Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Świat to niebezpieczne miejsce, potrzebuję ochrony: badanie leku Oplopanax horridus

Aktualności

Świat jest niebezpiecznym miejscem, potrzebuję ochrony:

Próba homeopatyczna Oplopanax horridus

 
Oplopanax horridus klasyfikuje się w następujący sposób:

Królestwo
Typ
Klasa
Rząd
Rodzina
Rodzaj
Gatunek

Roślina
Magnoliophyta
Magnoliopsida
Apiales (okrytonasienne podobne do baldaszkowców)
Araliaceae
Oplopanax
Oplopanax horridus
Araliaceae to rodzina roślin kwiatowych obejmująca 254 gatunki drzew, krzewów, pnączy i bylin.

Igelkraftwurz (Oplopanax horridus) należy do znanych roślin leczniczych, do których zaliczają się także azjatycki żeń-szeń (Panax ginseng C.A. Meyer), żeń-szeń amerykański (P. quinquefolius L.), eleuthero (Eleutherococcus senticosus, dawniej nazywany żeń-szeniem syberyjskim) oraz sarsaparilla (Aralia nudicaulis L.) (Lantz et al., 2004). Pełna próba Oplopanax horridus jest dostępna online (patrz poniżej: De Pieri, 2007).

Ciekawe jest zestawienie składu chemicznego Igelkraftwurz z jednej strony z objawami z próby homeopatycznej, a z drugiej z zastosowaniem rośliny przez rdzenne ludy Kanady (First Nations(1)). W analizie chemicznej Igelkraftwurz (Kobaisy i in., 1997; Moore 1993; Xu L. 2000) wykryto związki o znaczącym działaniu antybakteryjnym i przeciwgrzybiczym.

Te związki są najbardziej aktywne przeciwko powszechnym bakteriom, takim jak Staphylococcus aureus, Bacillus subtilis, Pseudomonas aeruginosa, Escherichia coli i Candida albicans — wszystkie te bakterie są czynnikami ciężkich zakażeń i w ostatnim czasie stały się odporne na większość dostępnych antybiotyków. Ponadto Igelkraftwurz zawiera związki skuteczne przeciwko Mycobacterium tuberculosis i Mycobacterium avium, które mogą wywoływać gruźlicę u osób z osłabionym układem odpornościowym.

Jako główna badająca i kierowniczka próby przeprowadziłam przegląd literatury dotyczącej Igelkraftwurz. Aby uniknąć uprzedzeń, zrobiłam to dopiero po sporządzeniu zapisu objawów od badaczy oraz objawów w Materii Medica. Fascynujące było odnalezienie w próbie pewnych objawów typowo kojarzonych z gruźlicą. Niektóre z istotnych rubryk to:

ODDECH – UTRUDNIONY, zaburzony – Ucisk w klatce piersiowej
KLATKA PIERSIOWA – ZASTÓJ, płuca, z flegmą
KLATKA PIERSIOWA – UCISK, z trudnościami w oddychaniu
KLATKA PIERSIOWA – UCISK, towarzyszy mu ucisk w żołądku

Wiele rubryk dotyczyło suchego, uporczywego kaszlu – kaszlu z odkrztuszaniem żółtawej, szarej lub zielonej flegmy z pasemkami krwi. W protokołach kilku badaczy odnotowano też potrzeby przebywania na świeżym powietrzu. Świąd i napadowy kaszel nasilały się od kurzu, dymu i wysiłku.

Ciekawe jest, że rdzenni mieszkańcy Kanady (Pojar i MacKinnon, 1994) stosowali Igelkraftwurz w postaci naparu do leczenia gruźlicy (Lummi, Skagit, Dena'ina First Nations).

Dowiedziałam się również, że naturopaci gdzie indziej leczyli pacjentów z graniczną cukrzycą nalewkami z Igelkraftwurz. Ponownie fascynujące było stwierdzenie, że w raportach z prób pojawiły się objawy cukrzycowe:

Badacz nr 7 zgłasza w dniu 7: „W porównaniu z ilością wody, którą piję, muszę bardzo często siusiać.”

