Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Szukając kłótni w rodzinie: przypadek Kalium carbonicum

Aktualności

Szukając kłótni w rodzinie: przypadek Kalium carbonicum

Autorzy: Rajan Sankaran, Sneha Thakkar, Rishi Vyas

 

18‑letnia pacjentka zgłosiła się do nas z rozpoznaniem idiopatycznej małopłytkowości (ITP), jej wyniki krwi były złe.

 

Dolegliwości u młodej kobiety pojawiły się po raz pierwszy w czerwcu 2007 r. W tym miesiącu miała wyjątkowo obfite krwawienie miesiączkowe, krwawiła przez ponad 15 dni, była bardzo wyczerpana i osłabiona. Leczenie konwencjonalne przyniosło tylko chwilową ulgę. Następna miesiączka była wyraźnie gorsza niż pierwsza, tym razem krwawienie trwało cztery tygodnie. Towarzyszące wyczerpanie było silniejsze niż wcześniej. W 20. dniu miesiączki pojawiła się gorączka i dreszcze, pacjentka zemdlała.

 

Badania wykazały znacznie obniżoną wartość hemoglobiny – 3,3 g/dL, płytki krwi wynosiły 14 000/μl (wartość prawidłowa: 150 000–440 000/μl). Pacjentka została natychmiast przyjęta do szpitala i otrzymała transfuzję krwi. Następnie leczono ją hormonalnie w celu uregulowania cyklu miesiączkowego. W ostrej fazie podejrzewano wtórną mielodyzplazję, co jednak nie potwierdziło się. Ostateczne rozpoznanie brzmiało: idiopatyczna małopłytkowość z sepsą. Pacjentce przepisano kortykosteroidy i od tego czasu skarżyła się na menorragię i wybroczyny na całym ciele. Od 4 lat pacjentka jest każdego roku przez okres 4–5 miesięcy leczona dużymi dawkami kortykosteroidów. Jej liczba płytek ulega silnym wahaniom.

 

Od sierpnia 2011 do 9 września 2011 wartość spadła z 20 000 do 8 000/μl, lekarze natychmiast zalecili Omnacortil 60 mg dziennie. Pacjentka zgłosiła się do nas 23 września 2011; jej płytki krwi się odbudowały (do 604 000/μl) i dawkę leku zmniejszono do Omnacortil 20 mg/dzień.

 

Poza głównymi dolegliwościami młoda kobieta skarżyła się na silne bóle głowy (od 2007 r.), zlokalizowane głównie w okolicy ciemienia i najczęściej wywoływane przez nasłonecznienie. Pacjentka unika światła słonecznego. Ponadto cierpiała z powodu bóli menstruacyjnych z bólem podbrzusza, które łagodzą się przy pochyleniu tułowia lub siedzeniu ze spuszczonymi biodrami, a nasilają się przy leżeniu wyprostowanym. Ma zaparcia i musi się bardzo starać, by załatwić się codziennie. Pacjentka nadal czuje się bardzo osłabiona.

 

Kiedy prosiliśmy pacjentkę o opisanie samej siebie, powiedziała, że z natury jest raczej spokojna, prawdziwa „osoba rodzinna”. Potrafi jednak bardzo szybko się rozzłościć, gdy ma wrażenie, że nikt jej nie słucha. Opisuje te napady złości jako raczej nagłe i równie szybko ustępujące. W gniewie żywi wyraźną niechęć do danej osoby i czuje się niezdolna do rozmowy z nią. Zazwyczaj jej złość skierowana jest przeciwko bratu, siostrze lub matce.

 

Reaguje drażliwie na hałas, denerwuje się; nagłe dźwięki ją wystraszają. Mówi: „Nie znoszę, gdy ktoś na mnie krzyczy – mam wtedy wrażenie, że mój błona bębenkowa pęknie.”

 

Opowiada dalej: „Czasami boję się, że ktoś może złapać mnie za nadgarstek lub przytrzymać tak, że nie będę mogła się ruszyć; wtedy nie mogę mówić; to mnie przeraża. To tak, jakby wszystkie organy mojego ciała były przytrzymywane i w ogóle nie mogłam się poruszyć. Czuję ucisk, jakby ktoś mocno mnie trzymał.”

