Kobieta, 32 lata. Elegancki, zadbany wygląd.
Pacjentka (P): „Przychodzę z powodu dwóch dolegliwości: mam wysypkę; jest na moich ramionach i dłoniach, na podeszwach stóp i na plecach. Mój lekarz rodzinny powiedział, że to zapalenie skóry i dał mi maść z kortyzonem, ale wciąż cierpię z powodu świądu. Wysypka może mieć związek ze stresem. Mogłabym z tym żyć, ale świąd jest nie do zniesienia.
Poza tym mam napady silnej bezsenności. Częściowo łagodzę je, biorąc zopiklon, ale to uzależnia, a nie o to mi chodzi.
To diabelskie, gdy świąd mnie opanowuje. Prawie nie mogę wtedy funkcjonować. Dostaję lęku, kołatania serca, robi mi się gorąco i zimno, nerwy mam spięte i nie jestem w dobrym stanie psychicznym. Zwykle wtedy marznę i zziębnięta jestem. Wysypka ma czerwone plamki, z maleńkimi pęcherzykami. Wygląda jak małe przebarwienia krwiste pod skórą, które wychodzą na powierzchnię i rozsypują się. Czuję mrowienie skóry. Skóra mrowi i wydaje się, jakby po całym ciele pełzały jakieś stworzonka, jak mrówki. Przechodzi mnie to na wskroś (gest: ręce skrzyżowane nad brzuchem). Czuję, że tracę rozum, jeśli to będzie tak trwać i nie opanuję tego.”
Jonathan Hardy (JH): Proszę opowiedzieć trochę więcej o tym, co by to znaczyło — stracić rozum.
P: „Ekstremalny lęk, poczucie utraty kontroli, brak ugruntowania. Bycie zrozpaczonym, wytrąconym z równowagi, niepewnym, niezdolnym do funkcjonowania. Nie można już normalnie działać, traci się kontrolę. To poczucie ekstremalnego lęku i jakby „wyłączenia się” przeżywałam częściowo już w ostatnich latach.
Moja sytuacja finansowa zmieniła się dramatycznie. Ciągłe zmiany. To duża zmiana dla mnie. Boję się, że nie będę w stanie emocjonalnie się utrzymać i finansowo się zabezpieczyć.
Mój układ wegetatywny jest cały czas w gotowości alarmowej i wszędzie mrowi. Cokolwiek robię, nie mogę tego wyłączyć — chociaż medytowałam o tym ponad godzinę...
Wszystko we mnie bzyczy i brzęczy, jakby stale przez mnie przechodził jakiś rodzaj porażenia prądem — brzęcząca, słaba energia. Prawie słyszę to brzęczenie. Całe moje ciało mrowi. To ciągłe ciche brzęczenie; gdyby to był dźwięk, brzmiałoby „zzzzzzzzzz”, jakby fale uderzeniowe były wysyłane przez mój klatkę piersiową.
Dzięki temu rozwinęłam zaburzenie snu. Po prostu nie potrafię się wyłączyć.”
JH: Proszę opisać swój charakter i osobowość.
P: „Jestem bardzo empatyczna, potrafię wczuć się w innych i zrozumieć ich ból. (Ruch dłoni jak szczypce kciuk i palec wskazujący). Jestem introwertyczna, potrafię wycofać się na kilka dni, ale generalnie lubię towarzystwo i innych ludzi. Jestem uparta: kiedy chcę coś zrobić, skupiam się na tym i nie odpuszczam. Jestem ognista — to nie ma nic wspólnego ze złością — raczej ognista w sensie, że coś mnie napędza, ścigam to i nigdy się nie poddaję. Chcę robić wszystko dobrze, czuję się napędzana i pracuję za ciężko. Żyję w dużym napięciu i ciągle myślę, co mam zrobić dalej. Mój umysł nigdy nie odpoczywa. Jestem ambitna i chcę sobie zbudować nazwisko, wypromować się.
Lubię się uczyć nowych rzeczy. (Ruch dłoni: szczypce). Zawsze mam poczucie, że muszę się jeszcze dużo nauczyć, żeby iść do przodu (gest ciała: ruch do przodu). Chcę się więcej uczyć, żeby być lepsza od innych prawników w moim otoczeniu, żeby mieć przewagę (ruch dłoni: szczypce). Zawsze tak robiłam. Pracuję w bardzo konkurencyjnym środowisku. Muszę upewnić się, że jestem siłą napędową — ale nie po to, żeby kogoś wypchnąć. Chodzi mi o to, by pracować bardzo starannie, z najlepszymi narzędziami robić możliwie najlepszą pracę, żeby zyskać reputację. To nie działa, jeśli spocznę na laurach, tylko wtedy, gdy jestem na bieżąco ze wszystkim, co się dzieje wokół mnie. To świat, który jest w ciągłej zmianie (gest dłoni). Moja praca mnie pasjonuje. Uważam ją za całkowicie fascynującą.