Badacz nr 2 zgłasza 4. dnia rano o 5:30: „Czułam, że moja energia była bardzo ciężka. Ciężkość powoli zniknęła. Czułam się osłabiona, ale po śniadaniu czułam się znowu normalnie.”

Badacz nr 5, 10. dnia o 10:00: „Jakby moja energia była odejmowana.”

Badacz nr 3, 13. dnia, 15:30: „Przed kolacją czułem się roztrzęsiony, jakbym miał niski poziom cukru. Sprawdziłem cukier i faktycznie miałem 13,4 – to było kilka lat temu. Miałem to uczucie kilka razy jakieś 3–5 lat temu, potem przez parę lat nie, o ile pamiętam... Wcześniej wpadałem wtedy w panikę i zastanawiałem się, co jest przyczyną, ale tym razem było ok.”
Ponadto niektórzy badacze zgłaszali apetyt na słodycze między posiłkami. Pojawiały się uczucia słabości i braku energii, wyczerpania i wycieńczenia, związane z zawrotami głowy lub oszołomieniem przed śniadaniem lub przed posiłkiem. Te odczucia ustępowały po jedzeniu: wszystkie to są objawy cukrzycy.

W związku z tym rdzenni mieszkańcy Kanady stosowali napary z wewnętrznej kory Igelkraftwurz w leczeniu cukrzycy.

żeń-szeń amerykański (P. quinquefolius L.)
Kolejnym aspektem w próbie Igelkraftwurz jest jej wpływ na stawy, zwłaszcza przy bólach kończyn i bólach pleców. Rubryki obejmują bóle pleców z pieczeniem, kłuciem, ukłuciami, sztywnością i bólem mięśni. Ból łagodnieje pod wpływem ciepła, leżenia lub ruchu. Bóle są gorsze rano, przy schodzeniu w dół i przy wstawaniu z siedzenia.
Bóle kończyn obejmują skurcze, drętwienie, kulawiznę, bolesność, rwy kulszowe, pulsowanie, dolegliwości przerywane, ciągnięcie i ucisk. Kolana, biodra i łuki stóp są najbardziej dotknięte.

Były też obrzęki z sztywnością i tkliwością. Objawy te z próby homeopatycznej można powiązać z reumatyzmem i zapaleniem stawów – chociaż do przepisania leku homeopatycznego oczywiście musiałby pasować cały obraz leku. Ponownie fascynujące było, że rdzenni mieszkańcy Kanady stosowali Igelkraftwurz jako herbatę przeciw reumatyzmowi i zapaleniu stawów (Nuxalk, Ditidaht, Coastal Sahish, Cowlitz, Sechelts, Squamish, Halq'emeylem: patrz raport Lantz et al., 2004).

Dzikie zbiory Igelkraftwurz z powodu jej właściwości przeciwgrzybiczych, antybakteryjnych oraz skuteczności przeciw cukrzycy są prowadzone w niepokojących ilościach (Lantz et al., 2004).

Kiedy po raz pierwszy zdecydowałam się przeprowadzić próbę homeopatyczną Igelkraftwurz, byłam zdumiona ogromnymi środkami samoobrony tej rośliny, wyposażonej w grube kolce na łodygach i nawet pod liśćmi. Kolce na pniu łamią się łatwo, a końcówka kolca wbija się w ciało, prowadząc do zakażenia miejscowego.

Obszar robi się czerwony i puchnie, pojawia się tępy ból; w ciągu kilku dni tworzy się zielono-szara końcówka, miejsce zaczyna pulsować i ból się nasila. W końcu ból ustaje, gdy ropa zostanie uwolniona.

To uderzająco przypomina typowy obraz zakażenia skóry przez Staphylococcus aureus, (MRSA) lub niektóre zakażenia „superbakteriami” (2). Jeśli podobne leczy się podobnym, to substancja, która u zdrowego ochotnika może wywołać chorobę, może tę samą chorobę uleczyć u chorego człowieka. Igelkraftwurz może wywołać zakażenie przypominające superbug — czy więc może również leczyć zakażenie superbug?

