zdjęło ciężar z moich barków”.
Zaręczyła się z partnerem.

Po 12 miesiącach (e-mail): „Czuję się dobrze i wydaje się, że daję sobie radę ze wszystkim. Jestem na fali i robię dużo więcej aktywności poza pracą, dzięki czemu czuję się świetnie. Zaczęłam biegać i zapisałam się na studia podyplomowe zaoczne na uniwersytecie.”

**************************************************************************
Literatura:
(1) "Twelve Jewels" Petera Tuminello. [s.296]
(2) "Twelve Jewels” [s.294]

Zdjęcia:

shutterstock.com
PEARLY NAUTILUS © smithbaker

fotolia.com
huitres © bluesky6867
Big pearl in an oyster shell, isolated on a white background © ANCH

 

 Ten artykuł został opublikowany na www.interhomeopathy.org.

Kategoria: Przypadki

 

Słowa kluczowe: przytłaczający, lęk, fale, ataki paniki, kruszenie się, złamany, rozdrobniony, izolowany, przeciążony, ogromny, wsparcie, poczucie własnej wartości, plaża, piasek

 
Środek: Perłowa immersja

 

Gordon Adam