 

Matka pacjentki relacjonuje, że córka mówi przez sen i woła o pomoc.

 

Młoda kobieta boi się włamywaczy i duchów. Nie potrafi być sama. Mówi: „Nudzę się. Chciałabym zawsze mieć kogoś przy sobie.” Bycie samemu ją niepokoi. Jeśli ogląda straszny film lub zdarzy się coś przerażającego, nie może spać i ktoś z rodziny musi zostać przy niej.

 

Czasami ma koszmary. Śni, że ktoś z jej rodziny się topi: „Chciałabym krzyczeć; chcę, żeby ktoś przybył i ich uratował. To mnie przeraża.”

 

Opowiada nam o zdarzeniu, kiedy była świadkiem, jak przyjaciółka prawie się utopiła. Była jedyną naoczną świadkiem i zdążyła wezwać pomoc. Przyjaciółka przeżyła. Od tego czasu pacjentka boi się utonięcia.

 

Młoda kobieta lubi się przykrywać i zazwyczaj poci się w okolicy głowy.

 

Analiza przypadku

Wielu z Państwa może się zastanawiać, dlaczego już teraz mówimy o analizie przypadku – czy to znaczy, że wywiad jest już kompletny, czy raczej analizujemy dotychczas zebrane informacje? Czy posiadamy wystarczające dane, aby przeprowadzić spójną analizę przypadku?

 

Powiedziałbym: tak! Zdecydowanie tak. Przypadek jest wystarczająco kompletny, aby go zrozumieć i opracować odpowiedni lek.

 

Klucz do tego przypadku leży w uważnym słuchaniu. To, co może brzmieć jak proste zestawienie objawów i opis osobowości tej młodej kobiety, w rzeczywistości jest kluczem do zrozumienia przypadku. Prosty, nieskomplikowany sposób bycia osoby siedzącej przed nami i opowiadającej o sobie i swoich dolegliwościach dostarcza głównych symptomów, na podstawie których powinniśmy przepisać lek. Trzeba tylko dokładnie i uważnie słuchać. Pacjentka opowiedziała mi o sobie wszystko, nawet jeśli rzeczywiste informacje były jeszcze dość skąpe.

 

Młoda kobieta opisuje siebie jako raczej spokojną, jednak reagującą wybuchowo i porywczo, zwłaszcza na hałas. Interesujące jest też, że opisuje siebie jako osobę rodzinną, chociaż potrafi być bardzo złoszcząca i opryskliwa wobec swojej rodziny.

 

Jeżeli przetłumaczymy te symptomy na język repertorium, otrzymamy następujące pozycje (1):

 

- Pobudliwość wskutek dźwięków

- Skłonność do kłótni z rodziną

- Pragnienie towarzystwa; samotność, nasila się gdy

 

Kolejnym bardzo charakterystycznym symptomem, który naprowadza nas na lek, jest tendencja pacjentki do kłócenia się z ludźmi, od których jest zależna i z którymi jest najsilniej związana. Następująca rubryka ładnie opisuje ten symptom:

 

- Towarzystwo, pragnienie: traktuje źle tych, którzy się do niego zbliżają

 

Następnie mamy wyraźną nadwrażliwość na hałas, która sprawia, że pacjentka reaguje podskokiem nawet na najmniejszy dźwięk:

 

- Podskakiwanie, przestraszenie; dźwięki; przez

- Podskakiwanie, przestraszenie; łatwo, przy niewielkiej przyczynie

 

Dalej, sny młodej kobiety ukazują silne lęki, krzyczy i woła o pomoc. Mamy następujące odpowiadające rubryki:

 

- Krzyczeć; o pomoc

- Krzyczeć; o pomoc; we śnie

 

Wyraźny jest także silny lęk przed utonięciem, wywołany zdarzeniem z przyjaciółką. Gdy nie znajdę rubryki idealnie odpowiadającej sytuacji, łączę odpowiednie rubryki (lęk, sen, urojenie), które wszystkie należą do poziomu urojeń. W tym przypadku pasuje:

 

- Sny; o tonącym

 

Ponadto w tym przypadku widoczne są lęki na wielu poziomach:

 

- Lęk przed złodziejami i duchami

- Lęk przed byciem samym

- Lęk o członków własnej rodziny, którzy w snach pacjentki toną.