Roślina broni się, co jest widoczne zarówno z jej budowy, jak i z doświadczeń wielu badaczy. Tematy obrony i ochrony dotyczą jednak nie tylko samej rośliny i jej efektów: te same tematy obserwowano wcześniej; zarówno przy użyciu przez rdzenne ludy, jak i obecnie zwraca się uwagę na przetrwanie roślin. Aby zapewnić przetrwanie, Igelkraftwurz, mimo że wciąż występuje od wybrzeży Alaski po środkowe Oregon, Montanę i Idaho oraz wokół jeziora Superior w Michigan i Ontario, trafił na listę roślin zagrożonych stanu Michigan USDA (3). Nie trzeba dodawać, że do przygotowania naparów leczniczych i preparatów farmaceutycznych potrzebne są duże ilości roślin, podczas gdy do sporządzenia leku homeopatycznego wystarczy bardzo mała ilość substancji. Stąd homeopaci wiernie opowiadają się za ochroną Igelkraftwurz.

Rdzenni mieszkańcy Kanady wcześniej usuwali kolce z części roślin używanych jako uchwyty, odcinali trochę nad nimi i używali następnie kolczastego kija jako broni (stąd nazwa).

Mieszali też czarny węgiel drzewny powstały podczas spalania Igelkraftwurz ze smalcem niedźwiedzim i malowali twarze tym przed bitwą. Czarny makijaż przerażał ich wrogów, więc miał działanie ochronne — poza działaniem, jakie wnikanie substancji miało w skórę wojownika. W kontakcie z rośliną odczułam fantastyczne poczucie siły, mocne poczucie własnej wartości i przekonanie „Mogę wszystko!”. Taka wewnętrzna postawa jest oczywiście bardzo pomocnym darem dla wojownika.

Siła, podobnie jak tematy przemocy i ochrony, była centralnym aspektem próby. W ciągu dnia pojawiało się poczucie siły i pewności siebie oraz świadomość, że można wszystko; jednocześnie pojawiała się potrzeba towarzystwa. Później to uczucie ustępowało zmęczeniu, nudzie, braku energii i depresji, i pojawiała się potrzeba bycia samemu.

Brak energii pociągał za sobą pragnienie stymulantów; badacze chcieli piwa i kawy, chociaż przed próbą nie mieli apetytu na te napoje.

Nocą mieli intensywne sny o trupach, morderstwach, handlarzach narkotyków, chorobach i ludziach niszczących Ziemię. Pojawiały się sny o ludziach poszukujących możliwości przetrwania na tym przepełnionym planecie. Jak już wspomniano, ochrona odgrywa dużą rolę w obrazie tego leku — nie tylko roślina sama się broni, chodzi też o ochronę gatunku, rdzennych mieszkańców, zdrowie ludzi i całej ziemi, i wszystko to było doświadczane w żywych snach podczas próby. Pojawiały się też sny o ludziach zgromadzonych na uroczystości.

Przyszło mi na myśl obraz weteranów: po powrocie z pola bitwy często popadają w depresję, czują się odizolowani i często sięgają po stymulanty. Sny weteranów, których znam, są tak przerażające, że zwykle odmawiają o nich mówienia. Również tutaj: jeśli obraz leku pasuje, Igelkraftwurz może pomóc osobom z zespołem stresu pourazowego.

 
Krótki opis przypadku

53-letnia rdzenna mieszkanka Kanady uderzyła nogą o róg i poszarpana została skóra na lewym udzie; utworzył się ropny wrzód wielkości wizytówki. Wrzód był głęboki i w ciągu 4 lat przeszła dwa przeszczepy skóry, które zaraziły się MRSA. Za pierwszym razem infekcja ustąpiła po antybiotykach. Wrzód miał około 13x6 cm; był głęboki. Podano Igelkraftwurz, ponieważ powiedziała: „Gdybym była u swoich ludzi, przygotowaliby mi herbatę z Igelkraftwurz i olszy.”