Pracuję znacznie więcej niż moi koledzy (drapanie — swędzenie). Muszę iść do przodu. Wszystko się zmienia i muszę być jeszcze lepsza w tym, co robię.”
.jpg)
JH: Czy ma Pani sny?
P: „Jestem w domu. Kiedy przechodzi się przez drzwi, cały organizm jest poruszony. To miejsce, gdzie są mroczne duchy i zbliżają się do mnie. Ten sen miałam kiedyś jako dziecko — kolczaste potwory mnie odciągają — albo moje ciało jest wciągane w ścianę przez siłę dużo silniejszą ode mnie; to obcy, potwór z dużymi kolcami na całym ciele.
Drugim problemem jest to, że mam bardzo ostry węch.”
JH: Proszę opowiedzieć coś o swoim dzieciństwie.
P: „Jestem jednym z trojga dzieci. Mieliśmy stabilne, ale bardzo represyjne środowisko. Nie żyliśmy w strachu, ale to nie było spokojne otoczenie. W rodzinie było mnóstwo nietolerancji pokarmowych i zaburzeń odżywiania. Moja najmłodsza siostra miała ciężką anoreksję; jej waga spadła do 25 kg. Moja matka miała zaburzenia odżywiania; prawie nic nie jadła. Nie było jedzenia i zawsze byliśmy głodni. Moja matka nie znosiła gotowania, nigdy nie miała dla nas wystarczająco jedzenia. Kiedy mówiło się, że jest się głodnym, była wredna. Zawsze byliśmy głodni.
Przez lata miałam nawracające napady ekstremalnego lęku.
JH: Czy może Pani opisać ten lęk bliżej?
P: (Chwyt dłoni przypominający szczypce) „To uczucie skurczu i lęku, albo martwię się, że coś złego się wydarzy. Jest związane z osamotnieniem i porzuceniem, poczuciem bycia zupełnie samą; nikogo nie ma, nie ma przyjaciół, nie ma rodziny. Jest bardzo sterylne. To jest mroczne, martwe miejsce. Absolutnie nikogo tam nie ma. To jest bardzo ekstremalne.”
JH: Proszę powiedzieć więcej o tym martwym miejscu.
P: „Chodzi o czyste przetrwanie. Strach, bo nikogo tam nie ma. Boję się być sama i nikogo tam nie ma. To uczucie jest złowrogie. Czuję się, jakbym była w ciemnej pustyni rozciągającej się na mile, bez końca, samotna, opuszczona. Uświadomiłam sobie bezlitosność — to nigdy się nie kończy. Przetrwałam tylko dlatego, że byłam towarzyska i czułam się lepiej, kiedy spotykaliśmy się z kuzynami i przyjaciółmi.”
*******************************************
Analiza przypadku
Tematy królestwa zwierząt
Wyróżnianie się
Konkurencja
Odniesienie sukcesu
Mieć przewagę, być w korzystnej pozycji
Nikogo nie wypychać
Środowisko konkurencyjne „Robię znacznie więcej niż moi koledzy.”
Zrobić sobie nazwisko
Wyraźnie ukazuje tematy z królestwa zwierząt związane z zachowaniami konkurencyjnymi.
Tematy owadzie
Zmiana
Ciągłe zmiany, przejście
Lęk przed biedą
Czuje się napędzana
Chce się więcej uczyć
Nie poddawać się
Robić znacznie więcej
Ciągłe doskonalenie
Zawsze być lepszą w tym, co robię
Fascynacja
Ubranie: stylowe, osobliwe
Mówi chłodno i strukturalnie
Świąd
Mrowienie „jak mrówki po mnie”
Obcy
Gesty dłoni: chwyt szczypcowy kciuka i palca wskazującego jest charakterystyczny dla środka owadziego.
Główne tematy w przypadkach owadzich to: zmieniać się, ulepszać i ciągle pracować dalej.