 

Repertoryzacja w MacRepertory daje nam następujący wynik:

 

 

 

W wyniku otrzymujemy lek Kalium carbonicum.

 

W tym miejscu chciałbym zwrócić Państwa uwagę na opis leku w pracy Phataka „Homeopatyczna materia medica”:

 

Ogólnie

 

- Osłabienie wywołane przez wszystkie sole potasu jest w przypadku tego typowego soli z grupy potasu szczególnie wyraźne.

- SŁABOŚĆ; mięśni; serca; pleców; kończyn; osłabienie umysłowe.

- Skłonność do przerażeniowego podskakiwania z głośnym krzykiem; przy dotyku, nawet lekkim, szczególnie podeszw stóp, co daje falę szoku przez całe ciało.

- Stany osłabienia po poronieniu lub porodzie.

 

Umysł i uczucia

 

- Drażliwość.

- Przerażony; podskakuje przy dotyku, szczególnie stóp; także przy zasypianiu.

- Lękliwe obawy, strach przed byciem samym.

- Bardzo drażliwy.

- Nadwrażliwy na ból, dźwięki, dotyk.

- Lęk: przed przyszłością; przed duchami; przed śmiercią.

- Martwi się i boi o swoją chorobę.

- Buntuje się przeciwko swemu losowi; kłóci się z rodziną.

 

Narządy płciowe kobiece

 

- Silne skurczowe bóle przed miesiączką, które podrażniają narządy płciowe i mają ostry zapach.

- Krwawienia, które nie ustają po łyżeczkowaniu lub innych próbach terapeutycznych.

- Silne skurcze macicy, gdy miesiączka powinna wystąpić, ale się nie pojawia, z uczuciem gorąca i niepokoju.

 

Opis leku w mojej książce „Dusza leków” również dobrze pasuje do objawów pacjentki:

 

Rubryka: Towarzystwo, pragnienie: traktuje źle tych, którzy się do niego zbliżają.

 

W tym symptomie zjednoczone są trzy główne aspekty Kalium carbonicum. Pierwszy aspekt to pragnienie towarzystwa: pacjentka tęskni za obecnością innych i jest od niej zależna; gorzej się czuje będąc sama, potrzebuje wsparcia i chętnie przebywa z ludźmi, którzy jej je okazują. Drugi aspekt tkwi w niezadowoleniu pacjentki. Jest niezadowolona ze swojej zależności i dlatego źle traktuje rodzinę. Trzecim aspektem jest skłonność do kłótni: jest niezadowolona, nie potrafi tego zachować dla siebie i poszukuje sporu.

 

W pracy Phataka „Homeopatyczna materia medica” znajdujemy następujące stwierdzenie:

 

Buntuje się przeciwko swemu losowi; kłóci się z rodziną.

 

Istotą Kalium carbonicum jest to, że pacjent wyładowuje swoje niezadowolenie i skłonność do kłótni na małżonku/małżonce i rodzinie, a nie tak bardzo na osobach z zewnątrz (wyjątkiem jest niestety lekarz).

 

Gdy kilka charakterystycznych objawów tworzy spójną całość i na tej podstawie wykrystalizuje się konkretny lek, zawsze rozważam ten lek i sprawdzam go w Materia Medica. Jeśli obraz leku pokrywa się dokładnie z objawami pacjenta, decyduję się na ten środek.

 

Dawkowanie

W tym przypadku przepisałem potencję LM. Potencje LM są wskazane, gdy obecna patologia jest progredientna, utrzymująca się i ciągła, a nie przerywana. Przebieg choroby u naszej pacjentki można w każdym razie określić jako progredientny – potrzebowała coraz częściej kortykosteroidów, a po każdym leczeniu liczba płytek wyraźnie spadała. Odpowiednią potencją jest LM8, ponieważ choroba pacjentki ma charakter osłabienia odporności, a objawy ujawniły się na poziomie urojeń i snów. Potrzebuje więc Kalium carbonicum LM8.

 

Kontrola — 20 czerwca 2012

Pacjentka ma znacznie więcej energii, dobrze śpi. Poza lekkim uciskiem w głowie na słońcu nie miała już bólów głowy. Nadal czuje się słaba, ale już nie tak bardzo jak wcześniej.