Dlatego podawano jej Igelkraftwurz w formie płynnej: 3 globulki rozpuszczono w jej butelce z wodą i pijąco przyjmowała je przez cały dzień. Przyjmowała też kilka leków oraz metadon i używała inhalatora astmatycznego, ponieważ miała problemy z oddychaniem. Miała kaszel z zielonkawo-szarym odkrztuszanym śluzem i odczuwała problemy z chodzeniem, zwłaszcza przy wchodzeniu po schodach. Po podaniu Igelkraftwurz wrzód zaczął wydzielać jasno-brązowy, nieprzyjemnie pachnący płyn. Wrzód goił się, stawał się mniejszy i płytszy. Ponadto przemywano wrzód wodą destylowaną, w której rozpuszczono 3 globulki Igelkraftwurz. Zaczęliśmy od C30 w wodzie, potem przeszliśmy na C200, a następnie przez kilka miesięcy dawaliśmy C6. (Uważamy, że u wielu pacjentów z Downtown Eastside w Vancouver leki „szybko się wypalają”.)

Chociaż wrzód wyraźnie się goił, w pewnym momencie podano jej znowu antybiotyki; wtedy drenaż i proces gojenia spowolniły. Noga została operowana i ponownie doszło do zakażenia, a także drugie udo rozwinęło się z dziurą i palącym bólem. Z czasem drenaż powrócił i noga została wyleczona. Po dwóch przeszczepach i antybiotykach nawet pielęgniarka była przekonana, że to dzięki homopatycznemu środkowi Igelkraftwurz przypadek się odwrócił.

Ostatni raz widzieliśmy ją, gdy schodziła po schodach, ponieważ na dole czekało na nią taksówka. Od tego czasu mieszka z rodziną i wychowuje swoje dzieci, tak jak kiedyś robiła to jej babka.
 
**************************************************************************

(1) First Nations to określenie używane dla rdzennych ludów Kanady (z wyłączeniem Métis i Inuit).
(2) Zakażenie superbug – zakażenie oporne na antybiotyki
(3) USDA – United States Department of Agriculture

 
Bibliografia
De Pieri L, (2007) A homeopathic proving of Oplopanax horridus, Igelkraftwurz (Devil's Club). http://homeopathyvancouver.com/wp-content/uploads/files/oplopanax.pdf
Kobaisy, M., Abramowski, Z., Lermer, L., Saxena, G., Hancock, R.E.W., Towers, G.H.N. (1997)
Antymykobakteryjne polyeny z Igelkraftwurz (Devil's Club, Oplopanax horridus), rodzimej leczniczej rośliny północnoamerykańskiej. J. Nat. Prod. 1997; 60:1210-1213
Lantz TC, Swerhun, K., NJ Turner (2004) Devil's Club (Oplopanax horridus): An Ethnobotanical Review. HerbalGram, 2004; 62: 33,48. The Journal of the American Botanical Council

Moore M. (1993) Medicinal Plants of the Pacific West. Santa Fe (NM), Red Crane Books

Pojar, Jim i MacKinnon, Andy (1994), Plants of coastal British Columbia (Rośliny wybrzeża Kolumbii Brytyjskiej)

Lone Pine Xu L., Wu, X.H., Zheng, G.R., Cai, J.C. (2000), First total synthesis of optical active oplopandiol acetate, a potent antimycobacterial polyene isolated from Oplopanax horridus. Chinese Chemical Letters, 2000; 11, 213-216
Artykuł opublikowano na www.interhomeopathy.org.

Foto: shutterstock.com
Devil's Club [ Oplopanax horridus], tradycyjna roślina lecznicza © steve estvanik
żeń-szeń amerykański (P. quinquefolius L.) © StevenRussellSmithPhotos

Kategoria: Próby
Słowa kluczowe: Obrona, Ochrona, Siła, Przemoc, Zakażenia, antybakteryjne, przeciwgrzybicze, Staphylococcus aureus, Gruźlica, Cukrzyca, Reumatyzm, Zapalenie stawów, MRSA, Wrzody
Środek: Oplopanax horridus

 

von Narayana Verlag