Tematy pustynne
Samotność, smutek
Mroczne
Sterylne
Ostępy, pustynia
Szczególne rubryki i tematy
Niechęć do samotności
Nie ma nikogo
Pragnienie towarzystwa
Towarzyska
Głodna; głód, niewystarczająco jedzenia
Zrozpaczona, niepewna
Szaleństwo, psychoza, utrata równowagi
Lęk przed utratą kontroli
Brzęczenie, elektryczne doznania
Środek: Schistocerca americana
Tematy z obu prób środków
- Schistocerca americana - próba pustynnej szarańczy Todd Rowe
Pustynne szarańcze rozwijają większe mózgi, kiedy wylatują w roje. Sytuacja życiowa — samotnie lub w stadzie (w roju) — ma — według badania naukowców z Uniwersytetu Cambridge — dramatyczny wpływ na ich mózgi. Mózgi szarańczy w roju są o 30% większe, a w regionach przypisanych nauce i przetwarzaniu złożonych informacji bardziej rozwinięte. U szarańczy żyjących samotnie regiony mózgu przypisane wzrokowi i węchowi są proporcjonalnie większe.
Jądrowe odczucie: faza przejściowa między dwoma stanami.
1. Stan samotnika, który ma poczucie bezczasowości.
2. Stan odurzenia, bardzo towarzyski.
Panika i mania.
Poczucia destrukcyjności.
Poczucie apokalipsy.
Nadwrażliwość na hałas.
Wysokie tony, które brzęczą w uszach, uczucie jakby ciało wibrowało.
Uczucie brzęczenia i buczenia.
- Schistocerca gregaria – szarańcza pustynna - próba Petera Frasera i Mishy Norlanda
1. Dynamika grupy: konformizm, przynależność, izolacja.
Albo poczucie bycia częścią grupy, albo poczucie całkowitej samotności: brak stanu pośredniego.
Chęć bycia częścią grupy i poczucie przynależności.
Bardzo głęboko odczuwają odrzucenie — wtedy uważają się za okropnych ludzi i nieakceptowalnych w grupie.
Podejrzenie, że inni w grupie o nim mówią.
2. Lęk przed utratą kontroli.
3. Kontakt fizyczny: silna potrzeba kontaktu fizycznego i komunikacji, co może prowadzić do drażliwości i napięcia.
Plaga szarańczy ma ogromną niszczycielską siłę. Rojące się miliardy szarańczy mogą zniszczyć duże części plonów i roślinności. To także owad najczęściej spożywany przez ludzi. Kiedy pokarm jest ograniczony, występuje dłuższy okres w formie samotnej, ale kiedy pożywienia jest pod dostatkiem, więcej zwierząt przeżywa, a powtarzający się fizyczny kontakt między osobnikami wywołuje hormonalnie sterowaną przemianę w formę stadną, która szybko się rozmnaża, co może prowadzić do powstania ogromnych rojów.
Ważny temat w tym przypadku: powiązanie z pustynią, głodem i klęską głodu.
Pacjentka miała poczucie bycia w niekończącej się, bezczasowej i nieskończonej pustyni. Wywołało to przerażające uczucie bycia całkowicie samą. W dzieciństwie była „towarzyska” i to właśnie ratowało ją — wszyscy „przyjaciele i kuzyni”. Dokładnie taka jest dynamika tego środka: poczucie osamotnienia, które wywołuje lęk i samotność, na przemian ze stanem towarzyskim.
Dalsze informacje o tych znakomitych próbach znajdą Państwo na stronie prób: www.provings.info.
Przepis: Schistocerca gregaria C 200, jednorazowe podanie
Kontrola: 3 tygodnie później
P: „Świąd zniknął. Jestem bardzo pod wrażeniem. To taka ulga. Zdecydowanie czuję, że mój nastrój się poprawił; mam mniej lęku. Śpię lepiej, od kilku nocy w ogóle nie brałam tabletek nasennych.”
JH: A co z odczuciami brzęczenia?
P: „Zdecydowanie mniej, bardzo dużo lepiej.”
Dalsze kontrole: kontynuowała leczenie przez dwa lata. Odnotowała ogromną poprawę. Objawy skórne zniknęły. Sen i energia znacznie się poprawiły. Lęk i depresje znacznie ustąpiły. Po 18 miesiącach przeszłam na Schistocerca americana. Mam wrażenie, że reagowała równie dobrze na obie formy środka od szarańczy.
**************************************************************************
Ten artykuł został opublikowany na www.interhomeopathy.org
Foto: szarańcza niebiesko-czerwona; Jürgen Weiland
Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: brzęczenie, mrowienie, świąd, pełzanie po skórze, zrozpaczona, poza kontrolą, ekstremalna, głód, pustynia, ponurość, towarzyska, ambicja, konkurencja, zmiana, bezsenność, owady, mrówki, obcy, szarańcza
Środki: Schistocerca gregaria, Schistocerca americana