Przejdź do głównej zawartości Przejdź do wyszukiwania Przejdź do głównej nawigacji
Skontaktuj się z nami za pośrednictwem naszej infolinii zamówień: +49 (0) 7626 974 9700 / Napisz do nas: +49 (0) 160 652 2038 (pon.-pt. 8:00-20:00, sob. 8:00-12:00)

Wywiad z Christiane Maute

Aktualności

 

Wywiad z Christiane Maute z okazji sympozjum "Homeopatia w uprawie roślin" 12 maja 2012 w CH-Zug

„Tutaj homeopatia mogłaby wiele zdziałać”

 
Niemiecka homeopatka i autorka książek Christiane Maute jest uważana za pionierkę w dziedzinie homeopatii stosowanej u roślin. Jak ocenia Pani potencjał homeopatii do zastosowań w przyrodzie?
 
 

Czy pomysł stosowania homeopatii do leczenia roślin jest nowy – czy Samuel Hahnemann już pracował z roślinami?
Christiane Maute: Pomysł jest rzeczywiście nowy, czyli wciąż mało znany. Osobiście zajmuję się tym tematem już od dłuższego czasu, jednak w opinii publicznej zastosowanie homeopatii u roślin było dotąd mało dostrzegane. Zainteresowanie jednak rośnie. Ludzie prawdopodobnie mają dość traktowania roślin częściowo silnie toksycznymi środkami ochrony roślin i są więc otwarci na nowe rozwiązania.

Na pierwszy rzut oka pomysł leczenia roślin homeopatią może zadziwiać. Przy bliższym spojrzeniu jednak koncepcja nie wydaje się tak absurdalna…
Uważam stosowanie homeopatii u roślin za wręcz naturalne, ponieważ są one również istotami żywymi i mają struktury podobne do ludzi i zwierząt.

   

Jak wyobrażać sobie mechanizm działania homeopatii u roślin?
Podobnie jak u ludzi i zwierząt, homeopatia u roślin działa poprzez wzorzec drgań. Lek homeopatyczny niesie informację, która przez pole energetyczne przenika do rośliny. W zależności od przypadku pracuję z niskimi lub wyższymi potencjami.

 

Jakie możliwości zastosowania daje homeopatia w leczeniu roślin?
Zasadniczo każdą chorobę roślin można leczyć homeopatycznie; moim zdaniem warto tego przynajmniej spróbować. Nawet w trudnych przypadkach, na przykład u gruszy z zarazą ogniową, leczenie homeopatyczne już przyniosło sukces; tutaj Anthracinum C 200 zadziałało dobrze. Grusza przeżyła, inne drzewa nie zostały zarażone.

W przeciwieństwie do Pani pacjentów ludzkich, rośliny nie mogą mówić. Czy to nie utrudnia znacznie leczenia?
Rzeczywiście. To największe wyzwanie w pracy z roślinami. Dlatego staram się poprzez obserwację roślin i ich liści ustalić, co im dolega.

W drugim kroku łączę moje spostrzeżenia dotyczące rośliny z głównymi objawami leków homeopatycznych i na tej podstawie stawiam diagnozę. Pogoda także pomaga mi w diagnozie i w doborze odpowiedniego preparatu.

 
Czy może Pani przybliżyć to na przykładzie?
Oczywiście. Tej zimy wiele roślin ucierpiało z powodu mrozów. Często rozpoznaję to po ich czerwonawych liściach. Przypominają mi one twarz dziecka z gorączką. Dlatego wpadłam na pomysł leczenia roślin uszkodzonych przez mróz Belladonna C 200. – Z powodzeniem. Rośliny szybciej zrzucają czerwono-brązowe liście i szybko wypuszczają świeże, nowe pędy.
 

Gdzie homeopatia wobec roślin napotyka swoje ograniczenia?
Nie chodzi o to, że homeopatia sama w sobie ma ograniczenia, lecz my, ludzie, gdy nie znajdziemy odpowiedniego leku. Choroby grzybowe roślin są na przykład często dużym wyzwaniem. Nawet mając wieloletnie doświadczenie w homeopatii, zawsze pozostaję w fazie badawczej – przez całe życie.

Czym różni się leczenie homeopatyczne roślin od powszechnych środków ochrony roślin?
Jeśli znajdzie się odpowiedni środek dla danej rośliny, często wystarcza jedno zastosowanie rocznie, ponieważ rośliny są wzmacniane długoterminowo. W przeciwieństwie do preparatów chemicznych środki homeopatyczne są całkowicie przyjazne dla środowiska oraz tańsze od konwencjonalnych środków i w żaden sposób nie szkodzą ludziom ani organizmom pożytecznym, zwłaszcza pszczołom, motylom i owadom. Zastosowanie jest także bardzo proste: podlewać, opryskiwać lub spryskiwać. Ponadto ludzie uważają za pasjonujące obserwowanie działania homeopatii na rośliny. W ten sposób zyskują automatycznie silniejszy kontakt z naturą.

Jak duży potencjał homeopatii w zastosowaniach dla roślin Pani ocenia?
Widzę tutaj ogromny potencjał. Pomyślmy na przykład o przefertylizowanych i wyjałowionych glebach w krajach Trzeciego Świata, ale także u nas w Europie. Tutaj homeopatia mogłaby wiele zdziałać i otworzyć nowe drogi w postępowaniu z naturą. Trzeba jednak być świadomym, że szczególnie w przypadku wyjałowionych gleb poprawa nie nastąpi z dnia na dzień, nawet przy zastosowaniu homeopatii. Na szczęście zauważam duże i rosnące zainteresowanie tym tematem – także ze strony rolnictwa.

************************************************************************
Wywiad: Fabrice Müller, journalistenbuero.ch

 

 

Fabrice Müller