Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Moje pożądanie seksualne doprowadza mnie do szału: przypadek Cantharis

Aktualności

Moje pożądanie seksualne doprowadza mnie do szaleństwa:

Przypadek Cantharis

Przypadek:

65-letnia kobieta zgłosiła się do gabinetu z powodu „przewlekłego zmęczenia”. Miała poczucie, że nie jest już w stanie dokonywać tyle, co kiedyś, i potrzebowała popołudniowych drzemek. Była na emeryturze. Wcześniej miała wyczerpującą pracę w Telekomie, gdzie miała pod sobą kilku pracowników:

„Musiałam mieć ich wszystkich na oku i lubiłam ten zgiełk – byłam wszędzie naraz.”

Kiedyś miała pozornie nieskończone pokłady energii; kręciła się cały dzień w pracy i zaraz po powrocie do domu znowu zabierała się do obowiązków domowych.

„Pracowałam nawet nocami na zewnątrz przy światłach samochodów, żeby pomalować płot. Miałam poczucie, że obdarzona jestem niezwykłą energią. Cały czas byłam w ciągłym ruchu. W nocy nie potrafiłam zasnąć; mój umysł był podniecony zajętością i często musiałam brać tabletkę nasenną, żeby się uspokoić. Próbowałam medytacji, ale nie potrafię wystarczająco długo siedzieć w bezruchu. Muszę być w ciągłym ruchu.”

Chociaż jej główną skargą jest „zmęczenie”, nie wygląda zupełnie na wycieńczoną. Jest drobna, dobrze ubrana i uczesana, mówi żywo i radośnie. Często wykonuje szybkie gesty i cały czas wierci się na krześle. Ma jasne oczy i mówi szybko i bardzo intensywnie. Na prośbę, by opowiedziała o sobie, mówi przede wszystkim o mężu.

„On ciągle na mnie krzyczy i mówi, że szyję za dużo sukienek, że moja szafa jest już przepełniona. Nienawidzi, gdy przynoszę do domu materiał na nową sukienkę, a ja uwielbiam mieć nowe ubrania. Chociaż noszę je tylko raz, ostatecznie je oddaję. Mój mąż jest taki nerwus, chodzi za mną i sprząta każdy okruch, nawet jeśli nikt go nie zobaczy.” (On później otrzymuje Germanium na bóle stawów i depresję).

PACJENTKA: „Byłam dzikim dzieckiem; robiłam, co chciałam, i szłam z każdym, kto chciał seksu. Moja matka nie narzucała mi żadnych ograniczeń – sama czuła się skrępowana przez surowe wychowanie i pozwalała mi robić, co chcę. Ale to oznaczało też, że mnie nie chroniła i nie dawała bezpiecznych granic. Jako młoda dziewczyna byłam dość prowokująca; w wieku dwunastu lat zostałam zgwałcona przez naszego sąsiada, ale wtedy jeszcze nie wiedziałam, że to było gwałt. Podobało mi się. On mówił o mnie jednemu ze swoich przyjaciół i on też mnie wykorzystywał seksualnie. W końcu wszystko wyszło na jaw, zostali aresztowani, a moje zdjęcie ukazało się we wszystkich gazetach. Uważano mnie wtedy za „łatwą dziewczynę” i traktowano mnie jak wolny łup, i tak to się dalej toczyło, chociaż mężczyźni trafili do więzienia. Mam bardzo silny pęd seksualny; myślałam, że to świetne, ale w rzeczywistości było za dużo. Miałam relacje z żonatymi mężczyznami – raz nawet mężczyzna spędził noc ze mną przed własnym ślubem.”


„Dziś, jeśli chodzi o sferę seksualną, czuję się okropnie. Kiedy mój mąż chce mnie »ukarać«, powstrzymuje się seksualnie, czasami przez miesiące, świadom tego, że to moja słaba strona. Często myślę o tym, by go opuścić i poszukać innego mężczyzny – prawie nie muszę na nikogo patrzeć, oni to wyczuwają i podchodzą do mnie. Muszę się hamować, inaczej... Kobiety mnie nie lubią, zawsze boją się, że im odbiorę męża. Obgadują mnie i wykluczają ze swoich kręgów. Zawsze próbują być najlepsze, organizować najważniejsze imprezy, żeby się popisać, i mnie z nich wykluczają.”

LEKARZ: „A coś jeszcze?”

PACJENTKA: „Wszystkie moje stawy i mięśnie bolą – lekarze mówią, że to fibromialgia. Kiedy się poruszam, jest lepiej, ale szybko sztywnieję. Od lat biorę antybiotyki z powodu przewlekłego zapalenia pęcherza. Kiedyś krzyczałam z bólu przy oddawaniu moczu. Teraz śmierdzi, ale już nie boli, tak długo jak biorę antybiotyki.”

LEKARZ: „Jeszcze coś?”


PACJENTKA: „Kiedy źle się czuję, dostaję zapalenia skóry na dłoniach, tworzą się pęcherze i skóra łuszczy się dużymi płatami. Kiedy byłam mała, często śniłam, że jestem kwiatem przy torach kolejowych – nadjeżdża pociąg i zostanę rozgnieciona. Kiedy byłam mała, opowiedziałam to raz lekarzowi, on przestraszył się i powiedział mojej matce, że powinna mieć na mnie oko, ale nic się nie zmieniło. Nadal mam poczucie, że mogę zostać rozgnieciona i zabita w każdej chwili, i czasami budzi mnie to w nocy.
Cały czas jem, ciągle podjadam. Nie ma znaczenia, co jem, może być cokolwiek, ale jeśli nie jem, mój poziom cukru we krwi spada i jestem bliska omdlenia. Jem przekąski i wszystko, co pod ręką, zamiast przygotować coś porządnego. Jestem szczupła, ale to tylko dlatego, że tak dużo się ruszam – każdy inny, kto jadłby tyle co ja, byłby gruby.”

