Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Przerażenia nocne u dzieci – rodzice i rodzeństwo współcierpią

Aktualności

NOCNY STRACH – nawet sama nazwa wywołuje u mnie zimny dreszcz.

Na moją wielką ulgę tylko jedno z naszych czworga dzieci było dotknięte tym zaburzeniem snu, ponieważ nocny strach, w terminologii fachowej zwany pavor nocturnus, jest obciążeniem dla całej rodziny.

Historia Heleny niech posłuży nam jako przykład...

Sezon przeziębień dopiero się zaczynał i wraz z pierwszym katarem pojawiła się też pierwsza bezsypna noc, towarzysząca temu przenikliwymi krzykami.

30 minut to była wieczność. Matka Heleny, Melissa, próbowała wszystkiego, żeby obudzić swoją córeczkę. Pocieszała ją, kołysała i klepała, ale wszystkie wysiłki były nieskuteczne. Helena nie reagowała i po prostu dalej krzyczała.

Następnej nocy doszedł katar i lekki kaszel.

Kolejne noce nie były mniej męczące: Helena kaszlała, krzyczała i miotała się w łóżeczku. Dopiero około trzeciej nad ranem uspokajała się znowu.

Tak to trwało przez tydzień, zanim młoda matka, widocznie wyczerpana i na skraju sił, zwróciła się do pediatry. Ona i jej mąż nie spali w tym tygodniu nawet jednej godziny bez przerwy. Nocne napady krzyku obudziły tymczasem również 18-miesięczną siostrę Heleny.

Pediatra zbadał Helenę, ale poza lekkim przeziębieniem nie stwierdził zmian patologicznych. Nocne napady płaczu jej córki wydawały się być pavor nocturnus, z którego prędzej czy później „wyrośnie”. Melissa czuła się bezradna.

Przeziębienie Heleny w końcu minęło, ale nocny strach pozostał.

Podczas wizyty w bibliotece miejskiej Melissa przypadkowo spotkała swoją starą koleżankę ze szkoły Lee, która była z tym problemem bardzo dobrze zaznajomiona. Lee poradziła przyjaciółce leczenie homeopatyczne. W ten sposób mogłaby oszczędzić sobie wielu wizyt lekarskich.

Melissa była najpierw sceptyczna, nigdy wcześniej naprawdę nie myślała o alternatywach.

Lee opowiedziała jej też o kursie homeopatii, który właśnie odbywała, i zaproponowała, że znajdzie odpowiedni środek dla córki Heleny.

Jeszcze tej samej nocy Lee wysłała e-mail z wyborem środków homeopatycznych, które mogłyby być odpowiednie dla Heleny, i poinformowała Melissę, gdzie można je nabyć.

Następnego ranka Melissa dla pewności kupiła wszystkie trzy leki, które spisała jej przyjaciółka:

Calcarea carbonica C200 jest szczególnie wskazana dla dzieci podatnych na infekcje i alergików. Jeśli dziecko często cierpi na przeziębienia, grypę, zapalenie ucha środkowego, ropne zapalenie migdałków lub alergie, to Calc. carb. C200 może być właściwym środkiem. Należy go stosować przez kilka miesięcy co 3 dni.

Stramonium D6 jest pomocny dla dzieci, które podczas nocnego przerażenia reagują agresywnie i dziko wymachują rękami. Takie intensywne zachowanie często można obserwować także w ciągu dnia podczas zabawy albo zawsze, gdy dziecko się złości. Środek należy wtedy przyjmować przez tydzień 2 razy dziennie, aż nocne napady ustąpią.

Ignatia amara C200 to mój osobisty faworyt na wszelkiego rodzaju koszmary. Podaje się Ignatię przez tydzień 2 razy dziennie.

Melissa zdecydowała się na Calc. carb. C200, ponieważ Helena łapała przeziębienia szybciej i częściej niż jej rodzeństwo. Podawała jej środek co 3 dni.

Już po dwóch dawkach Melissa zauważyła wyraźną poprawę, a tydzień później nocne napady paniki zniknęły.

Dziś – w końcu 12 miesięcy później – Melissa może jedynie mgliście przypomnieć sobie tamten czas.

A skłonność Heleny do infekcji też zniknęła; w rzeczywistości wydaje się być mniej chorowita niż jej siostry i rówieśnicy.

Melissa i Lee dzielą dziś nie tylko swoją przyjaźń, lecz także entuzjazm dla homeopatii. Leczą siebie i swoje rodziny samodzielnie, zupełnie bez chemii. I oczywiście Melissa również ukończyła kurs homeopatii.

Proszę pamiętać, że wybór odpowiedniego środka nie zawsze jest tak prosty jak w tym przypadku. W ostatnich latach musiałam coraz częściej stwierdzać, że zwłaszcza schorzenia neurologiczne i psychiczne występują w powiązaniu z alergiami i nietolerancjami pokarmowymi. W takich przypadkach musimy również przyjrzeć się temu problemowi z punktu widzenia homeopatii. Za to jestem odpowiedzialna. Będę Państwa informować na bieżąco.

Wyłączenie odpowiedzialności

Joette Calabrese nie jest lekarzem posiadającym prawo wykonywania zawodu i nie przepisuje leków w klasycznym, konwencjonalnym sensie. Joette udziela porad w kwestiach zdrowotnych i homeopatycznych; klient bierze odpowiedzialność za własne decyzje. Homeopatia nie leczy „chorób”, lecz reprezentuje holistyczne podejście służące doradztwu i informowaniu klientów. Dla diagnozy i leczenia według medycyny konwencjonalnej zawsze należy dodatkowo skonsultować się z lekarzem pracującym w ujęciu holistycznym.

Aby móc udostępnić informacje szerokiemu gronu odbiorców, autorka może otrzymać wsparcie finansowe lub dofinansowanie. Za rekomendacje i/lub linki do innych ofert lub produktów nie ponosi się odpowiedzialności.

*******************************

Zdjęcia: Shutterstock: płaczące dziecko w łóżku © Twin Design, mała dziewczynka w łóżku przebudzona przez koszmary, przestraszona © Ilike

Joette Calabrese