 

Jej stan emocjonalny i nastrój są bardzo dobre. Rzadko reaguje już drażliwością czy złością.

 

Wciąż skarży się na zaparcia: oddaje stolec co dwa dni i musi przy tym parć.

 

Ostatnia miesiączka pacjentki była 18 maja 2012 r., krwawienie trwało 3 dni i było raczej skąpe. Drugiego dnia miesiączki miała lekkie bóle podbrzusza, jednak mniej nasilone niż wcześniej. Dolegliwości menstruacyjne i bardzo obfite krwawienia uległy więc poprawie.

 

Opowiada, że śniła o swojej rodzinie, o codziennym życiu i podróżach; sny pozostawiły u niej dobre uczucie. Nie miała już koszmarów.

 

Ogólnie jej dolegliwości uległy wyraźnej poprawie. Pozostała nieznaczna słabość, którą można przypisać temu, że pacjentka znów więcej chodzi i nie jest do tego przyzwyczajona, oraz zaparcia.

 

Przepisano: Kalium carbonicum LM8

 

Kontrola — 20 października 2012

Pacjentce znacznie lepiej. Dwa dni temu jej płytki wynosiły 378 000/μl. Cieszy się, że jej wyniki stopniowo się poprawiają, mimo że nie przyjmuje już kortykosteroidów.

 

Wciąż ma bóle głowy, gdy przebywa na słońcu, ale są one już słabsze i występują rzadziej.

 

Nie ma już zaparć; oddaje stolec codziennie, bez problemów.

 

Jej ostatnia miesiączka trwała 4 dni, krwawienie było umiarkowane. Drugiego dnia miała lekkie bóle podbrzusza, które oceniła jako tolerowalne.

Pacjentka informuje, że od dłuższego czasu nie ma już wybroczyn na skórze.

 

Ogólnie czuje się dobrze, w szkole nie ma problemów. Mówi, że rzadko jest już drażliwa czy zła i teraz świetnie dogaduje się z rodziną. Stwierdza, że czuje się w 60% lepiej.

 

Przepisano: Kalium carbonicum LM8

 

Matka pacjentki cierpi na tę samą chorobę co jej córka i została również leczona w naszej klinice „The Other Song”.

 

Podsumowanie wyników krwi pacjentki

 

Data

Liczba płytek

(na μl)

Wartość prawidłowa

(na μl)

Kortykosteroidy

Leczenie homeopatyczne

20.08.2011

20 000

150000-450000

Brak

--

09.09.2011

8000

150000-450000

Omnacortil

60 mg

--

23.09.2011

604000

150000-450000

Omnacortil

20 mg

Kali carb 0/8 od 24.09.2011

21.10.2011

455100

150000-450000

Omnacortil 10 mg, co drugi dzień

Kali carb 0/8

23.11.2011

209000

150000-450000

Omnacortil 5 mg, co drugi dzień

Kali carb 0/8

10.12.2011

287000

150000-450000

Kortykosteroidy odstawione

Kali carb 0/8

26.12.2011

129200

150000-450000

Przez 15 dni przyjmowała co drugi dzień 10 mg kortykosteroidów; lek odstawiony 26.01.12

Kali carb 0/8

26.01.2012

320000

150000-450000

Brak kortykosteroidów

Kali carb 0/8

25.02.2012

329000

150000-450000

Brak kortykosteroidów

Kali carb 0/8

15.05.2012

102000

150000-450000

Brak kortykosteroidów

Kali carb 0/8

01.06.2012

148400

150000-450000

Brak kortykosteroidów

Kali carb 0/8

20.08.2012

200000

150000-450000

Brak kortykosteroidów

Kali carb 0/8

12.09.2012

200000

150000-450000

Brak kortykosteroidów

Kali carb 0/8

18.10.2012

378000

150000-450000

Brak kortykosteroidów

Kali carb 0/8

 

Dyskusja i wnioski

 