Analiza

Wyraźnie potrzebuje środka zwierzęcego:

- zachowania konkurencyjne

- wzmożony popęd seksualny

- lęk przed atakiem

- żywotność

I to wyraźnie owad:

- niepowstrzymana (w przeciwieństwie do węży, które są chytre)

- (bezowocna) pilność

- dobrze zorganizowana

- praca zespołowa

- lęk przed zmiażdżeniem

-> Wielu pacjentów potrzebujących środków od chrząszczy ma problemy z mięśniami, często w postaci fibromialgii, jak sztywne pancerze chrząszczy

 

Przepis:

Infekcje pęcherza, zapalenie skóry i seksualność, które niemal doprowadzały ją do obłędu, wskazują na Cantharis, podawaną w rosnących potencjach przez okres dwóch lat.

Pierwszą rzeczą, którą zauważyła, było to, że lepiej spała i mogła najpierw zmniejszyć dawki tabletek nasennych, a potem całkowicie je odstawić. Jej energia wzrosła, ale nie w tym nerwowym stylu co wcześniej.

„Wciąż mam dużo do zrobienia, ale nie czuję się już nieustannie popychana do pracy.”

Dermatoza na dłoniach jeszcze raz się zaostrzyła i skóra całkowicie się złuszczyła; stosowała maść roślinną i od tamtej pory jej skóra jest gładka i nie sprawia problemów. Jej mocz mniej śmierdził, ale kosztowało sporo przekonywania, by zmniejszyła antybiotyk, ponieważ obawiała się bólu przy oddawaniu moczu, którego doświadczała wcześniej. Gdy mocz znów stał się klarowny, zredukowała antybiotyk, a potem całkowicie go odstawiła, bez negatywnych skutków i bez nawrotu wcześniejszego zapalenia pęcherza.

Najbardziej godna uwagi była jednak zmiana w relacji z mężem.

„On stał się dużo milszy, nie krzyczy już na mnie ciągle. Lepiej się rozumiemy i nie myślę już o tym, by go zostawić dla innego, chociaż nadal wydaję się pociągająca dla innych mężczyzn. Lubię flirtować, ale nie jest to dla mnie już tak ważne jak kiedyś, robię to tylko dla zabawy.”

„Teraz jem lepiej i nie podjadam tak ciągle. Jem przy posiłkach i nie skubnę cały czas między nimi. Ale dziwnie — nie chudnę, chociaż jem mniej. Może już nie spalam tego w ten sam sposób.”

„Moje mięśnie nie są już tak sztywne. Kiedyś rano musiałam się »rozgrzewać« i ciągle się rozciągać. Moja szyja od czasu do czasu jeszcze przeskakuje, ale nie potrzebuję już środków przeciwbólowych.”
(Nigdy mi nie powiedziała, że je brała...)

Po niemal roku wróciła — i tym razem bardziej mówiła o swoim smutku niż o zmęczeniu czy bólu.

„Dużo płakałam. Cała moja młodość pojawiała się w snach i myślach. Coraz bardziej odczuwam, jak samotna byłam jako dziecko i jak mało miałam macierzyńskiej opieki i ochrony. Oddawałam się mężczyznom tylko po to, by zwrócono na mnie uwagę; uważałam seks za sposób na nawiązanie kontaktu. Ale teraz, gdy jestem starsza, zdaję sobie sprawę, że nie mam prawdziwych przyjaciół i że mężczyźni tylko mnie wykorzystywali. Płaczę i płaczę za tą małą dziewczynką, która nigdy nie była naprawdę kochana.”

Ciekawe było czytanie o Cantharis w „Prisma” Fransa Vermeulensa: „Polifagia[a], jedzenie dużo, zwyczaj polifagicznych owadów, jedzenie wielu różnych rodzajów pożywienia.” Opisuje też obłęd i wściekłość, „jak szalona Lyssa, potomkini Urana i Nyks, doprowadziła Heraklesa do obłędu.” „Cantharis to dziki, diabelski lek.” (Saine)

Znamy pilność owadów, ale także zmęczenie należy do obrazu środka, zwłaszcza gdy ciągła zajętość przytłacza: „Wielkie osłabienie. Ciągłe zmęczenie, wyraźny spadek sił.”

Czytanie tekstu Vermeulensa o Cantharis jest niemal takie samo jak moje obserwacje tej pacjentki.

 

[a] Patologicznie zwiększone spożycie pokarmu, gdy nie występuje uczucie sytości

**************************************************************************

Artykuł został opublikowany na www.interhomeopathy.org

Zdjęcie: © shutterstock - „na szczycie szczęścia”, siloto

Kategoria: Przypadki
Słowa kluczowe: konkurencja, intensywna seksualność, lęk przed atakiem, lęk przed zmiażdżeniem, niepowstrzymane zachowanie, pracownik zespołowy.
Środek: Cantharis

 

Deborah Collins