W medycynie konwencjonalnej pole manewru w terapii ITP jest ograniczone: głównie stosuje się glukokortykoidy i terapię IVIG (dożylne immunoglobuliny). Dalsze opcje to leki immunosupresyjne i splenektomia — terapie, które ze względu na możliwe działania niepożądane mogą być przeciwwskazane. Niepożądane skutki leczenia kortykosteroidami są dobrze znane: osteoporoza, jaskra, zaćma, zanik mięśni i zwiększone ryzyko infekcji. Przy leczeniu immunosupresyjnym i po splenektomii dochodzi dodatkowo do osłabienia odporności, zwiększonego ryzyka infekcji i sepsy. (http://emedicine.medscape.com/article/779545-medication)

 

Nasza pacjentka przyjmuje glukokortykoidy od 4 lat. Czy byłoby etycznie uzasadnione, by młodą kobietę w jej wieku poddawać leczeniu, które może powodować czasem ciężkie i nieodwracalne skutki uboczne i dodatkowo obciążać pacjentkę poza jej ciężką chorobą? Czy istnieją alternatywy? W tym przypadku homeopatia okazała się właściwą formą terapii. Prosta, łagodna metoda leczenia bez niepożądanych skutków ubocznych, która pomogła pacjentce powrócić do zdrowia na poziomie holistycznym — ciałem i umysłem. Zadziwiające wyniki takie jak ten wzmacniają zaufanie naszych pacjentów do homeopatii i dodają nam, homeopatom, pewności siebie. Utwierdza nas to w przekonaniu, że możemy wielokrotnie doświadczyć cudownego działania homeopatii.

 

Pojawia się pytanie, jak osiągać takie wyniki systematycznie. Pewna przenikliwość w przeprowadzaniu wywiadu jest niezbędna. Jako homeopata nie powinno się jedynie rozumieć, co pacjent naprawdę chce nam powiedzieć, opowiadając swoją historię lub dramat życia, lecz także umieć właściwie zaklasyfikować te informacje.

 

W przedstawionym przypadku rubryki wyraźnie się ujawniają, na przykład: „Towarzystwo, pragnienie: traktuje źle tych, którzy się do niego zbliżają”. Można to zrozumieć tylko wtedy, gdy nauczy się czytać między wierszami i właściwie interpretować wypowiedziane treści. U tej pacjentki objawy były bardzo charakterystyczne i stały się widoczne już w stosunkowo krótkim czasie.

 

Musimy pozostawać elastyczni w naszych podejściach i działać tak, jak wymaga tego przypadek. Hahnemann pisze w §83 swojego Organonu sztuki leczenia: „To indywidualizujące badanie przypadku chorobowego, dla którego tu daję tylko ogólne wskazówki, a co badacz chorób zachowuje tylko w tym zakresie, w jakim ma ono zastosowanie do danego przypadku, nie wymaga od lekarza nic innego jak tylko bezstronności i zdrowego rozsądku, uwagi przy obserwowaniu i wierności w zapisie obrazu choroby”. Hahnemann wyraźnie stwierdza, że nie może istnieć sztywny, ustalony sposób pojmowania przypadku. Każdy przypadek jest unikalny i wymaga indywidualnego podejścia. Analiza i ocena na podstawie danych z wywiadu będą różnić się w zależności od przypadku.

 

Tutaj leży klucz do sukcesu – opanowanie różnych podejść i zastosowanie tego, co w danym przypadku jest właściwe i odpowiednie. Po kilku latach zauważy się, że różne podejścia łączą się w piękną całość i że w różnych zastosowaniach prowadzą do tego samego rezultatu – do leku, który pasuje do pacjenta jak klucz do zamka.

 

To właśnie ta elastyczność sprawia, że odnosimy sukcesy i osiągamy stale dobre wyniki. Da nam to, homeopatom, nowe poczucie pewności i zmotywuje do dalszego praktykowania naszej sztuki ku dobru całej ludzkości.

 

  1. Rubryki z The Complete Repertory, 2012, autor Roger van Zandvoort, MacRepertory 8.2.0.1

 

Przykład tego przypadku pierwotnie opublikowano na http://theothersong.wordpress.com/ w newsletterze „Voice”.

 

Kategoria: Przypadki

Słowa kluczowe: Idiopatyczna małopłytkowość, drażliwość na dźwięki, skłonność do kłótni z rodziną, pragnienie towarzystwa; sny o tonącym

Środek: Kalium carbonicum

 

 

von Narayana Verlag